logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak aparat cyfrowy sprawdza obeność obiektywu ?

manat 02 Paź 2006 01:10 2791 16
  • #1 3076934
    manat
    Poziom 12  
    Dokładniej chodzi mi o zastosowanie aparatu z uszkodzonym obiektywem (oczywiście nie chodzi mi o aparat z wymienną optyką) do wykonywania zdjęć makro po zamocowaniu w miejsce uszkodzonego obiektywu pierścieni pośrednich z obiektywem od lustrzanki. Zastanawia mnie, jak w takiej sytuacji zachowa się automatyka aparatu - czy nie będzie szukała obiektywu. Zakładam, że aparat będzie przełączony na manualne ustawianie ostrości, aby nie próbował ustawiać jej obiektywem, którego nie ma. Myślę - sprostujcie, jeśli się mylę - że automatyka pomiaru parametrów ekspozycji powinna działać prawidłowo.
  • #2 3080606
    Piter K.
    Poziom 23  
    aparaty najczesciej ustawiaja ostrosc na zasadzie kontrastu, czyli koncza nastawy przy najwiekszym kontrascie. jesli zatem uda Ci sie wymontowac oryginalny obiektyw i zastapic go od lustrzanki to zmieniajac nastawy na auto bedziesz mogl regulowac ostrosc pierscieniami widzac efekt na ekranie. wazne jest tylko zebys wszstko ladnie zgral pod wzgledem mechaniki i ogniskowej.
  • #3 3082689
    manat
    Poziom 12  
    Piter K. - a jak według ciebie wygląda kwestia sprawdzania samej obecności obiektywu. Czy w obiektywy cyfrówek (myślę o aparatach klasy cenowej 1100 - 1600 zł) wbudowane są jkieś chipy - scalaki służące do komunikacji aparat - obiektyw; czy aparat "widzi" aktualną ogniskową za pomocą mechaniki/silnika albo tp. rozwiązaniom? A może automatyka ekspozycji takich aparatów nie korzysta w żaden spoób z komunikacji z obiektywem?
  • Pomocny post
    #4 3083016
    Piter K.
    Poziom 23  
    z tego co mi wiadomo to tym chipem jest jednostka centralna aparatu. pomiar ostrosci odbywa sie za pomoca analizy kontrastu obrazu, jesli obraz nie jest wystarczajaco kontrastowy aparat mowi ze nie zlapal ostrosci i czynnosc pomiaru trzeba wykonac jeszcze raz, wybierajac punkt o duzym kontrascie. to sama matryca jest analizatorem.a procesor steruje obiektywem. jesli zatem uwalisz cale serwo z obiektywem zostawiajac matryce to zostawisz analizator. teraz bedziesz musial "przyspawac" jakis bagnet a na bagnet nalozyc obiektyw. pierscieniami na nim ustalisz wartosci i przycisniesz delikatnie spust, w tym czasie procesor wysle sygnal do serwa ktorego nie bedzie ale jesli trafiles z nastawami to stwierdzi ze zdjecie jest wystarczajaco kontrastowe i pomiar uzna za prawidlowy. reszte juz chyba wiesz.
    teraz musisz sobie wymyslec jak wypreparowac padnieta optyke i serwo, zostawiajac matryce. no i bardzo powazny punkt programu, jak i w jakiej odleglosci zamontowac bagnet. matryca musi byc poprawnie oswietlona.
    tyle!
  • #5 3085244
    manat
    Poziom 12  
    Dzięki Piter K. za odpowiedź. Jeśli ktoś ma coś do dodania w tym temacie, to zapraszam do dykusji.
    manat
  • #6 3092272
    karter
    Poziom 18  
    Obawiam się,że sprawa jest bardziej skomplikowana.W obiektywie znajdują się różne elementy (może to być migawka, silnik,itp.) ich odłączenie może zostać wykryte przez aparat ,który wyświetli błąd obiektywu.
  • #7 3092462
    manat
    Poziom 12  
    A czy konstrukcja obiektywu zawierająca migawkę jest regółą, czy jest to zależne od modelu aparatu, producenta itp.? W zasadzie, to najbardziej interesuje mnie właśnie kwestia, czy apparaty wykrywają odłączenie "amputację" obiektywu - czyli także nieobecność określonych podzespołów w nim zawartych (silnik USM, migawka itd.)?!
  • #8 3092764
    karter
    Poziom 18  
    Silniki USM to raczej w obiektywach do lustrzanek .W tanich kompaktach jest jeden lub są dwa silniki .Może być umieszczony w obiektywie lub w korpusie aparatu (jeśli jest jeden ,steruje wysuwem (powrotem),zoomem ,ostrością za pomocą mini elektromagnesów i cudacznych rozwiązań mechanicznych.Ale wszystko to jest mniej istotne,ważne jest to ,że obiektyw generalnie jest przewidziany jako osobny moduł .Nie oznacza to jednak ,że można go szybko i łatwo zdemontować .Trzeba się nieraz nad tym zdrowo namęczyć ,Jeszcze gorzej jest z powrotną operacją (szczególnie gdy rozkładany był obiektyw ).Taśmy łączące obiektyw z korpusem są na ogół zakończone wtyczką . Najprościej rozebrać aparat i wyjąć (lub odlutować przewody) i sprawdzić co się będzie działo.Moim zdaniem sprzęt na 99% nie zadziała .Ale mogę się mylić (nie aspiruję do roli eksperta).Sprawa jest o tyle trudna ,że odpalanie sprzętu z zamiarem eksperymentowania może skończyć się nieprzyjemnie . Zwracam uwagę na następującą sytuację :po włączeniu aparatu ,wysuwa się obiektyw i blokuje w określonej pozycji.Elektronika w aparacie otrzymuje info ,że pora wyłączyć silnik (skąd?) .Są tu dwie możliwości :czujnik (mechaniczny lub optyczny sterowany krzywkami obiektywu ) bądź sprzęgło przeciążeniowe (elektroniczne -czyli silnik blokuje się mechanicznie i elektronika wykrywa zwiększony pobór prądu wyłączając silnik ) generalnie każdy ruch obiektywu powinie być zabezpieczony(elektroniczne odcięcie prądu przy przeciążeniu).Trochę grzebałem w różnych aparatach ,ale nigdy się tym nie interesowałem.Zawarłem tu tylko moje domysły.Szkoda ,że nie wypowiada się ktoś serwisujący kompakty.
  • #9 3094683
    manat
    Poziom 12  
    Zgadzam się, że idealniebyłoby, gdyby zabrał głos ktoś serwisujący cyfrówki... Nasuwa mi sie jeszcze pytanie, jak działa miawka w cyfrówce? Czy jest to coś w rdzaju migawki aparatu SMIENA, czy może elektronika po prostu zapisuje obraz "widziany" przez matrycę przez czas określony elektroniką aparatu?
  • #10 3094763
    bomber
    Poziom 24  
    Migawka w aparatch moze byc elektroniczna lub mechaniczna lub mix obu
    w tych drozyszych niestety (dla kolegi) jest mechaniczna ..mozna to latwo sprawdzic: czy jak aparat wykonuje zdjecie slychac takei ciche cykniecie
    2.Jakie bedzie praktyczne zastosowanie tego ?? PO co to ??
    3. polecam kupic apart za 100-200 zl na allegro ze stala ogniskowa i tam obiektyw to poprostu optyka+plastik i mozna go sobie wymontowac :idea::?::D
  • #11 3095558
    lechoo
    Poziom 39  
    Wszystkie aparaty typu kompakt, także jeden z droższych modeli Sony R1, mają migawkę elektroniczną. Również w lustrzankach można spotkać się z migawką elektroniczną lub elektroniczno-mechaniczną. Przykładowo Nikon D50 i D70 dla czasów poniżej 1/500s używa migawki elektronicznej, zaś od 1/500s używana jest migawka mechaniczna.
  • #12 3097052
    karter
    Poziom 18  
    Post kolegi Bomber wyjaśnia wszystko .Tylko drobne sprostowanie - dźwięk z aparatu może pochodzić z przysłony.W celach ilustracyjnych zamieszczam trzy zdjęcia obiektywu od aparatu Kodak Ls443.W obiektywie znajdują się następujące elementy :silnik (drugi jest w korpusie aparatu) ,dwa elektromagnesy ,trzy czujniki optoelektroniczne.Oznaczony zapałką czujnik kontroluje pracę położonego obok silnika ,tarcza (normalnie oczywiście umieszczona w obiektywie) oznaczona kolorowymi szpilkami współpracuje z czujnikami umieszczonymi (powiedzmy) na dużej tarczy od spodu obiektywu .Kolory wskazują na przemian , tzn. czerwony pracuje z zielonym (odbłyśnik z małej tarczy pracuje z odkrytym czujnikiem na dużej ,ząbki współpracują z czujnikiem umieszczonym w szczelinie (nieco na prawo powyżej szpilki). Jeśli chodzi o migawki trzeba by sporo pisać ,najprościej przeczytać to http://www.cyberfoto.pl/pytania-o-osprzet/41313-migawka-w-cyfrowce.htm są tu 4 strony pytań i odpowiedzi.
  • #13 3100959
    manat
    Poziom 12  
    bomber napisał:
    .....
    2.Jakie bedzie praktyczne zastosowanie tego ?? PO co to ??
    3. polecam kupic apart za 100-200 zl na allegro ze stala ogniskowa i tam obiektyw to po prostu optyka+plastik i mozna go sobie wymontowac :idea::?::D

    ad.2 Jak napisałem na początku - domakrofotografii
    ad.3 Nie potrzebuję obiektywu,ale korpusu i dlatego chcę się dowiedzieć, czy dam radę amputować uszkodzony obiektyw od jakiegoś zaawansowanego kopaktu ... :|
    A do wszystkiego natchnął mnie ten gościu: http://users.skynet.be/fotoopa/laser_module1_E.htm
    ....:idea::D
  • #14 3102767
    karter
    Poziom 18  
    Nasuwa mi się jeszcze jeden problem.Obiektyw od lustrzanki jest większy (szerszy ) od odpowiednika w kompakcie .Współpracuje z większą (chodzi o mm ,a nie o piksele ) matrycą .W związku z tym powstaje pytanie czy można zgrać optycznie taki zespół (obiektyw od lustrzanki + kompakt ).Czy aby nie będzie tak ,że obiektyw trzeba by odsunąć od matrycy na większą odległość . Spowodowało by to dramatyczne obniżenie (?) jasności takiego zestawu ,które mogłoby na tyle praktycznie obniżyć wartość takiego sprzętu ,że nie miało by to sensu.Może ktoś kto ma pojęcie o optyce wyjaśniłby to.
  • #15 3104262
    manat
    Poziom 12  
    karter, masz rację, że obniży się ilość światła docierająca do matry, jest to jeden z tradycyjnych problemów makrofotografii. Nie zastanawiałem się jak zgrać obiektyw w celu wykorzystania go "normalnego" fotografowania, bo chciałbym taki przerobiony aparat wykorzystać wyłącznie do zdjęć makro. Tak z grubsza rzecz biorąc, to chyba żeby robić "normalne" zdjęcia należałoby dokładnie wyrególować odległość obiektywu od matrycy; nie pamiętam o jaką wartość. Co do wątpliwości o wielkość obiektywu od lustrzanki i przekątną matrycy, nie ma problemu bo matryca jest mniejsza od klatki filmu małoobrazkowego. W odwrotną stronę byłby problem: w kadrze widzielibyśmy mały okrągły obraz w czarnej otoczce.
  • #16 3104655
    lechoo
    Poziom 39  
    Jasność obiektywu pozostanie bez zmian. Zwielokrotnieniu ulegnie natomiast ogniskowa obiektywu - w proporcji takiej ile przekątna matrycy jest mniejsza od przekątnej małego obrazka. Zjawisko to występuje także w przypadku cyfrowych lustrzanek.
  • #17 3105384
    karter
    Poziom 18  
    Lustrzanki ( cyfrowe czy analogowe ) mają ustaloną przez producenta odległość obiektywu od matrycy czy filmu (możemy co najwyżej wkręcić pierścień pośredni).Tu takiego ograniczenia nie ma (sami decydujemy w jakiej odległości zamontujemy obiektyw .Jeśli użyjemy powiedzmy 45mm obiektywu to aby uzyskać możliwość zdjęć makro musi on być umieszczony odpowiednio w stosunku do matrycy i na pewno nie będzie to taka sama odległość jak w lustrzance .Moim zdaniem jasność obiektywu nie zmieni się (bo nie dokonaliśmy w nim żadnych przeróbek),ale ilość światła docierającego do matrycy zmieni się ,a więc i wypadkowa jasność takiego zestawu będzie inna.
REKLAMA