logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra I - sterowanie wycieraczek

inhalt 24 Lis 2006 11:32 23044 23
REKLAMA
  • #1 3257961
    inhalt
    Poziom 11  
    W samochodze Opel Astra I (classic) kombi rok 2001 mam problem ze sterowaniem wycieraczek.
    Do niedawna wszystko działało ok. Potem wicieraczki zaczęły chodzić jakoś wolniej i wolniej. Rozebrałem sworznie, na których pracują wycieraczki i jeden był mocno zapieczony. Wyczyściłem, nasmarowałem i wydawało mi się, że będzie ok.
    Objawy są następujące:
    - przy ciągłej pracy wycieraczek jest ok do momentu wyłączenia - gdy wyłączam wycieraczki, to powinny dokończyć cykl pracy i stanąć na dole szyby, a one stają gdzie chcą (w różnych miejscach)
    - przy włączeniu pracy przerywanej (mały deszcz) powinny wykonywać jeden cykl pracy, stawać na dole szyby i po pewnym czasie kolejny cykl - niestety wykonują raz poł cyklu (stają u góry) potem znowu trochę w dół, czasem więcej niż połowę, ale stają w różnych miejscach
    - przy włączeniu spryskiwacza wycieraczki powinny wykonać kilka cykli (chyba 3 lub 4) i stanąć na dole szyby - a one wykonują kilka cykli i stają gdzie chcą.

    Sądziłem na początku, że przestawiłem wycieraczki na sworzniach, ale jestem pewien, że nie. Gdy odchyle wycieraczki tak, że nie trą o szybę (nie mają oporu) to też pracują źle jak opisałem wyżej - czyli problem nie wynika z nadmiernych oporów, a ze starowania.

    Pytanie:
    - gdzie znajduje sie układ sterujący pracą wycieraczek (czy razem z silnikiem, czy przy przełączniku w kolumnie krownicy)?
    - czy da się to rtanio zreperować?
    - czy trzeba wymieniać cały silnik, czy wystarczy jakiś układ elektroniczny?
  • REKLAMA
  • #2 3258215
    msgow
    Poziom 27  
    Witam
    Może trochę inny samochód bo RENAULT 19 ale naprowadzi na coś.
    Więc objawy takie same sprawdzałem wszystko elektronikę, silnik itd.
    Co się okazało bezpiecznik bo są dwa obwody. Brak było jednego napięcia na elektronice i funkcje wycieraczek przerywanych i powót do pozycji spoczynkowej nie działały.
    Radzę sprawdzić przed wybebeszaniem wszystkiego.
    Pozdrawiam.
  • #3 3259102
    piotrdan
    Poziom 19  
    na 99 % silnik wycieraczki, przy obciążeniu (zatarte sworznie) upaliło styk do parkowania.
  • REKLAMA
  • #4 3266716
    elektr.sa
    Poziom 15  
    może być i silnik ,ale bardziej prawdopodobny jest przekażnik,jest w tablicy bezpiecznikowej,łatwo go znaleść gdyż w momęcie włączenia układu czasowego czuć lekki wstrząs przy dotknięciu go palcami
  • #5 3269962
    mario1982
    Poziom 16  
    upalony styk w śilniku wyćieraczek...jeżeli nie namieszało się dość mocno w nim będziesz w stanie go zregenerować.............
  • #6 3297201
    inhalt
    Poziom 11  
    Sprawdziłem bezpieczniki - są w porządku. Do wycieraczek mam tylko jeden bezpiecznik, a nie osobno do pracy ciągłej i biegu przerywanego. Znaczy się, że bezpieczniki odpadają.

    Oglądałem silnik - nie widzę upalonego styku. Może jest w środku, tak że nie widać po zdjęciu wtyczki. Jak to naprawić? Czy musi w tym grzebać fachowiec?

    W skrzynce bezpieczników (z lewej strony od kierownicy) nie widzę żadnych przekaźników. W skrzynce głównej pod maską silnika tez nie ma przekaźnik - gdzie szukać tego od wycieraczek?
    Czy jak znajdę przekaźnik o łatwo ocenię, czy jest zepsuty? Pomocy, bo jesień trwa i w małym deszczu można szału dostać bez biegu przerywanego.
  • #7 3297276
    viper555
    Poziom 39  
    Rozbierz silnik od strony styków krańcowych i tam szukaj przyczyny jak koledzy podpowiadają. Mogą być styki wygrzane lub uszkodzone ścieszki na ślimacznicy.P
  • #8 3307676
    inhalt
    Poziom 11  
    Ok, dzięki. Wymontuję to (nie jest łatwo) i obejrzę styki.
    Mimo wszystko będę zobowiązany za podpowiedź gdzie są przekaźniki od tych wycieraczek. W skrzynce bezpieczników nijak nie mogę ich znaleźć.
  • #9 3450226
    luk204
    Poziom 1  
    Mam astre II i mialem ten sam problem. Okazalo sie ze to przekaznik ( czarna kostka o wymiarach ok 2x2cm) po wymianie wszystko smiga.
  • REKLAMA
  • #10 3451375
    Elektron1234
    Poziom 20  
    Witam Jak sciagniesz pokrywe bezpiecznikow jest ozn przekaznika przedniej wycieraczki Mozesz rozebrac i zobaczyc czy nie jest przepalona sciezka wowczas bedzie do wymiany(mam tych przekaznikow z 20 wiec jeden moge ci przeslac za oplata ok 5zl wg cennika poczty) ale ja mysle ze to bedzie wlacznik przy kierownicy ktory pod tym obciazeniem sie przegrzal Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #11 3456749
    inhalt
    Poziom 11  
    Ok dzisiaj w tym pogrzebie. Dam znać.
    Dzięki
  • #12 3526277
    olopl
    Poziom 11  
    Witam. Miałem dokładnie taki sam problem. Okazało się, że jest to wina silniczka, a właściwie jego mechanizmu. Rozebrałem, wyczyściłem, nasmarowałem i jest ok. Problem ze złożeniem bo obudowa jest nitowana, ale dobry klej, albo śróbki i da się zrobić. Naprawiałem to rok temu i do dzisiaj działa.:D Miłej pracy
  • #13 3529998
    inhalt
    Poziom 11  
    Właśnie wczoraj też naprawiłem. Okazało się, że nie była to wina przekaźnika, ale szczotek w przekładni. Jedna z nich się upaliła i nie było styku. Po podgięciu i wyczyszczeniu działa prawidłowo. Nitowaną obudowę po rozwierceniu skręciłem kilkoma śrubkami i jest ok.

    Swoją drogą to w serwisie kłamali mnie, że do tych styków nie ma dostępu po rozebraniu całości, bo są ukryte gdzieś w silniku. To nie jest prawda - dostęp całkiem dobry. Serwis opla chciał za tę naprawę 670 zł. Zdziercy!
  • #14 3530063
    piotrdan
    Poziom 19  
    Serwis Opla nie jest od naprawy silniczków tylko od wymiany na nowy.
  • #15 3530076
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 3530127
    inhalt
    Poziom 11  
    Widzę, że jesteś świetnie zorientowany. Faktycznie tak to wygląda, a dziurka na przejściu pomiędzy matelowym stykiem i plastikiem kółka się wypaliła.
    Trochę szkoda, że nie napisałeś wcześniej, gdy pytałem co moze być przyczyną awarii. Jak widzę niejedną naprawę tego urządzenia masz za sobą.

    Swoją drogą to co przeszkadza ta dziurka? Przecież silnik pracuje tylko w jedną stronę i styk zawsze wpadnie w tę dziurkę, a nigdy nie idzie "pod prąd", co mogłoby go uszkodzić. Nie wiem dlaczego miałoby to nie działać poprawnie z powodu wypalonej w plastiku dziurki.

    A co do przynitowanej nakładki, to producent nie przewidział naprawy tylko po to, żeby napędzać kasę sobie i serwisom. Można by spokojnie wymienić wypalone kółko na nowe i pokrywę przekładni ze stykiem. Nie trzeba wcale od razu pchać nowego silnika. Ale producent woli sprzedać część drogą niz tanią (cały silnik z przekładnią - gdy wypalił się tylko jedn styk sterowania pracą przerywaną) i tylko dlatego nie przewidział naprawy.
  • #17 3530371
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 3542607
    inhalt
    Poziom 11  
    Dziękuję za fachową podpowiedź. Mam nadzieję, że erozja styku będzie na tyle wolna, że nie będę musiał tego poprawiać do końca mojej jazdy tym samochodem.
    Przedstawiona technologia naprawy podoba mi się i widać, że jest oparta na praktyce. W razie kłopotów z tym stykiem zrobię dokładnie tak jak piszesz.

    Co do obowiązku odpowiedzi na pytania, to napisałem: "trochę szkoda, że nie napisałeś wcześniej...". Zatem nie jest to pretensja ani zobowiązanie do odpowiedzi. Jedynie żałuję, że ktoś mi wcześniej nie podpowiedział jak sobie poradzić z problemem.
  • #19 7548998
    adiscoff
    Poziom 1  
    witam. wlasnie mam ten sam problem. do tej pory wedle rad innych uzytkownikow wymienilem przelacznik w kierownicy, nie pomoglo, wymienilem przekaznik i to tez nie pomoglo to teraz czeka mnie rozebranie silnika wycieraczek i sprawdzenie szczotek oraz stykow. kiedys mnialem podobny problem w nissanie i tam po rozwierceniu nitow problem byl smar na slimaku wystarczylo wyczyscic i po problemie ale dostep tez byl latwiejszy. o wynikach napisze i dostosuje sie do rad zamieszczonych powyzej

    p.s. wlasnie zauwazylem, ze temat ten byl poruszany 3 lata temu. no coz odswieze go bo widze ze caly czas sa te same problemy
  • #20 7908686
    seplusda
    Poziom 11  
    Witam rowniez mam identyczny problem z wycieraczkami w Astrze G. Trafilem na ten watek poprzez wyszukiwarke ale faktycznie temat jest sprzed 3 lat. Ja przypalilem silniczek od ciezaru sniegu ktory ostatnio sypnal w Irlandii Polnocnej skad pisze. Z opisow tutaj i tego co zaobserwowalem tamtego felernego popoludnia jestem na 80 % pewien ze przepalily sie styki czasowki. Poptzrebuje zdjecie Goscia ktore byc moze zadecyduje o podjeciu decyzji samodzielnej naprawy zamiast kupna nowego silniczka jak sugeruja serwisy. Mam nadzieje ze ta wypowiedz doda mi punktow dzieki ktorym bede mogl zciagnac plik ze zdjeciem. Jak mi sie uda naprawic samodzielnie dam znac. Pozdrawiam. :]
  • #21 8482676
    goldi111
    Poziom 11  
    podepnie sie pod temat
    sprawdzałem silnik od wycieraczek bezpośrednio przez akumulator dziala ale za kazdym razem przy zaloczaniu przez wlocznik przy kierownicy pali bezpiecznik czo moze byc za przyczyna
  • #22 8978135
    brzozow
    Poziom 11  
    Witajcie :)

    U mnie w Astrze F też pojawił się objaw podobny do opisywanych przez Was. Wycieraczki zaczęły powoli nie wracać, a po paru dniach wogóle przestały. Wziąłem więc schemat i po analizie doszedłem do wniosku że powodem może być albo przekaźnik czasowy pracy wycieraczek, albo wyłącznik krańcowy przy silniku wycieraczek. Przekaźnik czasowy było łatwo sprawdzić :) Zamieniłem miejscami swój i kolegi co ma taką samą Astrę. Niestety u mnie dalej było źle - co oznaczało że czeka mnie wyciągnięcie silnika :((( No i dzisiaj mam już to za sobą. Napiszę, jak się przygotować, żeby nie było niespodzianek podczas naprawy.

    1. Wymontowujemy cały mechanizm wycieraczek (jest na trzech śrubach)
    2. Rozwiercamy nity (jest ich 5) wiertłem o średnicy 4mm na wylot.
    3. Zdmuchujemy dokładnie skrawki metalu, żeby nic nam nie wpadło do środka.
    4. Podważamy pokrywę styków płaskim śrubokrętem. UWAGA-pokrywa jest przyklejona (uszczelnienie) więc trzeba się trochę namęczyć zanim zejdzie.
    5. Po zdjęciu pokrywki wycieramy dokładnie wszystko ze starego smaru.
    6. Ubytek w kółku plastikowym czyścimy dobrze nożykiem. Ja wypełniłem go poxipolem.
    7. Uszkodzony styk zastąpiłem stykiem od dowolnego przekaźnika - odciąłem końcówkę zepsutego styku i dolutowałem w to miejsce styk od przekaźnika.
    8. Nakładamy nowy smar i zamykamy pokrywkę. Skręcamy przez otwory po nitach śrubami fi4 z nakrętkami. Przed dociągnięciem nakrętek posmarowałem szczelinę miedzy klapką a mechanizmem poxipolem. Dociągnąłem śruby.

    Zamontowałem mechanizm do auta - jest ok!

    Po wszystkim nasuwają mi się pytania:
    - czy warto założyć tam kondensator gaszący łuk niszczący styki?
    - czy może założyć przekaźnika w tym miejscu?

    Pozdrawiam.
  • #23 10112522
    bezczelny2002
    Poziom 13  
    Witam ja mam dzisiaj podobną akcję wycieraczki czasowe są naprawdę czasowe czyli czasem są czasem ich brak wogóle wcześniej był problem z pierwszym i drugim biegiem wycieraczek , nie wracały na pozycję ale z tym sobie radziłem do czasu aż mnie szlak trafił za brak czasowych przeczytałem cały temat przewertowałem w aucie (corsa B 1,4 ,1997) i nic pozostał nieszczęsny przekaźnik czy jak ktoś woli sterownik wycieraczek przednich , zadzwoniłem do sklepu okazało się że jest 30zł mnie to kosztowało no ale co jak nie to / jednak zainwestowałem wszystko wróciło do normy po wymianie więc wnioskuję z tego że przyczyn dziwnego zachwoania wycieraczek w tych i podobnych oplach można znaleźć sporo niemniej jednak przerobiłem cały temat i u mnie zatrzymało się to na przekaźniku teraz jest ok.. aż czekam na deszcz :D pozdrawiam widzę też że użytkownicy podają różne przyczyny i to bardzo ładnie z waszej strony niczego wolno pomijać i ignorować ja zacząłem od przeczytania tematu spróbowałem tych najbardziej prawdopodobnych jedna skończyłem na przekaźniku i macie racje jak ktoś czuje się na siłach chce sam to naprawiać to zawsze lepiej na tym wychodzi kasa mała jakaś nauka zawsze i satysfakcja zrobiłem to sam nie zarobił na mnie serwis gdzie na moje pytanie w nie jednym odpowiedź startowała z regóły około 200 zł i naprawimy , jednak niski koszt , zdobycie wiedzy na temat i satysfakcja przeważyła szalę żebym miał tracić czas i robić to jeszcze raz czy 10 razy to napewno sam pozdrawiam i sory za długą wypowiedź :-)
  • #24 10856717
    dzik8520
    Poziom 2  
    Ja u siebie w Corsie C też mam ten problem. Rozwierciłem nity, dostałem się do przekładni. jak zobaczyłem w jakim stanie są te blaszki-styki to sie zdziwiłem. Zakładam że te blaszki powinny wyglądać jak na zdjęciu a moje takie nie są (zdjęcia pokazują chyba Astre G). czy jest opcja wymiany ich na nowe?czy można gdzieś je kupić, czy zostaje nam opcja sztukowania i kombinowania.

    Opel Astra I - sterowanie wycieraczek
REKLAMA