logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.
REKLAMA
  • #1 3201810
    Genos182
    Poziom 13  
    Witam,

    Na uczelni mam do zrealizowania projekt multiefektu do gitary. Nigdy nie robilem praktycznej aplikacji z przetwarzania sygnalow, wiec chcialbym zaczerpnac rady od bardziej doswiadczonych:D Uklad mam zrealizowac na ukladzie Freescale'a (Motoroli) mikrokontrolerze sygnalowym dsp56f805. Ponizej przedstawiam schemat blokowy rozwiazania ktore sobie obmyslilem.
    Multiefekt gitarowy
    W zwiazku ze zamierzam zrobic efekty typu echo, poglos postanowilem dodac RAMu bo gdzies te probki trzeba zapisac. Najbardziej zastanawia mnie uklad wejsciowy. Mianowicie, sygnal z gitary przydaloby sie wzmocnic i zastosowac filtr antyaliasingowy, tylko nie wiem jaki? Czy wystarczy kondesator rezystor czy musi byc aktywny np. Butterworth? A moze potrzeba jeszcze lepiej filtrowac? Druga kwestia to filtr wyjsciowy lagodzacy efekt kwantyzacji i tez nie wiem jaki wystarczy. Tez nie ma co przesadzac z rzedem filtru bo to wprowadza niepotrzebne opoznienie do sygnalu.
    I sprawa odnosnie zasilania: chcialbym ten uklad zasilac z jednej baterii 9V i zastanawiam sie nad wzmacniaczami operacyjnymi. Jezeli dam stabilizator dla czesci analogowej na 5V to w takim zakresie one chyba za dobrze nie pracuja chyba ze sa typu rail-to-rail. Tego typu wzmacniacze wprowadzaja wieksze znieksztalcenia. Wiec moze by tu dolozyc druga baterie, ale to niepotrzebne koszty, zwlaszcza ze cala cyfrowka zadowoli sie zasilaniem 3.3V. no i tu mam dylemat...:D Moze cos doradzicie?

    pozdrawiam,
    genos182
  • REKLAMA
REKLAMA