Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

odwieczny problem domowego wykonania PCB

29 Wrz 2006 21:33 7830 38
  • Poziom 13  
    Obywatele !
    Na temat tworzenia PCB mozna przeczytac Tu (elektroda) i ówdzie naprawde wiele. Ale co zrobic gdy niedysponuje sie narzedziami a
    konstrukcja -budowany uklad jest zbyt strzelisty aby stosowac do jego budowy techniki uproszczone jak np. z uzyciem lakier i wydrapywania (w celu pozniejszego trawienia).

    Pozostaje jeszcze jedna metoda - kartonowa, czyli jest to taki doskonalszy pająk, bo posiadający podkład -a więc może wykonać to każdy, koszty są niskie, wytrzymałość mechaniczna nienajgorsza, ale
    wlasnie:

    Czy tworzenie sciezek przewodzikami(odpowiednio dobranej dlugosci i grubosci) jest duzo gorsze od trawionych sciezek?

    Tak sie sklada ze buduje uklad przedwzmacniacza, wiem ze to totalna amatorszczyzna robic na tekturce (niebedzie tam elementow zasilajacych, jedynie dwa uklady scalone wzmacniaczy operacyjnych).
    Chcialbym wiedziec co o tym sadzicie, czy kategorycznie sie sprzeciwiacie, czy w ostatecznosci mozna to zaakceptowac, jakie jest zdanie doswiadczonych.

    dzieki z gory za zabranie glosu. :-)
  • PCBway
  • Poziom 41  
    Witam
    Niektóre układy np .przetwornice dużo gorzej działają na pająka. Ja na początku swojej działalności płytki wykonywałem za pomocą nacinania miedzi. Ścieżki tą metodą są szerokie przez co odporne na nieprawidłowe lutowanie początkujących. Później malowałem lakierem od paznokci i wytrawiałem w chlorku.
  • Poziom 12  
    Ja natomiast maluje ścieżki odręcznie pisakiem olejowym, najpierw wiercę wszystkie potrzebne mi otwory i potem odwzorowuje na płytce pisakiem wszystkie ścieżki. Trochę mozolne ale nabrałem wprawy i nawet bardo skomplikowane płytki wychodzą super.
    A co do prostoty to polecam płytki uniwersalne, z ciągiem podłużnych ścierzek. Poprostu projektujesz w taki sposób układ elementów żeby się zgrywał z ścieżkami i ewentualnie w niektórych miejscach gdzie ma być przerwa przecinasz daną ścieżkę i sprawa załatwiona.
  • Poziom 33  
    Panowie nie mówcie, że nie macie dostępu do ksera, sklepu z artykułami pamierniczymi i żelazka.
    Potrzebne narzedzia:
    1. PC + program do projektowania np: EAGLE (bardzo prosty w obsłudze)
    2. Papier kredowy (może byc kolorowa gazeta).
    3. Drukarka laserowa a jak nie , to atramentówka i dostęp do ksero.
    4. ŻELAZKO + kawałek stołu.
    5. Stary talerz do wytrawienia.
    6. Trochę proszku do prania.
    7. Wodny papier ścierny (500).
    8. Do poprawek pisak spirytusowy (permanentny)

    Kto teraz robi płytki przez ręczne rysowanie farbą olejną?
    Po dojsciu do wprawy można zrobić nawet coś takiego.
  • PCBway
  • Poziom 13  
    i jednak zmuszony byłem zrobić swój projekt na laminacie miedzianym. Do rysowania ścieżek użyłem markera CD -co ciekawe w chlorku żelazowym ulegał zmyciu, a w wytrawiaczu B327 proces wytrawiania przebiega bezbłędnie.
    No a elementy montuję powierzchniowo bo proces tworzenia otworków wymaga dużej precyzji albo in. odpowiednich narzędzi któych nie mam (jak mała wiertarka szybkoobrotowa najlepiej ze statywem).
  • Poziom 23  
    Do wykonywania prostych płytek wystarczy:

    - laminat
    - brzeszczot

    Odcinasz odpowiedni kawalek i miedź rozcinasz na prostokąciki, potem montujesz elementy, tak żeby nie robić dużo mostków.
    Można też stosować tę metodę dodatkowo wiercąc otwory (dodatkowo wiertarka na statywie, ewent. silnik z magnetofonu etc.)

    Mając w posiadaniu wiertarkę na statywie można za pomocą wiertła toczyć przecięcia między ścieżkami (efekt super przy małym nakładzie czasu)

    Ma ktoś inne pomysły, Jak szybko i przy użyciu małej ilości narzędzi robić płytki?
  • Poziom 12  
    Witam!

    Gorąco polecam metodę "prasowania" płytek! Jednak jakość wykonania płytek zależy od kilku drobiazgów. A w zasadzie od jednego. Toner należy przenieść na płytke w następujący sposób:

    1. Bierzemy żelazko i mocujemy je tak aby było do góry nogami. To w zasadzie ten drobiazg :) Normalne prasowanie powoduje ze papier trudno się oddziela od toneru.
    2. Kładziemy laminat na żelazku miedzią do góry.
    3. Nakładamy wydruk (lub ksero) - wykonany na papierze kredowym - na laminacie, tonerem do miedzi.
    4. Szmatką równomiernie "wcieramy" toner. Wystarczy dosłownie 2-3 minuty.
    5. Płytkę studzimy i moczymy w wodzie z detergentem (płyn do naczyń, proszek).
    6. Papier odchodzi przy pocieraniu palcem. Należy dokładnie zdrapać w lukach pomiedzy ściezkami. Naprawde trzeba sie natrudzic aby zdrapać toner wiec możemy użyć więcej siły.
    7. Płytkę trawimy.
    8. Rozpuszczalnikiem usuwamy toner

    i tyle :)

    a płytka wykonana tą metodą wygląda tak :
  • Poziom 28  
    markosik20 - a jak "po dojściu do wprawy" zrobić soldermaskę? coś mi się widzi, że ta płytka ze zdjęcia, to niekoniecznie amatorska robota.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W sprawie soldermaski proszę z kolegą markosik20 na PW, nie chce żeby pojawiły się tu niepotrzebne linki do allegro ;)
  • Poziom 28  
    nie chodzi mi o konkretny adres, tylko informację, czy można zrobić soldermaskę w domu. do tej pory o takiej technologii nie słyszałem, więc zdjęcie płytki zamieszczone przez markosik20 to albo nowość, albo pic na wodę. co do wykonania, to pojedyncze egzemplarze urządzeń najszybciej i w miarę elegancko robi się na płytkach uniwersalnych. robiąc płytkę do nowego projektu zazwyczaj i tak po paru próbach i przeróbkach wygląda ona jak uniwersalka. przy paru egzemplarzach zaczyna się opłacać zlecenie płytki do zakładu. pająk zwykły, czy na kartoniku z więcej niż 5-ciu elementów nie ma sensu. prędzej czy później coś się zewrze i spali, albo pęknie nie wiadomo gdzie i przestanie działać.
  • Poziom 33  
    Cytat:
    czy można zrobić soldermaskę w domu


    Zapewniam cię że można, i to bez żadnych "specjalnych" urządzeń :D
  • Poziom 42  
    Witam,

    a może znawcy tematu i zaawansowani jak kolega markosik podpowiedzą jak zabrać się za zrobienie w ten sposób płytki dwustronnej - tzn chodzi mi o takie również czysto praktyczne porady co i jak (jeśli już ktoś to robił) a nie wymyślanie jak można byłoby to zrobić ;) .... poza tym powiedzcie mi też panowie jak równo wiercić otworki - kurczę używam ręcznej mini wiertarki i zawsze jak próbuję wiercić to wiertło przy dotykaniu troszkę mi zjeżdża w bok - no i potem wiadomo zamiast równego rzędu dziurek pod scalaka wychodzi mała gąsienica ;) ... czekam na praktyczne porady - proszę ;)

    pozdrówka
  • Poziom 33  
    Co do płytki dwustronnej. Trzeba wykonać coś w rodzaju koperty z kartek z wydrukiem jednej i drugiej strony. Najlepiej sklejać je pod światło, żeby widać było jak zachodzą na siebie brzegi płytki. Płytka musi być docięta troszkę nadwymiar (2-5mm), oczywiscie super wyczyszczona. Wkładamy ją w tę "kopertę", pod światło ustawiamy, dociskamy lekko gorącym żelazko z jednej a później drugiej strony (żeby toner wstępnie "złapał" się płytki). Dalej poprostu "prasujemy" czy jak tam kto woli. Po ściagnięciu papieru (najlepiej żeby sam "odpadł" w goracej wodzie z proszkiem do prania ) przystępujemy do wiercenia. Żeby wiertło nie "schodziło", podczas projektowania wszystkie otwory robimy bardzo małe np: 12mil, wtedy wytrawiacz "zrobi" malutkie "punkciki" z którego wiertło nie wypdnie. Najlepiej uzywać bardzo ostrego wiertła i dużej prędkości obrotowej. Wiertło przy laminacie szklano-epoksydowym bardzo szybko sie tępi wiec można je co jakiś czas ostrzyć (wymaga to pewnej wprawy i lupy :) ). Zawsze po wierceniu płytkę trzeba jeszcze wyczyścić papierem wodnym, żeby wyrównać "zadziory" po wierceniu.
  • Poziom 42  
    Witam,

    ... kurczę ;) dziękuję za cenne wskazówki - muszę przetestować te sposoby ... z jednostronnymi to mi jak narazie wychodzi b.dobrze. Mam nadzieję że z tą "kopertą też będzie po kilku próbach OK". A wierciłem zawsze przed wytrawieniem i rzeczywiście może dlatego że nie było dziurki w obszarze "drill" to wiertło nie zawsze trafiało ;) ...

    .... ok jeszcze jedno mini pytanko - czym zmywać ten toner najlepiej - bo ja do tej pory zawsze się męczę i ścieram go papierem ściernym 1200 ... próbowałem acetonowym zmywaczem do paznokci ale to prawie nie schodzi od niego... jaki konkretnie rozpuszczelnik użyć? łatwodostępny oczywiście.

    pozdrawiam
  • Poziom 33  
    ja używam rozcienczalnika do farb chlorokauczykowych (ale do nitro chyba tez będzie dobry) :)
  • Poziom 28  
    nitro zmywa bezbłędnie - tyle sprawdziłem już z tej technologii. niestety nie miałem czasu zająć się nią na serio, a moje próby wypadły narazie mało zachęcająco. płytki zazwyczaj robiłem positivem. trochę kłopotliwe, ale efekt naprawdę bardzo dobry.
  • Poziom 42  
    no tak ale żeby robić positivem to zaraz jakieś naświetlanie potrzebne, lampy itp itd - a w termotransferze? - poprostu żelazko ;) być może miałeś zły paiper - na allegro taki jeden gościu sprzedaje naprawdę dobry papier - ja kupuję od niego - niedrogo. Jego nick to chyba matapa ;)... i naprawdę po 2-3 no 4 wykonaiach następne to już rutyna i coraz lepsze efekty ;)
  • Poziom 15  
    Witam jeśli chodzi o otwory w płytkach to ja biorę mały punktak (do tego świetnie się nadaje środkowy trzpień z końcówki wtryskiwacza od ciągnika) i mały młotek i po trawieniu w punktach lutowniczych punktuję miejsca w których będą wiercone otwory, w takim przypadku wiertło nie zjeżdża z miejsca w którym ma być wywiercony otwór a po wywierceniu otworków załamuję krawędzie większym wiertłem, w ten sposób uzyskuje gładką płytkę. Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    Cytat:
    punktuję miejsca w których będą wiercone otwory

    No tak ale też sobie musisz trafić ręcznie w ten "punkt". Metoda którą wyżej opisałem jest najdokładniejsza i najskuteczniejsza. W programie możemy sobie ustawić te "dziurki" co do 1milsa a chlorek zrobi resztę :)
  • Poziom 42  
    ... też mi się wydaje, że sposób markosika jest najlepszy chyba, bo z punktakiem też już próbowałem - było wprawdzie trochę lepiej ale nadal zdarzało się, że ręka czasem zadrżała albo przy złym oświetleniu źle się gdzieś odrobinę trafiło. A rzeczywiście ta dzirka w środku powinna dobrze trzymać czubek wiertła gdy się je przykłada ;) - jutro to odrazu próbuję ;)
  • Poziom 15  
    fakt faktem trafić trzeba ale to ręcznie nastawiamy i można wycentrować ten otwór, kiedyś na początku też mi wiertło znosiło jak nie miałem punktowane. przyznaję że twój pomysł jest lepszy i mniej pracochłonny, bo już podczas trawienia mamy wykonane małe punkty.
  • Poziom 41  
    Witam
    Czy moglibyście obliczyć koszt zrobienia płytki jednostronnej 10cm na 10cm. Trzeba wziąć pod uwagę wszystkie koszty np. amortyzację drukarki, zużycie tonera i inne szczegóły takie jak zużycie wierteł. Czas jaki na to jest potrzebny też może być pomocny, nie wszyscy nim dysponują w każdej ilości.
  • Poziom 33  
    Proszę bardzo.
    1szt. kartka papieru = 0,2 zł
    1szt. wydruk = 1 zł (po tyle biorą u mnie :) )
    1szt. papier wodny 600 = 1arkusz/5 = 0,6zł
    1szt. pisak (w razie potrzeby) = 8zł/100 = 0,08zł
    prąd do prasowania = 2KWh/4=0,5*0,8=0,4zł (bez kwtatków dla żony za użycie żelazka) :)
    20g proszku do prania=0,16zł
    B327 = 5/3= 1,6 zł
    laminat = 1,4 zł
    podgrzanie wody i chlorku ~ 0,1 zł
    prąd do wiercenia = :) bez przesady
    wiertła kpl = 0,4-1 = 9zł/5 płytek= 1,8zł (bez ostrzenia)
    Koszty ogółem = 7,34zł + 30%(w razie czego) = 9,5zł :)


    Czas:
    wykonanie projektu z gotowego schematu ~ 2-3 godzin
    wykonanie gotowej płytki ~ 2-3 godzin (max 50 otworów).
  • Poziom 41  
    Dużo :!: . Jedynie to mi się podoba czas wykonania tu można dać 200%. Ja w firmie która się tym trudni bez problemu zrobię 1dm² z soldermaską za 10zł pod warunkiem zamówienia 10dm². Tylko trzeba czekać 2 tygodnie :cry: .
    Jest tu tylu elektroników i nikt nie chce składać się na zrobienie czegokolwiek. Trzeba rzucić hasło "robimy wzmacniacz" i gdy będzie 20 chętnych to zrobicie go za połowę ceny.
  • Poziom 42  
    no tak tylko weź pod uwagę Dar.El, że tu chodzi o różne prototypy - robione na szybkiego, gdzie każdy chciałby coś zrobić po swojemu ;) .... a jeśli chodzi o składanie się jak mówisz to też dobry pmysł (nawet bardzo - sam bym chciał mieć już gotową płytkę do przetworki dla świetlówki z 12V) ... tylko jak widać jest jeden prblem - trudno się skrzyknąć nawet tutaj gdzie jest sporo ludzi ;) więc pozostają metody domowe a jak się chce więcej to zamówionko (tyyylko te czasy oczekiwania to makabra)
  • Poziom 33  
    I tu właśnie tkwi szczegół 10x1dm2 = 100zł a niejednokrotnie koszt całego układu jest dużo mniejszy. Metoda domowa to metoda dla pojedynczych egzemplarzy, niestety, i ciężko będzie się skrzyknąć bo jeden chce to a drugi jeszcze tamto :). Dochodzi jeszcze przesyłka (no ale to już mały procent kwoty końcowej). Firmy zajmujące się produkcją płytek niestety nie są zainteresowane wykonywaniem pojedynczych sztuk (oczywiście są ale nie ta cena:) ). Robienie płytek "w domu" dla innych też się za bardzo nie opłaca (czas). Zresztą podana przeze mnie wycena jest czystko teoretyczna bo nikt nie liczy prądu, proszku czy innych podobnych drobiazgów. Ja kupiłem wiertła i juz zrobiłem nimi prawie 20 płytek (poprostu je ostrzyłem). No i najważaniejsze, każdy chce sobie udowodnić "że Polak potrafi".
  • Poziom 42  
    ... ja myślę, że nie tylko to że "Polak potrafi" bardziej chyba to, że jak już przygotuję sobie ostateczną wersję płytki swojego urządzenia - to co? mam przekonywać wszystkich, żeby zrobili sobie to samo??? ;) nawet jak to jest rozwiązanie specyficzne tylko np dla mojego domu ;) ... ale oczywiście jak zrobię coś co zainteresuje na forum całe rzesze ludzi to popieram skrzykiwanie się - tylko zauważcie, że czasami zanim się uda "poskrzykiwać" to mija o wieeeele więcej czasu niż człowiek chciałby czekać ;)
  • Poziom 11  
    Witam , mam zamiar robic plytki pcb dla siebie , niestety na plytkach uniwersalnych i na pajaka nie wyglada to pro a taka ladna plytke to tez dobrze samemu wszystko zaprojektowac. Planuje kupic drukarke laserowa (mozna niby ksero ale nie ta jakosc i trzeba chociaz za kazdym razem) drukarka uzywana w pelni sprawna z pelnym tonerem na allegro to 100zl .

    I tutaj pierwsze pytanie czy 300dpi starczy do robienia plytek ?

    I drugie pytanie czy lepiej lutowac elementy metoda smd (posiadam tylko stacje lutownicza)

    czy lepiej wiertarka + statyw i wiertlo malutkie i przewlekanie robic ? (jesli tak to jakich srednicy wiertla polecacie)
  • Poziom 33  
    Cytat:
    czy 300dpi starczy do robienia plytek

    Spokojnie wystarczy.

    Cytat:
    czy lepiej lutowac elementy metoda smd

    Ja osobiście wolę SMD ale przy wiekszych projektach nie wystarczy płytka jednostronna i trzeba trrochę bawić się przy projektowaniu przelotek. Ale lutowanie SMD to sama przyjemnośc :). Przy montażu SMD też jest czasami potrzebna wiertarka i wiertła, wszystko zależy co chcemy osiągnąć bo jak mamy dużo miejsca i projekt nie jest "wymagający" to możec być sam przewlekany. Najlepiej kupić kpl. wierteł (0,4-1mm) oraz jeszcze 1,5mm,2mm,3mm bo czasami się przydają. Do tego jakieś małe pilniczki i można wykonywać płyteczki.