logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

UE zezwala na stosowanie ołowiu w stopach lutowniczych

cortez_ 26 Paź 2006 09:47 5538 18
  • Decyzja Komisji Europejskiej (nr 2006/691/WE) rozszerza listę przypadków, w których stosowanie ołowiu i kadmu będzie dozwolone. Pomimo że obie substancje określane są jako niebezpieczne (zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2002/95/WE), wykorzystywanie ich przy produkcji niektórych materiałów (w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym) wciąż jest nieuniknione. Powyższa decyzja zezwala na stosowanie ołowiu m.in. stopach lutowniczych. Co cztery lata następować będzie weryfikacja powyższych zezwoleń, mająca na celu doprowadzenie w przyszłości do ostatecznego wycofania niebezpiecznych substancji wykorzystywanych w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

    Więcej informacji w Dzienniku Urzędowym UE nr L 283 z 14 października 2006 roku, str. 48 - 49.
    http://www.eur-lex.europa.eu/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    cortez_
    Poziom 26  
    Offline 
    Specjalizuje się w: eksperymenty komputerowe
    cortez_ napisał 1076 postów o ocenie 29, pomógł 33 razy. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 3155622
    CMS
    Administrator HydePark
    A juz liczylem ze w serwisie ruch wzrosnie jak zaczna lead free stosowac :)
  • #3 3155878
    elezibi
    Poziom 20  
    Ej chyba za bardzo powiało optymizmem

    ja sie tam na prawie nie znam ale tam sa dopuszczenia szczegółowe

    np jak jest napisane :

    "Ołów w stopach lutowniczych służących do lutowania do rozwiercanych wielowarstwowych kondensatorów ceramicznych
    w kształcie dysku i płaskiej matrycy."

    lub

    "23. Ołów w pokryciu wyprowadzeń elementów z małym rastrem (ang. fine-pitch) innych niż złącza o rastrze 0.65 mm
    lub mniejszym o wyprowadzeniach NiFe i ołów w pokryciu wyprowadzeń elementów z małym rastrem (ang. finepitch)
    innych niż złącza o rastrze 0.65 mm lub mniejszym o wyprowadzeniach ołowiano-miedzianych."


    to nie odnosi się to do WSZYSTKICH stopów

    pierwszy text jest jakoś zagmatwanie napisany ale dotyczy tylko kondensarorów a nie wszystkich stopów

    źródło http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/site/pl/oj/2006/l_283/l_28320061014pl00480049.pdf

    pozdrawiam (narazie bezołowiowo :(
    elezibi
  • #4 3155908
    gts1991
    Użytkownik obserwowany
    Super nawet oni zmądrzeli :D niech powruco zasad z 31.12.2005r:D
  • #5 3156412
    maxrider
    Poziom 20  
    szczerze się cieszę ale ołów w stopach lutowniczych to nawet nie jest 0.5% używanego ołowiu na świecie więc komisja europwejska mogła by sobie z tym dać spokój!!
    jeszcze się chyba nikt na raka nie rozchorował od lutowania??!!
  • #6 3156446
    mosfet
    Poziom 25  
    To Lead free to rzeczywiście byłaby dobra wiadomość dla serwisów. Pracowałem dla pewnej firmy, która właśnie dokonywała przejścia na bez ołowiowe stopy. Technologia jest na tyle niedojrzała, że mechanizmy powstawania wad (np tzw. solder-ball'i) są wciąż przedmiotem badań...a produkcja cierpi.
  • #7 3156855
    romek77r
    Poziom 16  
    Niby Lead free juz dziala od jakiegos czasu, a przeciez wszedzie mozna kupic cyne LC60 :)
  • #8 3157868
    grzegob
    Poziom 11  
    To jest tylko weryfikacja listy wykluczeń, było to okreslone juz przed wprowadzeniem, że co 4 lata bedzie weryfikowane czy nie mozna czegoś z niej usunąc lub trzeba coś dodać. Nie zmienia to faktu, ze wszystko pozostałe, czyli wiekszość lutów bedzie bezołowiowa. A co do sprzedazy cyny LC60. Potrzebna jest np do serwisu starych urządzeń, jak i do zastosowań "nie do sprzedaży". Jezeli jest coś lutowne nie do sprzedazy to jak najbardziej i zgodnie z prawem mozna to robic lutem ołowiowym.
  • #9 3161448
    marcino2000
    Poziom 24  
    bezołowiówka jest beznadziejna, przynajmniej ta zwykła. tu ma rację kolega mosfet, kulki cyny i zwarcia to istna plaga jezeli chodzi o lutowanie na fali. pozatym juz sam proces nie jest tak stabilny niz przy stopie ołowiowym. w byłej firmie gdzie pracowałem w ciągu miesiąca od wprowadzenia lead free lawinowo zaczeły napłtwać reklamacje od klientów, właśnie pprzez kulki zwarcia i braki lutów po fali. razem było tego około 60000 PCB do kontroli i poprawek. teraz jest juz ciut bardziej dopracowany proces, ale ołowiówce nigdy do pięt nie dorośnie.
    pozdrawiam[/i]
  • #10 3161688
    cienkipyrtol
    Poziom 17  
    Jak przeczytałem post kolegi marcino2000 to aż sie przestraszyłem bo pracuję w serwisie że tak to ujmę napraw błędów poprodukcyjnych i u nas włąsnie mają wprowadzić lutowanie bezołowiowe... tylko sie pociąć:)
  • #11 3164590
    michallodz
    Poziom 17  
    a ja bym to brzydko mowiac olal i nadal stosowal z Pb :P
  • #12 3166051
    marcino2000
    Poziom 24  
    ja bynajmniej nic tu nie koloryzuje;) takie są fakty. wymienił bym marki tych urządzeń przy których produkcji u mnie w firmie uzyto pb free ale niestety obowiązuje mnie tajemnica. powaznym problemem są też dziury w lutach. powstają gdy roztopiona cyna zalewa punkt lutowniczy. pryska kulka cyny, a w jej miejscu powstaje dziursko;) sama estetyka lutu jest na miernym poziomie, wszystko matowe i nie rowne. ale są wyjątki od tej regóły, poządne stopy pb free ktore mają znacznie lepsze właściwości nawet od cyny ołowiowej, niemówiąc już o low lead. jednak ich cena jest bardzo wysoka.
  • #13 3167145
    Paweł_swobodny
    Poziom 20  
    cienkipyrtol napisał:
    Jak przeczytałem post kolegi marcino2000 to aż sie przestraszyłem bo pracuję w serwisie że tak to ujmę napraw błędów poprodukcyjnych i u nas włąsnie mają wprowadzić lutowanie bezołowiowe... tylko sie pociąć:)

    Założę się że wpierwej wprowadzą u Was nowe cenniki obniżające o połowę lub więcej wynagrodzenie za robociznę ! Przecięż koszty serwisu nie mogą wzrastać ponad miarę ...
  • #14 3168005
    marcino2000
    Poziom 24  
    koszty serwisu raczej nie wzrosną, zato ilosc naprawianych sprzetów tak;)oczywiscie to co pisałem tyczy się lutowania na fali, przy luowaniu rozpływowym jest juz w miare dobrze
  • #15 3176693
    GOWOMB
    Poziom 13  
    A co złego w Pb free

    Trochę gorzej się lutuje i tyle, a dokładnie to wymaga wiekszej temperatury na grocie, fali, etc. W firmie, w której pracuje używamy bezołowiówki od początku tego roku no i w sumie jest ok. Na początku było marudzenie ale teraz już nikt nawet nic nie mówi
  • #16 3178850
    Ice18
    Poziom 2  
    A ja juz lutuje od dłuższego czasu na lead free i co moge stwierdzić:
    gorsza jakośc lutu (nierównomierne rozlania cyny)
    dziury w lutach powstajace gdy cyna zaczyna zasychac
    brak przelewki cyny na polach masowych na elementach takich jak switch itp. Zwiekszenie temperatury do 550 stopni powoduje oczywiscie iż cyna [przeleje sie ale czesto sciezki zaczynaja się zwijać i odpażac szczgólnie na posrebrzanych PCB. No ale ktos wymyslił dyrektywy ROHs wziła za to kase a i w przyslzosci wiecej kasy bedzie spływało do serwisow :)
  • #17 3179008
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Jak napisali koledzy elezibi i grzegob, wyłączenia są bardzo wąskie i niespecjalnie ciekawe z punktu widzenia przeciętnego elektronika czy serwisanta.

    Generalnie od lipca 2006 obowiązują stopy bezołowiowe (trudno to coś nazwać stopem).

    Oprócz tego są również wyłączenia:
    2002/95/WE napisał:
    - Ołów w typach stopów lutowniczych o wysokiej temperaturze topnienia (tj. cynowo - ołowiowe stopy lutownicze zawierające więcej niż 85% ołowiu),

    - ołów w stopach lutowniczych serwerów, pamięci i systemów układu pamięci (zwolnienie udzielone do 2010 r.),

    - ołów w stopach lutowniczych infrastruktury sieci urządzeń przełączających, sygnalizujących, transmitujących a także sieci zarządzania telekomunikacją,

    - ołów w elektronicznych częściach ceramicznych (np. urządzenia piezoelektryczne).


    Jest jeszcze taki drobiazg - powszechnie wiadomo, że technologia lutowania bezołowiowego jest gorsza, bardziej zawodna pod każdym względem. Jednocześnie mamy:

    2002/95/WE napisał:
    Artykuł 5

    Dostosowanie do postępu naukowo - technicznego

    1. Wszelkie zmiany niezbędne w celu przystosowania Załącznika do postępu naukowo - technicznego dotyczące powyższych celów przyjmowane są zgodnie z procedurą określoną w art. 7 ust. 2:
    ...
    b) zwolnienie materiałów i komponentów sprzętu elektrycznego i elektronicznego z przepisów art. 4 ust. 1 jeśli ich zniesienie lub zastąpienie poprzez zmiany projektowe lub materiały i komponenty, które nie wymagają żadnych materiałów lub substancji określonych powyżej, jest technicznie lub naukowo niewykonalne, lub jeśli negatywny wpływ na środowisko, zdrowie i/lub bezpieczeństwo konsumenta spowodowany przez zastąpienie prawdopodobnie przeważy korzyści z ich zastąpienia w odniesieniu do środowiska, zdrowia i/lub bezpieczeństwa konsumenta;


    (takie małe rozdwojenie jaźni - z jednej strony stopy bezołowiowe, z drugiej "jakby co, to umywamy rączki").

    Ciekaw jestem jak rozwiążą ten problem firmy produkujące sprzęt od którego zależy życie, czy bezpieczeństwo ludzi. Taka firma nie może sobie pozwolić na zmniejszenie niezawodności urządzeń np przez przegrzanie scalaków.
  • #18 3179913
    CMS
    Administrator HydePark
    marek_Łódź napisał:

    Ciekaw jestem jak rozwiążą ten problem firmy produkujące sprzęt od którego zależy życie, czy bezpieczeństwo ludzi. Taka firma nie może sobie pozwolić na zmniejszenie niezawodności urządzeń np przez przegrzanie scalaków.


    z tego co wiem, w urzadzeniach medycznych dlej bedzie stosowany "normalny" stop
  • #19 3182451
    marek_Łódź
    Poziom 36  
    Cytat:
    jest technicznie lub naukowo niewykonalne, lub jeśli negatywny wpływ na środowisko, zdrowie i/lub bezpieczeństwo konsumenta spowodowany przez zastąpienie prawdopodobnie przeważy korzyści z ich zastąpienia w odniesieniu do środowiska, zdrowia i/lub bezpieczeństwa konsumenta
    W zasadzie każde urządzenie można podciągnąć pod ten paragraf i dalej spokojnie lutować ołowiem.
    Lutowanie spoiwem bezołowiowym jest "technicznie i naukowo niewykonalne" nie mówiąc o zdrowiu i/lub bezpieczeństwie konsumenta.
    Z drugiej strony mamy lakier na płytce i szereg przepisów (system) dotyczących recyklingu elektroniki, które praktycznie załatwiają problem zanieczyszczenia środowiska ołowiem z płytek drukowanych.

    GOWOMB napisał:
    A co złego w Pb free
    O złej jakości spoiny już pisano. Drugim czynnikiem jest wyższa temperatura lutowania, która sprawia, że margines bezpieczeństwa np. dla scalaków staje się niepokojąco mały. Generalnie im wyższe narażenie termiczne półprzewodnika, tym większa szansa jego uszkodzenia, co niekoniecznie musi wyjść od razu w kontroli technicznej. Ostateczny efekt - większa awaryjność sprzętu (tzw produkcja bubli). Robiliście jakieś badania statystyczne awaryjności produktu po przejściu na Pb Free?
    To nie jest problem wygody, czy niewygody montera, czy serwisanta, ale problem tego faceta duszącego się pod respiratorem czy kierowcy, któremu w drastycznej sytuacji drogowej wtrysk odmówił współpracy (z powodu przegrzania tranzystora w produkcji bo akurat "piec trochę odpłynął"). Nie sztuka kupić drut bezołowiowy w sklepie i nim lutować. Sztuką jest wyantycypowanie wszystkich konsekwencji z tego wynikających.

    Niezależnie od tego wszystkiego nasuwa się głupie pytanie dlaczego eurobiurestwo nie czepia się zawierających znacznie więcej ołowiu akumulatorów kwasowych masowo stosowanych w motoryzacji i budownictwie (małej energetyce), czy świetłówek, zawierających znacznie niebezpieczniejszą dla organizmu rtęć.
REKLAMA