Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

preamp jcm800, kilka pytan w trakcie budowy

moonkey 17 Lis 2006 17:14 10915 102
  • #31 17 Lis 2006 17:14
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Quarz ,napisz do Jima Marshalla że od przeszło 40 lat robi źle i poucz gościa jak ma robić lepiej :lol: Kwestię przydźwięku jednak udało mu się opanować już na samym początku mimo karygodnych błędów przy projektowaniu wzmacniaczy.

  • #32 17 Lis 2006 17:18
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe

    Cytat:

    Efekt tego wzmocniania (jak leci) właśnie słychać w głośnikach... w postaci 'brumu", a przypomnę, to właśnie jest jednym z tematów tego wątku.
    Wszystkie te, opisane efekty można równie dobrze osiągnąć w następnym stopniu wzmocnienia, gdzie poziom użyteczny sygnału będzie znacznie większy od poziomu zakłóceń... :D
    Wniosek końcowy: proszę nie próbować pisać o czymś, czego nie rozumiemy, nie było to przedmiotem obranego kierunku studów.

    Forum polega na tym że nie tylko magistrzy elektroniki mogą się wypowiedzieć, a jakie kto ma o gitarowcach pojęcie to sobie już koledzy własne zdanie na ten temat wyrobili. Oczywiście ty masz a taki Jim Marshall jest lamerem.

  • #33 17 Lis 2006 17:22
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Jethro ale to prawda, że Jim jest lamerem :) a udowodnił to pan Soldano naprawiając JCM800 :) . Szkoda, że nie udało się to Quarzowi :)

  • #34 17 Lis 2006 17:32
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    painlust napisał:
    Jethro ale to prawda, że Jim jest lamerem :) a udowodnił to pan Soldano naprawiając JCM800 :) . Szkoda, że nie udało się to Quarzowi :)

    Ściśle rzecz biorąc to jest lamerem bo tak na prawdę pierwszy wzmacniacz Marshalla zaprojektował Ken Bren no ale też był lamerem :lol: bo takie byki strzelał.Jim Marshall był w tym czasie wziętym perkusistą i początkującym biznesmenem który założył sklep muzyczny i po tych pierwszych "błędnych" wzmacniaczach założył firmę Marshall Amplification która uparcie trwa do dziś a czerstwy Jim ma się jak najlepiej.A lamer Michael Soldano powielił wałkowane przez nas błędy Kena Brena i wprowadził nowe.

  • #35 17 Lis 2006 17:48
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Pi-Vo napisał:
    Quarz ,napisz do Jima Marshalla że od przeszło 40 lat robi źle i poucz gościa jak ma robić lepiej :lol: Kwestię przydźwięku jednak udało mu się opanować już na samym początku mimo karygodnych błędów przy projektowaniu wzmacniaczy.

    Kolego, dziękuję za zbyteczne pouczenie mnie. Lecz to nie ja mam zamiar konstruować ów wzmacniacz, ale staram się pomóc budującemu, patrząc na to z obiektywnej strony.
    Po te informacje powinny udać się osoby próbujące konstruować (kopiować) we własnym zakresie ową konstrukcję Marshalla.
    Tak, jak wiele dróg "prowadzi do Rzymu", tak też wiele jest możliwości uzyskania takiego samego efektu końcowego, czyli tego, co "wychodzi" z głośnika.
    Tylko patrząc na to z punktu widzenia racjonalnego, to sprawa charekterystyki amplitudowo-fazowej w całym użytecznym paśmie (i poza) budowanego wzmacniacza, a identyczność owej charakterystyki uzyskać można na wiele sposobów.
    Teraz czekam na śmiałka, który będzie próbował obalić wypowiedzianą przeze mnie prawdę, tym razem "prawdę nieobjawioną"... :D

    Pozdrawiam

    P. S. Twierdzenie, iż ktoś robi coś dobrze od czterdziestu lat (podobno), nie oznacza wcale, iż za każdym razem i każda "podróbka" będzie równie udana.
    Tu jeszcze potrzeba tego, co Anglosasi nazywają Know How.

  • #36 17 Lis 2006 18:10
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Nie będę obalał prawd ,można na wiele sposobów odwzorować każdy efekt czego przykładem są np. POD'y firmy Line 6 (taka śmieszna fasolka) w których siedzi kilkadziesiąt znanych i lubianych wzmacniaczy symulowanych przez DSP.I jakoś wszyscy podłączają je do tych klepanych od 40 lat lampowych koromyseł.A autorowi wątku chodziło o odwzorowanie tego starego JCM800 Marshalla a nie jak odwzorować go inną drogą co zresztą też ktoś już zrobił choćby na półprzewodnikach tyle że nie ze 100% skutkiem.Może w ten sposób dochodzi się do swojego Know How?Najpierw powielić a potem dojść dlaczego nie gra tak samo ,potem zrobić lepiej.Inni konstruktorzy słynnych wzmacniaczy zaczynali od napraw starych Marshalli i Fenderów ,potem je modyfikowali i dochodzili do własnego Know How.Tak powstały znane marki jak Soldano ,Rivera ,Dumble i wiele innych.A te symulatory cyfrowe wzmacniaczy gitarzyści chętnie kupują ,zachwyt mija szybko i wracają do tych koromyseł rodem z połowy ubiegłego wieku.Podły to gatunek ludzi z tych gitarzystów ,jak im dogodzić?Prawda?

  • #37 17 Lis 2006 19:44
    ivo666
    Poziom 13  

    Panowie!Chciałbym wyrazić mój najwyższy podziw i uznanie za cierpliwość...Ileż to razy można powtarzać że gitarowce to zupełnie inna bajka!..Czytając cały post spodziewałem sie lada chwila propozycji W.Cz.P.Quarz typu:po co męczyć się z lampami skoro wystarczy jakowyś distortion...Chylę czoła!!

  • #38 17 Lis 2006 19:52
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    ivo666 napisał:
    Czytając cały post spodziewałem sie lada chwila propozycji W.Cz.P.Quarz typu:po co męczyć się z lampami skoro wystarczy jakowyś distortion...Chylę czoła!!

    Często wystarczy ale trzeba go do czegoś pdołączyć.Na pewno nie do wieży stereo jeśli nie chce się zaznać przykrości.Tak się składa że JCM800 jest wyjątkowo wdzięcznym gratem do podłączania wszelkich distortion.

  • #39 17 Lis 2006 20:01
    ivo666
    Poziom 13  

    Miałem na myśli po co męczyć się w ogóle lampami,skoro zoom np. i jakowyś tranzystorowy wzmacniacz to proste i tanie rozwiązanie...Kwestia dopalania preampa lampowego krzemem to rzecz gustu,sam tego nie czynię

  • #40 17 Lis 2006 20:14
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    ivo666 napisał:
    Miałem na myśli po co męczyć się w ogóle lampami,skoro zoom np. i jakowyś tranzystorowy wzmacniacz to proste i tanie rozwiązanie...

    Niektórym i to wystarcza ,szczególnie kiedy musi z powodu niedoboru złotówek.Ale nie spotkałem się z tym żeby gitarzysta rockowy używał do zawodowego grania wzmacniacza półprzewodnikowego (z nielicznymi wyjątkami jak np. Dimebag Darell).

    Link

  • #41 17 Lis 2006 21:21
    ivo666
    Poziom 13  

    Zgadza się!A Darrell jest jedynym znanym mi gitarzystą stosującym wyłącznie krzem...Kwestia gustu...
    Mój post był spontaniczny i odnosił się jedynie do całkowitego braku zrozumienia specyfiki wzmacniaczy gitarowych przez Pana Quarza,i spodziewanych w związku z tym Jego propozycji.

  • #42 17 Lis 2006 23:24
    moonkey
    Poziom 17  

    ;/. jakbym wiedzial co sie porobi w tym temacie... ehhh.

    zrozumcie, moze mnie ktos ocenia, chce sobie poskladac modyfikacje preampu jcm800 ze strony https://tremolo.elektroda.pl/Przedwzmacniacze/JCM%20800%20Marshal%20(A).gif . nie znam sie na elektronice i to ani od strony teoretycznej ani praktycznej, wiec ta prosta proba odtworzenia schematu moze mi sprawic klopoty. a wy mi zaczynacie nawijac... jak wy byscie sie poczuli? ja nie wnikam w to, dlaczego tam sa takie a nie inne elementy i dlaczego maja takie a nie inne wartosci, bo gdybym wnikal wzial bym sie za studiowanie i nigdy bym tego nie poskladal. wole poskladac i potem studiowac. co do ukladu, mam 2x 1000µF na 10V. zakupilem rowniez 6800µF na 25V. nie musicie mi tlumaczyc dlaczego, tylko mozecie powiedziec jak to wyzsze napiecie znamionowe wplynie na prad ktory z ukladu wychodzi. co do kondensatora 10000µF, nigdzie nie moge go dostac, co moge wsadzic w zamian? i tutaj rowniez zapytalbym jak zmiana jego wartosci wplynie na to co z ukladu wychodzi.

    tylko prosze, po ludzku, bo nie chce sie rzucac od razu na gleboka wode, wole to skladac z przyjemnoscia i bezstresowo, to ma byc relaks i ew. w przyszlosci, jak bede sie tego mial nauczyc, to sie predzej czy pozniej naucze. narazie niech to pozostanie zaczynkiem hobby:).

  • #43 18 Lis 2006 00:27
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,
    więc najpier odnośnie nominalnego napięcia pracy kondensatorów elektrolitycznych.
    Zastosowanie takiego kondensatora w obwodzie na napięcie znamionowe dwa razy większe od polaryzującego go - roboczego - jest błędem w sztuce, ponieważ po niedługim czasie pojemność takiego kondensatora zmaleje w porównaniu z wartością nominalną (poza granice tolerancji) ze względu na przyrost grubości dielektryka przy mniejszej wartości stałego napięcia polaryzującego taki kondensator.
    Nie należy zapominać, iż mimo że jest to skomplikowana sprawa, to jest kondensator płaski, a pojemność C tego kondensatora liczymy ze wzoru:
    C = ε•S/d w F [faradach], gdzie;
    d - odległość pomiędzy okładzinami w m [metrach] (grubość dielektryka),
    S - pole powierzchni okładziny w [metrach kwadratowych],
    ε - przenikalność dielektryczna w F/m [faradach na metr], gdzie;
    ε = εo•ε', a tu;
    εo ≈ 1/36•10^-9F/m - przenikalność dielektryczna próżni,
    ε' - przenikalność dielektryczna względna [liczbna niemianowana], tu dla kondensatora elektrolitycznego jest to liczba o wartości rzędu tysięcy.
    Skoro nie ma kondensatora o poszukiwanym nominale, to zawsze można go złożyć z kilku połączonych równolegle, przecież tu pojemności dodają się.
    Te kondesatory na 10V mogą pozostać, ale ten na 25V już nie.

    Pozdrawiam

  • #45 18 Lis 2006 00:50
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Pi-Vo napisał:
    Sypnąłeś chłopakowi teorią o kondensatorach i zupełnie nie na temat bo chodzi o ten preamp https://tremolo.elektroda.pl/tematykanf.php?a...ARSHALL/JCM%20800%20Marshal%20(A).gif#schemat
    Trzeba lepiej napisać że żaden z kondensatorów które posiada nie znajdą zastosowania w tym układzie.Owszem ,są tam elektrolity ale 50uF na 500V.

    tak to jest, jak ktoś, za przeproszeniem; "wtranżala się pomiędzy wódkę a zakąskę", a na dodatek nie przyczytał wszystkich postów od początku.
    Zechciej zauważyć, iż pytał o kondensatory z tego postu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3231053#3231053... :cry:

    Pozdrawiam

  • #46 18 Lis 2006 01:00
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Wątek tak zakręcił że zgubiło się to ale czy jeszcze autor upiera się przy tym cokolwiek dziwnym rozwiązaniu żarzenia?Jeśli musi być napięciem stałym to nie można dać zwyczajnie mostka i odfiltrować kondensatorem ,choćby tymi 1000u\10V?A te wzory chyba nie pomogą bo chłopak chce praktycznie wykonać preamp a nie pisać pracę na temat kondensatorów i prosił żeby było prosto.

  • #47 18 Lis 2006 01:11
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Quarz napisał:

    Zastosowanie takiego kondensatora w obwodzie na napięcie znamionowe dwa razy większe od polaryzującego go - roboczego - jest błędem w sztuce, ponieważ po niedługim czasie pojemność takiego kondensatora zmaleje w porównaniu z wartością nominalną (poza granice tolerancji) ze względu na przyrost grubości dielektryka przy mniejszej wartości stałego napięcia polaryzującego taki kondensator.


    Niestety Panie kolego jest to bzdura. Akurat będzie odwrotnie, bo grubość tlenku aluminium jaki tworzy się na anodzie kondensatora elektrolitycznego jest proporcjonalna do napięcia formowania. Zatem jeżeli kondensator będzie pracował przy niższym napięciu od znamionowego, to po pewnym czasie jego pojemność wzrośnie, a nie zmaleje. Kondensator ulegnie przeformowaniu na niższe napięcie, warstwa tlenku aluminium stanie się cieńsza.

  • #48 18 Lis 2006 01:25
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    Pi-Vo napisał:
    Wątek tak zakręcił że zgubiło się to ale czy jeszcze autor upiera się przy tym cokolwiek dziwnym rozwiązaniu żarzenia?Jeśli musi być napięciem stałym to nie można dać zwyczajnie mostka i odfiltrować kondensatorem ,choćby tymi 1000u\10V?A te wzory chyba nie pomogą bo chłopak chce praktycznie wykonać preamp a nie pisać pracę na temat kondensatorów i prosił żeby było prosto.

    taaa... toć to ze 30% amplitudy napięcia tętnień dla tych 1000µF i na dodatek połączonych szeregowo... :D
    Policzmy syntetyczny parametr: A = ω•C•R, gdzie C =500µF, a R=7,8V/0,300A= 26Ω, czyli:
    A =2*3,14159*100*26*(500/1000000)=8.168134E+0000=8,17, co daje mi z dostępnego wykresu ok. 20% wartości współczynnika tętnień, jak widać bez liczenia - przeszacowałem.
    Tyle tylko, że owe 20% od wartości amplitudy wyprostowanego napięcia to jest ok. 1,6Vpp, więc należy dalej to filtrować.

    Chłopak prosił by było prosto i taka też odpowiedź jest zawarta, ale pisał też, iż chce złożyć, a potem "studiować".
    Wobec tego napisałem szerzej, a poza tym, to czytającym przygodnie też się coś należy.

    Pozdrawiam

  • #49 18 Lis 2006 02:19
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Quarz napisał:

    ε' - przenikalność dielektryczna względna [liczbna niemianowana], tu dla kondensatora elektrolitycznego jest to liczba o wartości rzędu tysięcy.

    Kolejna bzdura. Przenikalność dielektryczna dla tlenku aluminium wynosi około 7, a nie tysiące. Duża pojemność kondensatorów elektrolitycznych wynika z ogromnej wytrzymałości napięciowej tlenku aluminium, dzięki czemu dielektryk takiego kondensatora może być bardzo cienki. Reasumując: to d jest bardzo małe, a nie ε' rzędu tysięcy :!:

  • #50 18 Lis 2006 08:45
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    nic pewno nie wniosę.... ale jak czytam te pseudonaukowe pie****ie to znów zbiera mi się na wymioty (znów bo wczoraj mialem zatrucie pokarmowe). Kolego moonkey - możesz zastosować każdy kondensator na napięcie wyższe od przewidywalnego w układzie. Trzeba pamiętać, że czym wyższe napięcie zasilania tym gabarytowo większy bedzie elektrolit przy tej samej pojemności. Dla mnie gabaryty są jedynym ograniczeniem. Ponieważ obecnie w handlu trudno spotkać elektrolity na napięcia niższe niż 25V (przynajmniej u mnie) więc większego wyboru za bardzo nie masz bo nie będziesz latał specjalnie za kondensatorem na 10V. Kolega Quarz to chory człowiek (może audiofil czy jak im tam), przestań sobie nim zawracać głowe. A jak nie możesz kupić konda 10mF to załuż dwa 4700uF równolegle. Ja tam w nowym wzmacniaczu dam (bo jeszcze nie jest skończony za mostkiem 2x1000uF + stabilizator 7806 dla całego preampu (Plexi + Fender). Nie bedę robił tak jak Tom, zresztą chce sprawdzić czy to prawda, że stabilizowanego napięcia zarzenia nie trzeba symetryzować.

  • #51 19 Lis 2006 12:45
    moonkey
    Poziom 17  

    ok, narazie dalem sobie z zarzeniem spokoj, wzialem sie za skladanie czesci wlasciwej. mam pytanie co do prowadzenia sygnalu. na jakich odleglosciach warto stosowac ekranowane kable? bo naprzyklad musze pociagnac jakies 4 cm od jednego potencjometra do drugiego i nie wiem czy warto... tak pozatym to zrobilem strasznie glupia rzecz wiercac dziury na potencjometry. beda cholernie blisko transformatora... jakis 1cm:cry:. jest wprawdzie miedzy nimi 1mm najprawdziwszego zelaza, ale... jak trzeba bedzie to wsadze tam jeszcze kilka milimetrow blachy, ale znowu nie chce przesadzic, blacha troche wazy. jak gruby ekran byscie proponowali w tak niefortunnym wypadku?

    a, jeszcze jedno pytanie, czy kiedy bede prowadzil mase, to moge gdzieniegdzie laczyc ta miedziana szyne, czy prowadzenie jednym kawalkiem drutu byloby znacznie bardziej efektywne?

  • #52 19 Lis 2006 13:29
    ivo666
    Poziom 13  

    Co do ekranowania to zależy to od fizycznej budowy twojego preampa,sam ekranuję jedynie dłuższe odcinki sygnałowe,a korekcja pozostaje bez ekranu.Proponuję prowadzenie masy w układzie gwiazdy(wskazówki na stronie Toma,Fonarze)...A bliskość trnsformatora do potencjometrów...Myślę że ten 1mm wystarczy,sprawdż to doświadczalnie,na ucho.Choć możesz się spodziewać wykładu na temat przenikalności magnetycznej,pytania o zawartość węgla w zastosoanych blachach,kraju pochodzenia,wieku i innych bzdur....Załączam pomocne schematy

  • #53 19 Lis 2006 14:09
    moonkey
    Poziom 17  

    hmm... moze rzeczywiscie przesadzam z tymi potencjometrami... jak teraz zerknalem do srodka bambino, to patencjometry sa prawie na trafie, a i ekranu rzadnego nie ma. co do obudowy i rozmieszczenia elementow, colosc siedzi w opakowaniu od zasilacza komputerowego. przedzililem go milimetrowa blacha na cztery boksy, tak, ze w jednym jest trafo, w drugim bedzie uklad zasilania i zarzenia, w trzecim same banki lamp, a w czwartym nozki lamp, gniazda i equalizer. mysle, ze taki uklad sie dobrze spisze, ale to wyjdzie w praniu. o tyle jestem zadowolony, ze w tym ostatnim boksie poza sygnalem nie bedzie zadnego innego pradu zmiennego.

  • #54 19 Lis 2006 14:59
    ivo666
    Poziom 13  

    Nieżle pomyślane z tym podziałem(wyeliminowanie wpływu napięcia zmiennego).Powino być ok.Ma to działać,a nie wyglądać.Sam transformatory izoluję blachą,zasilacze mają osobną komorę,tak że wszystkie przewody z nap. zmiennym są izolowane od reszty.Stanowi to moduł z którego wychodzą jedynie nap. stałe.Troszku to na wyrost,ale tak mi się uwidziało,ot co!

  • #55 19 Lis 2006 17:38
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    z tym ekranowaniem kabli to jest różnie. ZoltAn niczego nie ekranuje i nie ma problemów. Za to ja staram się ekranować długie odcinki kabli sygnałowych. Zazwyczaj na korektorze nic nie ekranuje. Staram się aby potencjometry były ułożone tak aby kable na nich były jak najkrótsze. Jeżeli układ jest pochodną Marshalla układ potencjometrów wygląda poczynając od wejścia: gain;bass;middle;treble;volume. Szczególnie z uwzględnieniem bliskości potencjometrów Treble i Volume. W przypadku ukladu o topologii Fendera wygląda to trochę inaczej. Zazwyczaj: bass;middle;treble; gain;volume. Dokładnie z tych samych powodów.

  • #56 21 Lis 2006 01:24
    moonkey
    Poziom 17  

    hmm... a gdzie ten ekran kabli trzeba polaczyc z masa? tylko przy gniezdzie na wejsciu? bo chce sobie naszkicowac jakis schemat prowadzenia masy i nie wiem co z tym zrobic.

    ok, juz wszystko jasne;) wlasnie sie zorientowalem ze te dziwne koleczka i kreseczki na schemacie ktory dal ivo666 to wlasnie ekrany kabli:).

    Dodano po 2 [godziny] 7 [minuty]:

    kolejne pytanie - czy mam izolowac gniazda in/out oraz obudowy potencjometrow od chasis? czy nie jest to konieczne?

  • #57 21 Lis 2006 12:43
    ivo666
    Poziom 13  

    Z prowadzeniem masy generalnie chodzi o to aby nie tworzyć tzw.pętli mas.Gniazdo we. musisz koniecznie izolować(lub zastosować plastikowe),a potencjometry wtedy gdy ich obudowy masz przyłączone do mas lokalnych.Ja tak z reguły postępuje,i muszę potencjometry izolować.

  • #58 21 Lis 2006 13:01
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    ivo666 napisał:
    Z prowadzeniem masy generalnie chodzi o to aby nie tworzyć tzw.pętli mas.Gniazdo we. musisz koniecznie izolować(lub zastosować plastikowe),a potencjometry wtedy gdy ich obudowy masz przyłączone do mas lokalnych.Ja tak z reguły postępuje,i muszę potencjometry izolować.


    To dziwne bo ani ja ani ZoltAn nie izolujemy gniazda wejściowego, ani nie umaszamy obudów potencjometrów....

  • #59 21 Lis 2006 13:28
    ivo666
    Poziom 13  

    Czy dobrze rozumię...Masę wejścia masz połączoną z obudową?I nie burczy?Może nie łączysz z jednej strony masy(gniazko-pierwsza siatka)?...

  • #60 21 Lis 2006 13:33
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    ivo666 napisał:
    Czy dobrze rozumię...Masę wejścia masz połączoną z obudową?I nie burczy?Może nie łączysz z jednej strony masy(gniazko-pierwsza siatka)?...


    dokladnie :) u mnie i u ZoltAna chassis z masą układu łączy się na wejściu i tylko tu. A obudowy potencjometrów biorą masę z chassis.

  Szukaj w 5mln produktów