Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz serwisowy kupić czy robić?

jamur 02 Lis 2006 23:55 5238 12
  • #1 02 Lis 2006 23:55
    jamur
    Poziom 11  

    Witam
    Właśnie stoję przed takim wyborem - zasilacz regulowany od 0-30V. W zasadzie będzie wykorzystywany przy naprawie monitorów. Co Wy na to?
    Oczywiście wiem że mogę kupić jakiś super laboratoryjny ale nie chciałbym wydawać za dużo pieniędzy. Jest sens robić samemu, a może są jakieś "składaki", bo sam obudowy w miarę logicznej raczej nie zrobię.
    Pozdrawiam

    0 12
  • Relpol
  • #2 03 Lis 2006 00:47
    Marko121
    Poziom 17  

    Witam
    Np.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...zasilacz&sid=39cbf8f944589528c121e9fdfb8ca5ef
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...zasilacz&sid=39cbf8f944589528c121e9fdfb8ca5ef
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...cz+lm317&sid=39cbf8f944589528c121e9fdfb8ca5ef
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...cz+lm317&sid=39cbf8f944589528c121e9fdfb8ca5ef
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...cz+lm317&sid=39cbf8f944589528c121e9fdfb8ca5ef

    i przede wszystkim opcja „szukaj”
    na elektrodzie i w necie jest wiele różnego rodzaju zasilaczy opisanych w szczegółach od najprostszych i tanich do bardziej skomplikowanych opartych na procesorze .
    a obudowa -kup jakąś skrzynkę (albo wykorzystaj z jakiegoś urządzenia) i wpakuj tam swoją konstrukcję
    Jeśli go zrobisz sam to będziesz miał satysfakcję i zawsze taniej cię to wyniesie .

    Pozdrawiam

    0
  • #3 05 Lis 2006 16:43
    zonko
    Poziom 23  

    Ja mam swojej roboty.
    Cztery powody:
    - zaprojektowany dokładnie do moich potrzeb
    - mniejszy wydatek
    - satysfakcja
    - łatwiej naprawić

    0
  • #4 05 Lis 2006 20:59
    jamur
    Poziom 11  

    Dzięki za podpowiedzi.
    Faktycznie - korzystając z Waszych rad - pewnie zrobię też sam. Mam sporo zasilaczy PC i pewnie narazie zrobię coś w oparciu o taki transformator, choć wiem że napięcia jakie otrzymam nie będą mnie zadowalały. Poczytałem posty które podał Marko121, bardzo ciekawe, jednak mam problem bo nie mogę sobie ściągnąć czy nawet pooglądać niektórych schematów, lub wyrysowanych płytek - nie mam punktów. A zdobywanie ich poprzez pisanie "byle pisać" jakoś kłóci się z moim sumieniem. Sama idea niejako przymuszania forumowiczów do większego zaangażowania poza samym korzystaniem z wiedzy innych jest słuszna moim zdaniem, jednak trochę dyskryminuje takich jak ja. Zatem pozostaje mi szukanie czegoś /schemat + wyrysowana płytka + opis/ poza elektrodą.
    Pozdrawiam

    0
  • Relpol
  • #5 05 Lis 2006 21:23
    Marko121
    Poziom 17  

    a to czytałeś ?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/points.php

    punkty można zawsze kupić np. wysyłając sms -też tak robiłem na początku

    poza tym gotowych projektów zasilaczy jest dużo w sieci - włącz google i szukaj

    Pozdrawiam Marek

    0
  • #6 05 Lis 2006 21:35
    jamur
    Poziom 11  

    Cytat:
    a to czytałeś ?

    Marku oczywiście czytałem, jednak uważam że płacenie za cokolwiek co mogę mieć za free wykorzystując np. google to trochę jakby to określić.... lenistwo?
    Inaczej jest np. ze schematami czy "serwisówkami" jeśli w sieci nie znajdę darmowego, muszę gdzieś kupić w tej lub innej formie. Natomiast przy moim 'problemie' nie muszę tego robić bo jest tego sporo, jak sam pisałeś.
    Pozdrawiam

    0
  • #7 08 Lis 2006 20:11
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Jamur. Piszesz, że masz sporo zasilaczy z PC.
    To wygodna forma - całość już jest, wymaga niewielkich modyfikacji.
    Rzecz jednak w tym, że w zastosowaniach warsztatowych trudno pozbyć się składowych w. cz. pochodzących z zasilacza. Nie zawsze ale czasem to przeszkadza, zwłaszcza przy pomiarach bądź obserwacji małych sygnałów.
    Też niedawno miałem podobny problem i po namyśle zdecydowałem się na zasilacz ciągły. To zawsze gorsza sprawność ale nadmiar ciepła można spokojnie wydmuchać wiatraczkiem (włączanym przez czujnik temperatury).
    Przejrzyj np aplikację starego, poczciwego µA723.

    0
  • #8 12 Lis 2006 17:18
    jamur
    Poziom 11  

    W.P. możesz coś więcej napisać o swoim rozwiązaniu? Jak robiłeś, czy jesteś zadowolony, i co ewentualnie zmieniłbyś jeśli takie rzeczy są.

    Pozdrawiam

    0
  • #9 12 Lis 2006 19:35
    irek2
    Poziom 40  

    Jak bylem mlody elektronikiem to budowalem takie zasilacze sam z tego co znalazlem. Teraz nie bardzo ma to sens szczegolnie jak zasilacz ma na siebie zarabiac. Cena nowego zasilacza 30V/3A wynosi 243zl Zeby wykoanc go samemu to mamy trafo 60zl, dwa mierniki LCD 60zl czyli juz 120zl a jeszcze nie mamy nic z zasilacza ani obudowy. Oplaca sie robic?

    Nie widzialem jeszcze na forum schematu "prawdziwego" zasilacza. Wszystkie firmowe konstrukcje maja pzrelaczane napiecia trafa zeby ograniczac moc tracona w tranzystorze. Bez tego zwarcie wyjscia zasilacza mimo ogranizcenia pradu do 3A skonczy sie wydzieleniem ponad 100W z tranzystora regulacyjnego a tego zaden nie wytyrzyma!

    0
  • #10 12 Lis 2006 21:54
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Zasilacz, z którego byłem zadowolony (i dumny) zrobiłem nieco ponad 20 lat temu. Nie miał obudowy bo to było wtedy największym problemem ale za to miał przyzwoite parametry dynamiczne.
    irek2
    Zwróciłeś uwagę na ważny element w konstrukcji zasilacza, od którego wymagamy dużej wydajności prądowej.
    W tym opisywanym były 2 przekaźniki (R15) sterowane wyjściami komparatora okienkowego. Można znacznie zmniejszyć radiator.

    Oczywiście, że dziś nie ma sensu robić zasilacza.
    Irek nie wspomniał o jeszcze jednym składniku kosztów - (największym) czasie.

    Niedawno spalił mi się zasilacz warsztatowy. Niewielki, stary (1973), firmowy i z duszą. Początkowo chciałem go naprawić ale brak schematu, germanowe tranzystory...
    Wypatroszyłem wszystko pozostawiając trafo, miernik, potencjometr, obudowę i parę przydatnych drobiazgów.
    Nie tracąc czasu zmontowałem na płytce do montażu próbnego układ będący modyfikacją po części schematu z noty aplikacyjnej a po części jakiegoś schematu wykorzystującego układ 723.
    Niestety wrodzone lenistwo i ustawiczny brak czasu spowodował, że w takim stanie (pajęczynka) pracuje to do dziś.
    Już się nawet przyzwyczaiłem.

    0
  • #11 13 Lis 2006 22:36
    irek2
    Poziom 40  

    Jak znasz sie na zasilaczach od PC to moze wiesz czym sie roznic chieftec 350W od 400W i 450W? Wersja z jednym duzym wiatrakiem. Na oko widac tylko wieksza pojemnosc filtrujaca. Czy moze cos jeszcze jest zmienione?. Moze ograniczenie pradowe na innym poziomie albo jakies elementy mocniejsze?

    0
  • #12 14 Lis 2006 23:02
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Pytasz o różnice pomiędzy modelami Chiefteca.
    Przepraszam, ale niewiele mogę Ci pomóc w tym zakresie. Lubię zasilacze ale na nich nie kończy się elektronika.
    Z zasilaczami komputerowymi nie stykam się zawodowo, choć je czasem naprawiam znajomym. Jak na pewno wiesz robota to żmudna i mało odkrywcza, wręcz rzemieślnicza.
    Potrafi jadnak dać satysfakcję ale ja zaspokoiłem swoją ciekawość w tym zakresie.

    W zasadzie wszystkie są "na jedno kopyto". Naprawia się je bądź to dla przyjemności, bądź dla nabycia pewności czym zasilamy swój komputer.
    Każdy z Kolegów słyszał o uszkodzeniu komputera przez zasilacz.

    Ogólnie różnią się jakością wykonania, rodzajem użytych elementów (diody z zapasem albo "na styk"), obecność elementów filtrujących po stronie sieci, ilość (obecność lub zworka) dławików po stronie napięcia wyprostowanego, ilość wiatraków, wielkość radiatorów, pojemność kondensatorów filtrujących, przekrojem przewodów wyprowadzających napięcia, wyposażenie w układ PFC, sposób wytwarzania napięcia 3,3V (czasem z obwodów +5V (!)).

    Nie prowadzę statystyk i nie gromadzę schematów ideowych. W poważniejszych przypadkach odtwarzam (zrysowując z płyty) fragment układu.

    Zauważyłem też, że często lista parametrów wyartykuowana na etykietce naklejonej na obudowie jest zbiorem pobożnych życzeń producenta.
    Moc zasilacza zależy przede wszystkim od wielkości transformatora (przekrój rdzenia, średnica drutu).

    0
  • #13 15 Lis 2006 21:14
    irek2
    Poziom 40  

    do 300W to znam schematy zasilaczy tylko nie wiem jak dalej technika sie rozwinela bo modele >350W sa juz zbudowane inaczej.

    Dobry serwisant zasilaczy musi naprawiac 30 sztuk dziennie! Ja bym po tygodniu chyba umarl od takiej roboty :)

    0
  Szukaj w 5mln produktów