witam, pisze w interesie kolegi ,bowiem ma on wzmacniacza boschmann psx-d2, ktorego w celu sprawdzenia podlaczyłem do akumulatora przez zasilanie od radia w samochodzie. Wzmacniacz się zalączyl i po sekundzie znowy wyłączył tzn. zgasiła sie dioda (i tak przez następne próby) .Elektronik u którego jest teraz wzmacniacz twierdzi ,ze była to wina zbyt cienkich kabli (kable standardowe od radia) ,CZY TO PRAWDA? chciałem tylko podkreślic ,że wzmacniacz nie był podłączony do dzwieku, więc moim zdaniem nie potrzebował takiego prądu by się jedynie zalączyć, czy zle myśle?
z góry serdeczne dzięki za pomoc
z góry serdeczne dzięki za pomoc