Ciekawy gość to wystawia, jakie on tam ma cuda! Alarm do garażu, do domu, nawet zasilacz laboratoryjny!
Kiedyś, jak byłem mały, to takie rzeczy sprzedawali na "Perskim" i innych bazarach. Naród był ciemny i kupował, a gość miał radochę. Myślałem, że to już wyginęło, a tu proszę! Wspomnienia wracają, aż się łezka w oku kręci...
Nigdy nie miałem dobrego zdania o allegro, bo to taki spęd naiwnych i cwaniaczków. Taki trochę bazar z czasów mojego dzieciństwa, gdzie i złodziej sprzeda swoje "fanty" i "cwaniaczki" szukają "frajerów". Jeszcze tylko brakuje baby serwującej gorące pierogi i inne "specyjały" FLAAAKI GORĄCE, FLAAAKI!!!