Jakoś nie zadowala mnie moje nagłośnienie w autku (mam starszy model blaupunkta - Heidelberg CD50 4x40W ma to chyba), mam to głownie dlatego, że pasuje ładnie podświetlenie pod VW i żal zmienić na jakąś choinke.
Głośniki mam standardowe w przednich drzwiach (bass+sopran), w tylnie drzwi poprzedni właściciel założył w fabryczne miejsca jakieś dwudrożne Pioneery (bo fabrycznie nie było), wyglądają na dość dobry model, symbolu nie sprawdzałem.
Postanowiłem zrobić następująco - mam wzmacniacz GTA400 i chcę go zainstalować w bagażniku lub pod fotelem i sygnał od radia puścić przez wzmacniacz.
Teraz tylko nie wiem czy mogę puścić sygnał ze wzmacniacza fabrycznymi przewodami do głośników, czy musze zasilanie wzm puścić koniecznie od aku??
Prosiłbym o porady co myślicie na temat mojego pomysłu, warto tak zrobić, czy może inaczej, będzie dobry efekt??
Głośniki mam standardowe w przednich drzwiach (bass+sopran), w tylnie drzwi poprzedni właściciel założył w fabryczne miejsca jakieś dwudrożne Pioneery (bo fabrycznie nie było), wyglądają na dość dobry model, symbolu nie sprawdzałem.
Postanowiłem zrobić następująco - mam wzmacniacz GTA400 i chcę go zainstalować w bagażniku lub pod fotelem i sygnał od radia puścić przez wzmacniacz.
Teraz tylko nie wiem czy mogę puścić sygnał ze wzmacniacza fabrycznymi przewodami do głośników, czy musze zasilanie wzm puścić koniecznie od aku??
Prosiłbym o porady co myślicie na temat mojego pomysłu, warto tak zrobić, czy może inaczej, będzie dobry efekt??