Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zanik prądu i ... zanikanie dzwięku ?

barthek 07 Paź 2006 17:18 843 3
  • #1 07 Paź 2006 17:18
    barthek
    Poziom 13  

    witam,

    mam taki dziwny problem i mam nadzieję że ktoś będzie w stanie mi pomóc :)

    otóż wczoraj przez ułamek sekundy był u mnie zanik napięcia - komp się zrestartowal i niby wszystko bylo ok. ale co ciekawe - 'wcielo' mi jeden z torów audio - dokładnie prawy kanał.

    moja konfiguracja:
    komp, 2 karty dzwiekowe (realtek na plycie, sb live na pci). realtek - podłączone słuchawki, SB - podłączone kablem mini jack<>cinch do wieży
    sony.

    no i teraz ciekawostka:
    1. wieża podłączona ww. kablem do SB - brak sygnału w prawym kanale
    1. słuchawki podłączone do wyjścia SB - OK (oba kanały grają prawidłowo)
    2. wieża podłączona ww. kablem do realteka - OK
    3. wieża z powrotem podłączona do wyjścia SB - dźwięk OK, by po paru(nastu) sekundach zaniknąć w prawym kanale.

    ww. cuda nie dzieją się gdy zamieniłem 'standardowy' kabel cinch<>jack na inny - taki z dużym zgrubieniem przy jacku (kondensator?).

    czy ktoś mógłby wyjaśnić co się stało ?

    nie wiem czy męczyć elektrownię o jakieś odszkodowanie, bo w zasadzie wszystko gra tylko nie tak jak wcześniej :)

    pozdrawiam,

    0 3
  • #2 07 Paź 2006 20:19
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Próbowałeś podłączyć kartę na innym komputerze?

    Z tego co piszesz wynika że wstępne obciążenie wyjścia karty dźwiękowej załatwiłoby problem (leczenie objawowe).

    Jeśli chodzi o odszkodowanie - nie masz praktycznie żadnych szans. Kiedyś poleciał mi praktycznie cały komputer z powodu przepięcia łączeniowego (po przerwie w dostawie energii - "włączono" napięcie). Nie mając specjalistycznego sprzętu rejestrującego nie jesteś w stanie udowodnić że Twoja usterka wynika z winy energetyki.
    Inaczej byłoby gdyby np. sprzęt RTV uszkodził się na całej ulicy/osiedlu.

    0
  • #3 08 Paź 2006 22:05
    barthek
    Poziom 13  

    wydostanie tego calego mojego ustrojstwa i wyciagniecie z niego karty dzwiekowej jest na tyle uciazliwe ze chyba poradze sobie na tym 'innym' kablu - mam nadzieje tylko ze sytuacja sie nie pogorszy...

    zastanawia mnie o czym moze swiadczyc to, ze jeden z torow audio dziala po 'wstepnym obciazeniu go' ?

    a co do odszkodowania tak sobie mysle - jesli taka sytuacja zostala przez nich zarejestrowana (w sensie ze byla przerwa w dostawie) - to zasadniczo co mnie interesuje ze innym na ulicy akurat nic nie siadlo? :) firma energetyczna zapewne ma ubezpieczenie wiec pewno machneli by reka na te pare euro...

    pytanie tylko jak to wykazac i sie nie narobic :)

    pozdr

    0
  • #4 08 Paź 2006 23:18
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Cytat:

    a co do odszkodowania tak sobie mysle - jesli taka sytuacja zostala przez nich zarejestrowana (w sensie ze byla przerwa w dostawie) -

    To że była przerwa w dostawie nie jest równoważne z tym że padł Ci jakiś sprzęt. Bo - dlaczego padł akurat Tobie a nie komuś innemu. PRzecież mógł się uszkodzić tydzień temu itd itd.
    Pisząc o sprzęcie rejestrującym - chodziło mi o specjalistyczne rejestratory - które zapisują np. przebieg napięcia w czasie. Mając takie informacje możesz łatwo wykazać że w sieci działo się coś co nie powinno. W innym przypadku jesteś skazany na porażkę.
    Odnośnie odszkodowania za samą przerwę w dostawie (bo chyba o to Ci chodziło) - w umowie masz napisane że możesz ubiegać się o odszkodowanie tylko wówczas gdzy przerwa w dostawie energii trwa ponad ileś godzin.

    Większe zakłady przemysłowe (lub takie w których nawet krótka przerwa w dostawie energii prowadzi do olbrzymich strat - np. chłodnia, ferma drobiu czy fabryka papieru ) są podłączone do sysytemu elektroenergetycznego z kilku (co najmniej dwóch) niezależnych źródeł.

    Cytat:

    to zasadniczo co mnie interesuje ze innym na ulicy akurat nic nie siadlo?

    Interesuje Cie o tyle, że jeśli padł sprzęt w 50% domów na ulicy / podłączonych pod jedną podstacje NN itp - trudno będzie wytłumaczyć taki "zbieg okoliczności" - i zakład energetyczny zwróci koszty naprawy.
    Jeśli padł sprzęt tylko Tobie - trudno Ci będzie to udowodnić.

    Cytat:

    wiec pewno machneli by reka na te pare euro...

    Zakłda energetyczny nie jest niestety instytucją socjalną. Zauważ że nie są również tak wspaniałomyślni i nie robią promocji na energię elektryczną itp. Nastawieni są generalnie na zysk. Gdyby tak łatwo było "wyciągnąć" od nich pieniążki - na pewno prowadziłoby to do wielu nadużyć.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo