Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Co po wytrawieniu?

macieej47 14 Jul 2003 11:23 1983 14
  • #1
    macieej47
    Level 17  
    Witam
    Płytki trawie w kwasie FeCl3. Po wytrawieniu zmywam w wodzie z ludwikiem, a następnie przemywam rozpuszczalnikiem. W ciągu kilku dni na druku pojawia się śniedź, a w miejscach lutowania biały, wodnisty nalot co może powodować wadliwą pracę. W jaki sposób zabezpieczyć druk, albo jak poprawnie go wykonać? Słyszałem, że można po wytrawieniu pokryć płytkę rozcieńczoną kalafonią w denaturacie.
  • #2
    Owsik
    Level 22  
    Mozna pokryc kalafonia rozpuszczona w denaturacie. Mozesz tez popytac w sklepach elektronicznych sa takie preparaty w spray'u zabezpieczajace przed sniedzieniem i dodatkowo ulatwiajace pozniejsze lutowanie :) Ale sa tez takie ktore zabezpieczaja cala elektronike przed wilgocia i plytke przed sniedzieniem tylko pozniejsze lutowanie tak zabezpieczonej plytki jest bardzo utrudnione o ile nie niemozliwe wiec uwazaj co kupujesz :D
  • #3
    asy37
    Level 16  
    Ja używam kalafoni rozpuszczonej w rozpuszczalniku NITRO.Pokryta płytka jest dobrze zabezpieczona przed utlenianiem i dobrze się lutuje. Stosuję to od wielu lat .
  • #4
    john_doe
    Level 16  
    po przemyciu rozpuszczalnikiem przetrzyj jeszcze plytke drobnym papierem sciernym i znow przetrzyj rozpuszczalnikiem, pomaluj plytke rozpuszczona kalafonia i jak wyschnie wedle preferencji mozna jeszcze pocynowac sciezki
  • #5
    SPiotr
    Level 23  
    macieej47
    =======
    Zrób tak jak robisz z tym,że po przemyciu rozpuszczalnikiem trzeba lekko przetrzeć papierem ściernym nr.800 nałożonym na miękkie podłoże np:gąbka do mycia naczyń.Po uzyskaniu lustrzanej powierzchni trzeba pomalować roztworem kalafoni w spirytusie (np:denaturat)Teraz ważne - po wyschnięciu w temperaturze pokojowej należy płytkę wygrzać przy pomocy suszarki do włosów- druku nie dotykać palcami.Następnie jeszcze raz nanieść roztwór kalafoni.Po wyschnięciu taką płytkę można przechowywać kilka lat.
  • #6
    Vinnic
    Level 16  
    Witam.
    Chciałbym sie pdzielić moją metodą.
    Ja po zmyciu lakieru, przecieram płytkę delikatnym papierem ściernym. Następnie ścieżki smaruję (bardzo cienko) pastą lutowniczą i cynuję je. Do cynowania najlepiej jest użyć lutownicy z regulacją temperatury i z odpowiednim, najlepiej płaskim grotem. Przy odrobinie wprawy ostatecznie można posłużyć się zwykłą lutownicą transformatorową. Po całkowitym pocynowaniu, pozostałości pasty można usunąć rozpuszczalnikiem np izopropanolem. po wyschnięciu resztek rozpuszczalnika płytka wygląda jak "fabryczna".
    Powodzenia.
  • #7
    macieej47
    Level 17  
    Witam
    A jeżeli chodzi o kalafonie to w jakich proporcjach ją rozpuścić w denaturacie i czy trzeba to podgrzewać czy tez robi się to na zimno?
  • #8
    elektryk
    Level 42  
    Zrób roztwór nasycony, wsyp żeby troche na dnie zostało, wtedy będziesz miał pewność że zawsze zostanie troche na płytce po odparowaniu rozpuszczalnika.
  • #9
    Pi-Vo
    Level 37  
    To wszystko prawda z papierem ściernym (radzę ok.1000) i zamiast kalafonii dobry jest też Flux w spray-u Kontakt Chemii i oczywiście pobielanie.Miedź i srebro bardzo źle znoszą związki siarki i płytka czernieje(srebro jeśli posrebrzysz) albo zielenieje (miedź).Cyna jest najlepsza pod względem korozji.
  • #10
    nojmi
    Level 20  
    Zamiast papieru sciernego ja stosuje proszek do czyszczenia, uzywany w kuchni i lazience. Plytke czyszcze do polysku zwykla kuchenna gabka.
  • #11
    Pi-Vo
    Level 37  
    Też dobre i zdaje egzamin byle w proszku nie było zbyt grubego piasku czy co tam jest bo ścieżki o szerokości ok.10mils można poprzerywać.
  • #12
    macieej47
    Level 17  
    Dzienkuje wszystkim
    Kalafonie wypróbowałem i myśle, że jak na warunki domowe jest wystarczającym ś rodkiem zabezpieczającym oraz ułatwiającym lutowanie .
    Wszystkie kontakt chemie to jednak koszty, niewielkie ale zawsze.

    Pozdrawiam
  • #13
    Jeymz
    Level 11  
    Ja zawsze po wytrawieniu płytki maluje ją roztworem kalafoni i denaturatu.
    Roztwór powinien być gęsty, nie żałuj go przy malowaniu.
    Niektórzy cynują ścieżki, a jeszcze inni kupują w sklepie elektronicznym specjalne preparaty, jednak ja tego jeszcze nie próbowałem! :twisted:

    Pozdrawiam
  • #14
    Marcin I
    Level 11  
    macieej47 wrote:
    Witam
    Płytki trawie w kwasie FeCl3. Po wytrawieniu zmywam w wodzie z ludwikiem, a następnie przemywam rozpuszczalnikiem. W ciągu kilku dni na druku pojawia się śniedź, a w miejscach lutowania biały, wodnisty nalot co może powodować wadliwą pracę. W jaki sposób zabezpieczyć druk, albo jak poprawnie go wykonać? Słyszałem, że można po wytrawieniu pokryć płytkę rozcieńczoną kalafonią w denaturacie.


    Po pierwsze FeCl3 nie jest kwasem.
    Jeżeli masz nalot i śniedz to rzaden "Ludwik" czy papier nie pomoże gdyż chodzi tu o coś bardziej somplikowanego jak tylko czyszczenie a o pH, według mnie powinieneś przemyć płytki w wodzie wapiennej czyli roztworze np.: wapna gaszonego. o potem "Ludwik" i takie tam.

    Powodzenia :D
  • #15
    electro_Nick
    Level 33  
    ja tam polecam tradycyjnie kalafonie z denaturatem, rozrabiasz ja w taki sposob zeby sie mocno kleila. Pozniej "malujesz" tym caly laminat, mozesaz poczekac zeby wyschlo, ale nie musisz. Jak na razie mnie to nie zawiodlo...