Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palące się bezpieczniki przy dodatkowych wentylatorach?????

26 Lis 2006 21:06 2459 22
  • Poziom 10  
    Witam mam problem z palącymi się bezpiecznikami ,przy dodatkowych wentylatorach(są trzy) dwa na chłodnicy płynu i jeden oleju(Nissan Patrol po przeróbkach 2,8 instalacja 12v).
    Kazdy ma osobne zasilanie, osobny przekaźnik ,włącznik i bezpiecznik zaraz za przekaźnikiem w kierunku wentylatora. W warunkach warsztatowych jest wszystko ok. Dopiero podczas jazdy coś się dzieje .
    Wykluczam zwarcie bo to sprawdziłem. Słyszałem że to może być duży prąd rozruchu i to dlatego się palą . Zakładałem bezpieczniki 20 i 30 i działo się to samo .Czy są jakieś inne zabezpieczenia do wentylatorów ?
    Nie wiem od czego jest chłodnica z wentylatorami i nie mogę sprawdzić jakie tam były zabezpieczenia .
    Jeśli macie jakieś wskazówki to proszę o pomoc
    Dzięki pozdrawiamRafał .
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 14  
    Nie wiem jakie masz zamontowane wentylatory ale jeżeli działają w warunkach warsztatowych ok to jest problem być może z tym że wentylatory na obudowach silnikow mają różne potencjały i po przykręceniu ich do silnika powstaje zwarcie i nie wykluczaj tego ponieważ pali Ci bezpieczniki 30A to w warunkach normalnej pracy nie jest możliwe. Sprawdz to.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 10  
    ale oba kręcą w tą samą stronę
    czy dobrze rozumuję że jak by byly różne potęcjały to by kręciły na przemian
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    nie dobrze rozumujesz
    a co do warunków warsztatowych to określ jak one wyglądają
    wiatraki wyjęte z auta czy po prostu zasilane z pominięciem włączników?
  • Poziom 10  
    jak włanczam je w warsztacie na aucie pojedynczo i razem to działają dopiero w warunkach polowych palą się bezpieczniki nie odrazu wszystkie tylko pojedynczo

    Dodano po 38 [minuty]:

    działają zamontowane na aucie i po zwarciu przekaźnika na krótko

    Dodano po 15 [minuty]:

    wentylatory zamontowane są na obudowie z tworzywa nie powinna przewodzić prądu
  • Poziom 37  
    Pomierz ich prąd i porównaj. Sprawdź czy po pracy dłuższej (ok. 1h) prąd rośnie.
  • Poziom 10  
    dobrze a jak będzie rosło napięcie to co może oznaczać

    Dodano po 10 [minuty]:

    Palące się bezpieczniki przy dodatkowych wentylatorach?????
  • Poziom 14  
    Kolega ma racje sprawdz czy prąd rośnie bo może to nyć przyczyna złego silnika np. coś w stylu zacierania się tego silniczka jak się nagrzeje w takim wypadku powinno wystarczyć nasmarowanie ośki silnika a najlepiej jak się da to rozkręcić i wyczyścić a potem nasmarować. Jeszcze jedno jeżeli tak by się działo to ten silnik by się mocno grzał, no i jeszcze jedna sprawa sprawdz co się stanie jak po spaleniu się bezpiecznika włożysz od razu drugi jak się spali odczekaj 0,5h i włóż następny. Jeżeli masz wyczucie możesz ręcznie sprawdzić jak się kręci nagrzany silnik a mianowicie to czy go nic nie blokuje.
    A następna sprawa to to że chyba wszystkie Ci się palą te bezpieczniki więc sam już nie wiem może jakiś schemat połączeń byś dał albo zdjęcia tych wentylatorów ktoś napewno pomoże. Zrób jeszcze tak że wyjmij 2 bezpieczniki i niech chodzi tylko jeden wentylator i co wtedy się dzieje to co piszę to pewien sposób na weliminowanie zwarcia. (jak dobrze rozumiem masz 3 bezpieczniki na każdy wentylator osobno)
  • Poziom 37  
    Nie myl prądu z napięciem. Jeśli prąd któregokolwiek będzie wzrastał to znaczy że zaczyna zwierać /wymiana lub naprawa/. Porównaj ich prąd z wartością bezpiecznika.
  • Poziom 14  
    Ważna informacja a nawet bardzo bo jak prąd wzrośnie to napięcie troszkę spadnie i już jest zamieszanie z tym że prąd maleje.:D
  • Poziom 10  
    Przepraszam za formę ale powinno być wiadomo jak to wszystko jest połączone

    Palące się bezpieczniki przy dodatkowych wentylatorach?????
  • Poziom 37  
    Jak pisze autor napięcie akumulatora jeszcze się "nie kiwa", ale dobrze byłoby wiedzieć czy któryś wentylator się nie kończy. Zwarcie w nim nie musi być do korpusu ale międzyzwojowe lub na komutatorze.
  • Poziom 14  
    Sprawdź każty wentylator pojedyńczo a więc wyciągnik 1 bezpiecznik a następnie to samo zrób z 2 tylko włóż bezpiecznik który wcześniej wyciągnołeś. Jeszcze mógłbyś napisać jaki prąd pobierają każdy.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    elek555 napisał:
    dobrze byłoby wiedzieć czy któryś wentylator się nie kończy. Zwarcie w nim nie musi być do korpusu ale międzyzwojowe lub na komutatorze.

    no ale przecież nie w 3 na raz, bo autor pisał że przepala bezpieczniki po kolei
  • Poziom 37  
    Nadal nic nie piszesz o wartości rzeczywistej prądu kazdego wentylatora i jego zmianach po pewnym czasie. Zwykłym wskażnikiem np.20A, za kilkanaście zł. Bez tego wróżymy z fusów, a FUSY nadal będą się palić. Przy braku danych znamionowych bezpieczniki trzeba dobrać w oparciu o pomiary i porządne ogledziny. Nie sądzę jednak by normalny, dobrze właczony wiatrak miał pobierać 20 czy 30A. Ale czegoś trzeba być pewnym a mam wrażenie że zależy Ci na tych 3 wiatraczkach.
  • Poziom 14  
    Popieram. Tak poza tym takie mierniki widziałem u siebie w sklepach które mają szyld wszystko po 4zł (fakt faktem jest że kosztowały tam 10zł). Osobiście nie kupowałem ale kolega kupował i jak się z nim widziałem to mówił że ten wynalazek działa. Może zakup coś podobnego u siebie i pomierz prąd jaki te wentylatorki pobierają.:D
  • Poziom 10  
    Panowie pomierzyłem to i wyszło że na pierwszym wentylatorze jest przy rozruchu >33A,37A,a nawet 41A i spada do 17,2 A drugi wentylator to było szaleństwo rozruch 61A,47A,35A i spada do 18,9 A zaproponowali mi koledzy elektrycy zamontować zabezpieczenie od silnkiów elektrycznych jutro sprawdzę czy to zda egzamin. A trzeci wentylator spalony :(
    Pozdrawiam i dziękuję że się tak włączyliście do tematu czekam na kolejne pomysły .Jutro napiszę co mi wyszło.
  • Poziom 14  
    spróbój kombinacji połączeń do rozruchu szeregowe potem przełącznik na równoległe. (nie mówie o przełączniku ręcznym tylko coś na czasówce)

    Dodano po 32 [minuty]:

    Spróbój założyć bezpieczniki 40A jeżeli będzie paliło nadal to musisz jakoś ograniczyć prąd rozruchowy. np tak jak pisałem. Zwruć uwagę na grubość przewodów połączeniowych nie mogą być zbyt cieńkie bo w przeciwnym wypadku może być sporo kłopotów po dłuższej eksploatacji.
  • Poziom 37  
    Dobrze byłoby sprawdzić czy silniki nie grzeją się nadmiernie przy tych prądach(17-19A). I mimo wszystko poszukać jeszcze ich danych. Może tak ma być, a wtedy tylko bezpieczniki większe. Rozruch przez pracę szeregową może skutkować nadpalaniem komutatorów i wydłużaniem czasu startu. Przewody tak jak pisze damian-018 muszą być 6-8mm². Złaczki na przekażnikach, bezpiecznikach i silnikach super pewne. Sprawdzisz ich jakość mierząc napięcie na silnikach przy rozruchu. Ma być blisko 12V.Oprawki bezpieczników mają byc porzadne, jak nie znajdziesz -załóż od CAR-AUDIO. Ciekawy jestem na jakim akumulatorze jeździsz i czy korzystasz z wyciagarki elektrycznej?
  • Poziom 10  
    Kable są dobre, połączenia lutowane i zaciski też ok .
    Instalacja jest na dwuch akumulatorach żelowych jeden 75 a drugi 100 rozłanczane na heblach.Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Sprawdż to grzanie przy pracy długotrwałej.
  • Poziom 14  
    Pytanko do elek555: Czemu ma się nadpalać komutator przy połączeniu szeregowym? Chodzi mi o pracę szeregową kóra ma tylko rozpędzić wentylatory do pewnych prędkości a to czas nie dłuższy niż 2-3s. przy włączaniu bezpośrednio do napięcia 12V to się komutator nadpala bo w pierwszym momęcie prąd przekracza 40A a mi chodzi żeby ograniczyć prąd poprzez zastosowanie połączenia szeregowego a wtedy 12V rozłoży się na dwa silniki jak dobrze wiem nie powinno to sprawiać problemu w czasie do 3s . Przecież to jest to samo co włączenie w szereg opornika o dużej mocy. Proszę o wyjaśnienie.:D
  • Poziom 37  
    Komutacja +komutacja=więcej iskier na komutatorach.
    Włącz i przyjrzyj się przebiegowi prądu lub posłuchaj radia/najlepiej bez filtrów zasilania/. To nie oporniki.
    Przy pracy indywidualnej lub równoległej akumulator działa stabilizująco. A przy szeregowej zbudujesz nadajnik zakłóceń :) Jeśli producent nie tworzył do nich układu soft startu( np. PWM) to i my nie wymyślajmy cudów. Lepiej skrócić im "męki" zapewniając sztywne zasilanie. RAVAUR pisał że elektrownię ma mocną/choć nietypową/. Czas rozruchu na 6V się wydłuży, a silnik o skłonności do większego poboru prądu dostanie jeszcze mniej niż 6V. Powodować to będzie dodatkowe iskrzenia i oddziaływania elektromechaniczne zwiazane z różnymi prędkościami obu silników.