Nie wiedziałem gdzie założyć ten temat (najlepiej by było w Tv, ale pewnie moderatorzy by zaraz usunęli).
Jak to u Was koledzy serwisanci RTV jest z robotą, macie jej jeszcze trochę, bo u nas to równia pochyła. Przy obecnych cenach sprzętu mało co opłaca się naprawiać. Konstrukcja niektórych sprzętów też dyskwalifikuje ich naprawę.
Tak patrząc parę lat w przeszłość dochodzę do wniosku, że zaraz trzeba będzie szukać innej roboty. Trochę to smutne bo doświadczenie zdobywane co dzień całymi latami pójdzie na śmieci. Jak się wyjdzie raz z obiegu to już nie ma powrotu( ze względu na ciągły postęp technologiczny.
Jak to wygląda w Waszych okolicach? U nas w Łodzi nędza. Coraz ciężej zarobić na chleb.
Jak to u Was koledzy serwisanci RTV jest z robotą, macie jej jeszcze trochę, bo u nas to równia pochyła. Przy obecnych cenach sprzętu mało co opłaca się naprawiać. Konstrukcja niektórych sprzętów też dyskwalifikuje ich naprawę.
Tak patrząc parę lat w przeszłość dochodzę do wniosku, że zaraz trzeba będzie szukać innej roboty. Trochę to smutne bo doświadczenie zdobywane co dzień całymi latami pójdzie na śmieci. Jak się wyjdzie raz z obiegu to już nie ma powrotu( ze względu na ciągły postęp technologiczny.
Jak to wygląda w Waszych okolicach? U nas w Łodzi nędza. Coraz ciężej zarobić na chleb.
Moderowany przez zdzich42:Masz rację, ale nie do końca pisząc, że temat by usunięto z działu TV. Temat zostałby przesunięty właśnie do tego działu. Powód? TV to dział typowo usterkowy. Tyle celem wyjaśnień.