Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przetworniczka 12/220 DC/AC 50Hz do zasilania pomp CO...

dzikamysz 26 Wrz 2006 23:23 1728 4
  • #1 26 Wrz 2006 23:23
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Zdażyło mi się kilka razy zrobić prostą przetworniczkę 12/220 DC/AC 50Hz do zasilania pomp CO. Bez żadnych cudów na kiju, prtosty generator najczęściej na 555 dwa tranzystory kluczujące IRF, do tego układ automatycznego doładowywania akumulatora,transformator z dwoma odczepami, proste tanie, toporne i niezawodne. Ostatnio podkusiło mnie aby zabrać się za coś bardziej ambitnego i dorwałem się do tyrystorów. Najwiękrzym ich problemem jest częstotliwość, i czas wyłączenia. Choć błędy wybaczają, i muszę przyznać są nad wyraz odporne. Ale- dochodzę do sedna sprawy, mam problem z układem komutacji. Teoria w schematach prosta jak prawo oma. Przetestowałem kilka wariantów i to nie to. Zawsze jakiś problem. Ostatnio zrobiłem układ wygaszania tyrystorów na równoległych IRF-ach. Ale to historia nie zadziałało. Może ktoś coś takiego robił, albo wie gdzie szukać. W literaturze nic nie znalazłem tylko ogólniki, schematy na elektrodzie i nie tylko raczej opierają się na układach z komutacją fazową z jednym tyrystorem. Jeszcze są tyrystory wyłączalne, ale jakoś to nie to, drogie i mało dostępne. Za wszelkie sugestje z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam

    0 4
  • #2 26 Wrz 2006 23:30
    -RoMan-
    Poziom 42  

    1. Pompy obiegowe do CO potrzebują przebiegu choć trochę przypominającego sinusoidę. Zasilanie z prostej przetwornicy napięciem prostokątnym powoduje przegrzewanie pompy i niepotrzebny hałas.

    2. Przy tak małych mocach stosowanie falownika tyrystorowego to nieporozumienie.

    3. W prostych falownikach tyrystorowych stosuje się pojemność gaszącą oraz dławik do łagodzenia impulsów prądowych powstałych w czasie równoczesnego przewodzenia dwóch tyrystorów.

    4. Falownik z pojemnością gaszącą to konstrukcja małosprawna i kłopotliwa w uruchamianiu prototypu.

    Podsumowując: przy obecnych cenach używanych UPSów i nawet nowych, gotowych przetwornic 12/24V DC -> 230V AC zabawa w samodzielną budowe przetwornicy to sztuka dla sztuki.

    0
  • #3 28 Wrz 2006 00:25
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Przecież ja nie twierdzę że robię to dla celów komercyjnych czy coś podobnego. Wiem że to co złożyłem nie działa idealnie, że nie taki kształt przebiegu. Przecież jedni rybki zbierają inni znaczki chodują. Popróbować i popytać nic nie kosztuje, a mądrego warto posłuchać. Po prostu chcę popróbować czegoś innego, przecież nie będę zaczynał od falownika czy przetwornicy o dużej mocy. Pokoleji małymi kroczkami. Do tego dławika to doszedłem, ale duży problem sprawia mi kondensator gaszący, przy małej pojemności nie działa przy dużej strasznie wszystko wyje, i całość mocno zależy od obciązenia. Do tego kondensatora coś jeszcze powinno być. Jeszcze jedno pytanie, jeżeli to taki mało sprawny układ, to jakie inne rozwiązanie jest leprze.

    0
  • #4 28 Wrz 2006 01:57
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Użyj wyszukiwarki - znajdziesz całe mnóstwo schematów przetwornic 12V DC/220-230V AC.

    Nie oczekuj cudów po prostej przetwornicy.

    0
  • #5 30 Wrz 2006 23:55
    dzikamysz
    Poziom 15  

    Dzięki wyszukiwarce znajdę całą masę układów opierających się na kluczach tranzystorowych. Mnie korci aby spróbować coś na tyrystorach. Już nie dla stworzenia jakiejś pracującej przetwornicy dla określonego celu, ale w celach poznawczych. Teraz zaczoł się weekend to sobie coś pogrzebię bo normalnie nie mam czasu, jak co wyjdzie to opiszę. Ale dalej oczekuję jakiejś wskazówki.

    0