Czesto nurtuje wielu z nas jakiej grubości zastosować kabel do głośników. Ja wykonałem kilka pomiarów z którymi chcę sie z wami podzielić.
do doświadczenia posłużyły mi 4 różnej grubości, 7 metrowe przewody głosnikowe. Oto wyniki:
A) 0,5mm2 (12 żyłek) R=0,95 ohm - oryginalny z zestawu głośnikowego
B) 0,75mm2 (16 żyłek) R=0,2ohm
C) 1,5mm2 (32 żyłki) R=0,15ohm
D) 2,5mm2 (47 żyłek) R=0,1ohm
Pomiaru dokonane miernikiem METEX M-3270
Wniosek:
Przypuśćmy że mamy żródło mocy 10W, głośnik 4ohm, przewód R=0 (idealny) - na głośniki odłoży się 100% mocy!
W przypadku zastosowania przewodu A gdzie R=1ohm (po zaokrągleniu) aż 25% mocy odłoży się na tym przewodzie. Głośnik będzie pracował z mocą 7,5W czyli o 0,25 mniejszą niż w przypadku idealnego przewodu.
---Ale jak to usłyszymy?? wiedząc że 10-cio krotna różnicy mocy to 2-wu krotna różnica słyszalności?
W naszym przepadku różnica słyszalności między zastosowanym idealnym kablem, a kablem 7 metrowym o przekroju 0.5mm2 i rezystancją ok 1 ohm wyniesie zaledwie 2,5%.
W przypadku zastosowania przewodu B rążnica słyszalności wyniesie ok 0,02%.
Więc jakiej grubości ma być ten kabel?????????????
Wiadomo że pod uwagę biorę niskie moce nie wywołujące nagrzewania się przewodu, ale jak wielka musi byż moc by nagrzać przewód o przekroju 1mm2 przy zmiennej częstotliwości (moc radioodtwarzacza to ok 13W) by zmienić jego opór?
Napiszcie co o tym sądzicie. Poprzyjcie niescisłości dowodami!
POZDRAWIAM!!!
do doświadczenia posłużyły mi 4 różnej grubości, 7 metrowe przewody głosnikowe. Oto wyniki:
A) 0,5mm2 (12 żyłek) R=0,95 ohm - oryginalny z zestawu głośnikowego
B) 0,75mm2 (16 żyłek) R=0,2ohm
C) 1,5mm2 (32 żyłki) R=0,15ohm
D) 2,5mm2 (47 żyłek) R=0,1ohm
Pomiaru dokonane miernikiem METEX M-3270
Wniosek:
Przypuśćmy że mamy żródło mocy 10W, głośnik 4ohm, przewód R=0 (idealny) - na głośniki odłoży się 100% mocy!
W przypadku zastosowania przewodu A gdzie R=1ohm (po zaokrągleniu) aż 25% mocy odłoży się na tym przewodzie. Głośnik będzie pracował z mocą 7,5W czyli o 0,25 mniejszą niż w przypadku idealnego przewodu.
---Ale jak to usłyszymy?? wiedząc że 10-cio krotna różnicy mocy to 2-wu krotna różnica słyszalności?
W naszym przepadku różnica słyszalności między zastosowanym idealnym kablem, a kablem 7 metrowym o przekroju 0.5mm2 i rezystancją ok 1 ohm wyniesie zaledwie 2,5%.
W przypadku zastosowania przewodu B rążnica słyszalności wyniesie ok 0,02%.
Więc jakiej grubości ma być ten kabel?????????????
Wiadomo że pod uwagę biorę niskie moce nie wywołujące nagrzewania się przewodu, ale jak wielka musi byż moc by nagrzać przewód o przekroju 1mm2 przy zmiennej częstotliwości (moc radioodtwarzacza to ok 13W) by zmienić jego opór?
Napiszcie co o tym sądzicie. Poprzyjcie niescisłości dowodami!
POZDRAWIAM!!!
