Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piecyk Junkers WRP 250-8-KG gaśnie w trakcie pracy

28 Paź 2006 14:32 17328 27
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich serdecznie. Do chwili obecnej przejrzałem wszystkie posty Wasze, ale nie znalazłem usterki, którą ma mój piecyk. Po odkręceniu zaworu wody ciepłej zapala się i pracuje przez jakiś czas ogrzewając wodę skutecznie. Następnie gaśnie palnik główny, kilka razy iskrzy, ponownie się zapala i znowu po jakimś, bardzo krótkim czasie gaśnie i tak przez cały czas do momentu aż się zamknie dopływ wody. Ponowne odkręcenie powoduje te same objawy. Co jest przyczyna.
  • Poziom 39  
    A ta ciepła woda jest cały czas ciepła? Może masz zakamieniony wymiennik?

    Pozdr
    Adam
  • Poziom 13  
    Witam i dziękuję za odpowiedź. Woda jest ciepła, ale tylko chwilami, ponieważ kiedy gaśnie główny palnik woda nie jest podgrzewana i staje się chłodniejsza. Po kolejnym zapaleniu znowu przez chwilę jest ciepła i tak dzieje się co kilkadziesiąt sekund , tzn ten cykl się powtarza. W tym samym czasie kiedy gaśnie palnik główny, zapala się czerwona dioda i wtedy elektroda wytwarza iskrę, a zielona w tym samym czasie gaśnie. Czy przyczyną może być osłabiony przpływ wody spowodowany np:zakamienieniem nagrzewnicy?
  • Specjalista AGD
    Problem jest z odprowadzeniem spalin tam szukaj przyczyny.
  • Poziom 33  
    Też mi się tak wydaje, działa czujnik wypływu spalin.
    Może nie ma lub jest za mały dopływ świeżego powietrza do spalania?
  • Poziom 13  
    Sprawdziłem ciąg kominowy, jest OK. Przemyłem nawet rurę odprowadzającą spaliny. Sprawdziłem hydrogenerator czy wytwarza napięcie podczas przepływu wody. Napięcie w stanie jałowym przy pełnym odkręceniu zaworu czerpalnego - ciepłej wody wynosi 1,63 V, czyli wynika z tego, że przepływ przez nagrzewnicę jest wystarczający.
  • Poziom 33  
    Jeśli mogę spytać, jak sprawdziłeś ciąg?
  • Poziom 13  
    Ciąg sprawdziłem przykładając kartkę papieru do wylotu w ścianie. Kartka się trzymała ściany. Ponadto kiedy przykładałem rękę do otworu to czułem, że zasysane jest powietrze do otworu. Nie wiem czy dobrze oceniłem sytuację, bo nie znam sie na tych sprawach kominowych, ale wg mnie ciąg był. Zdaję sobie sprawę z tego, że ocenić ten stan rzeczy powinien fachowiec.
  • Poziom 33  
    Sprawdź jeszcze w czasie pracy piecyka.
    Przyłóż lusterko nad piecyk koło rury spalinowej jak najbliżej.Jeżeli zaparuje to znaczy że kiepski ciąg.
    Możesz na próbę oddalić czujnik spalin od piecyka, w ten sposób sprawdzisz czy to jest powodem złego działania.
    To samo zrób z czujnikiem przegrzewu na wężownicy.Pamiętaj jednak że piecyk nie może pracować bez poprawnie zamontowanych czujników.
  • Poziom 12  
    Jak masz nowe okna to są po prostu za szczelne i musisz doprowadzić powietrze z zewnątrz budynku ( w bloku ostatecznie klatka schodowa, piwnica) prosto pod kocioł (np. rurą spiro).
  • Poziom 13  
    Sprawdziłem ciąg lusterkiem, ale nie paruje. Faktycznie okna mam nowe, szczelne i może to też być powodem, tym bardziej że teraz się ich często nie otwiera jak w okresie letnim. Ja myślę, że to może mieć inne podłoże. Podejrzewam termoparę, bo chyba ona steruje elektrozaworami gazowymi palników pomocniczego i gazowego. Wg mnie logicznie rzecz biorąc to ona musi przekazywać jakiś impuls elektryczny do modułu elektronicznego, a ten musi sterować elektrozaworami. Jeśli termopara nie działałaby prawidłowo to zakłócone byłoby wszelkie sterowanie tymi urządzeniami. Czy dobrze myślę? Czy faktycznie termopara ma takie znaczenie i czy wychodzi z niej impuls elektryczny? Jak to sprawdzić, żeby się upewnić że jest sprawna i podaje sygnał. Czy zwykłym miernikiem można to sprawdzić np: woltomierzem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 28  
    W tym piecyku nie ma termopary, ale jest elektroda jonizacyjna.
    Jeśli następują po sobie próby zapłonu gazu ponownie bez uprzedniego zakrecenia wody, to cos z elektroniką jest nie tak.
  • Poziom 13  
    To co to jest ten drut wygięty w kształcie litery L , to nie termopara? Teraz juz całkowicie zgłupiałem. To jak ten piecyk działa bo nie rozumiem. Do tej litery L jest doprowadzony przewód WN , obok drugi do malutkiej elektrody a nad nimi jest wylot rurki z dopływem gazu - podejrzewam ,że to jest palnik pomocniczy - startujący zapłon palnika głównego . Do czego służą te elementy? To jak w takim razie ten piecyk działa? Czy może ktoś opisać jego działanie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 28  
    Krótko - po otwarciu wody następuje podanie gazu na palnik pilotujący i równocześnie generator WN podaje na elektrodę zapalającą napięcie powodując serię wyładowań w efekcie zapala gaz na palniku pilotującym. Pod wpływem działania płomienia elektroda jonizująca podaje sygnał na otwarcie gazu na palnik główny. W przypadku braku płomienia w okolicy elektrody jonizującej następuje zamknięcie dopływu gazu.
  • Poziom 13  
    Witam. Dziękuję za objaśnienie działania układu piecyka. Mam pytanie czy można sprawdzić sygnał podawany z elektrody jonizującej, jeśli tak to w jaki sposób?. Czy można do tego celu wykorzystać np: woltomierz?
  • Poziom 33  
    Można amperomierzem.
    Podłączasz szeregowo i mierzysz, powinien pokazywać kilka miliamperów.
  • Poziom 11  
    Witam.

    Też jestem posiadaczem zepsutego WRP 250 8 KG
    Usterka polegała na tym że po odkręceniu wody iskra jest zapala się świeczka i na tym koniec.
    Okazało się że uszkodził się sterownik a konkretnie układ do kontroli płomienia do ktorego jest podłączona elektroda jonizacyjna.
    Z mego doświadczenia raczej wykluczam uszkodzenie elektrody jonizacyjnej gdyż wówczas w ogóle palnik główny się nie zapalił.
    Co do braku ciągu to przy zdjętej obudowie czujniki tak szybko lub w ogóle nie zadziałają.
    Na elektrodzie jonizacyjnej powinno być napięcie zmienne ok.20 V w stosunku do masy.
    Probowałem zamówić taki sterownik w sklepie internetowym [adres często powtarzany na tym forum] który kosztuje ponad 300 zł brutto lecz mimo kontaktu telefonicznego i obiecania wysyłki po prostu mnie olali.
    Z wykształcenia jestem elektronikiem próbowałem rozebrać zalany żywicą sterownik aby naprawić lub wykonać nowy ale niestety się
    nie udało .
    Gdyby ktoś z forowiczuw posiadał taki uszkodzony sterownik i chciałby sprzedać za małe pieniądze to proszę o wiadomość na tym temacie
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich serdecznie. Dziękuję wszystkim za pomoc. Piecyk naprawiłem. Działa jak nowy. Przyczyną były zabrudzone elektrody: zapalająca i jonizacyjna, a także przytkana rurka palnika pomocniczego-wypadły z niej paprochy.

    Pozdrawiam
  • Poziom 1  
    miałem to samo czyszczenie jonizującej wystarcza na miesiąc ale ja mam wrp 250-5 kb
  • Specjalista - systemy grzewcze
    To wezwij serwisanta ,wymieni elektrody tylko 38zł (żaden majątek) nastawi palnik zapalający i będzie ok.
  • Poziom 9  
    Mam problem z tym piecykiem ale troszkę inny otóż zapala się ,niby wszystko jest w porządku tylko woda leci chłodna i pojawia się chwilowo migocące czerwone światełko, nastąpiło to po tygodniowej przerwie
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Albo wizyta serwisanta.
  • Poziom 9  
    Witam,
    Też mam ostatnio problemy z tym piecykiem,gaśnie w czasie pracy ,płomień często pali się na jaskrawo żółty kolor,wymieniam często baterie czyszcze papierem ściernym te elektrody,ale to już niewiele pomaga ,więc cóż robić?Kto poleci dobry serwis ,mieszkam w Jastrzębiu-Zdroju
  • Poziom 9  
    Mirrzo,dzięki za linki,ile mnie może orientacyjnie kosztować przyjazd serwisanta i wymiana membran czyszczenie ,itp.?
  • Poziom 9  
    mirrzo napisał:
    1 PLN netto za km w każdą stronę + usługa, ok 100-150 PLN

    Dzięki,właśnie umówiłem się z serwisantem,jutro będzie,zobaczymy czy tchnie życie:D w junkersa