Podstawowy błąd ,koledzy nie podają nazwy pieca i producenta,wbrew pozorom piece miałowe różnią się między sobą , i w sumie nie wiadomo co jest co.Następny błąd - miału się nie moczy ,z dwóch powodów .Woda odparowuje w piecu zwiększając jego korozję i niszcząc komin ,część energii ze spalania marnowana jest na podgrzanie (odparowanie) wody.Moczenie miału jest zasadne w dwóch przypadkach .Jeśli mamy przewymiarowany piec (zamiast 20 Kw np. 32Kw) ,oraz gdy producent pieca wyraźnie to zaleca (takie piece omijamy szerokim łukiem).Często jest tak ,że piec przystosowany do spalania ekogroszku (węgiel o odpwiedniej granulacji )udaje piec miałowy (producent zastrzega wtedy ,że miał musi być moczony,co ma zwiększyć jego gruzełkowatość ,a co za tym idzie przepuszczalność gazów spalinowych).W piecach z dolnym spalaniem mokry miał może się zawieszać (nie osypywać na palenisko).Co do temperatury na piecu powinna być zbliżona do 60 st (z tych samych powodów ,z jakich nie moczymy miału).Aby grzejniki nie były zbyt gorące stosujemy zawory trój lub czwórdzielne.Używam pieca Domino (Pleszew) palę również przy temp. 35 st (na piecu) ,nie ma mowy o żadnych wybuchach z tego powodu,stosuję najtańszy miał - to samo. Jedyny problem miałem ,gdy chciałem dosypywać miału - kończyło się kichnięciem (mini wybuch).Jednak gdy (do prawie wypalonego miału) dosypuję węgla o odpowiedniej granulacji problem znikł.Dodam jeszcze ,że w zimie przegroda w czopuchu zamknięta jest na 95% ,teraz na 70%.Więcej na ten temat na forum Muratora ,dla leniwych linki
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=83697&highlight=moczenie+mia%B3u http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=77117&highlight=suchy+mokry+mia%B3