Witam!
Jestem troche zmieszany i nie wiem co o tym sądzić,mianowicie jakies 2 dni temu stojąc autem na parkingu, zrobiłem głośniej
(tzw. na 30),poczym pograło 5 sekund i sie nagle wszystko wyłaczyło(auto było zgaszone,stałem na postojówkach).
Moje radio to Alpina 9855r.Taka sytuacjia, to pierwszy raz i sie boje zeby nic sie nie spalilo:| Dodam ze prad pojawil sie ponownie po paru sekundach,poczym chcialem odpalić auto lecz po pszekręceniu kluczyka auto odrazu nie odpaliło lecz musialem przytrzymać kluczyk
Pozdrawiam!
Jestem troche zmieszany i nie wiem co o tym sądzić,mianowicie jakies 2 dni temu stojąc autem na parkingu, zrobiłem głośniej
(tzw. na 30),poczym pograło 5 sekund i sie nagle wszystko wyłaczyło(auto było zgaszone,stałem na postojówkach).
Moje radio to Alpina 9855r.Taka sytuacjia, to pierwszy raz i sie boje zeby nic sie nie spalilo:| Dodam ze prad pojawil sie ponownie po paru sekundach,poczym chcialem odpalić auto lecz po pszekręceniu kluczyka auto odrazu nie odpaliło lecz musialem przytrzymać kluczyk
Pozdrawiam!