Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bęben + pasta do zębów nivea ;-)

13 Paź 2006 13:41 3782 16
  • Poziom 12  
    Słyszałem że przy pomocy pasty do zębó nivea można "naprawić" rurę od bębna ;-)
    Otóż trafiła mi się kobita której wymieniłem bęben na nowiutki Canona ;-) i po trzech dniach owa Pani przez przypadek przepuściła przez ksero kartkę spięta spinaczem ;-)))) no i bębenek poszedł się rypać - wymieniłem jej rurę na katuna - i teraz mam zamiar pobawić się z tą oryginalną pachnącą nowością rurkę ;-)
    Nawet znalazłem pastę nivea :-)
    Próbował ktoś z was już taego ? słyszałem też że można próbować wcierac toner w to miejsce ale nie wiem czy to prawda :-)

    Czekam na opinie :-)

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Naprawa dziurawego bębna nie ma żadnego sensu.Takiej dziury nie da się niczym wypełnić.Lekkie rysy poleruje się mleczkiem polerskim do bębnów lub miękką szmatkom i tonerem.Duża dziura powoduje uszkodzenia listwy czyszczącej w tym miejscu.
  • Poziom 23  
    Witam
    Nie znam się za bardzo na laserówkach ,ale gdzieś na forum czytalem że uszkodzone miejsca można maznąć lakierem-nie pamiętam jakim ,chyba bezbarwnym.Tyle że po takim zabiegu te miejsca będą już "nieczynne".

    Pozdrawiam
  • Poziom 25  
    A propo regeneracji - pół żartem pół serio ;)

    1. Daaaaaaaaaaawno dawno za komuny, jak wałki były naprawdę drogie :/ Klient namówił mnie żeby spróbować zregenerować wałek ale teflonowy w tzw.15-tce. A ponieważ było to w dalekiej delegacji na końcu Polski, czasu dużo bo i tak nocowałem obok, w hotelu, okolica "zadu....ie" to się zgodziłem. Gość przyniósł mi farbę w sprayu ( w tedy pierwsze na rynku) kupioną w mieście na "super nowej stacji CPN". Był to spray do felg samochodowych, srebrny.
    Prysnęliśmy tym sprayem wałek teflonowy. Schnął ok. 1 godziny.
    Po zamontowaniu w zespole trochę na początku śmierdziało ale chodził.
    Wyobraźcie Sobie że farba się super utrwaliła. Działała - jak nowy teflon :)). Do mojej następnej wizyty ( przywiozłem oryginał :) ) Gościu zrobił na nim ok.15tys.kopii.
    Normalnie, do tej pory nie wiem dlaczego to zadziałało choć nie miało prawa (?).
    Nie wiem jaka dokładnie była marka tego Sprayu. Wiem napewno, pamiętam, że do FELG samochodowych, srebrna farba, opakowanie srebrno czerwona wysoka puszka.
    Podobno lakiery do felg są specjalnie robione. Może mają w sobie teflon ?.

    2. W "OCE 7055" na bębnie zrobiła się kropa - odprysk.
    Nowy bębenek wiecie ile kosztuje - hmhmhhmmm....majątek
    I znów tym razem Klient-ka - Kobieta ( znów w delegacjii :) ) zaczęła płakać "krokodylowymi łzami".
    Mam miękkie serce ;)
    Dobra - udowodnie że to nic nie da - powiedziałem ! Zabawa i nic poza tym ;/
    Wyjąłem maleństwo z maszyny.
    Dostałem od niej lakier do paznokci :)
    Kobieta widząc że z lakierem do paznoknci chyba nic nie wyjdzie przyniosła mi tzw. "Flamaster do ubytków lakieru samochodowego"
    Kolor - fioletowy, dziwnie opalizujący metalik.
    Bardzo gęsty i śmierdzący specyfik. Postawiłem w miejscu ubytku kropę, poczekałem aż zaschnie i wmontowałem bęben spowrotem.
    Odpalenie mazyny i rozczarowanie Klientki było tylko formalnością...:/
    I co ?
    Ano cud !
    Nie wierzyłem własnym oczom ! :0
    Że listwa tego nie rozmazała :?
    Po moim wyjeździe podono robiła ok 3 tygodni bez żadnej kropki na kopii.
    Fakt w tym miejscu nie było obrazu ale nie brudziło :).
    Przy następnej wizycie, rozmowa o nowym bębnie była już łatwiejsza.
    Nowy kosztował w tedy Klientkę : 4 tys.zł

    Pozdrawiam Panów Naukowców ;))





    nie próbujesz - nie wiesz....
  • Poziom 19  
    Lakierem do paznokci fajnie naprawia sie bębny w kyocerach fs 1700/1800 (kropelka lakieru i kilka razy super funkcja drum - i po kropce nie ma śladu :D ).
  • Poziom 17  
    A propo bajkopisarstwa i opowiadania anegdot o dziurawych bębnach.
    Robiłem kiedyś u kienta kopiarkę UTAX C 612 ( duuuże bydle ),
    bęben fajny krzemowy, zieloniutki taki ładnie opalizujący przebiegu miał ok 1 500 000 kopii czyli do śmierci jeszcze trochę no i poszła zszywka.
    Siedze kombinuje co tu zrobić bo bęben kosztuje 6 tyś ( w 1996 roku)
    a kilent nie ma kasy. Jeden ze starych pracowników tej poligrafii mówi
    spróbuj jodyny. Mówie co mi szkodzi. Wacik, jodyna i do roboty.
    Ze sześć warstw nałożyłem. Ale zadziałało. Bęben zrobił jeszcze ze 300 tyś. kopii. W miejscu dziury była biała plamka na apli i tyle.
    Pozdrawiam kolegów kombinatorów:-)
  • Specjalista - kserokopiarki
    Zależy jaki to model CANON-a. W 1550/6216 itp. to po pierwsze szkoda roboty i czasu , a po drugie się nie uda. Próbowałem naprawiać bęben od RICOH-a 4415 kilka ładnych lat temu przy pomocy lakieru i chodziło to tydzień czasu. Ale niestety delikatny "cień" wychodził no i listwa padła. Ale fakt że kto kominuje ten czasem zyskuje.
    Warto by było założyć oddzielny dział z takimi "patentami" oraz zamiennikami - czyli co można zastąpić czymś od innej maszyny np. sprawdzony patent wałek górny w Aficio 200 lub FT-4015 można zastąpić wałkiem górnym od MINOLTA EP- 1052/1054/Di 183 - po delikatnym nacięciu pasuje!

    C.
  • Poziom 20  
    a świstak siedzi i zawija ..... /panowie nie róbcie tutaj dziecinady
  • Poziom 11  
    No Panowie, to i ja dodam:)
    w Ricohu 6655 bęben czyściłem zwykłym cifem i pięknie skutkowało, ale niestety raz przez gafę podczas czyszczenia bęben upadł na ziemię i zrobiły się w kilku miejscach odpryski, tragedia, maszynka zaczeła robić plamy. Znajomy dał mi w malutkiej strzykawce jakiś gęsty płyn do uzupełniania szkliwa w zębach (robił w firmie zaopatrującej stomatologów), schnęło może z 20 minut, ale w szoku byłem jak w miejscu powstałych uszkodzeń mało tego, że nie robił plam, to jeszcze nie robił pustych plam na kopiach. Bęben potem zrobił jeszcze ok. 200tys.
    Zawsze wiedziałem, że medycyna jest przydatna:)
  • Poziom 14  
    Ja wczoraj upuściłem bęben od Di250 i zrobiły się odpryski o średnicy 1 - 2 mm. Po 200 kopiach czarne plamka zmniejszyły się o połowę. Jak znikną zupełnie dam znać :D
  • Poziom 32  
    A mi raz pękł bęben na pół, ale dałem go supermenowi a on swoim laserowym wzrokiem skleił go i teraz śmiga jak nówka ! Wprost ideał ! ... Panowie, litości ! Przecież ludzie szukają tu fachowych porad a nie bajkopisarstwa . To nie blog Wierzejskiego . JEDYNE rozwiązanie to wymiana na nowy, wszystko inne to leczenie syfa pudrem.

    Pzdr.
  • Poziom 19  
    wladek83 napisał:
    A mi raz pękł bęben na pół, ale dałem go supermenowi a on swoim laserowym wzrokiem skleił go i teraz śmiga jak nówka ! Wprost ideał ! ... Panowie, litości ! Przecież ludzie szukają tu fachowych porad a nie bajkopisarstwa . To nie blog Wierzejskiego . JEDYNE rozwiązanie to wymiana na nowy, wszystko inne to leczenie syfa pudrem.

    Pzdr.


    Spokojnie kolego. To są porady, pomysły aby uruchomić, przedłużyć działamnie sprzętu zamin przyjdzie nowa częśc lub zanim klient uzbiera pieniądze na nowy element lub nową maszynę i do tego lamentuje że sprzęt musi kserować, drukować. :D
  • Poziom 31  
    Wladek83, nie uwierzysz, ja gadalem po tem o tym z Supermanem i powiedzial mi ze tak mu bylo Ciebie zal ze dal Ci inny bebenek a tamten w kibelek wyrzucil. Swiety Mikolaj zyje!!!

    To dobrze ze kombinujemy bo chyba tylko w ten sposob uczymy sie czegos nowego, w ten sposob powstaja wynalazki.Na Edisona (wynalazl zarowke, ze pozwole sobie przypomniec) patrzyli jak na wariata... a teraz wszyscy korzystamy z Jego wynalazku... ;-)

    Co do drukarek, ja takich cudow z bebenkami nie wyrabialem. Kiedys mialem niewielka buteleczke magicznego plynu za pomoca ktorego polerowalem ubytki w bebenkach OKI i zdarzalo sie ze pomagalo, ale nie pamietam nazwy firmy.
  • Poziom 14  
    To syndrom nowych czasów. Przyzwyczajamy się do tego, że pewnych rzeczy się nie naprawia lub nie opłaca naprawiać. Prawdą jest, że elektronika również i powszechnego użytku w wyniku miniaturyzacji, stopnia skomplikowania i specjalizacji coraz częściej do naprawy rzeczywiście się nie nadaje. Wymiana całości czy podzespołu i koniec.
    Ale bęben to kawałek rułki pomalowany czymsik. Wiedząc czym to coś jest, może da się coś zrobić.
    Tak a propos - czy ktoś wie w czym rozpuszcza sie to coś na bębnie ? Może nitro? Jutro popróbuję. Żarówki nie wymyślę, ale może chociaż "lakier" do naprawy drobnych ubytków w bębnach :D
  • Poziom 11  
    Ja to przetestowałem,zdrapać nośnik ze starego bębna i rozpuścić w nitro i mamy lakier do ubytków na bębnie.
  • Poziom 14  
    Czy to jest - Na wesoło HydePark?
    A.T.