Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes 190 E z instalacją gazową słabo grzeje

max 26 15 Paź 2006 23:59 7337 33
  • #31
    robokop
    Moderator Samochody
    Ciepło potrzebne do ogrzania gazu przy jego rozprężaniu wynosi ok 1% ciepła powstałego z jego spalenia obrazowo mówiąc, czyli reduktor nie wychłodzi cieczy po drodze do nagrzewnicy. Na skutek różnych fizycznych zjawisk ciecz płynie tam gdzie ma najmniejszy opór przepływu. Przy podłączeniu parownika w szereg będzie jeszcze gorzej - przy zamkniętym zaworze ogrzewania nie będzie w ogóle przepływu cieczy w układzie parownika czyli zamarznie. Rozsądne ekonomicznie i proste rozwiązanie to wymiana trójników na takie o większej średnicy i ewentualnie przydławienie przepływu przez reduktor poprzez zmniejszenie średnicy przewodu np poprzez zaciśnięcie opaską. Dodatkowas pompa cieczy to 1.wydatek finansowy przy zakupie, 2.konieczność doprowadzenia dodatkowego zasilania do niej i rozwiązanie sposobu sterowania, 3. dodatkowy słaby punkt do wycieków, no i sporo pracy chociażby z zamocowaniem tego ustrojstwa.
  • MetalworkMetalwork
  • #32
    primera
    Poziom 14  
    Niezgodzę się z opinią że parownik pobiera małą ilość ciepła z cieczy chłodzącej.Mam primerę 2,0 z 97 i po założeniu gazu przez fochowców w czasie jazdy i przy 10 stopniowym mrozie grzał się silnik i włączał się wentylator chłodnicy. Okazało się że ci fachowcy podłączyli reduktor przed termostatem i parownik na tyle schładzał ciecz że termostat się nie otwierał. Ja poradziłe sobie z tym tak że reduktor podłączyłem na wyjściu z nagrzewnicy , nie tracąc w ten sposób na grzaniu wnętrza samochodu. Jeżdże tak już 2 lata i wszystko jest ok.
  • MetalworkMetalwork
  • #33
    batic
    Poziom 13  
    Myślę, że podłączanie parownika z nagrzewnicą w szereg jest błędne z tego względu iż jedno jest zależne od działania drugiego, np.: regulacja temperatury powietrza - nastepuje różnica w szybkości schładzania cieczy przez nagrzewnice i co zatym idzie zmienia się temperatura jest w parowniku. Najlepiej jak jest podłączone równolegle i dać rozgałęźnik większej średnicy i ewentualnie dobierać zdławienie na obwodzie parownika. Goście montujący gaz poprostu nie biorą pod uwagę tych rzeczy bo są nauczeni tylko wykonywania tych samych automatycznych ruchów bez ruszania zbiornika na mózg :>. Czy zrobisz to sam czy pojedziesz do gazmastera to twój wybor. A zima nadchodzi. Hej!
  • #34
    max 26
    Poziom 10  
    Dziękuje za pmoc. Byłem u tych co mi zakładali gaz powiedzieli że nic sie nie da zrobić. Później pojechałem do mechanika, stwierdził że da sie to zrobić. Założył za parownikiem dławik i samochód grzeje może nie tak jak bez gazu ale grzeje