Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbuduj własną maszynę parową.

Jacqbus 25 Lis 2006 15:12 700569 1478
  • #61
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Cały rozrząd można rozkręcić na czynniki pierwsze. Ta rurka od rozrządu jest przykręcona do tej blaszki za pomocą przyspawanych do niej śrub. Budowa tej aparatury to banał (jak dla mnie). Jedyny lekki luz jest na korku przez który przechodzi pręt od przegród - ale tam dałem kawałek gumy (między rurką a korkiem) żeby para wylotowa nie "zasmarkała" całego pręta.
  • IGE-XAO
  • #62
    Janusz Pawelec
    Poziom 11  
    Co do tego że ludzie na forum wrzucają na forum nie swoje opracowania zgadzam się.

    Faktycznie, z tego co pamiętam opis maszyny jest prawie dokładnie skopiowany z książki "Młody konstruktor" z lat bodajże 70-tych.
  • IGE-XAO
  • #63
    Jacqbus
    Poziom 12  
    Janusz Pawelec napisał:
    Co do tego że ludzie na forum wrzucają na forum nie swoje opracowania zgadzam się.

    Faktycznie, z tego co pamiętam opis maszyny jest prawie dokładnie skopiowany z książki "Młody konstruktor" z lat bodajże 70-tych.

    To prawda.
    Jest to jednak plus, ponieważ ludzie, którzy interesują się takimi rzeczami często nie mają dostępu do starych książek, a w internecie można wszystko, łatwo znaleźć.
  • #64
    bialymaly
    Poziom 15  
    A wie ktoś jak zrobić silnik spalinowy??
  • #65
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Ja bym się spalinowcem nie bawił - budowa też prosta ale bardzo wysokie obroty wymagają precyzyjnego wyważenia. Odpuść sobie, lepiej zrób sobie parowy.
  • #66
    wisnia3d
    Poziom 11  
    W jakich odstępach powinny być nawiercone dziurki od wlotu i wylotu pary ? tłok powinien dochodzić do samego końca cylindra czy powinien tylko dochodzić do miejsca gdzie jest nawiercony otwór ?
  • #67
    Bolilol
    Poziom 11  
    wisnia3d widzisz na cylindrze wystają dwa cypelki chyba do nich dochodzi tłok
  • #68
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Odstępy niech będą około 1,5 raza większe od grubości uszczelek przegrodowych. Zaś tłok używa tylko 50% długości całego cylindra - do otworów nie dochodzi.
  • #69
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    MacGyver. - to dość duża konstrukcja, bo za koło zamachowe robi zamach z malucha chyba.
    Jaką pojemność ma cylinder roboczy (jedna strona)? Z czego wykonałeś cylinder główny, z czego rozrządczy? Jak rozwiązałeś kwestię uszczelnienia na końcach cylindra?
    Ciekawie rozwiązałeś sprawę przełączania zaworu rozrządczego. Jak idą fazy tego rozrządu (najlepiej, gdybyś podał w stopniach OWK)?
  • #70
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Konstrukcja ma metr długości. Koło zamachowe oczywiście że z malana. Cylinder jest ze wspomagania układu kierowniczego, chyba z citroena. Od strony przeciwnej była jeszcze przekładnia z podłączeniem kierownicy ale została ucięta. Ogólnie z cylindrem głównym nie było problemu bo wszystko gotowe. Zawór rozrządczy samemu zaprojektowałem po czym miesiąc później dowiedziałem się że identyczny jest w parowozie (system Walschaert'a).
    Tu macie animację z parowozu. Identycznie (prawie) jest u mnie:
    Zbuduj własną maszynę parową.
  • #71
    Vein
    Poziom 22  
    MacGyver - a jakiem mocy mniejwiecej jest ten silnik ?
  • #72
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Słabej - wszystko przez nieszczelny zawór. Ale mam zamiar zrobić nowy w oparciu o kulki z łożysk - taki byłby w stanie uciągnąć prądnicę/alternator :D
  • #73
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ten pomysł z kulkami może się nie udać. Ciśnienie pary może unieruchomić kulki lub powyrywać je z ich magnetycznego jarzma. Może w rozrządzie zastosować jakieś pierścienie wytoczone z teflonu lub innego śliskiego materiału?
  • #75
    rmajda
    Poziom 20  
    Ja zacząłem robić maszynę z aluminium, poszedłem do Castoramy i tam kupiłem dwie rurki aluminiowe jedna na cylinder druga na tłok, dość ładnie posują do siebie. Do łączenia używam kleju DRAGON płynny metal. Łączenie jak na razie zdaje egzamin. Rurkę która jest cylindrem zaślepiłem klejem, wbrew pozorom robi twardą powierzchnię i da się ładnie piłować. Tłok ma drobny luz w cylindrze tak że chodzi delikatnie, nie wiem czy to nie będzie przeszkadzało w pracy (nieszczelność), ale zobaczymy, jeszcze go konstruuję.

    Otóż po kilku próbach mogę stwierdzić że aluminium jest do bani jeśli chodzi o wykonanie tłoka i cylindra, jest mało śliskie i nawet po wypolerowaniu sie przycina. Muszę opracować jakiś inny sposób na główny cylinder, może coś pokombinuję ze strzykawką lub pompką do roweru dawniej były takie metalowe. Tam tłoczek był gotowy. Ale problem jest też w wykonaniu gładzi bo to dosyć szczelne musi być. Chyba trzeba inaczej wykonać podawanie pary do tłoka. A tak na marginesie to gdzie można kupić płaskowniki mosiężne?

    Post był raportowany.

    Pisanie postu pod postem.
    Należy używać przycisku ZMIEŃ.
    Scaliłem dwa posty. [hefid]
  • #76
    witek1
    Poziom 13  
    Oto moja konstrukcja.
    Silnik zbudowany na podstawie własnego projektu (otworki rozrządcze i ramię korby wyznaczone wykreślnie).
    Cały model powstał praktycznie z odpadów.
    Tokarz wykonał wał, koło zamachowe, tłok i cylinder.
    Kocioł powstał z miedzianej tuby na pipety pomiarowe, jedno denko jest fabrycznie zaprasowane na korpusie, drugie należało wyklepać z blachy miedzianej. Kocioł jest oblutowany od wewnątrz na wszystkich szwach, po zainstalowaniu osprzetu kotła i oblutowaniu od wewnątrz, przylutowałem drugie denko.
    Zawór bezpieczeństwa to zawór iglicowy z gaźnika z Żuka.
    Rurki miedziane to przewody hamulcowe.
    Podpory wału napędowego wykonałem z blachy o grubości 4mm, kształt wypiłowałem piłką włosowa.
    Wał jest łożyskowany miniaturowymi łożyskami kulkowymi.
    Cylinder jest wytoczony wewnątrz z sześciokąta mosiężnego, na zewnątrz opiłowany ręcznie do pożądanego kształtu.
    Tłok posiada dwa rowki olejowe i był docierany do cylindra najdrobniejszą pastą do docierania zaworów.
    Silniczek posiada bardzo małe opory ruchu, niestety nie wiem na jakim ciśnieniu działa bo nie mam manometru o tak małym zakresie, szacunkowo wystarczy ciśnienie poniżej 0,1MPa.
    Poprawienia wymaga wykorbienie, z racji dużej główki korbowodu występuje niewywaga i duże drgania, konieczna jest przeciwwaga na wykorbieniu.
  • #77
    MacGyver.
    Poziom 21  
    Świetnie wykonane! Zegarmistrzowska robota. Ciekaw jestem ile wyciąga obrotów/min :) Póki co ja straciłem zapał do zrobienia nowego rozrządu...
  • #78
    krolik144
    Poziom 14  
    Ja myśle że w tej dziedzinie domowymi sposobami, człowiek ma szerokie pole do popisu. Samemu można zrobić taki silnik jaki tylko zapragnie, taki ktory ma duze obroty lub taki co ma sile.
  • #79
    krolik144
    Poziom 14  
    MacGyver czy ja dobrze zauwazyłem czy Ty cylinder z tłokiem masz z amortyaztora? Jest on dobrze szczelny na powietrze?

    Pozdrawiam
  • #80
    grg12
    Poziom 2  
    Dodam swoją konstrukcje - aluminiowe profile z baumarktu, cylinder wykonany przez wywiercenie otworu 7.5mm i rozwiercenie go rozwiertakiem 8mm (nie jestem pewny nazwy rozwiertak - niemiecka nazwa reibahle ang. reamer) tłok to 8mm pręt mosiężny. Koło zamachowe wycięte z płaskownika alu 10mm piłka do metalu i "wytoczone" na wiertarce. Na razie przetestowane tylko na sprężonym powietrzu - kociołek musze jeszcze zrobić . Moc mechaniczna w okolicach zero - trochę sfuszerowałem "zawór" i większość "pary" idzie w atmosferę - ale przynajmniej sie kręci :)
    Projekt zainspirowany "Bett-Zee Oscillating Engine" z http://npmccabe.tripod.com/steam.htm (zbiór projektów prostych w wykonaniu maszyn parowych)

    Zbuduj własną maszynę parową.
  • #81
    the_one
    Poziom 12  
    zaczolem rozprowac stary kompresor od lodowki co by dobrac sie do tloka i paru innych czesci ;) mysle ze gdyby przerobic korbowod na taki zeby dal sie uszczelnic cos z tego wyjdzie.

    mysle ze za pare dni skoncze pilowac ten kompresor :D on jest zrobiony z blachy jakies 4-5mm ;)
  • #82
    mnich13
    Poziom 15  
    Bingo olśnienie czyż nie można zrobić zaworu tak jak w silnikach na co2??
  • #83
    krolik144
    Poziom 14  
    Może to głupie ale bym troszeczke w inny kierunku rozszerzyl temat bo to w miare podobne. A mianowicie silnik na spreżone powietrze. Myślał ktokolwiek na ten temat??

    A wracając do tego zaworu to myśle ze zamiast rozrządu to można zastosować zawór kulowy z jakimś ramieniem. Do ramienia jakaś dźwignia od wału. Przynajmniej nie musiałbyś się martwić o nieszczelność rozrządu.

    Pozdrawiam
  • #84
    Jacqbus
    Poziom 12  
    krolik144 napisał:
    Może to głupie ale bym troszeczke w inny kierunku rozszerzyl temat bo to w miare podobne. A mianowicie silnik na spreżone powietrze. Myślał ktokolwiek na ten temat??


    A skąd wziąść sprężone powietrze "automatycznie" (tzn można wziąść kompresor z lodówki, ale to jest zamiana znacznie większej energii elektrycznej na mniejszą energię mechaniczną - jaki sens ?)

    A w maszynie parowej to tylko ogień i woda...
  • #85
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Chyba będzie problem z działaniem takim, jak w silniku na CO2. Gaz rozprężając się zwiększa swoją objętość, co napędza silnik, a para schładzając, zmniejsza (na tej zasadzie działał przecież pierwszy silnik parowy - schładzania pary i podciśnienia). Więc taki chwilowy wtrysk pary, może być za mały, by napędzić tłok.
  • #86
    Lavekall
    Poziom 1  
    Witajcie!
    Jestem zielony w sprawach maszyny parowej, więc mam kilka pytań:
    1. Po wlocie pary następuje przesunięcie tłoka i jego powrót i tu nasuwa ni się pytanie co dzieje się z tą parą? Czy macie zrobione tam zawory czy ta para jest wciskana z powrotem do kociołka?
    2. Jak zrobić zawór bezpieczeństwa?
    3. Czym jest ta metalowa blaszka przyczepiona na sprężynce za rurką doprowadzającą parę do tłoka? http://www.technique.pl/42/pict0715.jpg
    4. Chciałbym zrobić silnik o małych obrotach, ale o dość dużej sile. Chciałbym napędzać nim łódkę od zanęcania (ryb) tzn. kupił bym samochodzik rc za 30 zł i przerobił go by sterować zdalnie sterem i urządzeniem do wyrzucania zanęty za burtę, a zamiast elektrycznego silnika chcę użyć silnika parowego.
  • #87
    JO53
    Poziom 11  
    dj_john prośba.
    Plany super. Powoli dojrzewam do wykonania. Ale czytam że c.d.n :(
    Czy masz możliwość zdobycia koncówki tych planów?
    Pozdrawiam.Janusz
  • #88
    HEYAH
    Poziom 13  
    Witam. Od dłuższego czasu mam zamiar zbudować silnik parowy. Dużo większy od projektów przedstawionych na tym forum, a i dużo mniejszy od silników lokomotyw :). Na początek chciałbym się jednak skupić na kotle, który chciałem zbudować już z setki materiałów, aczkolwiek najkorzystniejszym pomysłem okazała się butla 50l instalacji gazowej samochodu. Zadziwiła mnie jej bardzo wysoka wy3małość na ciśnienie (rzędu 30-40atm.) Zatem pytanie do ludzi, którzy zajmowali się już takimi projektami - zastosowanie tej butli do wytwarzania pary pod max. ciśnieniem 10atm. jest bezpieczne - wskazane ? Prosiłbym o wypowiedź osoby mające pojęcie na ten temat. Dziękuję :)
  • #89
    ladamaniac
    Poziom 38  
    Troche o zbiorniku gazu ze strony www.czakram.pl

    Zbiornik GPL

    Zbiornik GPL jest elementem instalacji o dużych rozmiarach i musi być zainstalowany w tylnej części samochodu wykorzystując w tym celu bagażnik lub też miejsce, w którym normalnie mocowane jest koło zapasowe. tradycyjną formą zbiornika jest walec (cylinder) mający wypukle spody. Rynek oferuje zbiorniki tego typu o różnorodnych wymiarach, co pozwala dobrać właściwy zbiornik do każdego pojazdu biorąc pod uwagę także specjalne wymagania użytkownika i wyjście kompromisowe między uzyskiwanym zasięgiem a wypełnieniem powierzchni bagażnika. Najbardziej nowoczesnym osiągnięciem jest zbiornik w kształcie koła zapasowego (toroidalny).
    Także tego typu zbiorniki są produkowane w różnych wymiarach i pojemnościach, aczkolwiek ogólnie nieco mniejszych od pojemności zbiorników cylindrycznych. Oferują za to więcej niż wystarczającą swobodę wykorzystania bagażnika. Instalacja zbiornika toroidalnego (kołowego) jest znacznie bardziej korzystna, jeżeli chce się mieć do dyspozycji całą powierzchnię bagażnika.
    Dotyczy to szczególnie samochodów kombi, gdzie płaskość powierzchni bagażnika jest znacznie częściej wykorzystywana. Zbiornik w każdym przypadku musi być zespolony z karoserią przy pomocy specjalnego systemu umocnień.
    Wszystkie produkowane zbiorniki przed sprzedażą muszą być zgodnie z przepisami sprawdzone próbą ciśnieniową 45 bar. W każdej partii 100 zbiorników jeden jest poddawany próbie rozerwania, która musi przejść przy ciśnieniu ponad 10 bar(prawdopodobnie miało być : 100 bar). Jeżeli zostanie rozerwany jeden, cała partia zbiorników zostaje odrzucona.

    Próby te wykonywane są przez Urząd Motoryzacji Publicznej a ich surowość jest powszechnie znana, mimo iż ciśnienie normalnie wytwarzane przez GPL jest rzędu kilku barów.
    Innymi słowami, stosowane zbiorniki są jednym z elementów znacznie przewyższającymi wymiarami normy bezpieczeństwa dla całego pojazdu. Blacha zbiornika grubości 3-4 mm, jest wykonana ze stali o wysokiej jakości, obrabianej termicznie, co gwarantuje wysoki stopień wydłużania złamaniowego i pozwala na uniknięcie pęknięć i rys także w wypadku, gdy zbiornik ulegnie deformacji na skutek gwałtownego uderzenia. Praktyczne doświadczenie ukazuje, że także w następstwie bardzo silnego uderzenia, zbiornik GPL pozostaje cały, jako jedna z niewielu części pojazdu.
    W wypadku zderzenia zbiornik zachowuje niezmieniony kształt, robiąc sobie miejsce między blachami uszkodzonej karoserii, które są cieńsze i łatwiej ulegają deformacji.
    Należy więc jak najszybciej pozbyć się uprzedzeń, dotychczas bardzo rozpowszechnionych, dotyczących niebezpieczeństwa stosowania zbiornika. Bardziej prawdziwe jest stwierdzenie, że zbiornik w samochodzie tworzy "dodatkowy zderzak" niż że jest on "bombą na pokładzie".
    Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, że zbiornik nie może być nigdy napełniony płynnym GPL w 100%. Dopóki nawet niewielka część jego pojemności zawiera GPL w stanie gazowym, ciśnienie, które panuje we wnętrzu zbiornika jest równe napięciu pary od otrzymanej mieszanki GPL do tej temperatury a więc dotyczy wartości ciśnienia, w każdym przypadku niskiego w stosunku do wytrzymałości zbiornika. Jeżeli natomiast zbiornik jest całkowicie wypełniony płynnym gazem, ciśnienie może osiągnąć wartości bardzo wysokie. GPL płynny ma w rzeczywistości współczynnik rozszerzalności sześciennej dość wysoki, rzędu 0,002-0,0025°C - 1 tzn. 2000 większy od stali i tak jak prawie wszystkie płyny jest na to ściśliwy. Jest więc oczywiste, że wzrostowi temperatury odpowiada rozszerzalność GPL płynnego, który jeżeli znajduje się wewnątrz zamkniętego pojemnika, może osiągnąć jakiekolwiek ciśnienie.
    W takim przypadku ciśnienie mniej zależy od płynnego GPL, a bardziej od wytrzymałości zbiornika. Aby uniknąć niebezpieczeństwa związanego z w/w sytuacją przepisy przewidują, że zbiornik nie może być napełniony płynnym GPL w ilości ponad 80% pojemności. W tym celu został zainstalowany wielozawór, który zapobiega temu poprzez pływak i odpowiedni system blokujący. Zaznaczyć należy, że w trakcie opracowywania są inne bardziej nowoczesne systemy, które zagwarantują ostatecznie absolutne bezpieczeństwo przy napełnianiu zbiornika.
    Napełnienie ograniczane do 80% zapewnia wystarczający margines bezpieczeństwa. W rzeczywistości niezbędne jest przegrzanie GPL o ponad 80°C ponad temperaturę otoczenia, tak aby jego rozszerzalność spowodowała całkowite wypełnienie zbiornika. Amplitudę cieplną tak wysoką można otrzymać tylko przy pożarze a nie w normalnych warunkach użytkowania. Na końcu należy dodać, że osiągnięcie całkowitego wyletnienia zbiornika oznacza wyłącznie zapoczątkowanie warunków niebezpieczeństwa, natomiast nie oznacza, że zbiornik zamierza wybuchnąć, ponieważ ma on w dalszym ciągu całkowitą zdolność stali do rozciągania się, zanim osiągnie stopień rozłamania.
  • #90
    Piemek
    Poziom 11  
    Zabralem juz sie od budowy tego silnika jaki jest na stronie
    http://eltop.bitel.lublin.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=11
    Pomysł żeby cylinder posmarować smarem wymieszanym z grafitem aby nie przywarł odlew jest genialny, nie musialem wybijać tylko tłok sam wyszedł. Wszystkim początkującym, takim jak ja, polecam te strone ponieważ jest tam wszystko jasno wytłumaczone, są schematy, wymiary i nawet najbardziej początkujący da sobie rade...