Nie rozumiem jednej rzeczy.... dlaczego wszyscy sie uwzieli na boschmanna? Pisza ze nawet sony lepsze, a kazdy wie ze glosniki Sony to kaszana, blaupunkt lepszy, ale tez bez rewelacji. UWAGA: mowie o glosnikach z niskiej polki, blaupunk velocity to juz inna bajka, ale przeciez nie ten temat poruszany jest w tym poscie! Rozmawiamy o glosnikach za 120zl...
Fakty:
mam sklep z car audio i co zauwazylem: jak ktos chce zaoszczedzic to kupuje boschmanna i jest zadowolony, jak ktos chce cos lepszego to nie mysli o takich markach jak sony czy blaupunkt, ale JBL, DLS, Hertz itp.
z racji tego ze mamy troche sprzetu, ostatnio z czystej ciekawosci zrobilismy test glosnikow. Testowalismy: Boschmann PR-9588KW, Boschmann PR-6988N, Alpine (nie pamietam modelu), Pioneer TS-A6911 i mega tanie Dax MS-6931 (niecale 100zl). Wyniki: najlepiej graja (pod samym radiem, a o tym tu mowimy) Boschmanny PR-9588KW, pozniej Alpine, Dax, drugie Boschmanny i na koncu Pioneery, co bylo dla nas najwiekszym zaskoczeniem... Oczywiscie sa to wrazenia odsluchowe, bez zadnej aparatury, ale umowmy sie...ten post nawet nie zahacza o zagadnienia High-end
Pioneer, Blaupunkt i inne marki robia dobre glosniki, ale nie te najtansze serie... Niestety za marke sie placi. Przykladem moga byc tanie 10cm,13cm i 16cm Pioneera, tu znaczek mozna miec juz za 100zl, ale gra to tragicznie.
Oczywiscie Boschmann to tez zadna ekstraklasa, ale za te pieniadze nic lepszego nie ma...
W car audio niestety sprawdza sie zasada "albo rybki albo akwarium"- albo placimy malo i cos tam gra, albo dajemy kupe pieniedzy i mamy naprawde dobry efekt...Ale to przynajmniej 10000zl, naprawde niewielu na to stac.
Kazdy lubi ogladac efektowne zabudowy, robione na markowym sprzecie, i pozniej mysli ze jak kupi cos z tej firmy ale 30-krotnie tansze to bedzie prawie tak samo dobre....Ale niestety nie ma tak dobrze.
Reasumujac: polecam glosniki Boschmann PR-9588KW, tanie, ladnie graja, daja przyjemny niski bas, zrobilismy juz kilkanascie aut na tych glosnikach i zawsze bylo dobrze.
PS. Podepre sie jeszcze "cytatem" z czasopisma Auto Hi-Fi&Tuning: czytelnik pyta: mam fabryczne naglosnienie w samochodzie, chcialbym je zmienic na cos lepszego, mam kilkaset zlotych (starczyloby na jakies najtansze JBL,Sony,Pioneer). Odpowiedz redakcji: lepiej wydac te pieniadze na jakis inny cel lub dozbierac i kupic cos lepszego...
Jak za kilka lat bedziemy miec w polsce taki dobrobyt ze bedzie nas stac na wszystko to mozna bedzie sobie zakladac Morela, Focala itp... Ale narazie jestesmy skazani na Boschmanna i inne "chinszczyzny"
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow i zaznaczam ze nie chcialbym nikogo obrazic, wyrazam swoje zdanie, a kazdy powinien robic (i kupowac) to co chce
