logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

fiat punto MK2fl (2003) brak jedego światła mijania

krzysior 11 Lis 2006 14:13 4491 8
REKLAMA
  • #1 3212150
    krzysior
    Poziom 2  
    Awarii uległa żarówka H7 po lewej stronie - spaliła się i stopiła kostkę. Po wymianie kostki i żarówki światełko nie działa. Sprawdziłem bezpieczniki i przekaźnik - są OK. Zmierzyłem napięcie na kostce przy żarówce - brak. Wszystkie inne światła działają. Zauważyłem też, że nie działa regulacja wysokości świateł. Dodam jeszcze, że po spaleniu żarówki styki w kostce były zwarte. Czy ktoś wie o co chodzi?
  • REKLAMA
  • #2 3212418
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    a napięcie na bezpieczniku jest?
  • REKLAMA
  • #3 3212689
    krzysior
    Poziom 2  
    Właśnie byłem zmierzyć - nie ma.
  • REKLAMA
  • #4 3212700
    viper555
    Poziom 39  
    Więc masz wypalony pin w kostce w panelu bezpiecznikowym.P
  • #5 3212974
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    viper555 a co jest pierwsze przekaźnik czy bezpiecznik może jest napięcie na przekaźniku? Będzie wiadomo gdzie szukać
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 3213047
    viper555
    Poziom 39  
    Tylko że brak jednego światła a nie dwóch.P
  • #7 3213085
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    no tak faktycznie
    przepraszam najpierw napisałem później pomyślałem :oops:
  • #8 3214094
    krzysior
    Poziom 2  
    Trochę mi to zajęło, ale doszedłem do tego upalonego pinu i załatałem przerwę. Dzięki viper555.:D
  • #9 18931613
    Norbas78
    Poziom 12  
    Proszę o nakierowanie. Punto 2 2000r. W prawej lampie nie świeciło mijania. Po postukaniu w lampę zaczęło świecić. Ruszyłem w drogę i po 100km patrzę że znowu nie świeci. Stukanie nie pomogło. Sprawdziłem żarówkę. Spalona. Wymieniłem, nie świeci. Kolejna żarówka to samo. Popsikałem kontaktem wtyczkę w lampie. Dalej to samo. Sprawdziłem multimetrem czy w ogóle dochodzi porąd. Prądu brak. Odpiąłem kostkę od reflektora. Masa gruby czarny i jadę po kolei. Na trzecim kablu od końca nie ma napięcia. Kolor jabelka biały gruby. Nakierujcie mnie co mogę dalej działać. Jestem amatorem więc orisiłbym jak krowie na rowie. Przez głowe mi przeszło by zrobić tzw druciarstwo i puścić po orostu kabelki z lewej lampy z żarówki mijania na orawą, ale może to zły pomysł, może podrzucicie jakiś mniej druciarski? Wolę naprawić sam bo chwilowo nie bardzo mi się uśmiecha wizyta u elektryka z orzyczyn ekonomicznych. Zaznaczam, że w tej prawej lampie wszystkie inne światła działają prócz nieszczęsnego mijania. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.
REKLAMA