Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpieczniki w zasilaniu elektroniki dysku WD

23 Lis 2006 16:21 3760 9
  • Poziom 29  
    Ostatnio podpinając wentylator przy włączonym kompie zrobiło się jakies przepięcie, komp się wyłączył. Na jednej lini zasilania były dwie wtyczki pod jedną zapięty dysk, druga wolna pod którą podpinałem wentylator.
    Po włączeniu okazało się że padło coś w elektronice dysku-nie kręci się. Przy próbie podłączenia innej elektroniki dysk się rozpędza ale nie jest wykrywany prawidłowo. Mam zamiar kupić taką samą elektronikę lecz wcześniej chciałbym się upewnić że nie da się nic zrobić. Dysk to WD 80GB.
    Przewertowałem kilka tematów o tym własnie dysku, jednak żadnej wzmianki o bezpiecznikach nie znalazłem.
  • PCBway
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Czasami w dyskach występuje coś takiego jak transil (dioda zenera). Spełnia to własnie rolę bezpiecznika i przy zbyt duzym napięciu przepala się zwierając np. jedną z linii zasilających do masy.
    Nie wiem natomiast czy w dyskach WD równiez coś takiego montują. Mi kiedyś spalil się transil, ale dotyczyło to dysku Seagate.
    Generalnie możesz spróbować cos przy tej spalonej elektronice pokombinowac choć lepiej i szybciej będzie chyba kupic nową elektronikę.
  • PCBway
  • Poziom 29  
    Zaraz przy gnieździe zasilania na płytce jest kilka elementów smd.
    Postaram się zrobić fotkę i pomierzyć te elementy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Btw nowej elektroniki raczej nie kupię, a z tego co widze na allegro to ludzie co sprzedają uszkodzone dyski, sami nie wiedzą do końca co padło. Nie chce mieć kolejnego szrotu na stanie ;)
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    psychoarti napisał:
    Czasami w dyskach występuje coś takiego jak transil (dioda zenera). Spełnia to własnie rolę bezpiecznika i przy zbyt duzym napięciu przepala się zwierając np. jedną z linii zasilających do masy.


    Raczej by nie była nic w stanie zewrzeć ponieważ obróciła by się w popiół, przy takim natężeniu prądu, co mogło by spowodować nawet uszkodzenie zasilacza.
    A w kwestii dysku coolombo sprawdź czy którykolwiek z elementów na elektronice nie jest pęknięty lub przegrzany tylko sprawdź to pod lupą bo gołym okiem czasami ciężko się czegokolwiek dopatrzyć. Nie chcę Cie straszyć ale takie przepięcie mogło uszkodzić jaki układ na dysku ponieważ praktycznie nie są one zabezpieczone, a naprawa ich jest nieopłacalna.
  • Poziom 29  
    Nie zjarało się nic bo zasilacz wyłączył się od razu po podłączeniu wentylatora. Swoją drogą to naprawdę przegięcie, co z tego że nie pojawią mi się bad sectory przez 10lat uzytkowania dysku jak przez głupie przepięcie pada elektronika. Niby XXI wiek a zabezpieczeń zero, normalnie dno i 2metry mułu.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    W wielu dyskach jest zabezpieczenie jak kolega pisze, a nie z jara się nic ponieważ te diody mają prąd udarowy rzędu setek amper, najpierw odłącz dysk i sprawdź czy reszta ruszy jak tak to zmierz te diody, a jak nie ruszy to padła dioda w zasilaczu. Jeżeli masz jakiś miernik to sprawdzisz czy nie ma zwarcia na 5V i na 12V, albo odłącz zasilacz od płyty i zewrzyj zielony kabelek z czarnym powinien odezwać się wentylator zasilacza.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    coolombo napisał:
    Nie zjarało się nic bo zasilacz wyłączył się od razu po podłączeniu wentylatora. Swoją drogą to naprawdę przegięcie, co z tego że nie pojawią mi się bad sectory przez 10lat uzytkowania dysku jak przez głupie przepięcie pada elektronika. Niby XXI wiek a zabezpieczeń zero, normalnie dno i 2metry mułu.


    Witam,
    Może w tym wypadku bardziej odpowiednie będzie stwierdzenie:
    "Niby XXI wiek a zdrowego rozsądku zero, normalnie bezmyślność i głupota jak można podłączając wentylator spowodować zwarcie!!! normalnie dno i 2metry mułu. "
    A tak poważnie to nie wiem co stoi na przeszkodzie temu, żeby podać dokładnie jaki to model dysku i jaki jest dokładnie model elektroniki (oznaczenie na PCB)

    Mikippp
  • Poziom 29  
    Jakie zwarcie? nie było żadnego zwarcia! Poza tym nie mi pierwszemu padł dysk z tej serii.
    Mikippp jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to proszę się nie udzielaj. Chyba jasno napisałem w temacie o co mi chodzi. Jak się nie da nic zrobić to będe szukał nowej elektroniki.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Nie unoś się Kolego, bo nikt nie będzie Ci odpowiadał... Przecież sam napisałeś w pierwszym poście, że coś przepinałeś przy włączonym zasilaniu i w efekcie komputer się wyłączył. Efekt taki występuje przy zwarciu między liniami 5V i 12V (niektórzy w ten sposób "robią" sobie 7V dla wiatraczka) - zasilacz co prawda się wtedy wyłącza (jest w nim odpowiednie zabezpieczenie nadnapięciowe) ale dysk twardy mógł nie wytrzymać szpilki podwyższonego napięcia na linii 5V.
    Dalsza dyskusja na ten temat jest moim zdaniem niecelowa, jakiekolwiek uszkodzenia elektroniki poza obwodami zasilania są nie do naprawienia w warunkach czysto amatorskich.
  • Poziom 29  
    grzegorz dob. napisał:
    W wielu dyskach jest zabezpieczenie jak kolega pisze, a nie z jara się nic ponieważ te diody mają prąd udarowy rzędu setek amper, najpierw odłącz dysk i sprawdź czy reszta ruszy jak tak to zmierz te diody, a jak nie ruszy to padła dioda w zasilaczu. Jeżeli masz jakiś miernik to sprawdzisz czy nie ma zwarcia na 5V i na 12V, albo odłącz zasilacz od płyty i zewrzyj zielony kabelek z czarnym powinien odezwać się wentylator zasilacza.


    Zasilacz jak i cały komp działa, wszystko oprócz dysku. Zastanawiam się czy zasilacz nie jest do bani, jakiś czas temu padła mi karta graficzna. Kupiłem nowy dysk, wszystko działa ale zauważyłem że co jakiś czas komputer się resetuje.
    Wogóle zasilacz ma niby 300W a wygląda dosyć badziewnie, stary zasilacz AT ma wyprowadzone grubsze kable i miedziane a nie stalowe jak to badziewie co mam w kompie.

    Dodano po 11 [minuty]:

    lechoo napisał:
    Nie unoś się Kolego, bo nikt nie będzie Ci odpowiadał... Przecież sam napisałeś w pierwszym poście, że coś przepinałeś przy włączonym zasilaniu i w efekcie komputer się wyłączył. Efekt taki występuje przy zwarciu między liniami 5V i 12V (niektórzy w ten sposób "robią" sobie 7V dla wiatraczka) - zasilacz co prawda się wtedy wyłącza (jest w nim odpowiednie zabezpieczenie nadnapięciowe) ale dysk twardy mógł nie wytrzymać szpilki podwyższonego napięcia na linii 5V.
    Dalsza dyskusja na ten temat jest moim zdaniem niecelowa, jakiekolwiek uszkodzenia elektroniki poza obwodami zasilania są nie do naprawienia w warunkach czysto amatorskich.


    Nawet mi do głowy nie przyszło że można połączyć ze sobą linie 12V i 5V pod wiatrak. Było podłączane masa i 12V.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Nie pozostaje mi nic innego jak kupno elektroniki do dysku:
    WD800BB-32CAA0

    Dzięki za pomoc, temat uważam za zamknięty.