Witam,
Na uczelni mam do zrealizowania projekt multiefektu do gitary. Nigdy nie robilem praktycznej aplikacji z przetwarzania sygnalow, wiec chcialbym zaczerpnac rady od bardziej doswiadczonych:D Uklad mam zrealizowac na ukladzie Freescale'a (Motoroli) mikrokontrolerze sygnalowym dsp56f805. Ponizej przedstawiam schemat blokowy rozwiazania ktore sobie obmyslilem.
W zwiazku ze zamierzam zrobic efekty typu echo, poglos postanowilem dodac RAMu bo gdzies te probki trzeba zapisac. Najbardziej zastanawia mnie uklad wejsciowy. Mianowicie, sygnal z gitary przydaloby sie wzmocnic i zastosowac filtr antyaliasingowy, tylko nie wiem jaki? Czy wystarczy kondesator rezystor czy musi byc aktywny np. Butterworth? A moze potrzeba jeszcze lepiej filtrowac? Druga kwestia to filtr wyjsciowy lagodzacy efekt kwantyzacji i tez nie wiem jaki wystarczy. Tez nie ma co przesadzac z rzedem filtru bo to wprowadza niepotrzebne opoznienie do sygnalu.
I sprawa odnosnie zasilania: chcialbym ten uklad zasilac z jednej baterii 9V i zastanawiam sie nad wzmacniaczami operacyjnymi. Jezeli dam stabilizator dla czesci analogowej na 5V to w takim zakresie one chyba za dobrze nie pracuja chyba ze sa typu rail-to-rail. Tego typu wzmacniacze wprowadzaja wieksze znieksztalcenia. Wiec moze by tu dolozyc druga baterie, ale to niepotrzebne koszty, zwlaszcza ze cala cyfrowka zadowoli sie zasilaniem 3.3V. no i tu mam dylemat...
Moze cos doradzicie?
pozdrawiam,
genos182
Na uczelni mam do zrealizowania projekt multiefektu do gitary. Nigdy nie robilem praktycznej aplikacji z przetwarzania sygnalow, wiec chcialbym zaczerpnac rady od bardziej doswiadczonych:D Uklad mam zrealizowac na ukladzie Freescale'a (Motoroli) mikrokontrolerze sygnalowym dsp56f805. Ponizej przedstawiam schemat blokowy rozwiazania ktore sobie obmyslilem.
W zwiazku ze zamierzam zrobic efekty typu echo, poglos postanowilem dodac RAMu bo gdzies te probki trzeba zapisac. Najbardziej zastanawia mnie uklad wejsciowy. Mianowicie, sygnal z gitary przydaloby sie wzmocnic i zastosowac filtr antyaliasingowy, tylko nie wiem jaki? Czy wystarczy kondesator rezystor czy musi byc aktywny np. Butterworth? A moze potrzeba jeszcze lepiej filtrowac? Druga kwestia to filtr wyjsciowy lagodzacy efekt kwantyzacji i tez nie wiem jaki wystarczy. Tez nie ma co przesadzac z rzedem filtru bo to wprowadza niepotrzebne opoznienie do sygnalu.
I sprawa odnosnie zasilania: chcialbym ten uklad zasilac z jednej baterii 9V i zastanawiam sie nad wzmacniaczami operacyjnymi. Jezeli dam stabilizator dla czesci analogowej na 5V to w takim zakresie one chyba za dobrze nie pracuja chyba ze sa typu rail-to-rail. Tego typu wzmacniacze wprowadzaja wieksze znieksztalcenia. Wiec moze by tu dolozyc druga baterie, ale to niepotrzebne koszty, zwlaszcza ze cala cyfrowka zadowoli sie zasilaniem 3.3V. no i tu mam dylemat...
pozdrawiam,
genos182