W samochodze Opel Astra I (classic) kombi rok 2001 mam problem ze sterowaniem wycieraczek.
Do niedawna wszystko działało ok. Potem wicieraczki zaczęły chodzić jakoś wolniej i wolniej. Rozebrałem sworznie, na których pracują wycieraczki i jeden był mocno zapieczony. Wyczyściłem, nasmarowałem i wydawało mi się, że będzie ok.
Objawy są następujące:
- przy ciągłej pracy wycieraczek jest ok do momentu wyłączenia - gdy wyłączam wycieraczki, to powinny dokończyć cykl pracy i stanąć na dole szyby, a one stają gdzie chcą (w różnych miejscach)
- przy włączeniu pracy przerywanej (mały deszcz) powinny wykonywać jeden cykl pracy, stawać na dole szyby i po pewnym czasie kolejny cykl - niestety wykonują raz poł cyklu (stają u góry) potem znowu trochę w dół, czasem więcej niż połowę, ale stają w różnych miejscach
- przy włączeniu spryskiwacza wycieraczki powinny wykonać kilka cykli (chyba 3 lub 4) i stanąć na dole szyby - a one wykonują kilka cykli i stają gdzie chcą.
Sądziłem na początku, że przestawiłem wycieraczki na sworzniach, ale jestem pewien, że nie. Gdy odchyle wycieraczki tak, że nie trą o szybę (nie mają oporu) to też pracują źle jak opisałem wyżej - czyli problem nie wynika z nadmiernych oporów, a ze starowania.
Pytanie:
- gdzie znajduje sie układ sterujący pracą wycieraczek (czy razem z silnikiem, czy przy przełączniku w kolumnie krownicy)?
- czy da się to rtanio zreperować?
- czy trzeba wymieniać cały silnik, czy wystarczy jakiś układ elektroniczny?
Do niedawna wszystko działało ok. Potem wicieraczki zaczęły chodzić jakoś wolniej i wolniej. Rozebrałem sworznie, na których pracują wycieraczki i jeden był mocno zapieczony. Wyczyściłem, nasmarowałem i wydawało mi się, że będzie ok.
Objawy są następujące:
- przy ciągłej pracy wycieraczek jest ok do momentu wyłączenia - gdy wyłączam wycieraczki, to powinny dokończyć cykl pracy i stanąć na dole szyby, a one stają gdzie chcą (w różnych miejscach)
- przy włączeniu pracy przerywanej (mały deszcz) powinny wykonywać jeden cykl pracy, stawać na dole szyby i po pewnym czasie kolejny cykl - niestety wykonują raz poł cyklu (stają u góry) potem znowu trochę w dół, czasem więcej niż połowę, ale stają w różnych miejscach
- przy włączeniu spryskiwacza wycieraczki powinny wykonać kilka cykli (chyba 3 lub 4) i stanąć na dole szyby - a one wykonują kilka cykli i stają gdzie chcą.
Sądziłem na początku, że przestawiłem wycieraczki na sworzniach, ale jestem pewien, że nie. Gdy odchyle wycieraczki tak, że nie trą o szybę (nie mają oporu) to też pracują źle jak opisałem wyżej - czyli problem nie wynika z nadmiernych oporów, a ze starowania.
Pytanie:
- gdzie znajduje sie układ sterujący pracą wycieraczek (czy razem z silnikiem, czy przy przełączniku w kolumnie krownicy)?
- czy da się to rtanio zreperować?
- czy trzeba wymieniać cały silnik, czy wystarczy jakiś układ elektroniczny?
