Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Niezależny przedwzmacniacz gitarowy. Pomocy!!!

keeny666 13 Nov 2006 23:32 2105 12
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    keeny666
    Level 11  
    Witam.

    Planuje polepszenie brzmienia swojego wzmacniacza tranzystorowego przez dołożenie do niego przedwzmacniacza lampowego.

    Nie chce budować całego wzmachola potrzebuje tylko przedwzmacniacz który nada brzmienie gitarze.

    Szukam jakiegoś prostego schematu na powszechnie dostępnych triodach ecc83 lub ecc81, stosowanych masowo w lampowych konstrukcjach gitarowych.
    Najlepiej by bylo jeśli schemat byłby opatrzony wzorami płytek drukowanych.
    Dobrze było by gdyby podane były wszystkie wartości bo z budową tego typu elektroniki do czynienia mam pierwszy raz.

    Mam jeszcze jedno pytanko.
    Jeśli chciałbym przejść potem na napięcie które mogę spokojnie podłączyć do wzmacniacza to czy wystarczy użycie transformatora głośnikowego z wyjściem 0 Ohm czy muszę budować do tego specjalny układ.

    Sprawa jest pilna.
    Serdecznie dziękuje za fatygę.

    Daniel
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    jethrotull
    Guitar constructions specialist
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/przedwzm.htm
    Rysunków płytek tam nie znajdziesz, bo takie rzeczy się robi raczej na pająku, ale schematów od groma. Nie napisałeś nić bliższego o tym czego oczekujesz od urządzenia więc po prostu sobie poczytaj i coś wybierz. Powodzenia.
    ps. A i tak 80% brzmienia jest z końcówki mocy...
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    keeny666
    Level 11  
    Jak już napisałem potrzebuje nadać gitarze brzmienie a nie budować zestaw.

    Mam calkiem znośny sprzęt (tzn. combo: tranzystor: Randall 170W, gitara Epiphone Les Paul Baritone) i potrzebuje uzyskać czyste, wysoko-tonowe brzmienie lampowe które po przesterowaniu da mi soczyste brzmienie.

    Wręcz zależy mi na tym aby pozostawić tranzystorowy przester i końcówkę mocy bo dokładnie takie brzmienie chce uzyskać

    Stroje się dość nisko i to pożera mi brzmienie i moc.

    Ew. jeśli ktoś ma jakieś inne ciekawe pomysły proszę pisać.
  • #4
    jethrotull
    Guitar constructions specialist
    Przyznam że nadal nie do końca rozumiem jakie są Twoje potrzeby. Pozwól więc że doprecyzuję swoje pytania.
    keeny666 wrote:
    Jak już napisałem potrzebuje nadać gitarze brzmienie a nie budować zestaw.

    Jak już pisałem brzmienie wzmacniacza gitarowego pochodzi od końcówki mocy i to tym bardziej im mniejsze wzmocnienie układu. Budowa lampowego preampu do tranzystorowej końcówki ma sens głównie w przypadku konstrukcji high-gain. Oczywiście mowa tu o brzmieniach, że tak powiem, kanonicznych. Jeśli więc chodzi o brzmienia high-gain to na stonie do której link podałem znajdują się schematy do preampów DR i MESA mk I. Powinny styknąć.
    Quote:

    Mam calkiem znośny sprzęt (tzn. combo: tranzystor: Randall 170W, gitara Epiphone Les Paul Baritone) i potrzebuje uzyskać czyste, wysoko-tonowe brzmienie lampowe które po przesterowaniu da mi soczyste brzmienie.

    Czyli chcesz zrobić lampową dopałkę do tranzystorowego pieca? Wg mnie takie działanie jest raczej bezsensowne - co prawda niemrawe przestery tranzystorowe niekiedy zyskują na wigorze po dopaleniu (nawet zwykłym jednostopniowym wzmacniaczem tranzystorowym), ale akurat w tym zasotosowaniu lampa wydaje się być przerostem formy nad treścią. Chyba że źle zrozumiałem Twoje intencje. Więc żeby nie było dalszych nieporozumień: chcesz wpinać tego lampiaka pomiędzy gitarę a piec, czy zamiast oryginalnego preampu w piecu?
    Quote:

    Wręcz zależy mi na tym aby pozostawić tranzystorowy przester i końcówkę mocy bo dokładnie takie brzmienie chce uzyskać

    takie czyli jakie? Nie spodziewam się aby brzmienia uzyskane z lampowej dopałki tranzystora były szczególnie soczyste.
    Pozdrawiam.
  • #5
    keeny666
    Level 11  
    Kupiłem tranzystorowy wzmacniacz bo lubię chłodne brzmienie.
    Jednak przez niski strój dzięki są dość nieczytelne.

    Przy cięższych akordowych partiach mam to co chce ale wyższe tony gubią się w chaosie dołu.
    Chce uzyskać lepszy i czystszy sygnał na wejściu.
  • #6
    jethrotull
    Guitar constructions specialist
    Dźwieki są nieczytelne ponieważ tranzystory wprowadzają masę nieparzystych harmonicznych, które dają "chłodne brzmienie" jak to nazwałeś, ale jednocześnie ich częstotliwości nie są muzycznie powiązane z czestotliwością podstawową. Stąd brak czytelności zwłaszcza akordów, w skrajnych przypadkach na ciężkim przesterze z podciętym środkiem trudne może być wręcz określeniem jaki właściwie dźwięk jest aktualnie grany.
    Nadal nie wiem czy masz zamiar potraktować lampę jako dopałkę czy zastąpić nią istniejący preamp. To pierwsze jest bez sensu, spowoduje tylko spadek czytelności. To drugie ma sens, do pracy z tranzystorowymi końcówkami nadają się dobrze te preampy o których już pisałem (i pewnie mnóstwo innych, ale Mesa to taka klasyka). Brzmienie ich jest masywne, dobrze się sprawdza w niskich strojach, ale czy będzie wystarczająco chłodne dla Ciebie?
    Może lepszym rozwiązaniem dla Ciebie byłoby po prostu zmniejszenie przesteru, przycięcie dołu a może jednak ton wyższy strój? Albo może Twój kłopot wynika z tego że w Twoim zespole pasmo częstotliwości na którym nadajesz jest juz zajęte przez stopę, kotły, bas, innych gitarzystów, growlującego wokalistę czy co tam jeszcze?
    Pozdrawiam.
    PS. właśnie zauważyłem że "wyższe tony giną w chaosie dołu" i mam coraz większą pewność że na ten problem lepiej poradziliby ludzie z gitara.pl. To wydaje się być bardziej kłopot z techniką lub kulturą gry niż ze sprzętem. A co rozumiesz przez "lepszy i czystszy sygnał na wejściu"? Lampa nie dostarczy Ci czystszego sygnału. Zawsze wprowadzi harmoniczne czyli sygnał będzie "brudniejszy".
  • #7
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    keeny666 jak ciebie czytam to jakbym kiedyś słyszał mojego szwagra. On także wymyślił coś co dla mnie wydawało się przysłowiowym fortepianem na suficie. Tak się chłopak uparł, że lampowy fenderowski preamp polepszy mu brzmienie cyfrowego gów****ego multiefektu, że mu takowy zrobiłem i to stereofoniczy. Można to ustrojstwo zobaczyć tu:
    http://www.elgit.fora.pl/viewtopic.php?t=53 a dokładny opis na www.fonar.com.pl w dziale 7 galerii DIY. Nie muszę dodawać, że po 4 latach ustrojstwo wróciło do mnie na przebudowę bo nie zdało egzaminu, ale ja tak od razu mówiłem, to kolo nie chciał mnie słuchać.

    Twój problem jest raczej spowodowany niedostatecznym opanowaniem instrumentu z obniżonym strojem. Ja już widziałem faceta co potrafił utwory Slayera zagrać na zwykłym chińskiej podróbie strata i overdrive exara podpiętym do eltrona. Brzmienie ma się w ręku - ciężar także, pod warunkiem oczywiście, że się jest ogranym.
  • #8
    keeny666
    Level 11  
    Myślałem że zostanę potraktowany nieco łagodniej ale ok.

    W tym stroju nie gram od dzisiaj tylko od paru lat, a na gitarze od 6 i wiem jak przypier*****ić w struny i jak ważna jest technika.

    Ale kiedy dźwięki się gryzą i nie mogę uzyskać odpowiednio nasyconego tonami brzmienia nie tracąc dołu i czystości przesteru to nikt mi nie powie że źle gram !!

    Tak samo jak kiedyś ktoś mi chciał wmówić ze drewno gitary nie ma wpływu na brzmienie. Błąd.

    Nie mówię że dobrze myślę ale jeśli tak nie jest to proszę o poradę która mi pomoże uzyskać podobny efekt.

    Wspomniane było o Hi-Gain i o podłączeniu przedwzmacniacza lampowego bezpośrednie przed końcówkę mocy, może te rozwiązania można by wpleść w mój pomysł.

    Daniel
  • #9
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    Coś za bardzo się irytujesz. Nie znam Cię i nie wiem jak długo grasz i jaki prezentujesz poziom techniki. To , że odpowiada ci przester tranzystorowy sugeruje braki w technice. Przestery tranzystorowe kamuflują wiele niedociągnięć. Tandetny przester Kody Death Metal bardzo dobrze zgrywa się nawet z basem - kompletnie nie muli i nie trzeba jakiejś wymyślnej artukulacji można kostką grać jak na nisko strojonej gitarze. Ten sam bas podpiety do lampiaka grany niewprawną ręką bedzie mulił. No ale jak uważasz, że umiesz grać to nie będę cię przekonywał, że nie umiesz. Wracając do tematu: przedwzamcniacz hi-gain nie tylko może być podpinany do tranzystorowej końcówki, ale także na wejście kanału czystego i tylko czystego (poza okropnym wyciem między utworami można uzyskać nawet lepsze brzmieniowe rezultaty niż z podpiętym w końcówkę), ale przester musi być z preampu lampowego. Inna sprawa, że przedwzmacniacze hi-gain są dość trudne do wykonania przynajmniej dla kogoś kto nic nigdy lampowego nie wykonał. Na fonarze są moje dwie konstrukcje takich: dział 9 i 17. Oba te preampy zostały wykonane do współpracy ze wzmacniaczami tranzystorowymi.
  • #10
    keeny666
    Level 11  
    Czy da sie uprościć taki preamp hi-gain do jednolampowej konstrukcji triodowej z prosta korektą hi\mid\low.

    Co do konstrukcji ogólnie to nie bede jej robił sam, pomożę mi kolega który zbudował już lampowy head, jednak na brzmieniach nie zna się aż tak dobrze.
  • #11
    painlust
    Guitar amplifiers specialist
    keeny666 wrote:
    Czy da sie uprościć taki preamp hi-gain do jednolampowej konstrukcji triodowej z prosta korektą hi\mid\low.

    Co do konstrukcji ogólnie to nie bede jej robił sam, pomożę mi kolega który zbudował już lampowy head, jednak na brzmieniach nie zna się aż tak dobrze.


    przykkro mi, ale hi-gain to co najmniej 4 triody czyli dwie lampy ECC83. Bardziej się już nie da.
  • #12
    keeny666
    Level 11  
    Już wszystko jasne, teraz tylko decyzja :].

    Mam już tylko jedno ostatnie pytanie.
    Czy aktywny przetwornik odmuli mi gitarę.
    Myślę tutaj o dobrym aktywnym przetworniku klasy Seymour Duncan.

    Serdecznie dziękuję za podpowiedzi.

    Daniel
  • #13
    jethrotull
    Guitar constructions specialist
    Takie pytanie to znowu na gitara.pl. Ja nie grałem nigdy na aktywnym pickupie, jednak gitara mi nie muli i nie wydaje mi się żeby akurat epi barithone miał jakies kijowe przetworniki. Póki co będę się upierał że głównym problemem jest u Ciebie aranż lub technika gry. Mówisz że grasz już długo więc może aranż? Gitara + bas + perka + wokal albo bas + perka + klawisz + dęciak są łatwe do zestrojenia razem zwłaszcza jak się gra niezbyt "gęstą" muzykę, ale zrobić dobre, czytelne brzmienie jak się sięga po wynalazki w rodzaju gitary barytonowej - to już trywialne nie jest.
    Wczoraj byłem na koncercie Turbo i nagłośnieniowiec całkowicie położył sprawę, połowę muzyki musiałem sobie wyobrażać, a przecież nie powiesz że oni mają braki w sprzęcie.
    A w ogóle i tak zaraz przyjdzie mod i nas skasuje za offtopy.
    pozdrawiam.