logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak bezpiecznie wyjąć płytkę z trójchlorku żelaza i zachować kwas?

manaslu 10 Paź 2006 14:03 2016 17
REKLAMA
  • #1 3103276
    manaslu
    Poziom 11  
    Posty: 38
    Pomógł: 1
    Witam. mam konkretne pytanie co do trawienia płytek. czym najlepiej wyjąć płytke z kwasu ( trójchlorek żelaza ), kwas chcialbym zachować na nast dzień na nast trawienie. może najlepiej jest przelac kwas do następnego sloika i w ten sposób zostaje się płytka w słoiku?

    pozdrwiam manaslu
  • REKLAMA
  • #2 3103351
    kinderm
    Poziom 14  
    Posty: 167
    Pomógł: 2
    Ocena: 33
    Witam.

    Ja płytki z kwasu wyjmuję rękami w gumowych rękawiczkach.

    Pozdrawiam.
  • #3 3104383
    yakuza_2000
    Poziom 21  
    Posty: 291
    Pomógł: 48
    Ocena: 10
    O ile sie nie mylę chlorek żelaza III to jest sól, a nie kwas. A o wyciąganiu laminatu to juz kolega kinderm powiedział.
  • REKLAMA
  • #4 3105339
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    mozesz kupic sobie plastikowa pensete (taka do znaczkow). A do mieszania nadaja sie plastikowe sztucce.
    Ja przechowuje wytrawiacz w plastikowym pudelku z odpowiednim zamknieciem.
  • #5 3115457
    kozak-mp3
    Poziom 12  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 26
    Ja wyciągałem zawsze rękami i jak narazie palce mam całe :) Oczywiście zaraz myłem płytkę i ręce bieżącą wodą,a nie żebym sie kąpał w tym chlorku żelaza. Ale też nie trawię płytek tak często...
  • REKLAMA
  • #6 3115587
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15916
    Pomógł: 2094
    Ocena: 2939
    A ja robie w płytce otwór pomocniczy (np. później służy on do mocowania) lub nawet dwa takie otwory i przywiązuje izolowany kabelek. W czasie wytrawiania mogę poruszać płytką, a potem łatwo ja wyciągam i od razu pod kran. Jeżeli nie ma miejsca na otwór, to można zrobić celowo nieco dłuższą płytkę i tam wywiercić ze dwa otworo po rogach, a po umyciu juz płytki obciąć ten niepotrzebny pasek. Zamalowuję go np. lakierem od paznokci, aby nie marnować wytrawiacza.
    Mozna też płytkę (jeżeli nie chce nam się robić otworu) opsać kabelkim tak, aby potem mozna było ja wyjąć za jego pomocą, a jednocześnie opasać tak, aby wytrawiacz miał dostęp do laminatu.
  • #7 3115953
    manaslu
    Poziom 11  
    Posty: 38
    Pomógł: 1
    ha. teraz to juz wiem z wlasnego doswiadczenia ze ten straszny wytrawiacz to w sumie maly pikus, pic moze i nie nalezy go ale w sumie to niegrozna bestia. a ja po przeczytaniu infa na forum zabralem sie do tego w gumowych rekawiczkach, z maska na twarzy i gotowy do ucieczki przed nieznanym... teraz juz zabieram sie do tego bez rekawiczek i wogole na luzaka.
    dzieki za wszystkie zyczliwe rady - doceniam.

    teraz to z kolei od tygodnia sie zabieram za wiercenie otworkow w plytkach i nie bardzo mam wiertakre wystarczajaco mala ( wiertla mam ) bede kombinowal z przylejonym wietrlem do silniczka z cdromu jak radzil ktos w jakims poscie na forum
  • #8 3116043
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15916
    Pomógł: 2094
    Ocena: 2939
    Jak wiertarka nie może uchwycić tak cienkiego wiertła jak np. 1 mm, to nawiń na tym wiertle jakiś drut nawojowy miedziany,raz przy razie na odpowiedniej długości, tak około 1 cm i wtedy łatwo zamocujesz w wiertarce.

    Odnośnie tego przywiązania kabelka, to może być nawet taki w emalii (nawojowy), ale ja używam taki z kabla telefonicznego (instalacyjnego). To naprawde ułatwia wytrawianie i podgląd efektu, bo jak roztwór stanie sie metny, to nie bardzo widać efekt wytrawiania. A tak podniesiesz płytkę nad naczeniem i zobaczysz pod światło czy już jest wszystko wytrawione.
  • #9 3116103
    Mateusz120986
    Poziom 22  
    Posty: 647
    Pomógł: 5
    Ocena: 38
    ja wyciągam rękami i jest dobrze ... w sumie to mi jeszcze nie zaszkodziło :P w końcu nie mam miedzianych palców :P
  • #10 3116113
    kinderm
    Poziom 14  
    Posty: 167
    Pomógł: 2
    Ocena: 33
    Kiedyś wyciągałem płytki gołymi rękami, ale nie polecam tego sposobu. Można mieć uszkodzoną skórę i nawet o tym nie wiedzieć, a wtedy można sobie narobić problemów (wolę dmuchać na zimne).

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #11 3116252
    Ptolek
    Poziom 36  
    Posty: 3224
    Pomógł: 318
    Ocena: 271
    Ja mam pionową trawiarkę i w przypadku płytek jednostronnych przyklejam do nich pasek sztywnej folii (np. takiej do ksero) i przyklejam taśmą dwustronną do płytki od strony elementów, których jeszcze oczywiście wtedy nie ma. Potem jak płytka wisi na pasku folii przypinam spinaczem do bielizny do szklanej krawędzi trawiarki. Jak wyciągać to już chyba wiadomo - za ten sam pasek folii. Nie testowałem przy chlorku żelaza ale myślę, że nie będzie różnicy. Przy płytkach dwustronnych trzeba wymyślić coś innego - np. przewleczony drucik wg pomysłu zybexa.
  • #12 3176694
    _KUKI_
    Poziom 11  
    Posty: 76
    Ocena: 4
    Mam pytanie a nie chce tworzyc nowego tematu.
    Czy rozpouszczony wytrawiacz można przechowywac np. w słoiku do czasu natępnego wytrawiania płytki/ek?
  • #13 3176893
    manaslu
    Poziom 11  
    Posty: 38
    Pomógł: 1
    Możesz, jak najbardziej. Mój już stoi w słoiku około 3tygodni i co jakiś czas coś w nim wytrawiam.
    Kłopot mam innej natury. Mam od wytrawiacza ( trójchlorek żelaza ) plamy na firance. Jak ktoś miał podobny problem i czyścił czymś skutecznie firankę to proszę o porady.
  • #14 3177401
    gimof
    Poziom 27  
    Posty: 1216
    Pomógł: 50
    Ocena: 60
    możesz już wiesz, porzegnać sie znią :) Z praktyki wiem że do wytrawiania uzywa się jednej pary spodni ;)

    Pozdrawiam
  • #15 3177480
    lechoo
    Poziom 39  
    Posty: 5161
    Pomógł: 377
    Ocena: 546
    Warto więc odżałować parę złotówek i kupić sobie fartuch.
  • #16 3178330
    fortynski
    Poziom 13  
    Posty: 53
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Od ok.30 lat trawię płytki w wodnym roztworze kwasu azotowego. Do mieszania roztworu i wyjmowania płytek używam kwasoodpornych szczypiec chirurgicznych. Powłoka odporna na trawienie to zawsze lakier do paznokci o odpowiednim kolorze. Tylko raz przy wykonywaniu płytki dwustronnej o wyjątkowej gęstości ścieżek używałem pisaka (nie pamiętam grubości). Wszystko zależy od doświadczenia i praktyki... Ostrzeżenie! Używając kwasu azotowego do trawienia należy to robić na otwartej przestrzeni!!!
  • #17 3178858
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 15916
    Pomógł: 2094
    Ocena: 2939
    Nigdy nie wyjmowałem płytek za pomoca żadnych szczypiec, bo bałem się o to, ze uszkodze cieniutka powłoke lakieru i nastąpi w wtym miesjcu podtrawianie miedzi. Moja metoda z kawałkiem kabelka, czy nawet zyłki jest niezastąpiona. Najlepiej nawiercić dwa otwory na rokach płytki. Wtedy to możemy jawujmowac kilkukrotnie, proszać i odserwować jak postepuje proces trawienia. Szczypcami zawsze mozemy uszkodzić powłokę lakieru czy pisaka po takich próbach wyciagania, czy podglądania.
  • #18 3179104
    qrdel
    Poziom 28  
    Posty: 1074
    Pomógł: 100
    Ocena: 70
    Chlorek żelaza jest niestety jednym z najstraszniejszych generatorów plam.
    Mądre źródła podają jako jedyną słuszną metodę działanie kwasem szczawiowym (oxalic acid). Można też spróbować kwasem cytrynowym.
    Zwilżoną plamę posypuje się kryształkami kwasu i podgrzewa żelazkiem (czystym). Potem płukać wodą.

    Ciekawe wyniki dała tradycyjna metoda prania, przez gotowanie w szkle wodnym z perhydrolem. Plamy zniknęły, razem z materiałem. Mam teraz ażurowy letni fartuch.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy bezpiecznego wyjmowania płytek drukowanych z roztworu trójchlorku żelaza (FeCl3) oraz sposobów zachowania wytrawiacza do kolejnego użycia. Zalecane metody to wyjmowanie płytek rękami w gumowych rękawiczkach lub użycie plastikowej pęsety, szczypiec kwasoodpornych lub przywiązanie izolowanego kabelka przez nawiercone otwory w płytce, co ułatwia manipulację i minimalizuje ryzyko uszkodzenia powłoki lakieru ochronnego. Przechowywanie roztworu trójchlorku żelaza w szczelnie zamkniętym plastikowym lub szklanym pojemniku jest możliwe i praktykowane, pozwalając na wielokrotne użycie wytrawiacza przez kilka tygodni. Wskazano, że chlorek żelaza jest solą, a nie kwasem, i może powodować trudne do usunięcia plamy na tkaninach; do ich usuwania rekomenduje się kwas szczawiowy (oxalic acid) lub kwas cytrynowy, a także tradycyjne metody prania z użyciem perhydrolu. Dodatkowo podano praktyczne porady dotyczące wiercenia małych otworów w płytkach, np. mocowanie cienkich wierteł za pomocą drutu nawojowego i silniczka z napędu CD-ROM. Podkreślono konieczność ostrożności przy pracy z wytrawiaczami, choć trójchlorek żelaza jest stosunkowo bezpieczny przy zachowaniu podstawowych środków ochrony.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA