Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wasza największa wpadka przy montażu.

13 Gru 2006 23:39 91649 147
  • #91
    bartek_p
    Poziom 31  
    Dziś, wierce dziurke w ścianie, wierce, wierce, a tu nagle trach- ciemno. Usłyszałem tylko k**** mać z ust właściciela firmy. Cała produkcja stoi. 4 wtryskarki, hala 100m2. Na szczęście gość się za mocno nie napinał.
    Jak pokleiłem przewód , bo na szczęście to nie było główne zasilanie, to z dwie godziny później też prąd wywaliło ale to już nie z mojej winy.
    Był moment że już liczyłem złotówki :).
    W sumie to nie ma miesiąca żeby sie coś nie działo :)
  • Relpol przekaźniki
  • #92
    piotrus220370
    Poziom 12  
    W zamierzchłych czasach (połowa lat 90) robiłem z kumplem alarm z centralnym w Volvo serii 400.Po normalnej robocie jako tzw fuchę-zima,ciemno,u właściciela auta w garażu-po paru godzinach do odpalania silnika-a tu akumulator zdechł był-nie zgasilismy lamki podsufitowej!Całe szczęście na miejscu był prostownik ale reszta nocy przespana na przednim fotelu-bezcenne!
    Inną razą założyłem w swoim Big Fiacie 125p centralny z alarmem.Cieszyłem się do pierwszych przymrozków gdy zamarły mi siłowniki w tylnich drzwiach(pomogły rozciete butelki PET po napojach okrywające siłowniki)
    A praktyki NIC nie zastąpi-żadne kursy czy egzaminy!
  • #93
    mr-perch
    Poziom 28  
    Trochę nie związane z montażem, ale z alarmem na pewno. Kilka lat temu nad Wisłą. Okolice Kwidzyna. Mistrzostwa Okręgu w Spinningu. Letni upał. Wracamy z kolega po pięciu godzinach łażenia wzdłuż rzeki zj...ani jak konie po westernie. Żeby nie demontować zestawów, wkładamy wędki do samochodu (bemka 535) przez tylne szyby. Szpice wystają dobre 70cm na zewnątrz. Puszka piwa w rękę i siadamy na trawie przy aucie. Pilot z kluczami w kieszeni spodni. Syrenka PIK, kierunki BŁYSK, zamek TRZASK, szyby BZZZZ powoli do góry. Następny dźwięk........? TRRRRRACH - odgłos pękających blanków węglowych. 4 kije po 1tys zł sztuka poszły się ... . Druga tura z rezerwowymi wędkami w garści. Niestety brak było rezerwowego humoru. Powrót do domu na tarczy.
  • Relpol przekaźniki
  • #94
    fhufenix
    Poziom 11  
    Blad tak glupi ze az zal pisac...ale skoro nawet starzy wyjadacze sie myla to ja poczatkujacy (rok w "branzy) napisze jak bylo.
    Mazda 323f, facet przyjezdza na montaz radia, ja zawalony robota,sobota,ale mysle, krotka pilka, 50zl akurat siadze na sobotnia imprezke wiec robie. Klientowi sie spieszy, mi tez. kable od radia poodcinane, wiec sprawdzanie co od czego (jak zwykle z glosnikami najwieksze cyrki), ale zrobione, zostalo zasilanie, plus po stacyjce, plus staly i masa...zalozylem, radio dziala wiec malina :) w niedziele telefon, ja "zmeczony" za te 50zl z soboty :) a gosc mowi ze nie dziala podswietlenie zegarow, zmienial bezpiecznik i wywala... Okazalo sie ze znalazlem "mase" na kablu od "podswietlenia", jak swiatla wylaczone jest na nim masa, jak wlaczysz swiatla..
  • #95
    mr-perch
    Poziom 28  
    :arrow: fhufenix, nie Ty pierwszy dałeś się na to złapać. mnie to na szczęście ominęło, ale parę takich "usterek" z pozycjami już naprawiłem :D
  • #96
    Bartek elektromechanik
    Poziom 15  
    Z jakieś 5 miesiecy temu przyjechała do mnie babka autem,że jej tuba nie gra-grała i przestała.Pierwsze pytanie padło kto to montował,kobieta odparła,że mąż.Popatrzyłem na to instalacja wydawała sie OK.Po dokładnym przyjzeniu sie to mąż podłaczył wszystko dobrze,kabel plusowy gruby(porządny),a masowy prawie taki sam tylko,że ze izolacji miał trzy razy tyle co miedzi(z ciekawości zmiezyłem i stwierdziłem,że ma całe 0,5mm2)Co sie okazało,że zmachol brał mase przez tube i radio.Tuba spłoneła w zmacholu 2 końcówki mocy poszły sie j...ć i końcówka mocy w radiu.Małzeństwo kupiuli sobie sprzet za 3 koła z ALPINA i spłonoł,bo mężuś profesjonalnie założył,podobno naprawa wyniosła 1 tysiaka.

    Dodano po 25 [minuty]:

    A jeszcze jedno kumpel zakłada alarm i sie spieszy,tak się spieszył ze podłaczył sie do lampy pod 230V naszczeście pod "0" ,a nie pod faze,bo by sie działo!

    Dodano po 31 [minuty]:

    ultragraf-LICZ SIE ZE SłOWAMI,co ty wiesz o montowaniu zabezpieczeń do aut,tak jak pisał norbert.s. kto ma uczyc jak sami w serwisie nie wiedzą co robią.Ja juz robiłem merca SLK 2005r. koszt takiej bryki wtedy to ok. 450.000zł,dzwoniłem do kumpla,który pracuje w serwisie i powiedział,ze oni takiego auta nie widzieli.No-ultragraf-kto ma uczyć,no chyba,że TY ha ha ha ha.[/b]
  • #97
    PiccoloPiki
    Poziom 14  
    Przeczytałem jednym ciągiem cały temat od początku do końca. To cieszy, że innym też czasem coś nie wychodzi :D
    Na początku mojej przygody z alarmami także miałem kilka wpadek. Pewnego razu w BMW 316 podłączyłem "plus po stacyjce" do wyjścia blokady zapłonu. Po wyłączeniu alarmu pilotem wszystko było ok, ale po upływie minuty nie można było go już odpalić. Dorabiałem se do tego różne teorie. Dopiero po trzech dniach doszedłem co jest nie tak. Aż wstyd się przyznać.
    Jeżeli chodzi o przewierty to "zaliczyłem" min. zasilanie małego bloku, zasilanie dystrybutora w stacji paliw oraz kilka mniej poważnych trafień.
    To jest bardzo sympatyczny temat. Byle tak dalej.
  • Pomocny post
    #98
    Mr.Dj
    Poziom 2  
    Co do wpadek .
    Mercedes rok 1992 prawie nóweczka ,facet jest dealarem Pioonera(sprzęt nóweczka Full Wypas)
    Wymieniamy radyjko dodajemy tuner radiowy ,wzmacniacze a na koniec montujemy w bagażniku a dokładnie pod tylną półką zmieniarke .Wiertareczka w dłoń ,jedna dziureczka ,druga i kolejna wszystko cacy .Odpalamy sprzęt ,gra jak talala.Klient zadowolony (jeszcze wtedy był).Za 15 minut wraca i pyta kto zakładał sprzęt (niestety ja).Okazuje sie że nikt z nas nie patrząc na półeczkę przepięknie wywiecił nowe "technologiczne" otwory w rolecie na tylną szybę .:D
  • #99
    robolupo
    Poziom 11  
    Krótko - Lanos, pośpiech, wymiana radia z całą resztą w drzwiach, z tyłu, przodu. Kręcą się ludzie, kręcą w warsztacie, bo późno i do domu trzeba. Henio wysiada, zatrzaskuje drzwi... nie domknęły się, a że ręce brudne, to je kolanem dociska. No i blacha w środku. Jeszcze takiego wgniecenia nie widziałem, no chyba, że po bocznym dzwonie. Dobrze, że szyba była zamknięta, bo jeszcze by sie rozbiła :)
    A najlepsze, że nikt się nie ciskał do Henia, tylko wszyscy zmiękli ze śmiechu w kolanach.
  • #100
    czapliniak
    Poziom 15  
    Temat bardzo ciekawy,no to ja tez coś napiszę.

    Kiedyś montowałem alarm do Mazdy 626 i ładnie znalazłem kierunki, sterowanie zamkiem, reszta już była znaleziona, podpinam kierunki, po tym mały test- wszystko ładnie działa, więc myślę jeszcze tylko zamek i do domku.
    Podłączam zamek po tym mały test. Auto się zamknęło kierunki mignęły, no więc z powrotem otwieram a tu juz tylko kierunki. Uuuuu, coś jest nie tak myślę jeszcze kilka prób i wtedy różnie auto się nie zamykało lub nie otwierało, to różnie kierunki migały lub nie migały.

    Gorączkowe poszukiwanie przyczyni zamiana kabli, poprawianie lutów.
    Na domiar złego kontrolka od poduchy przestała gasnąć.

    Pomysł był taki żeby odpalić auto i poczekać czy poducha zgaśnie. Niestety auto nie miało siły zakręcić.

    Słaby akumulator był winowajcą. Po podłączeniu prostownika wszystko działało tak jak książka pisze.




    Pozdrowienia dla wszystkich
  • #101
    s6spn6
    Poziom 24  
    Jak się wszyscy chwała to i jak ;)
    Koniec Roku
    30 Grudzień (sobota) Zlecenie do szkoły ;)
    przełożyć korytka z 4 metry długości o 20 centymetrów niżej wiec szybka robota Korytka odkręcone kwestia przykręcenia, pierwsza dziura pierwszy kolek, druga dziura, Bach Jak Błysło zaczęła się palić dziurka ze ściany wiertło stopione równo ze ściana, myślę sobie no fajnie kabelek pewnie jakąś siła albo cos, trzeba będzie skuć. Wiec idę do rozdzielni patrzę na zestaw bezpieczników A tam wszystkie Włączone żaden nie wybity mówień no to ładnie gdzieś jest wcześniej zestaw bezpieczników idę do inne skrzynki i to samo wszystkie W górze, kolega juz załamuje ręce bo wiedział co to za kabel jak nietrudno się domyśleć Główne przylane Zasilania Do Szkoły my na strych lecimy w miejsce gdzie wchodzi kabelek do budynku patrzymy a on zamurowany brak jakichkolwiek bezpieczników kabelek leci prosto do rozdzielni extra!. Jak się okazało cala wiązka bez prądu lecimy na dół do miejsce przewiercenia kolega zaczyna zbijać tynk jak nie poleciały ognie sztuczne mu w twarz z otworu (co się okazało kochany zakład energetyczny wymienił na slupie bezpieczniki i włączył zasilanie) i znów brak prądu w okolicy (2-gi strzał braku zasilania już był efektem spalenia się transformatora na słupie) tym razem kolega dzwoni do zakładu i ich zjebał ze chyba poje*** ich ze zaczaja be stwierdzenia przyczyny spalenia się bezpiecznika przyjechali panowie na szczęście okazało się ze koledzy wiec kosztów nie Bedzie wymiana transformatora dobre 5 godzin wiec i my mięliśmy około 5 godzin na naprawę kabelka także koniec roku mięliśmy pierwsza klasa ;)
  • #102
    501238975
    Poziom 21  
    Też miałem kilka śmiesznych historii na pewnych placówkach bankowych, jak zawsze wiadomo każdego gonią terminy i tak pewnego dnia robiąc przepinkę systemu alarmowego oraz dołożenie kontroli dostępu w pełnym pośpiechu bo w gronie dwu osobowym, pracowaliśmy niemal po 15h przez dwa dni zrealizowałem swój plan i przystąpiłem do odpalenia i programowania. Jak to na bankach bywa robiliśmy wszystko solidnie, główny nacisk kladliśmy na to aby zwory trzymały drzwi fest. Centrala znajdowała się w serwerowni (pomieszczeniu z dwoma oddzielnymi wejściami) i tak po wprogramowaniu kilku kart testowych postanowiłem wyjść na zewnątrz i sprawdzić rezultat programowania, po pierwszym zbliżeniu karty zrobiło mi się ciepło, a po 3 przeszły mnie ciarki bo drzwi nie chciały się otworzyć a centrala i cały sprzęt sterujący był za nimi. Ciężko się myślało w tych nerwach i presji bo godzina 22.00 a pracownicy czekają tylko na nas, do tego pech chciał żę był to 14 luty :-) wiedziałem że raczej nie wyważylibyśmy tych drzwi bo sam montowałem zwory, po godzince stresu okazało się że czytnik z pierwszych drzwi przypisałem do zwory na drugich drzwiach, a czytnik z drugich drzwi do zwory na pierwszych drzwiach, teraz można się pośmiać ale wtedy jak patrzyłem na te solidne drzwi to myślałem że tylko palnik acetylenowy mógłby pomóc :)
  • #103
    Sentiel
    Poziom 11  
    Czytam i przypomnialem sobie robote na wieeeeeeeeeeelkim obiekcie, przylazi wlasciciel firmy , patrzy w dokumentacje i mowi: k*** panie, ale pan zj***** cala instalacja k**** do przerobki, kiedys mnie ch*** strzeli na takich betonow, jak k**** mozna spokojnie spac jak ma sie do czynienienia z takimi sku**** co tylko kase odemnie wyciagaja, reszty juz nie pomne. Zlaze z drabiny patrz w dokumentacje , no kurna instalacja ideal, czego baran sie czepia ??????????? i nagle olsnienie "Pnie odwroc pan to" i odwrocilem mu schemat o dokladnie 180 stopni. To byl pierwszy i ostatni raz kiedy mial uwagi do mojej roboty, a byscie widzieli jak smigal z "miejsca zdarzenia" hehehehe jeszcze mnie na smiech zbiera. Pozdrawiam
  • #104
    waspiot
    Poziom 11  
    Wpadek miałem kilka. Najgłośniejsza :) - wystrzelenie pasa pirotechnicznicznego w Mazdzie626 wcale nie jakiejś nowej, taka z połowy lat 90. Sprawdzałem próbówką z żaróweczką kabelki (uwaga na brązowy z czerwonym!!!) w poszukiwaniu krańcówek, nagle huk, nie wiedziałem co się stało, pierwszy odruch to spojrzenie na poduszki - całe. Wszystko stało się jasne gdy za chwilę zza tapicerki na słupku pasażera pojawiał się dym. Innym razem na początku "kariery" instalatorskiej szukałem przejścia do komory silnika Ibizie, takiej co miała jeszcze koło zapasowe pod maską. Nic nie mogłem znaleźć, ale....była na tym przejściu jakaś duża jasna płytka z tworzywa, przewierciłem. Alarm założony, klient odjechał i oczywiście zaraz wrócił. Działy się cuda ze światłami, wycieraczkami i połową elektryki. Okazało się, że przewiercona płytka była obudową płytek drukowanych, do których dochodziło mnóstwo przewodów. Zeby to wyjąć musiałem odkręcać całą konsolę, po wyjęciu lutowanie poprzecinanych ścieżek na dwóch płytkach drukowanych. Przy okazji znalazłem 15cm obok mojego kretyńskiego przewiertu dużą gumową zaślepkę do puszczenia przewodów.... Ok. pierwszej w nocy skończyliśmy (szef pomagał), rano klient odebrał samochód z przeprosinami za niedokładne wpięcia alarmu :)
    I ostatnia już historia z pomiarem wstrząsówki, podobna do poprzednio opisanych. Renault Laguna - pas poprzeczny na dachu na wysokości środkowego słupka. Od tamtej pory kopię tylko po kołach.
  • #105
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Witam. To teraz ja (w zasadzie wpadka nie moja)
    Przywieziono na lawecie Mercedesa 124 - wypalona wiązka pod deską rozdzielczą. Ponieważ zawsze staram sie dociec przyczyny (choćby z czystej ciekawości) - to znalazłem. Elektryk w jednym z najbardziej renomowanych warsztatów el.-sam. w mieście wymyślił odcięcie rozrusznika połączone z przekaźnikiem i krańcówką przednich drzwi. Wszystko działało pięknie, dopóki gościu odpałał auto z zamkniętymi przednimi drzwiami...
    Wypytałem dyskretnie, kto mu to montował; okazało się, że jeździł z tą bombą prawie rok. Ale się nie domyślił, i nie powiązał jednego faktu z drugim :)
  • #106
    Robnaj
    Poziom 13  
    To i ja dorzucę coś od siebie

    Montowaliśmy alarm w salonie samochodowym. Salon już był kilka miesięcy użytkowany i z opuźnienim im się przypomniało o zabezpieczeniu. A więc cała firma pracuje a my montujemy. Koleś zaczyna rozszywać centralkę przy suficie w hali warsztatowej a ja centralnie pod nim podpinam zasilanie 230V w rozdzielni, która zasilała cały warsztat. Nagle awantura, bo podnośniki nie chciały opuścić samochodów. Brakowało jednej fazy i silniki nie kręciły tylko buczały. Po sprawdzeniu bezpieczników przed budynkiem okazało się, że napięcie do budynku dochodzi a w rozdzielni, w której to ja grzebałem nie ma jednej fazy. Zostaliśmy oskarżeni o przewiercenie kabla. Zaczęliśmy odkręcać korytka i wyciągać kołki żeby sprawdzić czy nie ma faktycznie przedziurawionego kabla no i nie było. Po ponad godzinie poszukiwań okazało się, że przewód dochodzący do rozdzielni do FR-a nie miał przykręconej jednej żyły. A jak ja poruszyłem tym wszystkim żeby podpiąć swoje to po prostu się odczepił i nie łączył.

    Pozdro
  • #107
    cubeo
    Poziom 14  
    pozdrawiam wszystkich wpadkowiczów
    Jako początkujący automatyk zacząłem pracę w Enegretyce cieplnej... i przyszła kolej na odłączanie wentylatorów (160 kW każdy) teraz mamy piekne wyłączniki ale kiedys była wajcha i (wyłączniki nożowe) ja miałem pociagnąc a kolega najpierw wyłączyć stycznik. Wyłączył ale nie ten który miałem odłączyc no i pociagnąłem ..... do dzisiaj czuje smród spalenizny i huk jak z działa, w ręku to mi została tylko gałka z wajchy -dobrze że była izolowana.
    co zas do polemiki pana ultragrafa - niech spróbuje uzyskac informacje od serwisów o instalacji elektrycznej dowolnego auta życzę powodzenia
  • #108
    Robnaj
    Poziom 13  
    Jeszcze jedną historię chciałem opowiedzieć nie jest to wpadka, ale zabawna (przynajmniej dla mnie) anegdota podczas montażu sytemu.

    WKU gdzieś w Polsce. Zamontowany już system alarmowy, stoję przy drzwiach wejściowych i klepie w klawiaturę Rokoneta konfiguracje systemu. Nagle zachciało mi się puścić gazy, a wcześniej jadłem fasolkę. No i sobie ulżyłem. Strasznie śmierdziało nie zdążyło się rozejść i schodzi do mnie major Misior (tego nazwiska nigdy nie zapomnę) i zaczyna mocno i szybko zaciągać nosem jak pies myśliwski (stał za mną). Zagląda do piwnicy i niucha. Nagle krzyczy ile ma pary po jakiegoś "kota", każe mu zejść do piwnicy i sprawdzić czy szambo znowu nie wybiło. Jak to usłyszałem to myślałem, że się wyłożę przy tym manipulatorze.

    Major wiedział swoje a ja znałem prawdę.:D
  • #109
    BENO99
    Poziom 26  
    Witam.
    To akurat nie moja wpadka .Ale z tego sie naprawdę uśmiałem.
    Gość w zimie chciał żeby położyć instalacje SSWiN i także TV-SAT.
    Jednak moja oferta była za droga.
    :D:D
    Powiedział ,że ma kogoś tańszego.Ok jego sprawa.
    Dzisiaj sie do mnie zgłosił ,żebym uruchomił mu TV-SAT.
    Myślę niech mu będzie chociaż nie lubię robić po kimś.
    Przyjechałem na miejsce ,dom po wymalowanej elewacji w zeszłym tygodniu wszystko na tip top.
    Jak to zobaczyłem mało nie parsknąłem śmiechem.
    Kabel od sat wyprowadzony centralnie na drzewo z wielkimi konarami praktycznie zasłaniającymi całą ścianę zewnętrzną budynku i do tego wyższe od domu .

    Stałem tak i się zastanawiam a gość do mnie " w czym problem"??
    Ja mu na to ,że tutaj nie potrzeba montera TV -SAT tylko najpierw drwala.
    Ale to nic zawsze twierdze ,że chciwy traci dwa razy.
    Pozdrawiam
  • #110
    waldekg
    Poziom 28  
    Witam.W połowie ubiegłego wieku zamontowałem w swoim cennym trabanciku odcięcie zapłonu na dolnym zagięciu deski rozdzielczej , przykręciłem go dwoma blachowkrętami i byłem zadowolony.Po pewnym czasie w czasie manewrów przy parkowaniu , kierownica się kręci koła stoją.Blachowkręt przepiłował wałek kierownicy.Taka niby błahostka a do czego może doprowadzić...
  • #111
    bartek_p
    Poziom 31  
    Dawno nikt tu nic nie pisał więc pochwale się swoim dziesiejszym osiągnięciem :)
    Jade do gościa podłączyć mu centralny w E-36. Auto robiłem ze 100 razy więc jade z przysłowiowymi pięściami. Rozebrane wszystko już było, popatrzyłem, połączyłem a tu lipa, nie działa. przerobiłem wszystkie możliwości i nic. dopiero teraz mnie olśniło co robiłem nie tak :) ale o tym już wstyd pisać
  • #113
    tomhub
    Poziom 19  
    Ja wpadłem raz.I do dzisiaj z nią żyję.Nie żałuje.:D
  • #117
    Iwaneek
    Poziom 10  
    Ja podobnie jak "Xwit" męczyłem się strasznie z pierwszym alarmem trwało to nieco ponad dwa dni ale kto powiedział że początki są łatwe.
    jedyną moją wpadką było podłączenie kierunków które działały po skosie LP I PT na moje szczęście szybko udało mi sie naprawić usterkę

    Dodano po 19 [minuty]:

    dobre spostrzeżenie BENO99 miałem podobny przypadek tyle że drzewa nie mozna było ściąć.
    jedyne co udało sie zrobić to maszt do antenki i wszystko fajnie działoło do momentu silnych wiatrów, które strąciły antene :-),
  • #118
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    BENO99 napisał:
    Witam......
    Pozdrawiam


    Cześć

    Wczorajszy temat z instalacją antenową. Dzwoni klient, pilnie chce założyć N-ke, świeżo wykończony domek już do zamieszkania z pełnym wyposażeniem, przewody antenowe wszystkie rozprowadzone, gniazdka pozakładane. Przyjeżdżamy, telewizor Bravia 40cali do rozpakowania, tuner n-ki także - tylko założyć talerz.
    Okazuje się, że wszystkie przewody gwiaździście od każdego punktu doprowadzone na poddasze - tam się one kończą - nic w tym dziwnego, ale niestety właściciel nie planował wejścia na poddasze - a elektryk tego z nim nie ustalił :)

    Oczywiście nowy przewód musieliśmy położyć - ale to tylko załatwiło problem jednego pokoju - a reszta... ? ;)

    Pzdr
  • #119
    adi_al
    Poziom 18  
    Hehe jak tak czytam o instalacji antenowej to mi się przypomniało jak byłem wyciągać kabelki pod alarm i gość robił elektrykę no a przy okazji wyciągał kable do instalacji antenowej oraz sprzętu.Na ścianie oczywiście jak największy LCD pełen wypas a na drugim końcu pokoju / jakieś 10 metrów/ sprzęt i do połączenia tego razem ułożony koncentryk / słownie jeden kabel koncentryczny hehe/.Na moje pytanie jak te kino domowe,tuner n-ki i DVD które tam miały być połączyć tym kablem elektryk który to wyciągał zrobił "oczy" i mocno się zdziwił że się nie da hihihi dopiero właściciela przekonałem że zdało by się jakieś euro i kilka innych kabelków.
  • #120
    adi_al
    Poziom 18  
    Dzisiaj był na forum temat programowania z klawiatury i przypomniała mi się przygoda z DSC 4020 ten symbol pamiętam do dzisiaj hihihi.Było to kope lat temu system ten widziałem pierwszy raz i postanowiłem połączyć go sobie w domu i się nim pobawić hihi czasy sobie ustawiłem bardzo szybkie żeby nie czekać na zazbrajanie i działanie no i zonk hehehe przez pomyłkę ustawiłem sobie nie pamiętam dokładnie co to była za opcja ale kilka sekund na wyjście klawiatury z trybu programowania czy coś w tym stylu w każdym bądź razie objaw był taki że jak wchodziłem do trybu serwisowego to miałem za mało czasu na dojście po menu do zmiany tego czasu i zawsze mnie wywalało z serwisu.Ale co mi tam po kilku godzinach ćwiczeń / nie chciałem kasować ustawień już zaprogramowanych / doszedłem do takiej wprawy w nabijaniu tych opcji że wyrobiłem się z tym czasem ale co sie napociłem to moje a palcy to nie czułem jeszcze długo hihihi.