Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator bosch w wynalazku

02 Paź 2006 23:19 2243 2
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolega ma przy silniku mercedesa 115 2 litry diesel założony jakiś alternator boscha. Nie wiem, czy jest oryginalny, bo ktoś dopasowywał go kabrówką i pociął etykietę (ten zespół napędowy też siedzi w innym aucie). Zachował się jedynie napis Bosch i jakieś dwie cyferki na resztkacah żółtej naklejki. Aleternator ma dwa wyjścia plusowe na odkręcanej blaszce z trzema diodami, blaszka w kształcie półksiężyca. NIe można się dostać do szczotkotrzymacza od tyłu. Jest też złącze z trzeba bagnetami: D-, DF i D+. Alternator ładuje, ma elektroniczny regulator od alternatora polonezowskiego zdaje się, ale nie działa lampka braku ładowania.
    Do tej pory było to podpięte następująco: ze stacyjki na kontrolkę i złącze 15 regulatora. Z 67 regulatora na DF alternatora, a kontrolka na D+.
    Ale czy nie jest to błędne połączenie? I nie powinno być tak, że 15 regulatora do D+ i do D+ także kontrolka ładowania?
    Przy takim podłączeniu alternator ładuje ale napięcie jest trochę niskie - 13,7V, choć dość niezależne od obciążenia.
  • Poziom 14  
    masz spadki napiecia na przewodach a kontrokle podlacz od zaciski 15 o d+
  • Użytkownik usunął konto