Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

naglośnienie dla HC kapeli

chaorder 15 Nov 2006 14:28 4448 34
  • #1
    chaorder
    Level 9  
    Witam! Jestesmy dyletantami i w tym zacnym gronie chcielibysmy zasiegnac rady w sprawie dobrania naglosnienia dla kapeli grajacej ciezka muze (2 gitary, bas, 2 wokale) - na proby w garazu i ewentualnie koncerty w pubie. Od razu mowie, ze nie interesuja nas standardy i czystosc brzmienienia na miare filharmonikow wiedenskich, ale zeby jakos to brzmialo i nie pierdzialo. Jaki powermixer i kolumny? Chcemy uniknac kupna piecow. Mamy na to ok. 2.5 tys zł. Poza tym jakie mikrofony, rowniez w przystepnje cenie? - jeden na meski scream, drugi mocny damski. Z gory wielkie dzieki za pomoc! Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #2
    demanufacture
    Level 17  
    chodzi o naglosnienie calej kalpeli czy tylko o wokal?? jezeli gitary takze to niestety trzeba do powermixera jeszcze dokupic przedwzmacniacze gitarowe i jeden basowy. poza tym nie polecam wpinania wszystkiego do jednej rzeczy gdyz zarowno wokal jak i gitara basowa jak i gitara elektryczna jest naglasniana przez kolumny o roznych walorach akustycznych. Przykladowo elektryka napedza sie kolumnami z glosnikami szerokopasmowymi (70 - 20000Hz) a bas z glosnikami niskotonowymi z mozliwoscia dodania tweetera(50 i nizej - 5000 bez tweetera i do 14000 z tweeterem)
  • Helpful post
    #3
    ghost666
    Translator, editor
    Piece muszą być! To podstawa sensownego nagłośnienia gitar i basów.

    Kolumny na fronty - napewno z dobrze zabezpieczoną górą (głośnikiem wysokotonowym), bo znając HC, to może mieć ciezko driver. Do tego przyda sie kompresor na wokal.
  • Helpful post
    #4
    William Bonawentura
    Level 33  
    ghost666 wrote:
    Piece muszą być! To podstawa sensownego nagłośnienia gitar i basów.


    Prawda. Do gitary elektrycznej jedyną sensowną alternetywą wobec dedykowanego piecyka jest tylko ... symulator piecyka. Zatem piece musicie mieć. Jedynie bas można puścić przez dibox do miksera razem z wokalem.
  • #5
    DjMapet
    Level 43  
    Zwróćcie uwage na to ze kolega autor tematu ma na to 2,5k zlotówek... Wiec mysle ze bedzie potrzebował czegoś prostego i dobrego, bez dibox-ow, kompresorow itp.

    Quote:
    Od razu mowie, ze nie interesuja nas standardy i czystosc brzmienienia na miare filharmonikow wiedenskich, ale zeby jakos to brzmialo i nie pierdzialo.


    Ważną informacją jest czy sprzet bedzie rozbudowywany z biegiem czasu w miare mozliwosci...
  • Helpful post
    #6
    gekonbass
    Level 18  
    chaorder wrote:
    Witam! Jestesmy dyletantami i w tym zacnym gronie chcielibysmy zasiegnac rady w sprawie dobrania naglosnienia dla kapeli grajacej ciezka muze (2 gitary, bas, 2 wokale) - na proby w garazu i ewentualnie koncerty w pubie. Od razu mowie, ze nie interesuja nas standardy i czystosc brzmienienia na miare filharmonikow wiedenskich, ale zeby jakos to brzmialo i nie pierdzialo. Jaki powermixer i kolumny? Chcemy uniknac kupna piecow. Mamy na to ok. 2.5 tys zł. Poza tym jakie mikrofony, rowniez w przystepnje cenie? - jeden na meski scream, drugi mocny damski. Z gory wielkie dzieki za pomoc! Pozdrawiam.


    no genearlnie kategoria muzyczna która uprawiacie wymaga sprzetu powiedzmy cięrzkiego wytrzymałego i głośnego.. czyli zeby to zagadało czeba zainwestowac w dobry sprzet albo nie inwestowac..
    jak kupicie cos shitowego za 2tyg pojawisz sie na tym forum z pytaniem co zrobic zeby głosniki sie nie przegrzewały czy nie paliły lub dlaczego to nie brzmi tak jak brzmiec powinno... (słaba słyszalność)
    co do paczek.
    bezwzglednie driver 2' conajmniej 4 głosniki 12' min.
    koncówka wyłącznie z limiterem, choc osobiscie preferuje wieksze koncówki , grajace na 50% i jest gwarant ze nic ci nie kleknie) dobre rozwiazanie to compresor. mixer z przestrajalnym srodkiem i majki najlepiej superkardoidalne.


    pozdrawiam serdecznie!

    Dodano po 7 [minuty]:

    jezeli twoje srodki zamykaja sie w 2,5tysiaka to nie pytaj o sprzet co sie sprawdzi tylke lec do pierwszego lepszego sklepu muzycznego zapytaj sie co jest najtansze i masz problem z głowy...:idea:
  • Helpful post
    #7
    dyskoteka89
    Level 20  
    gekonbass wrote:


    jezeli twoje srodki zamykaja sie w 2,5tysiaka to nie pytaj o sprzet co sie sprawdzi tylke lec do pierwszego lepszego sklepu muzycznego zapytaj sie co jest najtansze i masz problem z głowy...:idea:

    Hej Gekon,
    chciałeś chyba napisać, że maja "problem na głowę....."
    bo wątpię czy za taki kesz kupią choć jedną paczkeim sie nadająca....
    Zatem kupią cosik jak YONE, POWER SOUND...czy JRX....
    pozdro
  • Helpful post
    #8
    gekonbass
    Level 18  
    hej dyskoteka89
    to był mój poranny sarkazm... wiadomo ze za 2500tys mozna sobie sprawic sama koncówke mocy ;)

    pozdrawiam serdecznie!
  • Helpful post
    #9
    ghost666
    Translator, editor
    za 2500tyś? To ja sądze ze troche więcej niż same końcówki :P.

    Co do nagłośnienia, to myśle że zamknięcie sie w 2500zł jest nierealne. Zgromadźcie narazie piecyki dobre i grajcie, jeśli musicie, z piecy, ew. wokaliście doróbcie jakąś kolumne, np. na 4 x ARZ6604 i wystarczy. Później mikser i końcówki i ew. kompresor, bo to sie naprawde przyda.

    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #10
    Rybeczka
    Level 2  
    Oj panowie wy zaraz przesadzacie, przecież kapela nie chce jakości audiofila, ani nie chce się obłożyć kupą urządzeń, oni tylko potrzebują na próby w garażu ewentualnie w pabie, a jak wiadomo tam cieniutko z miejsem dla kapeli. Jakiś używany sprzęt za 2,5 koła znajdą bez problemu
    powermikser ok 1200 + kolumny drugi 1000 a dobre nie markowe mikrofony za 100-150 w sklepie z elektroniką, (a nie w muzycznym) sam używam i wszelkiej maści szury i senhaisery do 1000 zeta/szt nie sa nic lepsze.
    Spoko chłopaki za 2,5 używany, tyle że starszy ale jak dobrej marki to jeszcze całkiem jary sprzęt, poszukajcie na allegro najlepiej jakiś zeck, dynacord, solton, elektro-voice. A jak macie możliwość z niemiec to na ebayu całkiem ciekawe rodzynki są, sam sporo sprowadziłem dla siebie i znajomych i to za psie pieniądze, ale taki np. dynacord to tak rżnie że ci co mają sprzęt za górę pieniędzy zazdroszczą bo nie maja takiego brzmienia ani wygaru.
  • Helpful post
    #11
    dyskoteka89
    Level 20  
    Rybeczka wrote:
    Oj panowie wy zaraz przesadzacie, .


    Hej
    Zapewne znajdą, i tego sa wszyscy pewni, ale zapewne Gekonowi, idzie o to samo co mnie, o awaryjność takowego sprzętu.
    Zatem będzie mniej/więcej....mało grania - więcej po fachowcach latania....
    pozdro
  • #12
    chaorder
    Level 9  
  • Helpful post
    #13
    William Bonawentura
    Level 33  
    1) Granie 2 gitar na jednym piecyku IMHO nie wyjdzie. Bo "gra" cały zestaw - gitara, przedwzmacniacz, wzmacniacz, głosnik. Jeśli jeden z was pojedzie głosnym przesterem, delikatny riff drugiej gitary zmieni się w żężenie. Trochę nie rozumiem 1 rzeczy. Jeśli chłopaki chcą założyć zespół to chyba umieja grać na elektryku. Jeśli umieją, mają wiosła nie od dziś to czemu nie mają piecyków ???

    2) Ile kanałów może być wam docelowo potrzebne ? W garażu i w knajpie:

    - 2 na mikrofony wokalu
    - 1 na bas
    - 2 na klawisze albo PC (albo 1 wejście stereo)

    Na scenie doszłyby 2 mikrofony zbierające piecyki.

    Pytanie o większy mikser jest pytaniem - czy kiedykolwiek będziecie sami siebie nagłasniać na scenie. Jakoś nie za bardzo to widzę :)

    3) Jest taki zestaw - 3 mikrofony Berhingera w walizeczce za 150PLN. Za te pieniadze - nic lepszego
  • Helpful post
    #14
    gekonbass
    Level 18  
    najechałeś na mój newralgiczny punkt czyli piecyki,

    marshal zamiata ale wierz mi ze nie w combach.. (brzmi troszke syntetycznie ze nawet jak masz mega wiosło z HB ducana to i tak zabrzmi przecietnie) dla porównania combo ketnera jest nieporównywalnie bardziej ceramiczne i gitara ma wiekszą pete (jak na combo).
    to jest własnie trudna sprawa bo jak sie gra cięzka muze to trzeba miec ciezkie pieniadze (bardzo wymagajaca estetyka paradoksalnie) , blues meni to ekonomiczna liga sprzętowców (przykładowo)
    do grania soczystych riffów musi byc zapas w budzie (4x12') i dosc szybka głowa (lampunia) w tej kategorii czy to marshall czy H&K, czy LABOGA to jeden pies (albo piec raczej...)
    jedyne comba co mi zaimponowały brzmieniem i wydajnoscia zdecydowanie wyzszym od swojej kategori wagowej jaka jest klasa combo to RIVERA, i niektóre H&K...

    napisz do czego ci di-box???? na krótkie spinanie to nie ma wiekszego sensu...

    co do tej 100watowej paczuszki to bardziej sie nadaje na granie subtelnych dzwieków...

    co do twoich mikserów ja bym postawił na soltona.

    co do paczki zacka to jakas smiechawa:
    dziwne pasmo od 40-250?????

    do zezni 3 way to złe rozwiazanie!
    pozdrawiam serdecznie!
  • #15
    chaorder
    Level 9  
    William Bonawentura wrote:
    Trochę nie rozumiem 1 rzeczy. Jeśli chłopaki chcą założyć zespół to chyba umieja grać na elektryku. Jeśli umieją, mają wiosła nie od dziś to czemu nie mają piecyków ???


    Ano wiosla i piece przez te kilka lat poszly w chleb, a przy okazji wiedza zamiast za postepem, poszla w las :).

    Dodano po 4 [minuty]:

    A moze ktos zmial do czynienia z efektem EXH Metal Muff? To lepszy wybor do ciezkiej muzy niz oklepany METAL ZONE?
  • Helpful post
    #16
    _someone_
    Level 16  
    Kiepski pomysł z graniem na jednym piecu, sam kiedys praktykowałem(z przymusu) i niepolecam jesli sciszysz jedna gitare to druga to samo i nie ma odpowiedniej selektywnosci miedzy instrumentami. Kupcie lepiej dwie 60-tki. a do wokalu moga byc te ZECKi tylko trzeba do nich mocniejszy powermixer ale w sumie to narazie wystarczyłby ten InterM. Bas do mixera razem z wokalem mozna kupic di-boxa.
    Czyli wychodzi mniej wiecej:
    2x 500zł na piece- moze znajdziecie taniej w koncu nie potrzebjecie lamp:)
    1200zł dwie kolumy
    do 800-1000 zł powermixer
    mikrofony najlepiejby było jakies shury58 ale moga byc 606 lub jakies behringery czy samsony
    czyli ponad 3tys wychodzi, ale nistety to konieczność.
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #17
    demanufacture
    Level 17  
    kurcze ogolnie to ciezka sprawa... 2,500 tys zl gitarowki musza byc minimum 60watt. moze tak:

    gitara 1

    gitara 2

    jezeli to kapela grajaca HC to polacam na bas to (i pewnie zostane za to objechany):

    bas

    wokal moznaby naglosnic nawet eltronem i dwoma kolumnami np takim omnitronickiem

    chyba sie miesci w granicach 2,5 tys zl
  • Helpful post
    #18
    DziejuTej
    Level 11  
    Przez sporo lat grałem HC i myślę że te wszystkie rozważania trochę się mijają z celem!
    Po pierwsze na próby w garażu dla gitar wystarczą Vermony! Podobnie z nagłosnieniem wokali. Te mogą iść przez jeden wzmacniacz! Najgorzej Jest z basem bo tu trzeba czegoś innego! Te Hartke od kolegi demanufacture (notabene niezła płyta) powinno wystarczyć! Z resztą pozostałe jego rozwiązania też nie są złe ale na początek Varmony! A METAL ZONE nadal nic nie może przebić! Do ciężarów to klasa sama w sobie! Sporo zależy od perkusji bo jeżeli macie bębenki TAMA i blaszki PAISTE to na małej przestrzeni nic tego nie przebije!
    Jestem raczej praktykiem niż teoretykiem i ja wam mówie abyscie przeszli się po Młodzieżowych domach kultury i na początek coś od nich wydębili!!!!
    A swoim szanownym przedmówcą zwracam uwagę, że to ma być HARDCORE, a jakiś Stiw "boże świeć nad jego duszą" Waj! Chłopaki i tak na koncertach nie będą się sami nagłaśniać! To się w cywilizowanym świecie nie zdarza!
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i proszę nie brać tego co piszę do siebie!
  • Helpful post
    #19
    diyManiek
    Level 29  
    Z mojego doswiadczenia bo kiedys gralem na gitarze w HCP kapelce (fhujhate) :) i mielismy 2 kolumny P.A. + powermixer na gitare + bas i jeden voc.
    I ni epowiem, ze bylo zle! No oczywiscie z zcasem kupilem sobie head i paczke (i jest wypas) ale takie byly poczatki.
    Nie wczówajcie sie w temat onanistow sprzetowych :)
    Wystarcza Wam: powermixer 2x250W. Do tego kolumny 1x15`` z dynamicznym driverkiem. Do gitar oczywiscie przester w kostce, gralem jakis czas na ultra metal beringera 80zl kosztuje i dawalo rade !!
    Pamietajcie, ze w mikserze jest cos takiego co sie zowie PAN panorama - musicie ja odpowiednio ustawic tzn. jedna gitara skrajnie lewo druga git odwrotnie. Bas posrodku, voc rowniez, ale nie w tych samych miejscach.
    Kolumny. Mielismy 1x15`` na BeymaCM15T (sam robilem jescze nie jako NoisyBox :-P ) ... jednak troszke tansze sa glosniki eminence i w takowe uderzcie np. model Gamma15 lub ew. Celestion Truvox1525. Unikajcie szajsu typu alphard czy power sound... pozdrowienia :)
  • Helpful post
    #20
    SzokalML
    Level 36  
    Ja na poczatek bym radzil - proby w domu kultury - u mnie w wiekszosci maja porzadny tam porzadny sprzet. Czasem troche podniszczony, bo wiadomo ze w przypadku gdy gra kilkadziesiat osob, to sprzet sie szybciej zuzywa.

    A gitarzysci i basista niech sobie kupia piece, co to za grajek bez pieca?
    Jak oni wogóle ćwiczą granie w takim razie?
    W mojej opinii NIE DA SIĘ uniknąć kupna pieców, jeśli chcecie żeby to jakoś brzmiało - bynajmniej nie audiofilsko, tylko znośnie.

    Oczywiście można robić różne kombinacje...podpinać do powermiksera itd. ale nie polecam, po co się denerwować, mała przyjemność z grania.
    O ile granie całej kapeli na powermikserze da się przeboleć.
    to podpinanie 2 gitar pod to kompletny idiotyzm. i nie wiem czemu stale ten temat powraca....lepiej dwa slabsze piece niz jeden z dwoma gitarami.

    A w wielu pubach sa bowiem "przody" które można użyć do wokali, to fakt, ze roznej jakosci, ale na początek nie trzeba ich kupować.

    -----
    reasumując - osobny wzmak pod każdy instrument, można dorwać coś w granicach 500zl/szt na allegro, jeśli chcecie grać w garażu, to przody pod wokale - polecam popularne powermiksery Vermony z kolumnami tejże (albo kolumny od eltrona). Eltrona polecam tylko w przypadku gdy jest w dobrym stanie, i ma przerobione wejścia na jacki, no chyba że lubicie się bawić w elektronike.

    w sumie
    2x piece do gitar po ok. 500 = 1000
    bas - ok. 700-800
    i zostaje ok. 700 zl na kupno kolumn i powermiksera, powinno styknac na zestaw eltronowski lub vermony.
    Praktycznie tutaj wyboru wiekszego nie ma, bo zestawy hollywood, omnitronic czy cos to syf co nie przebije sie przez perkusiste, chyba ze bedzie grał "miotełkami" ;)

    no i pamietajcie że dużo zmienia porozumienie w kapeli - jak grałem 2 kapelach to w jednej ten sam sprzęt wystarczał z zapasem, a w drugiej zawsze były problemy - bo perkusista grał głośniej, a basista lubił bas na maksa.
  • Helpful post
    #21
    diyManiek
    Level 29  
    Zgadza sie piecyki to najlepsze rozwiazanie do kazdego instrumentu osobny, jednak aby sie pzrebic przez bebny potrzeba 50W wzmacniacz przy wmiare skutecznym glosniku :) a kupno comba Laneya czy itp szajsu to strata kasy. Odn basu wypada miec 100W nie mniej... wiec temat jest ciezki do przemyslenia. Majac do dyspozycji przody, zawsze mozna przy okazji tym naglosnic wokale na mniejszych koncertach a gitary podpiac pod comba wystawiany pzrez inne kapele.Jest to normalna sytuacja na andergrandowych koncertach, ze kapele uzyczaja sobie na wzajem sprzet... na wlasne graty czasami kreci sie grosz dlugo wiec nie sztuka wydac zle i zalowac.
  • Helpful post
    #23
    SzokalML
    Level 36  
    no mialem na mysli jakies ok. 50-60 wattowe komba, ja mam np. LDM GA-60 z Celestionem 1x12, i daje rade do gitary na probach i koncertach, (mozna go kupic ponizej 500 zl). Rewelacja brzmieniowa to nie jest w porównaniu do Peavey Bandit 112 jaki mamy pod druga gitare, ale ten kosztuje 2xtyle.

    Spotkalem sie tez z kompletnie nieudanym kombem ldm 50 watt, ale mozliwe ze cos bylo w nim nie tak z przedwzmakiem. na temat tej firmy oceny są podzielone.

    W mojej opinii najtansze marshalle i fendery brzmienie maja raczej przecietne. Znajomy co ma takiego fendera z niskiej polki korzysta z przesteru z efektu ZOOM bo lepiej brzmi..., na marshallu z najtańszej serii też grałem i lekko mówiąc bez rewelacji.

    Co do Laneyow to nie wiem czy to nie zbyt surowa ocena, znajomy ma takiego, i nie narzeka. Brzmienie w mojej ocenie rzeczywiście przecietne, i malo zadziorne cos jak te najtansze marshalle i fendery. Ale przez perkę się przebija bez problemu.

    Tak czy tak te wszystkie piecyki i tak brzmia 5x lepiej niz podlaczane do powermiksera :)

    Bass wiadomo, potrzebuje wiecej mocy nieco, i cena piecyka bedzie wyzsza - ale widzialem na allegro kilka basowych combo w cenie ok 800-900 zl o mocy 150-200 watt, stad moje wyliczenia.

    ----
    Co do uzyczania sprzetu - oczywiście jest to dobra rzecz, i często tak sie robi koncerty, ale parę razy się niemile zaskoczyłem. powiedziałbym nawet że im kapela ma lepszy sprzęt i jest "porządniejsza", tym mniej skora do tego typu akcji. Goście z kapel grających surowego punka wozili nawet piece na rowerach albo wózkach od złomu, natomiast gość z zespołu grającego muzę w stylu blink 182 był gotów odwołać cały koncert żeby tylko nie udostępniać swojej perki za parę tysięcy...ludzie są różni więc lepiej nie liczyć na cudzy sprzęt :)
  • #24
    chaorder
    Level 9  
    Oj duzo tego, spory mętlik, ale jakas wizja powoli sie klaruje. Odpawiadajac na czesto przewijajace tu sie pytanie, ktore wlasciwie mnie nie dziwi, powiem tak, gralismy kiedys pare latek, bez zadnej wiedzy sprzętowej, experymentując na tym co było pod ręką (bo takie sa realia hc/crust/punka:). A przez nastepnych kilka, nie było czasu na ćwiczenia i rozwijanie wiedzy. Teraz gdy sprzętowo i tak zaczynamy od zera, wolałem się zorientować w temacie jakby to zoptymalizować i nie wrzucac siana w błoto. Więc naprawdę wielkie dzięki, ze Wam się chce tu pisać! Co do uzyczania sprzetu na koncertach, to zgadzam sie zdecydowanie z przedmówca...
    Pieców na allegro jest sporawo, wiec wybor naprawde trudny. A co myslicie o tym?: http://allegro.pl/item142157037_peavey_bandit_vintage.html
    Czy moze lepiej ten:
    http://allegro.pl/item142561997__wzmacniacz_peavey_studio_pro_112_65wat_.html
    lub: http://allegro.pl/item143325390_peavey_solo_series_special_130.html

    A moze ten zastawik?
    http://allegro.pl/show_item.php?item=141810142&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.

    A moze powermixer PEAVEY'a jest wart grzechu?:
    http://allegro.pl/item142003818_power_mixer_peavey_x_r_600.html
    Jesli tak, to jakich potrzebuje paczek i pod co najlepiej wykorzystac?

    A co do efektu, to mialem na mysli ten: http://www.ehx.com/ehx2/Default.asp?q=f&f=%2FCatalog%2F001%5FXO%5FLine%2F28%5FMetal%5FMuff
    Rekomendacja brzmi obiecująco i kosztuje ponad 4 stowki pln, wiec moze warto dolozyc (?). Byc moze to wina piecow, ale gralem kiedys na MetalZonie pod Soundmanem, LDM itp. i brzmienie mi nie łamalo kosci. Pozdrawiam!
  • Helpful post
    #25
    diyManiek
    Level 29  
    Ze sprzetem bywalo roznie, ale zawsze jakos mozna sie dogadac z normalnymi kapelkami :)
    CO do przestera kup lepiej LINE6 Uber metal porownywalem vs z tym muffem i pierwszy zdecydowanie LEPIEJ ma wiecej kombinacji co do ustawien brzmienia, muff to klasyczny przester...
    Jak nie traficie piecykow to do powermixera paczki 1x15``+driverek. Z piecami to aby byl glosnik 12`` a pod gitare basowa to 15``, unikajcie paczek 2x10`` pod gitare basowa, nigdy taki zestaw nie zagada jak powinien przy ciezkiej muzyce. SzokalML masz chlopie tez rozeznanie w scenie zrezsta jak sie gra/gralo to sie wie :)
    Jak chcesz tez uzyskac alternatywne opinie/propozycje uderz na forum gitara.pl.
  • Helpful post
    #26
    demanufacture
    Level 17  
    jezeli chces zeby lamalo kosci to za 2,5tysiaca kupisz najwyzej jeden wzmacniacz. peaveya nie polecam zwlaszcza tego z glosnikiem 12" alpharda. trzeba sukac. gitary musza byc naglasniane osobno kazda bo to poprostu nie zagra.
  • Helpful post
    #28
    demanufacture
    Level 17  
    oj nie behrengera nie kupuj. zapytam czy gracie bardziej new school hc czy oldschool hc?? jezeli nwe school to jedno jest pewne: do basu ten podawany przeze mnie hartke bedzie bardzo dobry.

    jestem bardiej basista wiec nie znam sie tak dobrze na sprzecie do elektrykow.

    Dodano po 1 [minuty]:

    gitarowki zobacz te zwlaszcza tego taurusa:

    http://www.allegro.pl/item139910646_maly_i_glosny_piecyk_taurus_g_50_polecam_.html

    http://www.allegro.pl/item142157037_peavey_bandit_vintage.html

    powinny sie dobrze spisac... z wokalem jeszcze obczaje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    no wlasnie to ten peavey. radze brac. a do basu hartke albo ewentualnie galliena kreugera backline 112 (115 moze byc drogi...)
  • #29
    chaorder
    Level 9  
    uzylem terminu HC dla uproszczenia (nie sadzilem, za na tym forum sa tacy wyjadacze;), ale jesli juz, to bardziej niuskul... a do tego piveja jest sens podlaczac metalzona czy tez line6 uber metala? podbije to brzmienie czy wystarczy to z pieca? czy 50 W mocy tego pieca wystarczy, zeby przebic pere?
  • Helpful post
    #30
    SzokalML
    Level 36  
    ten peavey z glosnikiem od alpharda to jakas kombinacja uzytkownika, oczywiscie nie bierzcie tego, w oryginalnych peaveyach sa dobre amerykanskie glosniki.

    uscisle bo widze ze sa rozne "bandity" - my gramy na peaveyu bandit 112 z technologia transtube - cos co ma nasladowac brzmienie lampy, i powiem ze nie wychodzi to zle. ale ten peavey vintage mysle rowniez jest niezły.

    50 watt jesli jest to przyzwoity piec z gitarowym glosnikiem starczy w mojej opinii, choć wiadomo ze gdy perkusista jest oszalały a basista ma 4x12 to mogą go zagłuszyć...

    Efektu przesterowego moim zdaniem nie ma sensu kupowac jesli w piecyku jest dobry przester i footswitch w zestawie. no chyba ze chcecie chorus/flanger itp. :)

    do basu znajomy basista polecał jeszcze box electronics - też piecyki z serii taurus (tam byl link do gitarowego, ale sa tez wersje basowe). natomiast nie polecał "hand boxów".

    Mam nadzieje ze macie humbuckery w gitarach, bo bez tego ani rusz w ciężarach :D

    Quote:
    SzokalML masz chlopie tez rozeznanie w scenie zrezsta jak sie gra/gralo to sie wie


    :) nie inaczej, z drugiej strony glupio trochę doradzać czego unikać, gdy samemu nie tak dawno grało się na rzeczach wołających o pomstę do nieba mówiąc "po co mi markowy sprzęt, przecież świetnie słychać" :D