Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bardzo dokładny termostat

03 Paź 2006 18:15 6726 16
  • Poziom 14  
    Witam forumowiczów!
    Mam problem, potrzebuję termostatu, ale bardzo dokładnego! Termostat miałby załączać grzałkę po opadnięciu tęperatury do 37,6st. C a wyłączać ją po osiągnięciu temperatury 37,8st C Muszą to być takie temperatury jak podałem wyżej, ponieważ w urządzeniu, w którym będę tego urzywał jest to bardzo istotne.
    Pozdrawiam ŁukaszEK_ZENER
    P.S Termostat musiałby szybko odpowiadać na spadek temperatury, tak aby temperatura nie zdążyła spaść poniżej 37,6 st.
    P.S2 W tym układzie nie potrzebuję Potencjometru do ustawiania temp. bo muszą to być temperatury wymienione powyżej.
  • Relpol przekaźniki
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przeniosłem z: Schematu/instrukcji...
  • Poziom 34  
    Mogę tylko naprowadzić co do właściwej ścieżki poszukiwania - a mianowicie naprawiałem kiedyś maszynę do automatycznego procesu wywoływania błon filmowych i taki termostat o bardzo wyśrubowanych parametrach dotyczących stabilności zakresu temperatury kąpieli chemii - właśnie rzędu 0,1 st. C był zastosowany. Jako sonda (czujnik) był zastosowany specjalny element półprzewodnikowy o małej bezwładności cieplnej - nie termistor ani termopara ! (sry nie pamiętam symbolu - było to dawno , ale szło to dostać w sklepach z częściami elektronicznymi zainstalowany w cienkościennej rureczce metalowej wypełnionej niewielką ilością oleju silikonowego) no i jak masz jakieś pojęcie o automatyce to taką dokładność regulacji zapewnia tylko regulator typu PID ze stopniem wyjściowym sterującym grzałkę na triaku (żadne przekaźniki !! - chodzi o płynną regulację mocy grzałki) i to właściwie zestrojony do obiektu sterowania (stałe czasowe obiektu i grzałki).
  • Poziom 26  
    Zajrzyj do działu "DIY", jest tam opisany sterownik do akwarium.
    Pomiar temperatury jest tam oparty o cyfrowy czujnik DS18B20.

    Można też spróbować na analogowym LM35(daje na wyjściu 10mV na stopień).
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 14  
    Cytat:
    Zajrzyj do działu "DIY", jest tam opisany sterownik do akwarium.
    Pomiar temperatury jest tam oparty o cyfrowy czujnik DS18B20.


    Z noty katalogowej wynika, że DS18B20 ma błąd pomiarowy +- 0,5 st co dla mnie nie jest zadowalające

    Cytat:
    Można też spróbować na analogowym LM35(daje na wyjściu 10mV na stopień).


    Nie wiesz czasami jaką bezwładność i dokładność ma ten czujnik

    Cytat:
    Mogę tylko naprowadzić co do właściwej ścieżki poszukiwania - a mianowicie naprawiałem kiedyś maszynę do automatycznego procesu wywoływania błon filmowych i taki termostat o bardzo wyśrubowanych parametrach dotyczących stabilności zakresu temperatury kąpieli chemii - właśnie rzędu 0,1 st. C był zastosowany. Jako sonda (czujnik) był zastosowany specjalny element półprzewodnikowy o małej bezwładności cieplnej - nie termistor ani termopara ! (sry nie pamiętam symbolu - było to dawno , ale szło to dostać w sklepach z częściami elektronicznymi zainstalowany w cienkościennej rureczce metalowej wypełnionej niewielką ilością oleju silikonowego) no i jak masz jakieś pojęcie o automatyce to taką dokładność regulacji zapewnia tylko regulator typu PID ze stopniem wyjściowym sterującym grzałkę na triaku (żadne przekaźniki !! - chodzi o płynną regulację mocy grzałki) i to właściwie zestrojony do obiektu sterowania (stałe czasowe obiektu i grzałki).


    Popytam w sklepie elektronicznym może coś ciekawego będą mieli.

    Pozdrawiam i proszę o jakieś sugestie

    [/quote]
  • Poziom 32  
    Z doswiadczenie moge powiedziec ze czujniki dallasa maja odchyłke w granicach 30 do 40 °C maksymalnie +-0.2°C (różne serie) ale pomiar jest powtarzalny wystarczy programowo skalibrowac czujnik z termometrem wzorcowym i działa bezproblemu.
  • Poziom 26  
    ŁukaszEK_ZENER:
    Informacja o dokładności +-0,5 stopnia, to jest na pierwszej stronie PDF'a układu DS18B20 i dotyczy całego zakresu działania tego czujnika...
    Na kolejnych stronach PDF'a jest jeszcze wykres, potwierdzający to, co napisał jacur.

    Poza tym, jak zwykle w tego typu tematach WIELKA TAJEMNICA(nie wiadomo PO CO taka dokładność, jakie to ściśle tajne urządzenie lub żywe stworzenie wymaga utrzymania takiej temperatury)?
  • Specjalista techniki cyfrowej
    Czujnik o małej pojemności cieplnej (a właściwie to stałej czasowej) wcale nie jest konieczny.
    dokładną regulację można uzyskać przez modelowanie regulowanego obiektu jak i samego czujnika.

    W technikum (chemiczne) mieliśmy kilka ultratermostatów. Jako czujnik służył termometr rtęciowy z drutem o regulowanej wysokości znajdujący się we wnętrzu kapilary. Sterowanie grzałką włącz/wyłącz przez przekaźnik.Urządzenie potrafiło utrzymać stałą temperaturę z dokładnością 0.01°C.
    A jak?
    A no po pierwsze, to nie sama grzałka, tylko zestaw grzałka + spirala z zimną wodą, która umożliwia szybsze ochłodzenie.
    Kluczowym składnikiem całego zestawu jest mieszadło. Ciągłe (intensywne) mieszanie ogrzewanego płynu (również powietrza!) zapobiega lokalnemu wzrostowi temperatury w okolicy grzałki / spadkowi w okolicy chłodnicy, przez co znacząco poprawia się stabilność.

    Taką dokładność uzyskasz nawet za pomocą czujnika na termistorze, oczywiście odpowiednio skalibrowanego. W notach katalogowych termistorów często podawana jest dokładna zależność rezystancji od temperatury, oczywiście rozrzuty produkcyjne robią swoje i raczej na pewno trzeba będzie wszystkie współczynniki wyznaczyć samemu, ważna tylko jest sama postać. Są one zazwyczaj nieco bardziej skomplikowane naż tradycyjna postać ze współczynnikami A i B (np. poprawka na płynący przez termistor prąd, zmianę rezystancji doprowadzeń itd.).

    Proponuję lekturę:
    Źródło: http://www.thermometrics.com/assets/images/ntcnotes.pdf

    Wracając do stałej czasowej elementu, oczywiście im mniejsza, tym lepiej.
    Zmniejszyć ją można na dwa sposoby, albo przez zmniejszenie pojemności cieplnej elementu, co raczej jest niewykonalne (chociaż obudowę takiego np. DS1820 można trochę 'ulepszyć' za pomocą pilnika ;) ), albo przez zmniejszenie rezystancji termicznej element-otoczenie.
    W wypadku powietrza drugi warunek można zrealizować przez zamontowanie na elemencie odpowiedniego 'radiatora' (a raczej bardzo cienkich lameli), z tym że sam radiator będzie wnosił dodatkową pojemność cieplną sta niezbędne jest znalezienie 'złotego środka'.
    Obieg powietrza wokół tak usprawnionego elementu również przyczyni się do spadku rezystancji termicznej czujnik-otoczenie, nawet dwukrotnie.
    Chociaż uważam że i tak najważniejszy będzie dobry model matematyczny, ponieważ wymiana ciepła czujnik-otoczenie przy różnicy temperatur rzędu 0.2°C będzie bardzo niewydajna (im większa różnica temperatur, tym i wymiana ciepła lepsza).

    Żródło ciepła powinno być w miarę możliwości jak najbardziej 'rozproszone', tak żeby cała objętość inkubatora była ogrzewana równomiernie.

    Nie bez znaczenia jest też umieszczenie czujnika, najlepiej kilku, żeby monitorować rozkład temperatury wewnątrz i na tej podstawie dobrać drogę obiegu powietrza.
  • Poziom 14  
    Witam!!
    Też myślałem jak stworzyć warunki gdzie temperatura byłaby taka sama dla skrajnych punktów. tz obok "grzałki" i zdala od niej. Inkubator chcę ogrzewać żarówkami, raz dać w środku wentylator, który mieszałby powietrze. Co o tym myślicie?? Inkubator jest "ocieplony" Styropianem 10cm aby uniknąć większych strat ciepła. Żarówki mam rozmieszczone do okoła inkubatora w równych odstępach.
  • Poziom 12  
    Witam,
    shg napisał:
    Czujnik o małej pojemności cieplnej (a właściwie to stałej czasowej) wcale nie jest konieczny.
    dokładną regulację można uzyskać przez modelowanie regulowanego obiektu jak i samego czujnika.

    Mam odmienne na ten temat zdanie.
    Nigdy, żadno modelowanie nie nadąży za zmianami temperatury, skoro jej czujnik będzie wykazywać znaczącą bezwładność. Zawsze wtedy pojawią się przeregulowania. Istotne jest jaka będzie wartość (międzyszczytowa) tych przeregulowań.

    shg napisał:
    W technikum (chemiczne) mieliśmy kilka ultratermostatów. Jako czujnik służył termometr rtęciowy z drutem o regulowanej wysokości znajdujący się we wnętrzu kapilary.

    Doskonale znam te termostaty, oraz zastosowane tam termometry kontaktowe.

    shg napisał:
    Sterowanie grzałką włącz/wyłącz przez przekaźnik.urządzenie potrafiło utrzymać stałą temperaturę z dokładnością 0.01°C.
    Chyba pomyliłeś się o rząd podając taką niedokładność.
    Zapytam: znasz, czytałeś instrukcję obsługi i DTR tych termostatów, czy pamiętasz jaką rozdzielczość (w °C) miały w tych termostatach termometry wzorcowe?

    shg napisał:
    A jak?
    A no po pierwsze, to nie sama grzałka, tylko zestaw grzałka + spirala z zimną wodą, która umożliwia szybsze ochłodzenie.
    Kluczowym składnikiem całego zestawu jest mieszadło. Ciągłe (intensywne) mieszanie ogrzewanego płynu (również powietrza!) zapobiega lokalnemu wzrostowi temperatury w okolicy grzałki / spadkowi w okolicy chłodnicy, przez co znacząco poprawia się stabilność.

    Prawda, lecz proszę nie zapominać o przeregulowaniach, a których nie sposób (właśnie z powodu inercji cieplnej) było w tych termostatach zauważyć.
    Poza tym, proszę nie zapominać, iż owy rtęciowy termomometr kontaktowy, pracował jako regulator dwupołożeniowy, a więc w najprostszym (i o najgorszych parametrach dynamicznych) z możliwych zamkniętych (ze sprzężeneim zwrotnym) układów regulacji automatycznej.

    shg napisał:
    Taką dokładność uzyskasz nawet za pomocą czujnika na termistorze, oczywiście odpowiednio skalibrowanego.

    Raczej, jak już, to niedokładność. To wedle obowiązującej nomenklatury metrologicznej.

    shg napisał:
    W notach katalogowych termistorów często podawana jest dokładna zależność rezystancji od temperatury, oczywiście rozrzuty produkcyjne robią swoje i raczej na pewno trzeba będzie wszystkie współczynniki wyznaczyć samemu, ważna tylko jest sama postać. Są one zazwyczaj nieco bardziej skomplikowane naż tradycyjna postać ze współczynnikami A i B (np. poprawka na płynący przez termistor prąd, zmianę rezystancji doprowadzeń itd.).

    Jeszcze trzeba do tego celu mieć narzędzia (termometry wzorcowe) o ustalonej i znanej niedokładności, do wzorcowania.

    shg napisał:

    [ ... ]

    Wracając do stałej czasowej elementu, oczywiście im mniejsza, tym lepiej.
    Zmniejszyć ją można na dwa sposoby, albo przez zmniejszenie pojemności cieplnej elementu, co raczej jest niewykonalne ....

    Więc w końcu jak potrzebna czy nie, ponieważ tu zaprzeczasz sobie temu, coś napisał na początku.

    shg napisał:
    (chociaż obudowę takiego np. DS1820 można trochę 'ulepszyć' za pomocą pilnika ;) ), albo przez zmniejszenie rezystancji termicznej element-otoczenie.
    W wypadku powietrza drugi warunek można zrealizować przez zamontowanie na elemencie odpowiedniego 'radiatora' (a raczej bardzo cienkich lameli), z tym że sam radiator będzie wnosił dodatkową pojemność cieplną sta niezbędne jest znalezienie 'złotego środka'.
    Obieg powietrza wokół tak usprawnionego elementu również przyczyni się do spadku rezystancji termicznej czujnik-otoczenie, nawet dwukrotnie.
    Chociaż uważam że i tak najważniejszy będzie dobry model matematyczny, ponieważ wymiana ciepła czujnik-otoczenie przy różnicy temperatur rzędu 0.2°C będzie bardzo niewydajna (im większa różnica temperatur, tym i wymiana ciepła lepsza).

    Prawda, ale stabilizacja temperatury w powietrzu (małe ciepło wlaściwe), to najtrudniejszy obiekt do regulacji temperatury.
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Witam ponownie!!
    Widzę że zaintersowanie tematem jest dobre, za co jestem wdzięczny forumowiczom. Jednak widzę, że najpierw będę musiał wdrążyć się w temat MIKROKONTROLERÓW a w zasadzie ich programowania. Wrócimy do tematu za jakiś czas aż będę wiedział więcej na temat programowania mikrokontrolerów. Pozdrawiam ŁukaszEK_ZENER.
  • Specjalista techniki cyfrowej
    Dysydent napisał:
    shg napisał:
    Sterowanie grzałką włącz/wyłącz przez przekaźnik.urządzenie potrafiło utrzymać stałą temperaturę z dokładnością 0.01°C.
    Chyba pomyliłeś się o rząd podając taką niedokładność.
    Zapytam: znasz, czytałeś instrukcję obsługi i DTR tych termostatów, czy pamiętasz jaką rozdzielczość (w °C) miały w tych termostatach termometry wzorcowe?

    Nie znam, nie czytałem, nie pamiętam.
    Na termometrze z podziałką co 0.1°C który mierzył temperaturę płynu w termostacie nie dało się zauważyć zmian temperatury (a zauważyć by się dało zmiany nawet o te 0.01°C). Z tym że nadmienić muszę iż warunki były powiedzmy 'statyczne', tzn. w trakcie utrzymywania temperatury w naczyniach powolutku przebiegała sobie reakcja i nic nie było dodawane i nie był odbierany produkt.
    Podobnie będzie w rzeczonym inkubatorze, raczej nikt tak nie będzie co chwilę otwierał klapy i dorzucał, czy wyciagał jajek (przynajmniej tak mi isę wydaje, nie znam się :P ).
    Oczywiście urządzenie nie umożliwiało dokładnego ustawienia żądanej temperatury, ale to co się ustawiło było całkiem stabilne.

    Dysydent napisał:
    Jeszcze trzeba do tego celu mieć narzędzia (termometry wzorcowe) o ustalonej i znanej niedokładności, do wzorcowania.

    Myślę że to raczej oczywiste.

    Dysydent napisał:
    Więc w końcu jak potrzebna czy nie, ponieważ tu zaprzeczasz sobie temu, coś napisał na początku.

    Ja tu nie widzę zaprzeczenia. Z tego co napisałem wynika że im mniejsza stała czasowa czujnika, tym lepiej. Czujnik o większej stałej czasowej będzie po prostu trudniejszy do wymodelowania, a im bardziej skomplikowany model założymy, tym dokładniejsze pomiary należy wykonać. Nawet gdyby to był termometr umieszczony w metalowym klocu i osłonięty styropianem (aczkolwiek aż tak ekstremalnych przypadków nie miałem na myśli), to wymodelować się da (przynajmniej teoretycznie), ale wymagania co do dokładności są w takim wypadku ogromne, więc logiczne jest że zastosowanie czujnika o małej stałej czasowej uprości model i zmniejszy wymagania co do dokładności pomiaru. Oczywiście w praktyce po przekroczeniu pewnej stałej czasowej wymagana dokładność pomiaru wzrośnie na tyle, że okaże się to niemożliwe do zrealizowania, chociażby ze względu na rozdzielczość przetwornika A/C, czy inne źródła szumów.
  • Poziom 12  
    Witam,
    shg napisał:
    Sterowanie grzałką włącz/wyłącz przez przekaźnik.urządzenie potrafiło utrzymać stałą temperaturę z dokładnością 0.01°C.

    Dysydent napisał:
    Chyba pomyliłeś się o rząd podając taką niedokładność.
    Zapytam: znasz, czytałeś instrukcję obsługi i DTR tych termostatów, czy pamiętasz jaką rozdzielczość (w °C) miały w tych termostatach termometry wzorcowe?

    shg napisał:
    Nie znam, nie czytałem, nie pamiętam.

    Więc nie pisz tego, czego nie jesteś pewien.

    shg napisał:
    Na termometrze z podziałką co 0.1°C który mierzył temperaturę płynu w termostacie nie dało się zauważyć zmian temperatury (a zauważyć by się dało zmiany nawet o te 0.01°C).

    Nie wierzę, nie znam takiego sposobu, by "na oko" dało się zauważyć różnicę 1/10 pomiędzy sąsiednimi działkami jakiejkolwiek skali.

    shg napisał:
    Z tym że nadmienić muszę iż warunki były powiedzmy 'statyczne', tzn. w trakcie utrzymywania temperatury w naczyniach powolutku przebiegała sobie reakcja i nic nie było dodawane i nie był odbierany produkt.

    To nie ma nic wspólnego, termostat, nie był oddzielony termicznie od otoczenia, a więc oddawał energię (ciepło na wypromieniowanie z obudowy) i te straty należało uzupełniać przez podgrzewanie. O sposobie zastosowanej regulacji (dwupołożeniowa) już napisałem wcześniej.

    shg napisał:
    Podobnie będzie w rzeczonym inkubatorze, raczej nikt tak nie będzie co chwilę otwierał klapy i dorzucał, czy wyciagał jajek (przynajmniej tak mi isę wydaje, nie znam się :P ).

    Jednak podobnie jak w tamtym termostacie, będą istnieć straty ciepła na wypromieniowanie, a ponieważ jest to w środowisku powietrznym, to również należy liczyć się z konwekcją.

    shg napisał:
    Oczywiście urządzenie nie umożliwiało dokładnego ustawienia żądanej temperatury, ale to co się ustawiło było całkiem stabilne.

    W metrologii nie istnieje pojęcie "całkiem stabilne", zawsze mamy do czynienia tylko z określoną niedokładnością danego parametru, czy wielkości fizycznej.

    shg napisał:
    Dysydent napisał:
    Jeszcze trzeba do tego celu mieć narzędzia (termometry wzorcowe) o ustalonej i znanej niedokładności, do wzorcowania.

    Myślę że to raczej oczywiste.

    Dla mnie tak, ale pomiar z taką niedokładnością temperatury powietrza za pomocą klasycznego termometru cieczowego, to sprawa stałej czasowej rzędu minut.

    shg napisał:
    Dysydent napisał:
    Więc w końcu jak potrzebna czy nie, ponieważ tu zaprzeczasz sobie temu, coś napisał na początku.

    Ja tu nie widzę zaprzeczenia. Z tego co napisałem wynika że im mniejsza stała czasowa czujnika, tym lepiej.

    Więc jednak stała czasowa czujnika ma znaczenie.

    shg napisał:
    Czujnik o większej stałej czasowej będzie po prostu trudniejszy do wymodelowania, a im bardziej skomplikowany model założymy, tym dokładniejsze pomiary należy wykonać.

    Jakie pomiary, czego?

    shg napisał:
    Nawet gdyby to był termometr umieszczony w metalowym klocu i osłonięty styropianem (aczkolwiek aż tak ekstremalnych przypadków nie miałem na myśli), to wymodelować się da (przynajmniej teoretycznie), ale wymagania co do dokładności są w takim wypadku ogromne, więc logiczne jest że zastosowanie czujnika o małej stałej czasowej uprości model i zmniejszy wymagania co do dokładności pomiaru.

    Przeczytałeś powyższy ustęp ze zrozumieniem, przed wysłaniem na Forum? :D
    Czy mamy ustalony typ regulatora i czujnika temperatury?
    Więc o jakim jest tu mowa modelu i gdzie to ma być modelowane?
    Przecież to nie są teoretyczne dywagacje, a konkretny obiekt w którym ma być stabilizowana temperatura.

    shg napisał:
    Oczywiście w praktyce po przekroczeniu pewnej stałej czasowej wymagana dokładność pomiaru wzrośnie na tyle, że okaże się to niemożliwe do zrealizowania, chociażby ze względu na rozdzielczość przetwornika A/C, czy inne źródła szumów.

    Nie rozumiem, co ma wspólnego inercja czujnika temperatury z jego rozdzielczością.

    Teraz do autora tematu; :arrow: wydaje mi się, iż jedynym dającym zrealizować się sposobem stabilizacji temperatury w owym inkubatorze jest regulator PID sprzęgnięty z układem wykonawczym w postaci regulatora fazowego na triac'u. Pozostaje jeszcze kwestia odpowiedniej mocy dysponowanej grzałek, ale to należy wyznaczyć empirycznie pamiętając, iż zmiana temperatury i wilgotności powietrza otaczającego ten termostat będzie mieć wpływ na straty ciepła.
    Jako czujnik (być może kilka) proponuję złącze P-N diody lub tranzystora (wtedy należy wykorzystywać złącze kolektorowe) w jak najmniejszej obudowie.
    O konkretnych realizacjach takich termometrów już napisałem wcześniej.
    Istotną zaletą zastosowania złącza P-N na czujnik temperatury jest liniowa zależność (czego nie ma w żadnym czujniku termistorowym) wielkości wyjściowej od wejściowej (przy zachowaniu stałej wartości prądu płynącego przez złącze).
    Istotną natomiast wadą takiego czujnika, jest konieczność skalowania każdego egzemplarza.
    Skalowanie za to jest łatwe i nie wymaga w zakresie 0°C (punkt potrójny wody) i 100°C (wrzenie wody pod ciśnieniem normalnym) stosowania poprawek dla niedokładności powyżej 0,1°C.
    Poza tym, to wyżej wspomniane temperatury odniesienia (wzorcowe) są łatwo osiągalne w nawet prymitywnym laboratorium, oraz co najważniejsze, są z definicji powtarzalne.
    Jedyny wymógł, to utrzymanie w czasie skalowania Normalnego Ciśnienia Atmosferycznego, czyli 760mm Hg, co odpowiada 1013hPa
    Pozdrawiam
  • Specjalista techniki cyfrowej
    Dysydent napisał:
    Więc nie pisz tego, czego nie jesteś pewien.

    A mi tu wcale nie chodziło o przedstawienie w/w urządzenia, tylko o zwrócenie uwagi autora tematu na konieczność mieszania...

    Dysydent napisał:
    Nie wierzę, nie znam takiego sposobu, by "na oko" dało się zauważyć różnicę 1/10 pomiędzy sąsiednimi działkami jakiejkolwiek skali.

    Nie na każdej skali, ale na niektórych można to zrobić bez większych problemów.

    Dysydent napisał:
    (...) pomiar z taką niedokładnością temperatury powietrza za pomocą klasycznego termometru cieczowego, to sprawa stałej czasowej rzędu minut.

    Można kalibrować w cieczy.

    Dysydent napisał:
    shg napisał:
    Oczywiście w praktyce po przekroczeniu pewnej stałej czasowej wymagana dokładność pomiaru wzrośnie na tyle, że okaże się to niemożliwe do zrealizowania, chociażby ze względu na rozdzielczość przetwornika A/C, czy inne źródła szumów.

    Nie rozumiem, co ma wspólnego inercja czujnika temperatury z jego rozdzielczością.

    Do rozważań należy dołączyć jeszcze sam model.
    Jeżeli założymy, że czujnik ma stałą czasową większą od zera, to przy skokowej zmianie wartości regulowanej wartość odczytana z czujnika nie zmieni się skokowo, a będzie się zmieniać płynnie. Jeżeli zostanie to uwzględnione w modelu matematycznym, to amplitudę skoku można określić nie czekając aż wartość otrzymana z czujnika się ustabilizuje (teoretycznie trzeba by czekać w nieskończoność ;) , przez 'ustabilizuje' mam na myśli to że osiągnie wartość końcową z błędem mniejszym od założonego (np. poniżej błędu kwantyzacji, bo jak autor pisze, mamy tu do czynienia z układem cyfrowym)), a wykorzystać do tego szybkość zmian tej wartości, która z amplitudą skoku będzie powiązana. Tu właśnie istnieje związek pomiędzy rozdzielczością a stałą czasową. Dla dużej stałej czasowej, lub małej rozdzielczości niemożliwe będzie wyznaczenie szybkości zmian wartości w sensownie krótkim czasie, a przez to niemożliwe będzie natychmiastowe dokładne określenie amplitudy skoku, a co za tym idzie - ustalenie właściwej reakcji układu regulacji (powodującej jak najszybsze przywrócenie regulowanemu obiektowi zadanych parametrów).

    A tak BTW to tak naprawdę trzeba utrzymać stałą temparaturę jajek, więc nieznaczne/krótkotrwałe przeregulowania są dopuszczalne.
  • Poziom 14  
    Temperatura nie może spaść o 0,5 st na dłużej niż 1min
    Pozdrawiam Zenek_2006
    P.S: Na mikrokontrolerach to ja się jeszcze za bardzo nie znam a ta kalibracja to napewno będzie nielada wyzwania
  • Poziom 32  
    A co sie stanie jak w realu kura zejdzie z jajek na dłuzej niz 1 min ??
    Osobiscue wykonałem sterownik do inkubatora i z hiztereza 0.2°C i termostat dwu stanowy działa to bezproblemu.