Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Super Baterie dzięki technologii superkondensatorów

Sokol_09334 13 Lis 2006 19:44 6227 14
  • Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of Technology) pracują nad bateriami, które można naładować w bardzo krótkim czasie.
    Dotychczas do wytwarzania energii akumulatory wykorzystywały reakcje chemiczne. Problem pojawił się z wielokrotnym rozładowywaniu i ładowaniu - baterie po prostu traciły swoją pierwotną wartość. Kondensator działa na innej zasadzie. Energię elektryczną czerpie z pola elektrostatycznego wytworzonego między elektrodami. Kondensatory ładują się zdecydowanie szybciej niż standardowe baterie, jednak problemem jest gęstość zmagazynowanej energii. Baterie zmagazynować nawet 25 razy więcej energi niż kondensatory o takiej samej wielkości. Problem ten został rozwiązany przez pokrycie elektrod milionami cienkich "włosków" które zwiększają im powierzchnie. Dzięki takiemu rozwiązaniu znacznie zmniejszono rozmiary kondensatorów, co umożliwi zastosowanie ich w urządzeniach typu laptop.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Sokol_09334
    Poziom 15  
    Offline 
    Specjalizuje się w: uc, pcb
    Sokol_09334 napisał 203 postów o ocenie 1, pomógł 16 razy. Mieszka w mieście Lubatowa\Rzeszów. Jest z nami od 2006 roku.
  • flexghzflexghz
  • #2
    Krzysztof33
    Poziom 15  
    Nie wątpię w odkrycia naukowców, ale stworzenie takich baterii jest chyba mało realne. Elektrody pokryją tymi "włoskami" i niby przez to zwiękrzą ilość magazynowanej energii - ale o ile?? Fakt że kondensatory można szybko naładować, ale równie szybko rozładować. Może się mylę w tej kwestii, ale włączenie do użytku takich kondensatorów byłoby nie lada osiągnięciem, byłby to przełom w elektronice. Zobaczymy jak to będzie...
  • flexghzflexghz
  • #3
    kubagert
    Poziom 14  
    Witam
    U mnie na uczelni mialem przyjemnosc ogladania superkondensatora o pojemnosci 600F oraz calej baterii takich kondensatorow zasilajacej zarowke. Kondensator mial wymiary pojemnika z dezodorantem (nawet troche mniejszej srednicy), lecz miale bardzo niskie napiecie przebicia (rzedu kilku woltow). Podczas 10 minut pokazu takiej baterii (zasilajacej zarowke z latarki) napiecie spadlo o okolo 0.1V, wiec moze o baterii laptopowej mowic jeszcze nie mozna, ale kto wie czy nie uda sie polaczyc bateri (reakcja chemiczna) z kondensatorem (magazynowanie energii w polu).

    Pozdrawiam
    kubagert
  • #4
    CMS
    Administator HydePark
    akies dwa lata temu czytalem o podobnym projekcie opartym na nanorurkach, tamten pomysl wydaje mi sie bardziej realny
  • #5
    kzyz
    Poziom 1  
    Nie jestem specjalistą w tej materii, wiem jedynie to czego nauczyłem się w liceum.O ile pamiętam dla kondensatora płaskiego (a kondensator elektrolityczny jest takim właśnie tylko że zwiniętym w rulon) C=ρA/d gdzie ρ-stała równa iloczynowi stałej dielektrycznej(dla dielektryka wypełniającego kondka) i przenikalności dielektrycznej próżni .A- powierzchnia "okładek kondensatorów" d- odległość między okładkami +i - kondensatora. C to oczywiście pojemność. Widzimy że im większa powierzchnia tym większa pojemność . Wydaje mi się że włoski w pomyśle chłopców z MIT mają za zadanie zwiększać powierzchnie A. Jeśli ktoś szuka szczegółów budowy kondensatorów polecam artykuły Górskiego na elportal.pl w dziale kopalnia skarbów czy coś takiego:)
  • #6
    WoŹnY
    Poziom 28  
    To co piszecie jest prawdą. Duze pojemności osiąga się zmniejszając odstęp pomiędzy okładzinami ("d" ze wzrou kzyz), ale co za ty idzie zmniejszamy napięcie przebicia, więc zyskujemy wiekszą pojemność i mniejsze napięcie, a co za tym idzie energia nam się nie zmienia. Te włoski według mnie tez pogarszają sprawę, bo powstaje układ osztrze-ostrze również bardzo podatny na przebicia.
  • #7
    ruff22
    Poziom 20  
    W baterii laptopowej bez problemu można zastosować układ w którym dochodzi do podobnych reakcji jak w elektrowni jądrowej tylko jest problem ze składowaniem i uzyciem takiej baterii labo jej elementów do innych celów niż zasilanie lapka .
  • #8
    gdkj
    Poziom 26  
    "W baterii laptopowej bez problemu można zastosować układ w którym dochodzi do podobnych reakcji jak w elektrowni jądrowej tylko jest problem ze składowaniem i uzyciem takiej baterii labo jej elementów do innych celów niż zasilanie lapka ."

    nie chcę wyjść tu na mądralę ale cała zasada produkowania energi we wspomianej elektrowni sprowadza sie do doprowadzenia do reakcji na granicy masy krytycznej, całość ogrzewa wodę z której dopiero produkuje sie energię. cały proces musi być sciśle kontrolowany bo inaczej - czarnobyl.
    jak do tej pory pomimo stosowania najlepszych komputerów i tak panuje zasada ,że ostateczny nadzór jest ludzki. gdzie to zmieścić wszystko w baterii do laptopa? nie wiem. za to w sezonie ogórkowym pojawija się rewelacje o tzw. zimnej fuzji.
    zimna fuzje znam tylko z efektu osłabiania bólu głowy i kaca po wytrąbieniu ze szfagrem litra dnia poprzedniego.
    a może sie mylę?
    jeżeli idzie o takie kondensatory-baterie i ich napięcie to nie zapominajmy o obecnych napięciach zasilania procesorów...
    pozdrawiam.
  • #9
    kuba_derda
    Poziom 11  
    Reakcji jądrowej i otrzymania z niej energii nie da sie preprowadzić w tam małym czymś jak laptop! Same osłony ołowiane / betonowe potrzebne do zabezpieczenia takiego 'cuda' musiałyby mieć grubość min. 1m - życze powodzenia przy chodzeniu z radioaktywnym sześcianem ołowiowym 2x2x2m :) Niemniej pomyslow na alternatywne zasilanie lapka bylo duzo - swojego czasu nawet powstało urządzenie spalające (tzn utleniające - bez ognia) etanol i wytwarzające energie z tego. Wydajność tego byla marna, a i cenne surowce sie marnowały ;) Mimo wszystko, dobrze że kombinują :) kiedyś z tego wyjdzie coś ciekawego mam nadzieje :)
  • #10
    eP
    Poziom 27  
    Poczytajacie sobie tutaj:
    http://www.statesman.com/business/content/business/stories/technology/11/05/5eestor.html

    EEstor ma patent na zwiększenie gęstości magazynowanej energii w inny sposób niż chcą tego dokonać naukowcy z MIT, po prostu opatentowali tani sposób wytwarzania (jak się wydaje) bardzo cienkich i czystych warstw izolatora które mają dużo wyższe napięcie przebicia niż konwencjonalne warstwy o tej samej grubości.

    I jak wynika z tego artykułu już poważnie się przymierzają do stosowania tego w pojazdach z napędem elektrycznym.
    Wygląda na to że ich sposób jest dużo bardziej zaawansowany na drodze do przemysłowego wdrożenia niż to co zaprezentowała ich konkurencja z MIT.

    Choć w zasadzie ten artykuł powinien się znaleźć w wątku pod tytułem superkondensatory a nie super baterie.

    Jeżeli zaś idzie o baterie ( super baterie - regenerowalne oczywiście ) to obiecująco wyglądają wyniki przedstawione przez firmę Altair Nanotechnologies:
    http://www.greencarcongress.com/2006/11/altair_nanotech.html#comments

    Ich baterie akumulatorowe wytrzymują wg. ich testów 15 000 cykli głębokiego rozładowania przy zaledwie 15% utraty nominalnej pojemności w tym okresie.


    pozdr.
  • #11
    Loker
    Poziom 38  
    A tego juz kiedys przypadkiem nie bylo? Superkondensatory formalnie bez dielektryka, dzialajace ponizej progu napiecia elektrolizy? Dlatego takie niskie napiecia przebicia... Cos mi sie obilo o uszy :)
  • #12
    sta121
    Poziom 11  
    a jeśli kondensator ma dużo większe napięcie, a mały bezstratny układ uwalnia niższe, to na wyjściu mamy długo ten sam potencjał
  • #13
    iwanak
    Poziom 15  
    Zajmowałem się superkondensatorami. Osiągnięcie kilkust Faradów nie jest problemem. W tych używanych przez nas rozwiązaniach wykorzystywaliśmy efekt tzw. nanopor w strukturach wegla. Inaczej elektrodą był węgiel z nanoporami o efektywnej powierzchni znacznie bardziej rozwiniętej niż np. węgiel aktywny.
    Z praktyki, kondensator 50F/6V , tranzystorowe, małe radio grało na nim ok 1 godz.
    Pozdrawiam
    Krzysztof
  • #14
    ruff22
    Poziom 20  
    gdkj napisał:
    "W baterii laptopowej bez problemu można zastosować układ w którym dochodzi do podobnych reakcji jak w elektrowni jądrowej tylko jest problem ze składowaniem i uzyciem takiej baterii labo jej elementów do innych celów niż zasilanie lapka ."

    nie chcę wyjść tu na mądralę ale cała zasada produkowania energi we wspomianej elektrowni sprowadza sie do doprowadzenia do reakcji na granicy masy krytycznej, całość ogrzewa wodę z której dopiero produkuje sie energię. cały proces musi być sciśle kontrolowany bo inaczej - czarnobyl.
    jak do tej pory pomimo stosowania najlepszych komputerów i tak panuje zasada ,że ostateczny nadzór jest ludzki. gdzie to zmieścić wszystko w baterii do laptopa? nie wiem. za to w sezonie ogórkowym pojawija się rewelacje o tzw. zimnej fuzji.
    zimna fuzje znam tylko z efektu osłabiania bólu głowy i kaca po wytrąbieniu ze szfagrem litra dnia poprzedniego.
    a może sie mylę?
    jeżeli idzie o takie kondensatory-baterie i ich napięcie to nie zapominajmy o obecnych napięciach zasilania procesorów...
    pozdrawiam.


    No i nie wyjdziesz takie baterie stosowane są w rozrusznikach serca .
  • #15
    submariner
    Poziom 32  
    wszystkie te baterie nuklearne przenosne-laptopowe wykorzystuja rozpad beta , ktory nie emituje neutronow wymagajacych grubych oslon antyradiacyjnych .
    Najlepszym ale bardzo drogim izotopem jest tryt o okresie polrozpadu ok 11lat , jego promieniowanie to czyste elektrony-czastki beta , ktore mozna przechwytywac strukorami podobnymi do baterii slonecznych tyle ze o bardziej rozwinietej powierzchni .
    Wielka wada trytu jest jego cena ok 80 razy wyzsza od plutonu rownierz uzywanego w malych teroreaktorach ale pracujacych glownie w zasilaczach sond miedzyplanetarnych wlasnie ze wzgledu na silne promieniowanie neutronowe.