Niepotrzebnie się napinasz. Nikt nie chciał ci zrobić przykrości. W drugim poście Zmacio napisał ci konkretnie, że zasilanie awaryjne to pakiet akumulatorów i znajduje się we wnętrzu syrenki. Odpisałeś, że go tam nie ma, natomiast opis tej syrenki (4 przewody i kluczyk) wskazują, że jest to klasyczna syrenka z własnym zasilaniem i akumulatorami w środku. Stąd moja uwaga o myszach. Chodziło mi o to, że ktoś akumulatorki wymontował, a tego już nie rozumiem.
Przepraszam, jeżeli poczułeś się urażony.
Co do norberta.s. to niepotrzebnie na niego wylewasz swój żal, bo jasno ci odpowiedział na pytanie i doradził sprawdzenie przewodów (opisał, co powinno na nich być). Powiedzmy sobie szczerze, nie napisałeś precyzyjnie pytania, bo nie wiadomo było, czy syrenka przestała działać, czy może chcesz poprostu wymienić baterię (wtedy pewnie odradziłby ci trudną pracę i doradził wymianę syrenki na nową)
I na koniec moja podpowiedź: nawet jeżeli w syrence akumulatory są uszkodzone lub wręcz wymontowane, nie wpływa to na wycie syrenki. Nawet z uszkodzonymi akumulatorkami syrenka podczas alarmu będzie wyła normalnie. Wniosek: wymiana akumulatorów nic nie da.
Sprawdź jeszcze kluczyk, czyli wyłącznik, może to on nie kontaktuje (powinien być zwarty) Wtedy syrenka może być wyłączona.
Dodano po 12 [minuty]:
I jeszcze jedno, nie tylko do ciebie ale do wszystkich, którzy to czytają. Proponuję uzupełnić profil o miejscowość zamieszkania. Dzięki temu w takich sytuacjach ja twoja któryś z kolegów będący z twojej okolicy może zaproponować spotkanie i pomoc w "realu" a nie tylko wirtualnie. Oszczędziłoby to czas i twoją pracę.