Kupiłem w Media Markt szybką ładowarkę Duracell i 4 akumulatorki GP NiMH 2000 (może dziwny zestaw, ale już miałem dość łażenia po sklepach,a to wydawało się najrozsądniejsze). W domu otwieram opakowanie ładowarki,a w środku instrukcja mówiąca, że łądowarka jest przeznaczona tylko do akumulatorków Duracell.
Oczywiśćie uważam, ze jest to próba naciągania ludzi do kupowania akumulatorków tej firmy, no bo czym u diabła mogą się one róznic od innych NiMH ? Czytałem że róznice występują w składzie chemicznym elektrod, jest on tajemnicą producentów. Ale własnosci akumulatorków są chyba podobne ? Szybkie ładowarki mierzą napięcie na aku w funkcji czasu i gdy zaczyna ono spadać, co oznacza przeładowanie, wyłączają ładowanie i załączają prąd podtrzymania. Tak więc ładowanie róznych akumulatorków (róznych producentów i o róznej pojemności) powinno się różnić najwyżej czasem ładowania, nie ? Oczywiście moje akumulaorki GP ładują sie bez problemu, 4 nowe ładowały sie w 4 godziny, a ładowarka w instrukcji podaje ze 4 powinny się ładowac w 6 godzin, a 2 w 3 godziny; co wynika chyba z maksymalnej wydajności prądowej ładowarki: 1800 mA. Pozostaje tylko problem gwarancji. Gdyby ładowarka się zepsuła to sprzedawca mógłby zakwestionować jej uzywanie do aku GP. Ale z kolei było to napisane po polsku w instrukcji krytej wewnątrz opakowania. Po angielsku było co prawda na pudełku, ale przecież klient nie musi znać tego języka, prawda ? No i co o tym myślicie ? i