Witam wszystkich!!! Mianowicie w ciagu ostatnich trzech dni moj Galaxik 2.3 98r kilka razy robil mi psikusa i nie dał sie odpalic. Blokowało mi immobilaizer i trzeba bylo chwile odczekac,zeby wkoncu załapał. Moze ktorys z was szanowni koledzy klubowicze mial taki problem? Jezeli tak to prosze bardzo o podpowiedz co i jak naprawic,zeby ruszyło. Dodam jeszcze,ze sterowanie zamkiem odbywa sie w normalny sposob czyli otwiera sie go mechanicznie i problem ten wystepuje na wszystkich trzech kluczykach ktore posiadam takze nie jest to wina kodowania kluczykow. Dodam jeszcze,ze nie mam jakichs okreslonych przyczyn blokowania. Dzieje sie to w roznych sytuacjach i najlepszym sposobem na odblokowanie to zamkniecie samochodu i odczekanie kilku minut.Z gory dziekuje za okazana pomoc i pozdrawiam wszystkich klubowiczow!!!