Mam pionka 4800 i pewnego dnia przestal wydobywac sie dzwiek z glosnikow ale utwor lecial dalej i myslalem ze radio, wiec lezalo z 2 tygodnie w domu potem podlaczylem i znow gralo ale przez ok 30 minut i znow cisza. Dzisiaj podlaczylem u kumpla zeby sprawdzic czy to radio ale okazalo sie ze nie bo u niego wszystko jest OK. Wiec cos jest u mnie w aucie a o dziwo mam teraz podlaczone stare radio kasetowe i muzyka gra. Od czego to moze byc? Mam Phonocary 16,5 plus tweetery sinuslive na zwrotnicach i Clio ph1 z 92 roku.