Witam mam ponownie problem z zasilaniem wszystko było ok, ale odkąd zacząłem jeździć na światłach zaczęły się problemy z zasilaniem. Aktualnie mam alternator 90A i 2 akumulatory 55Ah. Pierwszy objaw pojawił się przy odpalaniu auta włączone radyjko się wyłączało na skutek spadku napięcia, czego wcześniej nie było. Dzisiaj zaczęły się większe problemy po dłuższym słuchaniu wyłączył się pierwszy raz wzmacniacz potem był coraz gorzej wzmacniacz wyłączał się coraz szybciej. Teraz wyłącza się przy pierwszym uderzeniu bassu. Sprawdzałem wszystko miernikiem wszystko jest ok. Napięcie przy odpalonym aucie 14V napięcie na akumulatorze normalne wiec nie mam pojęcia, co jest? Akumulatory maja prawie rok. Czy przy takim używaniu przy takich mocach możliwe ze te akumulatory sa już złużyte? Napięcie niby dobre, ale co z pojemnością?
P.s Chciałbym rozwiązać ten problem raz na zawsze, co radzicie by było wszystko ok? Wiem ze wina leży w ładowaniu, skoro wzmacniacz ma 115A poboru wiec niemożliwe jest nadążenie z ładowaniem alternator jest 90A.
P.s Chciałbym rozwiązać ten problem raz na zawsze, co radzicie by było wszystko ok? Wiem ze wina leży w ładowaniu, skoro wzmacniacz ma 115A poboru wiec niemożliwe jest nadążenie z ładowaniem alternator jest 90A.
