Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zbuduj własną maszynę parową.

Jacqbus 28 Dec 2010 20:01 730599 1481
Texa Poland
  • #1231
    Qujav
    Level 22  
    Najlepsze są silniki w układzie "V" wg. mnie.
    Jak będe miał więcej czasu to zbuduje silnik 12 cylindrowy :D
    Macie pomysł jak policzyć moc naszych silników ?
  • Texa Poland
  • #1232
    ursus900
    Level 1  
    kilka postów z tego forum zainspirowało mnie do budowy silnika parowego,lecz najpierw zaczne od planów.Po poście (pawel191) postanowiłem zbudować taki silnik tolko że dwu cylindrowy i zamiast bawić sie z kulką zamocuje wentyl od dentki.
    Zbuduj własną maszynę parową. Zbuduj własną maszynę parową.


    (zdjęcia są nie moje ) czy to dobre rozwiązanie.tłok odleje z ołowi a cylinder z miedzianej rurki.i przy korbowodzie odważniki (gdy tłok jest w górze odważnik na dole i odwrotnie)
  • #1233
    konstruktor123
    Level 15  
    ursus900
    Po co zadajesz pytania skoro masz już na nie odpowiedzi ? Poczytaj forum!
  • Texa Poland
  • #1234
    zbeep
    Level 13  
    Quote:
    A teraz:D po prawie pół roku mój silnik został ukończony:


    Co prawda jeszcze nie odpalany ale działa:D jak najszybciej postaram się "ukręcić" krótki filmik z pracy i zaprezentować no forum.

    pozdr


    Gratuluję !!!
    - to już drugi taki silniczek na tym forum (moja konstrukcja jest na 21 stronie tego forum)

    pozdrawiam i czekam na filmik

    PS.

    Buduję taki następny silnik tylko w wersji 3-cylindrowej :D
  • #1235
    kasztan102
    Level 10  
    Silnik jest wykonany bardzo estetycznie i starannie, gratuluję projektu
  • #1236
    mikstu2
    Level 27  
    Tak, rozumiem tą dyskusję. To coś nowego dla młodszych, którzy nie pamiętają "epoki pary".
    Ja pamiętam tylko stosowane w latach 50, 60 ub. wieku wszechobecne na kolei parowozy.
    Owszem, spisywały się dobrze, ale wymagały do tego wielu zabiegów: nawęglanie, tj. ładowanie na tender wielu ton paliwa, nawadnianie, tj. uzupełnianie wody (też na tendrze), no i szlakowanie (usuwanie na specjalnych kanałach popiołu i żużla ze spalonego węgla).
    Poza tym taki parowóz musiało obsługiwać co najmniej dwóch ludzi, maszynista + pomocnik, który ładował węgiel z tendra do kotła.
    No i jeszcze wymagane były obrotnice lub tzw. "trójkąty", bo parowóz musiał być ustawiony przodem do kierunku jazdy.

    Gdy weszły na kolej elektrowozy lub spalinowozy większość z tych problemów zniknęła. Ale nadal na Kolei jest źle, a nawet coraz gorzej.

    Niech się na mnie nie obrażą wszyscy wypowiadający się na tym forum. Ja tylko podałem jak to widzę od strony praktycznej.
  • #1237
    zbeep
    Level 13  
    mikstu2 wrote:
    Tak, rozumiem tą dyskusję. To coś nowego dla młodszych, którzy nie pamiętają "epoki pary".
    Ja pamiętam tylko stosowane w latach 50, 60 ub. wieku wszechobecne na kolei parowozy.
    Owszem, spisywały się dobrze, ale wymagały do tego wielu zabiegów: nawęglanie, tj. ładowanie na tender wielu ton paliwa, nawadnianie, tj. uzupełnianie wody (też na tendrze), no i szlakowanie (usuwanie na specjalnych kanałach popiołu i żużla ze spalonego węgla).
    Poza tym taki parowóz musiało obsługiwać co najmniej dwóch ludzi, maszynista + pomocnik, który ładował węgiel z tendra do kotła.
    No i jeszcze wymagane były obrotnice lub tzw. "trójkąty", bo parowóz musiał być ustawiony przodem do kierunku jazdy.

    Gdy weszły na kolej elektrowozy lub spalinowozy większość z tych problemów zniknęła. Ale nadal na Kolei jest źle, a nawet coraz gorzej.

    Niech się na mnie nie obrażą wszyscy wypowiadający się na tym forum. Ja tylko podałem jak to widzę od strony praktycznej.


    - ale po co Ty to napisałeś co to ma wspólnego z budową maszyny???
    - komu jest potrzebne co to Ty pamiętasz z dawnych lat???
    - nie te forum nie to miejsce na takie wywody
    - jak ktoś jest ciekawy co było związane z obsługą parowozów i sytuacją na kolei dziś i wczoraj to są do tego -> odpowiednie fora i strony :/

    Rozumiem że młodzieńcze lata kojarzą się najlepiej bo wtedy wokół człowieka dzieje się najwięcej.
  • #1238
    mikstu2
    Level 27  
    Zbeep

    Nie wiem czy zauważyłeś, że chciałem zwrócić uwagę nie tyle na konstrukcję takich maszyn, ale co równie ważne, na wymagania ich obsługi, tzn. chciałem tylko, żeby temat nieco rozszerzyć.
    Oczywiście można się fascynować działaniem i konstrukcją maszyn parowych, ale we współczesnym świecie, może to być tylko hobby lub edukacja (raczej historyczna), bo praktycznego zastosowania tych urządzeń raczej nie widzę.
    I tylko to chciałem na podstawie znanych mi doświadczeń przekazać, nie mając zamiaru podsumowywać, lub ucinać tematu.
  • #1239
    zbeep
    Level 13  
    mikstu2 wrote:
    Zbeep

    Nie wiem czy zauważyłeś, że chciałem zwrócić uwagę nie tyle na konstrukcję takich maszyn, ale co równie ważne, na wymagania ich obsługi, tzn. chciałem tylko, żeby temat nieco rozszerzyć.
    Oczywiście można się fascynować działaniem i konstrukcją maszyn parowych, ale we współczesnym świecie, może to być tylko hobby lub edukacja (raczej historyczna), bo praktycznego zastosowania tych urządzeń raczej nie widzę.
    I tylko to chciałem na podstawie znanych mi doświadczeń przekazać, nie mając zamiaru podsumowywać, lub ucinać tematu.


    do mikstu2

    Kończąc z Tobą tę nie potrzebną dywagację

    - przynudzasz o jakieś obsłudze która przy amatorskich konstrukcjach nie ma celu i zastosowania
    Omawiane tutaj rozwiazania maja charakter hobbistyczny
    Nie sądzę aby przy modelu maszyny parowej potrzeba było aż palacza i pomocnika

    ... a maszyny parowe czeka wielki powrót - przy odnawialnych źródłach energii np. termalnej czy solarnej (słonecznej)

    mam prośbę zakończ i nie odpisuj na ten post

    pozdrawiam
  • #1240
    User removed account
    User removed account  
  • #1241
    Foxik20
    Level 16  
    Tłok z puszki po piwie? Kiepski pomysł, tak wg mnie...
    Jeżeli już chcesz zrobić najprostszy działający prototyp, to proponuję zrobić go w formie dwu cylindrów, gdzie jeden będzie robił za rozrząd, a drugi jako główny napęd. Taki typ silnika jest prosty w budowie, bo nie trzeba się bawić w gładzie, które to często sprawiają problemy. Jedynie trudnością może być wykonanie dokładnych odlewów obydwu tłoków, jednak przy spokojnej pracy, wszystko powinno ładnie wyjść za pierwszym razem :)
    Jeżeli masz ochotę, to mogę wykonać rysunek wraz z wymiarami tego silnika, aby ułatwić Ci pracę.

    Pozdrawiam
  • #1242
    lutnik18
    Level 11  
    Ja bym prosił o te rysunki, bardzo się przydadzą :D
  • #1243
    superhero1235
    Level 15  
    Hej, mam pytanie, otórz nie zauwarzyłem aby ktoś wspomniał w tym watku o czymś takim jak regulator watta. Mam zamiar zrobić silnik właśnie z czymś takim. W internecie wszystkie wyjaśnienia zasady działania zaczynają sie na zasadzie "silnik napędza regulator watta...". Może mi ktos powiedziaę w jaki sposób silnik napęzda ten regulator. Może jakąś przekłądnią z koła zamachowego? Pozdrawiam.
  • #1244
    konstruktor123
    Level 15  
    Napędzany jest on z wału po przez pasek napędowy skórzany lub gumowy.
    Pozdro !
  • #1245
    ^ToM^
    Level 40  
    Larry_088 wrote:

    Ocynku nie polutujesz ani nie pospawasz póki się nie wypali, spróbuj papierem ściernym 100 (lub 80) przejechać miejsca lutowania i napewno Ci się uda,


    Ocynk bez problemu polutujesz. Trzeba użyć jako topnika chlorek cynku, czyli cynk rozpuszczony w kwasie solnym, albo po prostu nawet czysty kwas solny.
    Każdy rynniarz podpowie jak się lutuje ocynkowane elementy, gdyż dla nich to chleb powszedni.
    Pozdrawiam!
  • #1246
    superhero1235
    Level 15  
    A co bardziej polecacie do smarowania tłoka? Tawot czy jakiś smar grafitowy, może coś innego?
  • #1247
    _milcek_
    Level 19  
    Do smarowania tłoka najlepiej jakieś oleje silnikowe najlepiej. Tawot nie wytworzy tak łatwo filmu na powierzchni tłoka i cylindra a nawet jak wytworzy to tylko na chwilę i się wytrze. Olej ma konsystencję płynną więc sam będzie napływać z innych części i uzupełniać braki. Oczywiście smarowanie olejem wiąże się z częstym wyjmowaniem tłoków, przetarciem od środka cylindrów i tłoków oraz ponownym przepędzlowaniem olejem.
  • #1248
    superhero1235
    Level 15  
    A czy ocynk nadawła by się na cylinder?Bo mam akurat w domu rurkę z ocynku.
  • #1249
    _milcek_
    Level 19  
    O ile wykonanie cylindra z miedzi jeszcze jakoś może działać to z rurki ocynkowanej już nie bardzo. Warstwa cynku wytrze ci się momentalnie, i będziesz musiał dorabiać drugi tłok. Nie mówiąc o tym, że pewnie posiadasz rurkę ze szwem łączącym która w środków za równa nie jest. Już lepsza jest rurka miedziana od ocynk.
  • #1250
    SalaSali
    Level 10  
    Witam.
    Wiec i ja zaczynam budowę silnika parowego :D . Mam na tyle ułatwioną prace jeśli chodzi o cylinder i tłok ponieważ wyszperałem w szufladzie stare części od samozapłonowego silnika modelarskiego o poj. 2.5 cm3. Swoje poczynania zacząłem od wybicia przeciw tłoka i zrobieniu otworu Fi 5mm oraz jego nagwintowaniu, następnie dobrałem śrubę tej samej średnicy i wywierciłem wewnątrz jej otwór o Fi 3 i wkręciłem ją w przeciw tłok, jest to rurka doprowadzająca parę do cylindra oraz miejsce mocowania do górnej podstawy łoża, tłok wymagał małej pracy przy szlifowaniu gładzi papierem wodnym by łatwiej poruszał się wewnątrz cylindra, wał korbowy jest zrobiony z grubych podkładek Fi 20mm z wyciętymi przeciw wagami...na zdjęciach widać jeden wał ale to dopiero początek pracy i z drugiej strony też będzie gdyż jedna strona ma służyć na przeniesienie napędu na koło zamachowe a następnie na wał śruby a druga strona będzie miała na zadanie prawidłowym sterowaniem mechanizmu rozrządu. To na razie tyle z mojej strony jak znajdę chwilę wolnego to biorę się dalej do pracy. Silnik który wykonuję ma być motorem do modelu Holownika R/C
    Pozdrawiam. :D

    Zbuduj własną maszynę parową.Zbuduj własną maszynę parową.
    Zbuduj własną maszynę parową.Zbuduj własną maszynę parową.Zbuduj własną maszynę parową.
  • #1251
    superhero1235
    Level 15  
    Gdzie można kupić te cienkie rurki z miedzi? Nie mam na zbyciu żadnego kompresora, lodówki ani żadnych podobnych, byłem również w kilku sklepach budowalnych i też nie spotkałem.
  • #1252
    _milcek_
    Level 19  
    W sklepie motoryzacyjnym jako przewody hamulcowe, ale polecam iść na złom i tam z aut wymontować. Można także czasem spotkać stare zamrażarki i lodówki. Ja znalazłem na złomie całą nową szpulę takiej rurki.
  • #1253
    SalaSali
    Level 10  
    ja dziś kupiłem rurkę miedzianą do mojej maszyny parowej w NOMI, można też sprawdzić Castorame...jutro ciąg dalszy pracy nad maszyną parową i szkicowanie kotła.

    -------------------------------


    dorwałem się dziś do dysku twardego...wykorzystałem głowice silnika jako koło zamachowe oraz łożyska znajdujące się w ramieniu odczytujące dane lecz kurcze posypały mi się i muszę coś nowego wymyślić...macie jakieś propozycje.
  • #1254
    Foxik20
    Level 16  
    Można spróbować zastosować tulejki z łańcucha rowerowego. Z tego co mi wiadomo, przy wielu dyskach, powinny dokładnie pasować na wał napędowy talerzy, a takie tulejki byłoby o wiele łatwiej do czegoś przymocować :)

    W sumie, nie będzie to aż tak dobre rozwiązanie, ale wiercić dziury w jakiejś blasze pod wał, to wiadomo, że tulejki sprawdzą się lepiej.

    Jeżeli posiadasz stare video, możesz z niego wymontować głowicę. Załatwi Ci to wszystkie problemy, razem z kołem zamachowym, bo głowica sama w sobie waży całkiem sporo :)

    Pozdrawiam
  • #1255
    SalaSali
    Level 10  
    i tu mam kolejny dylemat bo coś kusi mnie do V-ałki i wciąż problem z łożyskami...a starego VHS nie posiadam niestety i jakoś dziwnie się składa że nie mam czasu by wybrać się na złom w poszukaniu czegoś....będę musiał chyba odwiedzić sklep modelarski bo widziałem że mają mini łożyska do silników elektrycznych i spalinowych:D
  • #1256
    czubi82
    Level 13  
    witam !

    Swojego czasu w parówce używałem łożysk 3x6x4 ze starych wentylatorów komputerowych. W każdym były 2 szt. Wytrzymały do dziś :)
  • #1257
    SalaSali
    Level 10  
    No proszę nawet nie głupi pomysł... :D a jeżeli nie ma łożysk kulkowych to zawsze można wykorzystać łożyska ślizgowe.,. mam troszkę tych wiatraczków...chyba się do nich dobiorę...i sprawdzę co tam jest...Wczoraj dorwałem się do starej maszyny do szycia ..Łucznik" a w środku same skarby...lecz łożysk nie było :(
  • #1258
    czubi82
    Level 13  
    Miałem trochę wiatraków z jakiegoś starego sprzętu. Najlepsze łożyska, są w starych serwerach, macierzach itp. Najlepiej celuj w lata 90'. Wtedy łożyska były tańsze niż teflonowe tulejki, więc masz naprawdę duże szanse znaleźć coś ciekawego :)

    Pozbierałem tego trochę w firmie i dorobiłem się małego woreczka (kilkadziesiąt sztuk). W silniku do łódki RC sprawdzają się przecudnie :)

    Zawsze możesz wybrać się z "załącznikiem" do punktu recyklingu odpadów problematycznych, panowie bardzo chętnie pozwolą Ci zabrać to i owo ;)
  • #1259
    SalaSali
    Level 10  
    no wybacz mi ale u mnie raczej to nie ma czegoś takiego jak punktu recyklingu odpadów problematycznych... :D
  • #1260
    konstruktor123
    Level 15  
    Mam małe wgniecienie na cylindrze, da się je jakoś zniwelować ? Cylinder mam z repliki asg i nie chce mi się kupować nowego a następnie wszystko do niego "przelutowywać".
    Dodam że wgniecienie jest minimalne, nie mniej jednak dobrze dopasowany tłok się zacina.