Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana ogniw nic nie dała

Rychuu 08 Lis 2006 21:06 3145 13
  • #1 08 Lis 2006 21:06
    Rychuu
    Poziom 21  

    Wymienilem wszystkie ogniwa w mojej bateri (9) na sprawne ktore trzymaja napiecie itp wszystko tak samo polaczylem ale nadal jak klikne na tester na baterii to wyswietla nic 0 kresek :/ i nie wiem czy nic sie nie statnie jak podlacze ta baterie do laptopa bo te ogniwa maja dobre napiecia ale tester nic nie pokazuje moze powiedziec mi ktos co jest nie tak ????????

    0 13
  • Semicon
  • #2 08 Lis 2006 22:29
    pokpok
    Poziom 13  

    Prawdopodobnie procesor kontrolujący akumulator uznał, że ogniwa i tak się nie nadają do dalszej pracy...

    0
  • Semicon
  • #3 08 Lis 2006 22:55
    Rychuu
    Poziom 21  

    Hmm sprawdzilem jeszcze napiecie .... sa tu dwa kable czerwone i dwa czarne. domyslalem ze ze jedna para (czaerwony i czarny) bedzie do ladowania a drugi do zasilania laptopa i na jednym pokazuje sie napiecie 3,90V czyli tyle co jedno ogniwo ! Na etykiecie jest 11,V (3x3,90V=11,7V) Mozna powiedziec ze sa tu trzy pakiety po 3 baterie razem 9 ogniw:] Tylko sie zastanawiam dlaczego on pokazuje ze ma 3,90V zamiat 11 przed podlaczeniem ogniw przylozylem tak z ciekawosci 3 baterie do siebie i zmierzylem miernik i pokazalo 11,7~V :] Polaczone jest orginalnie. Moze byc taka sytuacja ze jakies ogniwo nie laczy z ta blaszka do ktorej zostalo dolaczone ogniwo ? Bo nic innego mi nie przychodzi do glowy :/ Help me ! Pozdro

    @DOWN
    Bo ja wiem czy takie do niczego podlaczalem do jednego ogniwa wiatraczek na 12V i sie krecil przez kilka minut i nic z napiecia nie ubylo zarowka tez sie swiecila .. A wiesz moze jak spradzic pojemnosc ogniwa ? Bo chcialbym sie upewnic czy sa napewno do niczego. :]

    EDIT:
    Obrazek pokazujacy sposob polaczenia ogniw
    Wymiana ogniw nic nie dała

    EDIT2:
    Hmmm doszlem do wniosku ze ten rezystator(chyba to jest to) jest uszkodzony ... Odczytac z niego mozemy : TOD 6F61, KJMD6W, 250V 5A, TF .. ostatnia linijka jakieś dziwne znaczki... I mam pytanko po co to wogole tu i czy moge to zastapic czyms innym jak tak to czym ?

    0
  • #4 09 Lis 2006 11:34
    Romek_xx
    Poziom 24  

    Rychuu napisał:
    Odczytac z niego mozemy : TOD 6F61, KJMD6W, 250V 5A, TF ..

    Stawiałbym na to, że to nie jest rezystor tylko bezpiecznik 5 Amper... po co miałby ktoś przy łączeniu szeregowym baterii (akumulatorów) dawać w szeregu opornik?? Jeśli miernik pokazuje na tym elemencie zwarcie to dobrze, jeśli brak przejścia, to by tłumaczyło dlaczego nie ma na wyjściu owych 11V. Proszę sprawdzić czy napięcia mniej więcej się zgadzają z tym co napisałem na zmodyfikowanym rysunku.
    Wymiana ogniw nic nie dała

    0
  • #5 09 Lis 2006 14:23
    mczapski
    Poziom 38  

    Wprawdzie mało wiem o jakich ogniwach mowa. Zakładając jednak, że o typowych 1,2 V to nie rozumiem toku rozumowania. Jeśli w matematyce od wczoraj nic się nie zmieniło to 1,2*9=10,8 czyli ok 11. Ale żeby to się sprawdziło to te ogniwa muszą być połączone szeregowo a nie jak na rysunku blokami równolegle - szeregowo co według mego rozumowania słusznie daje 3,6 V czyli w praktyce bez obciążenia może być i 3,9 V.

    0
  • #6 09 Lis 2006 14:47
    Rychuu
    Poziom 21  

    Cytat:
    Stawiałbym na to, że to nie jest rezystor tylko bezpiecznik 5 Amper... po co miałby ktoś przy łączeniu szeregowym baterii (akumulatorów) dawać w szeregu opornik?? Jeśli miernik pokazuje na tym elemencie zwarcie to dobrze, jeśli brak przejścia, to by tłumaczyło dlaczego nie ma na wyjściu owych 11V. Proszę sprawdzić czy napięcia mniej więcej się zgadzają z tym co napisałem na zmodyfikowanym rysunku.

    Nie wiem co to jest ale jezeli to jest bezpiecznik to jest walniety bo prad przez to nie przechodzi nic tak jakby byl przerwany w srodku, napiec nie moge sprawdzic bo ten element jest uszkodzony ale jak polaczylem to zwyklym kablem mialem swoje 11V na wyjsciu. Nie moge sprawdzic aktualnie napiec bo ogniwa leza obok nie przylutowane do plytki bo czekam na odpowiedz zeby mui ktos powiedzial co mam zamiast tego bezpiecznika wlutowac moze nic ? czy raczej to jest zly pomysl.

    Cytat:
    Wprawdzie mało wiem o jakich ogniwach mowa. Zakładając jednak, że o typowych 1,2 V to nie rozumiem toku rozumowania. Jeśli w matematyce od wczoraj nic się nie zmieniło to 1,2*9=10,8 czyli ok 11. Ale żeby to się sprawdziło to te ogniwa muszą być połączone szeregowo a nie jak na rysunku blokami równolegle - szeregowo co według mego rozumowania słusznie daje 3,6 V czyli w praktyce bez obciążenia może być i 3,9 V.

    Kazde ogniwo ma 3,9V co daje 3 bloki po 3,9V a na koncu otrzymujemy 11,7V~. Wiec sa dobrze polaczone tylko teraz problem z tym bezpiecznikiem.

    Wiec jak ktos wie co moge tu wrzucic zamist tego to niech da znac.

    0
  • #7 09 Lis 2006 15:55
    zorg666
    Poziom 21  

    bezpiecznik polimerowy na 4A, tani i dostepny.

    0
  • #8 09 Lis 2006 17:12
    Rychuu
    Poziom 21  

    zorg666 napisał:
    bezpiecznik polimerowy na 4A, tani i dostepny.


    A moze byc zwykly bezpiecznik 4A ??? Czy musi byc polimerowy?

    0
  • #9 10 Lis 2006 17:25
    pokpok
    Poziom 13  

    Zwykły bezpiecznik trzeba wymieniać ręcznie. Polimerowy jest "wielkrotnego" użytku. Jeżeli Szanowny Kolega lubi co pewien czas rozkładać baterię to zalecam zwykły. Osobiście pozostałbym przy polimerowym.

    0
  • #10 10 Lis 2006 22:27
    Romek_xx
    Poziom 24  

    Cytat:
    Wprawdzie mało wiem ...Ale żeby to się sprawdziło to te ogniwa muszą być połączone szeregowo a nie jak na rysunku blokami równolegle - szeregowo co według mego rozumowania słusznie daje 3,6 V czyli w praktyce bez obciążenia może być i 3,9 V.


    Kolega dobrze rozumuje, tylko niezbyt dobrze rozumie... Trochę teorii więc, ogniwa szeregowo łączy się by zwiększyć napięcie, które się w takiej sytuacji sumuje, a równoległe łączenie ogniw zmniejsza ich 'oporność wewnętrzną' (nie chcę się popisywać wiedzą dla niektórych tajemną, więc nazwałem to językiem bardziej zrozumiałym) a przez to zwiększa się ich pojemność, prąd jaki mogą oddać (prąd zwarcia, który zwiększa się wraz ze zmniejszaniem się oporności wewnętrznej) i inne czynniki które się z tym wiążą (żywotność, wydzielanie ciepła, straty wewnętrzne...) Co do napięcia, to nie zagłębiałem się w ten temat, są różne akumulatory, oparte na różnych związkach chemicznych i mają nie zawsze takie samo napięcie, teoretycznie być może kolega ma rację, praktycznie, jeśli kolega ma dostęp do akumulatora samochodowego, to jest na nim napisane 12V, proszę sprawdzić miernikiem ile ma... idę o zakład że więcej.

    0
  • #11 11 Lis 2006 13:37
    Rychuu
    Poziom 21  

    Wymienilem wszystkie 9 ogniw i wlozylem ten bezpiecznik bo tamten ulegl zniszczeniu ;p No ale po tym jak wymienilem ogniwa to windows pokazuje 0% i laduje sie juz z 10 minut i nadal 0%, kontrolki na bateri mam tak: 1 2 3 4 5 i jak klikam na tester na bateri zapala sie 1 3 5 :] 2 i 4 nie zapalaja sie. No i teraz nie wiem czy ladowac ja dalej czy moze lepiej nie jak nic sie nie zmienia, na etykiecie mam :
    Model: BAT30WL
    Rating 11.1V
    Lithium Lon Battery

    Laptop nie startuje z baterii ma ktos jakies pomysly reset baterii czy cos?

    EDIT:
    Dodam jeszcze ze na tych kabelkach co wyzej sa na obrazkach mamy takie napiecia:
    3,92V
    7,81V
    11,66V
    Oraz i tu wydaje sie chyba cos nie tak bo na tych bolcach ktore wchodza do laptopa jest napiecie tylko na jednym bolcu 4,77V. Co robic?

    EDIT2:
    Wymiana ogniw nic nie dała

    Za bardzo nie moge sie polapac moze ktos mi powiedziec co u mnie trzeba zresetowac bo moze znajde jakis wsad do tej baterii. Bo nic innego do glowy mi nie przychodzi

    0
  • #13 12 Lis 2006 13:17
    Rychuu
    Poziom 21  

    @UP
    No ja po czesci to juz wczesniej czytalem no i wiem ze musze znalesc jakiegs scalaka na elektronice a pozniej go zresetowac programem no ale nie wiem ktory to moze byc, dlatego dalem fotke.
    Jeszcze troche zle powiedzialem z tymi kontrolkami na baterii, sa to 3 migniecia a migaja jednoczesnie 1,3,5 dioda 2 i 4 wogole sie nie zapalaja. Czy bateria w taki sposob sygnalizuje jakis blad? Moglby mi ktos cos dokladniej doradzic co zrobic z ta bateria??

    0
  • #14 23 Sty 2007 17:51
    gsmholik
    Poziom 11  

    o ile pamiętam to sprawa jest prosta wystarczy na ułamek sekundy zwarcie na tyrystorze smd on jest" przytkany" w stanie nieustalonym z uwagi na zmianę ogniw. ja to robię pęsetą i wszysko śmiga.

    Dodano po 11 [minuty]:

    jeszcze jedno. ktoś pisze o bezpieczniku między ogniwam. nie można zastąpić zwykłym bezpiecznikiem ponieważ jest to bezpiecznik termiczny tzw.termik i ma za zadanie nie doprowadzić do wybuchu ogniwa w razie zwarcia lub wysokiej temperatury.

    0