Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1.6 GLE GAZ, Nie odpala

flaber007 05 Lis 2006 23:54 1869 8
  • #1 05 Lis 2006 23:54
    flaber007
    Poziom 13  

    Posiadam poldka 1.6 z gazem. Przebieg na gazie 20 000km (105 000 ogólnie przejechane) Odpaliłem go, zaczołem odśnieżać i po chwili mi zgasł. Gdy próbowałem ponownie odpalić nie paliły sie kontrolki od gazu ani czerwona ani zielona. Do tego gdy przekręcam kluczyk nie słychać jak sie zawór od gazu otwiera. Na dodatek nie chodzi mi na benzynie i nie moge nim teraz jezdzic dopuki go nie nareperuje. Sprawdziłem bezpieczniki wewnątrz samochodu i jeden po maską od gazu i wszystkie byly dobre.. Co o tym myślicie. Co mogło sie zepsuć? Do tego dodam, że pali 17L gazu w mieście, ale mam taką prace, że co 4km go gasze na 3 min i znowu odpalam i jade 4km.. Czy to normalne przy takiej jezdzie?

  • #2 06 Lis 2006 09:25
    adamjur1
    Poziom 39  

    Co do spalania to bliskie normy w tych warunkach eksplatacji, napisz jaka instalacja, jaki silnik ( wtrysk)
    a w miedzy czasie ( jak możesz) sprawdzi obecność napiecia zasilania na końcówkach zasilających centralke gazową, ew na module elektroniki zapłonu ( niewiele wiemy o silniku.....)
    Pozdr.J.
    ps a tak w ogóle to raczej zadania dla serwisu który to cudo instalował....

  • #3 06 Lis 2006 09:34
    xmikolajx
    Poziom 11  

    Jesli chcesz sam z tym walczyc proponuje zaczac od sprawdzenia czy "jest iskra". Prawdopodobnie cos z zasilaniem instalacji sie stalo, wnioskujac po braku kontrolnych led'ow. Moze jakis przewod sie odlaczyl/wysunal.


    Powodzenia

  • #4 13 Lis 2006 23:10
    flaber007
    Poziom 13  

    jest to poldek z silnikiem gaźnikowym (GLE) z instalacją levato czy jakoś tak to sie nazywało. nie paliły sie kontrolki bo coś sie stało z kostką przy stacyjce. wymieniłem ją i juz jest dobrze.

    Mam jeszcze pytanie do osób znających sie troszke na gazie. Jeśli przez przypadek pokręciłem tymi regulacjami i teraz mi gaśnie samochód odrazu jak odpali (o ile odpali) to ile razy musze obkręcić tymi pokrętłami (od powietrza i dawki gazu) aby było mniej więcej dobrze.

  • #5 13 Lis 2006 23:29
    podrywacz24
    Poziom 2  

    Tez mam takiego poldka ale nie wiem jak to ustawić.. za to mam problem z wymianą stacyjki. są tam śruby z płaską główką i nie wiem jak je odkręcić. jest na to może jakiś sposób?

  • #6 16 Lis 2006 21:44
    sableeck
    Poziom 16  

    flaber007 napisał:

    Mam jeszcze pytanie do osób znających sie troszke na gazie. Jeśli przez przypadek pokręciłem tymi regulacjami i teraz mi gaśnie samochód odrazu jak odpali (o ile odpali) to ile razy musze obkręcić tymi pokrętłami (od powietrza i dawki gazu) aby było mniej więcej dobrze.
    Bardzo istotne: czy da się utrzymac prace silnika wciskając gaz? Czy po prostu zapala i gaśnie od razu? Zakładając że się da;
    sugerował bym jednak podjechac do warsztatu, niech ustawią na analizie spalin. Sporo wyjeździłem takim poldolotem i nigdy nie palił mi więcej niż 13 l/LPG /100 km. Co do ustawienia, ja awaryjnie robiłem to tak: 1. całkowicie otwieralem (odkręcałem) zawór przyspieszenia (ten na gumowych przewodach lecących do mieszalnika) 2. uruchamialem silnik (jak się nie dało dodatkowo przekręcałem śrubę na parowniku 1-2 pełne obroty - musi się dać już uruchomić), 3. Gdy był zagrzany ustawiałem śrubą na reduktorze obroty "jałowe" ok. 900/min 4. dokręcałem zawór przyspieszenia (ten z p-tu 1.) do momentu aż zaczynało przydławiać silnik - wtedy pół obrotu do tyłu. I tyle. Powinien znosnie jeździć na takim ustawieniu. Pozdrawiam

  • #7 16 Lis 2006 22:24
    naczes
    Poziom 9  

    jeżeli zapalasz na gazie , jest zimno , i silnik ci zgasnie to normalny objaw że nie chce ponownie zapalić na gazie , bo parownik jest zmrozony a do tego twarda menbrana robią swoje , ja ratowałem sie przełączając w pozycje neutralną , wtedy krecisz rozrusznikiem i jak zaczyna trybić włącz gaz , a najlepiej to uruchom zapalanie na benzynie w zimie sie przyda - pozdrawiam

  • #8 16 Lis 2006 22:53
    Romek_xx
    Poziom 24  

    Jak miałem "kredensa" z instalacją BRC jeździłem całą zimę odpalając na gazie i zero problemów było... po wypadku zmianiłem go na swoje nieszczęście na poldka takiego samego, tj. 1,6 GLE, gaz Bedini zamontowałem do niego w serwisie ówczesnego FSO na Racławickiej w warszawie i była to wielka porażka... nie dość, że podczas montarzu zrobili mi dziurę w zbiorniku paliwa (gaz montowałem w koło zapasowe), to serwis był koszmarny tak jak samochód. Podczas jesieni i wiosny, gdy na dworze było pomiędzy 0 a 5 st.C na plusie już nie chciał gdakać, w pracy mnie już nikt ciągać nie chciał, bo kilku kolesi sprzęgła popaliło przeze mnie. Brak odpalania i kłopoty na benzynie wynikały z dziurawienia się pływaka z powodu braku paliwa w komorze pływakowej, a w serwisie stwierdzili, że nie bedą się z tym bawić, bo tak ma być i nic się z tym nie da zrobić. "Fachowiec" z serwisu, prywatnie poradził mi, żebym sobie jakąś gumkę albo gąbkę wkleił w komorę pływakową, żeby pływak na dno mi nie opadał i nie dziurawił się.... poldek był wtedy 6-letni, miał przejechane ok. 70 tys. częstym problemem było zbieranie się wilgoci pod kopółką rozdzielacza zapłonu, tamtędy uciekała iskra, zabrudzone przewody też nie ułatwiały zapłonu, no i dobre świece... ja używam od kilku samochodów marki NGK... jednak i to nie pomagało na 100% i były problemy.

  • #9 17 Lis 2006 09:39
    sableeck
    Poziom 16  

    Romek_xx napisał:
    "Fachowiec" z serwisu, prywatnie poradził mi, żebym sobie jakąś gumkę albo gąbkę wkleił w komorę pływakową, żeby pływak na dno mi nie opadał i nie dziurawił się....


    Nie radzę robić takich eksperymentów, tym bardziej że benzyna radosnie mogłaby rozpuścić wszelkie kleje a może nawet i gąbkę... Pływak przeciera się opadając na dół, tam ścianki komory są lekko zawężone. Poza przecieraniem się pływaka ściera się też ta "nierówność". Trzeba pilnować gaźnika i w razie potrzeby zalutować (wymienić) pływak. Po kilku takich "cyklach" ścianki komory pływakowej zetrą się na tyle że pływak przestanie się dziurawić.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo