Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Antygrawitacja Punkt Zerowy grawitacji

Reheaven 26 Kwi 2008 17:45 51873 211
  • #151 26 Kwi 2008 17:45
    submariner
    Poziom 32  

    ale to nie jest odpowiedz na pytanie co to jest grawitacja a raczej skad sie bierze co ja powoduje jaki jest jej mechanizm powstania , najczesciej teorie ukazuja jako wlasciwosc masy ale to tak jakby odpowiedziec jest bo jest i tak ma byc czyli dalej nic nie wiadomo.
    Tak dziala jak przyspieszenie ale co powoduje to przyspieszenie dalej nie jest wyjasniony mechanizm powstawania , o ile zrozumiale jest przyspieszenie np w ruchu po okregu czy podczas hamowania/przyspieszania to takie statyczne oddzialywanie tak na prawde jeszcze nikt nie wyjasnil.

  • Filament
  • #152 26 Kwi 2008 19:24
    Lechu_AF1
    Poziom 15  

    To jest już pytanie bardziej filozoficzne niż naukowe. Takie wielkości czy zjawiska jak przyspieszenie, masa, grawitacja, tarcie dadzą się opisać, ale nie wiadomo skąd ustaliło się że są. Są one dla nas punktami odniesienia wg. których analizujemy inne zjawiska. Tak jak osie Z,X i Y na układzie współrzędnych. Po prostu są i muszą być bo stanowia "latarnie morską" wg. której się orientujemy.
    Ludzie którzy wierzą w Boga mogą tłumaczyć to sobie że te fundamentalne, wręcz aksjomatyczne zasady stworzyła wyższa istota i tyle - nigdy ich nie skumamy. Że to są takie nieprzekraczalne i niewidoczne "szyby" w naszym akwarium w jakim żyjemy.

    Natomiast inni mogą wierzyć w to że kiedyś da się dojść głębiej, ktoś odkryje czemu przyciąganie się mas jest jej właściwością i bardziej to zanalizuje niż dzisiaj. Najprostrze i najbardziej fundamentalne rzeczy są zawsze najtrudniejsze.

  • #153 26 Kwi 2008 19:29
    Z111
    Poziom 17  

    __Grzegorz__ napisał:
    Grawitacja = przyspieszenie.

    Udowodnił to niejaki Einstein circa ponad 100 lat temu (r.1907)...Zajęło to mu ~7 lat przy pracy nad ogólną teorią względności...

    Wykład z MIT [między innymi na ten temat (razem z intuicyjnym dowodem dlaczego)]:
    http://ocw.mit.edu/ans7870/hs/physics/excitatory_topics/Physics_7.15.07-220k.rm

    A google na to:
    http://www.google.pl/search?q=equivalence+principal

    :)


    Einstein nawet dysku Faradaya nie potrafił wyjaśnić, czyli magnetyzmu, więc nawet nie drasnął istoty problemu...

    Analizował ten dysk i ostatecznie stwierdził, że to zjawisko nie ma nic wspólnego z teorią względności, zatem nie podlega pod ten model, i na tym zakończył swoje badania.

  • #154 26 Kwi 2008 19:35
    __Grzegorz__
    Poziom 27  

    Cytat:

    Einstein nawet dysku Faradaya nie potrafił wyjaśnić, czyli magnetyzmu, więc nawet nie drasnął istoty problemu...

    Analizował ten dysk i ostatecznie stwierdził, że to zjawisko nie ma nic wspólnego z teorią względności, zatem nie podlega pod ten model, i na tym zakończył swoje badania.


    Może kolega dać jakiś link - cokolwiek ? Bo widzę, że Einstein to pikuś przy WAS ... :please: :please: :please:

  • Filament
  • #155 26 Kwi 2008 20:07
    Z111
    Poziom 17  

    Poszukaj sobie papierów A.Einsteina, gdzieś tam to jest.

    Moim idolem jest Arystoteles:
    ciało porusza się jedynie wtedy, gdy działa na nie siła, a gdy siła znika ciało się zatrzymuje i spoczywa.

    Takie prawo funkcjonuje, gdy ruch odbywa się w medium - czyli w dowolnym fizycznym polu sił, a tak się składa, że my tu dookoła mamy multum przeróżnych pól.

    Zatem o tych rewelacyjnych jednoczeniach elektromagnetyzmu - bez medium i wyróżnionego układu odniesienia dla pola magnetycznego, oraz o falach w próżni można spokojnie zapomnieć...

  • #156 27 Kwi 2008 08:42
    Reheaven
    Poziom 10  

    Poczytajcie sobie prace J.B.Focaulta na temat działania żyroskopu i obejżcie sobie filmik. http://pl.youtube.com/watch?v=QiA3Hgkgziw Musicie przewinąć do: 1:20 i zerknijcie sobie na to co odkrył J.B.Focault. Einstein swoją pracę na temat grawitacji oparł głównie na jego pracy i swoich spostrzeżeniach oraz zrobił żyroskop i opatentował jako własny wynalazek, taka kradzież pomysłu albo przedłużenie czasu istnienia wynalazku. A jeśli chodzi o grawitację=przyśpieszenie cuż na Ziemi może ujdzie to za prawdę ale w kosmosie poza oddziaływaniem ziemskim nie był bym tego taki pewien. Była kiedyś emitowana podróż na księżyc i podczas lotu pomimo sporej prędkości nie mieli oni widocznego żadnego oddziaływania grawitacji, przyśpieszenie owszem było ale to nie jest grawitacja. Zazwyczaj oceniamy po tym co zobaczymy, choć iluzjonistów na świecie też nie brakuje:P. Einstein dokonał wielu odkryć na temat grawitacji dzięki temu co zobaczył i wyliczył, a le nikt nie jest bezbłędny nawet geniusz może się pomylić w ocenie lub sprecyzowania opisu zjawiska. W XIX wieku ludzie się prześcigali w odkryciach to co jeden nie zobaczył a inny wypatrzał tylko dla sławy i pieniędzy opatentowywali. Grawitacja to jedno a przyśpieszenie czy oddziaływanie prędkości to drugie. Na planetach może się sprawdzać a w kosmosie tylko przy odpowiednich warunkach. Ale nie mówię że nie da się wytworzyć np: na statku sztucznego ciążenia owszem da się trochę pomysłowości i wszystko się da, buty na magnesach czy też statek z obracającymi się kabinami Antygrawitacja Punkt Zerowy grawitacji

  • #157 27 Kwi 2008 13:46
    Z111
    Poziom 17  

    Nie słyszałem o odkryciach A.E. w dziedzinie grawitacji.

    Są tylko Wielkie Improwizacje z wyliczeniem precesji Merkurego, ugięcie światła w pobliżu Słońca, itp., które mają wynikać z krzywej przestrzeni, i jakiegoś urojonego ruchu światła w czasie -
    światło nie zwalnia, ale mimo to leci dłużej niż gdyby szło po tej krzywej, która jest ponoć prosta na zewnątrz, a jedynie wewnątrz krzywa - jakoś tak w sobie się krzywi, hehe!.
    Przecie to istny cyrk wariatów!

    Te wszystkie drobiazgi można wyliczyć wprost ze zwyczajnego efektu Dopplera, ale to i tak nie ma praktycznego znaczenia...

  • #158 28 Kwi 2008 21:12
    Reheaven
    Poziom 10  

    Ogólnie rzecz biorąc Einstein ciekawił się grawitacją, w ostatnich latach jego życia chciał stworzyć nową teorię łączącą grawitację i mechanikę kwantową lecz nie udało mu się to gdyż zmarł. Dlatego też każdy tak naprawdę się ciekawi czym jest grawitacja, poza tym jest wiele zagadek na świecie które nie jednego znawce przyprawiło o niespokojną noc :black:

  • #159 29 Kwi 2008 08:32
    submariner
    Poziom 32  

    a co sadzicie o takiej teorii : czasoprzestrzen jako medium , minimalne jej drgania to energia-stad masa - im wiksza energia tym wieksze drgania siatki czasoprzestrzennej i tym wieksza masa , a grawitacja to przeciaganie takich oczek tyle ze z predkoscia bliska swiatla , drgania raz oczka siatki zblizaja raz oddalaja z tym ze z predkoscia bliska swiatlu czyli predkosc raz bedzie "chciala byc" od predkosci swiatla -przy zblizaniu oczek sieci raz mniejsza od predkosci swiatla - przy oddalaniu oczek sieci.
    W takim przypadku powinna wystepowac sila ktora skierowana bedzie do srodka osrodkow silnie drgajacych -np atomow-masy... ich zageszczen tj gwiazd.

  • #160 29 Kwi 2008 11:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mam wrażenie, że fale raczej odpychają, nie przyciągają (elektromagnetyczne przyciągają, ale ładunki różnoimienne).

  • #161 29 Kwi 2008 11:46
    submariner
    Poziom 32  

    nie o to mi chodzilo tylko jesli mamy 2 obiekty(rezonatory) obok siebie wykonujace ruchy tam i z powrotem to tam jest wolno bo sie oddalaja ale z powrotem szybko bo sie zblizaja tyle ze max szybkosc zblizania w odniesieniu do przemyslen z poprzedniego postu nie pozwala przekroczyc predkosc swiatla wiec nastepuje minimalny ruch -zblizenie , to takie najbardziej obrazowe moje tlumacznie.
    Albo inaczej masa-materia to czysta energia zawarta w takim drgajacym oczku siatki im wieksza masa tym wieksza amplituda drgan lub wiecej drgajacych oczek - podobno obiekt poruszajacy sie wazy wiecej niz stojacy w miejscu.


    Czy gestosc materii jest np liniowo zalezna od ilosci protonow i neutronow w jadrze atomu?

  • #162 29 Kwi 2008 15:09
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Cytat:
    Czy gestosc materii jest np liniowo zalezna od ilosci protonow i neutronow w jadrze atomu?
    Po pierwsze dotyczy to materii zbudowanej z atomów, po drugie to jeszcze zależy od ich gęstości (ilości
    na jednostkę objętości), po trzecie nie jest to dokładne - żelazo zawiera najcięższe protony/neutrony.

  • #163 29 Kwi 2008 15:49
    Z111
    Poziom 17  

    Dwie fale em biegnące przeciwnie przyciągają się.

    Światło zakrzywia się do gęstszego optycznie obszaru, czyli tam gdzie jest więcej energii.
    Tak samo zakrzywia się przy wejściu w wodę, szkło, jak i w strumień rozbieżny silnego promieniowania np. gwiazdy.


    Dwa okręty staną w odległości równej długości fal na morzu i będą się zbliżać do siebie - zjawisko znane od zawsze.

    W przypadku fal sferycznych jest jeszcze lepiej:
    dwie drgające kule zanurzone w medium będą się przyciągać lub odpychać zależnie od promienia i częstości drgań, z siłą proporcjonalną do 1/r^2, czyli tak jak grawitacja i siły elektryczne ładunków.

  • #164 29 Kwi 2008 20:03
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Załamanie światła na granicy ośrodków jest nieporównywalnie większe od odchylania na skutek grawitacji
    - cała masa Ziemi skupiona w obszarze o rozmiarach kilku cm odchyli wiązkę światła tyle, co pryzmat
    przy tych samych rozmiarach ważący ułamek kg - stosunek mas rzędu 10^25. A to dlatego, że załamanie
    światła na granicy ośrodków następuje na skutek oddziaływań elektromagnetycznych, a nie grawitacji.

    Przyciąganie okrętów na morzu jest rezultatem tego, że pomiędzy nimi jest mniej fal, niż naokoło.

    Kolego Z111, może sprawdzaj informacje, których chcesz użyć jako argumentów?

  • #165 29 Kwi 2008 20:46
    cranky
    Poziom 26  

    Lechu_AF1 napisał:
    To jest już pytanie bardziej filozoficzne niż naukowe. Takie wielkości czy zjawiska jak przyspieszenie, masa, grawitacja, tarcie dadzą się opisać, ale nie wiadomo skąd ustaliło się że są. Są one dla nas punktami odniesienia wg. których analizujemy inne zjawiska. Tak jak osie Z,X i Y na układzie współrzędnych. Po prostu są i muszą być bo stanowia "latarnie morską" wg. której się orientujemy.

    Tak jak Ziemia jest punktem odniesienia i latarnią oświecenia, wokół której kręcą sie gwiazdy i planety. Pare tysiącleci i ten sam bełkot.

    Proponuję sprawdzić pojęcia typu "cząstki elementarne", "grawiton", "fale grawitacji", "antymateria"' "pozyton". Tylko w podręczniku fizyki nie na youtubie.
    Teoria grawitacji i teoria wiru to chyba najbardziej zacofane działy fizyki. Mimo to są pewne postępy - odkrycia zmian grawitacji nad tarczkami żyroskopów przez badaczy Japońskich, odkrycie że grawitacja jest większa w substancjach o większej masie atomowej i pewne odkrycia w dziedzinie teorii i praktyki spinu atomowego.
    Więc co to jest ten punkt zerowy, bo jestem zielony w fizyce youtubalnej?

  • #166 29 Kwi 2008 22:33
    __Grzegorz__
    Poziom 27  

    Fizyka Youtubalna - idealne określenie :)

    Niezrozumienie podstaw fizyki + bełkot zasłyszany / obejrzany w sieci = zerowy punkt grawitacji. :)

    W rzeczy samej, zacznijmy od podstaw - co autorzy topicu rozumieją jako "zerowy punkt grawitacji".

    Mi ręce opadają, jak prosisz człowieka o argumenty a on odpisuje w stylu: "weź sobie poczytaj gdzieś tam".
    Ja chcę konkret !!!

    Cytat:

    Dwie fale em biegnące przeciwnie przyciągają się.

    Bełkot, bełkot, po 100 kroć bełkot.
    I weź tu podyskutuj, jak druga strona powtarza bzury zasłyszane w strefie51, czy tym podobnych. Ręce opadają po prostu...

    No i punkt odniesienia (sprzed 2000 lat?)
    Cytat:

    Moim idolem jest Arystoteles:
    ciało porusza się jedynie wtedy, gdy działa na nie siła, a gdy siła znika ciało się zatrzymuje i spoczywa.


    Newton już to udoskonalił (wyniki doświadczeń bardziej zgodne), nie wspominając o całym XX wieku i Albercie Einsteinie, który opisał to chyba tak ogólnie jak to tylko możliwe (ogólna teoria względności)....

    Mamy szczęście, że koledzy już nie twierdzą, że Ziemia jest płaska i opiera się na iluś tam krokodylach....

    O Boże.... :roll:

    I żeby nie było - szanuję poglądy innych, i mam prawo się z nimi nie zgadzać ...

  • #167 29 Kwi 2008 23:13
    Z111
    Poziom 17  

    _jta_ napisał:
    Załamanie światła na granicy ośrodków jest nieporównywalnie większe od odchylania na skutek grawitacji


    Pewnie że jest większe - gęstość energii blisko elektronów jest tryliony razy większa niż 1mm dalej, czyli gradient pola jest tam potężny.

    _jta_ napisał:
    - cała masa Ziemi skupiona w obszarze o rozmiarach kilku cm odchyli wiązkę światła tyle, co pryzmat
    przy tych samych rozmiarach ważący ułamek kg - stosunek mas rzędu 10^25. A to dlatego, że załamanie
    światła na granicy ośrodków następuje na skutek oddziaływań elektromagnetycznych, a nie grawitacji.


    Nie stwierdzono ugięcia światła na masie.
    Na razie zmierzono ugięcie w pobliżu potwornie rozpalonego źródła promieniowania - zwanego Słońcem.

    Cytat:
    Przyciąganie okrętów na morzu jest rezultatem tego, że pomiędzy nimi jest mniej fal, niż naokoło.

    Normalna rzecz - zawsze tak jest podczas przyciągania.
    [/quote]

    Dodano po 12 [minuty]:

    Przyciąganie przeciwnie biegnących fotonów wyprowadzono z OTW - i co teraz powiesz Grzesiu?
    Zauważ, że ponad 2000 lat temu Ziemia nie była jeszcze płaska.

  • #168 29 Kwi 2008 23:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Z111 napisał:
    Nie stwierdzono ugięcia światła na masie
    Ugięcie światła w pobliżu masy stwierdzono - właśnie w ten sposób wykryto planety przy odległych gwiazdach.

    Z111 napisał:
    gradient pola jest tam potężny
    A jakiego pola? i czy wiesz, co to jest gradient?

  • #169 30 Kwi 2008 01:25
    Z111
    Poziom 17  

    Te odległe gwiazdy były czarne?

    Możesz sobie śmiało założyć, że pole to energia... w polu.

    Gęstość energii w przestrzeni zawsze się wyrównuje, a gdy się wyrówna, to wtedy często się okazuje, że jest zbyt gęsto, więc zaczyna powstawać materia.
    Dzieje się to tak długo, aż gęstość energii w przestrzeni spadnie poniżej pewnego poziomu.

    Z tego minimalnego poziomu robisz materialną przestrzeń, i teraz możesz sobie obliczać jakieś krzywizny wokół materii, oraz mówić o falach w pustej przestrzeni.

  • #170 30 Kwi 2008 07:48
    Reheaven
    Poziom 10  

    Do Crancky jeśli chodzi o ten bełkot Yotubalny związany z Antygrawitacją i punktem zerowym grawitacji po prostu użyłem tego słownictwa gdyż autor filmików z pierwszej strony (chodzi mi tu o filmiki Huthinsona) nazwał tak efekt działania swojego urządzenia po przetłumaczeniu dosłownym tego jak określił on odkryty przez siebie efekt działania nakładających się mikrofal. a co do grawitonu nie wiedzą dokładnie czy istnieje coś takiego jak grawiton są tylko przypuszczenia, można grawiton narazie traktować jako różowego słonia, Można wierzyć w ich istnienie ale nie koniecznie muszą istnieć w przyrodzie.

  • #171 30 Kwi 2008 09:51
    cranky
    Poziom 26  

    Reheaven napisał:
    co do grawitonu nie wiedzą dokładnie czy istnieje coś takiego jak grawiton są tylko przypuszczenia, można grawiton na razie traktować jako różowego słonia, Można wierzyć w ich istnienie ale nie koniecznie muszą istnieć w przyrodzie.

    O ile znam współczesną fizyke to grawiton jest w pełni uznany. Oczywiście można w niego nie wierzyć - znam świetnego elektryka który nie wierzy w elektrony.
    Co do zakrzywiania toru fotonów - tak są zakrzywiane przez grawitację - wystarczy liznąć cokolwiek o czarnych dziurach. Dlatego że mają masę w ruchu. Zresztą ostatnio problemem stała się właśnie kwestia tego, że widzimy świat (gwiazdy) w zniekształconych soczewkach odchyleń wokół skupisk materii.
    Załamanie/ zmiana kierunku fotonu na skutek oddziaływań elektromagnetycznych? A jakiż to ładunek ma elektron panie _jta_??? Jeśli to prawda zmajstruję sobie soczewkę z cewki i kineskop z działem fotonowym (diodą led);)
    A tak swoja droga jak może się zmieniać prędkość światła na granicy ośrodków, kiedy prędkość światła jest stała (dogmat Einsteina)? Może to czas zwalnia w gęstszych ośrodkach? A może leci prosto tylko przestrzeń się zakrzywia ;) Feyman miał fajne teorie odnośnie tego, ale nie będę się rozpisywał.

  • #172 30 Kwi 2008 10:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nieruchoma masa też zakrzywia tor fotonów.
    Ładunek elektronu to około 1.602*10^(-19) C.
    Zmajstrowanie soczewki z cewek to dość trudna sztuka, ale ostatnio próbują z powodzeniem
    (no, odrobiną powodzenia - to pierwsze próby) robić układy optyczne dające niewidzialność
    (na zwykłych ośrodkach się nie da - kierują światło na to, co chcemy schować - ale struktury
    metal-izolator o odpowiednim rozmieszczeniu potrafią mieć ujemny współczynnik załamania,
    i mogą powodować, że światło ominie przedmiot, i nie będzie tego widać).
    Trudności polegają na tym, że rozmiary elementów muszą być mniejsze od długości fali.
    Aha. "soczewka" z drutów dla fotonów jest dobrze znana pod nazwą anteny Yagi-Uda.

    Dogmat Einsteina dostyczy światła w próżni. Jak mamy ośrodek, to łatwo uzyskać mniejszą -
    na przykład "ośrodek" to mogą być lustra rozstawione tak, by światło biegło po łamanej, ale
    wychodziło na przedłużeniu linii, po której weszło - i będzie wrażenie, jakby biegło wolniej.

    W prawdziwych ośrodkach mechanizm jest bardziej skomplikowany - można go zobrazować tak,
    że atom (głównie jego elektrony) jest pobudzany do drgań, i pochłania początek fotonu, żeby
    mieć energię na te drgania, a jak foton się kończy, to ją oddaje - w ten sposób atom "zjada"
    początek fotonu, i oddaje go na końcu - cały foton zostaje w ten sposób opóźniony; gdy tych
    atomów jest wiele, to te opóźnienia składają się na mniejszą szybkość ruchu fotonu.

  • #173 30 Kwi 2008 14:46
    crr
    Poziom 10  

    cze, widzę, że _jta_ ma szerokie zainteresowania. Również interesuję się fizyką czątek, ale w antygrawitację nie wierzę. Co do natury grawitacji to chyba lepiej byłoby zająć się najpierw elektromagnetyzmem. Mechanika kwantowa to nieudana ścieżka fizyki. Newton miał racje, fotony to cząstki. Załamanie światła związane jest z rozmieszczeniem ładunków substancji na którą pada. Jeśli kogoś to ciekawi to poszukajcie strony profesora M.Gryzińskiego. Elektron krązy po określonych orbitach, które da się wyznaczyć, a nie jak mówi fizyka kwantowa, wiemy, że nie wiemy, i przy tym zostaniemy.
    A tak na boku, wiadomo, że energia jonizacji jonu wodoropodobnego wynosi 13,6eV*Z^2, czemu nigdzie nie podaje się wzoru dla jonów helopodobnych? (Udało mi się taki wzór uzyskać jest on postaci 2*13,6Z^2+aZ+b, gdzie o ile pamiętam a=17eV b=-4eV)
    Acha współczesna fizyka mówi też że wszechświat jest przestrzenią zwartą, co podchodzi pod głupotę.

  • #174 30 Kwi 2008 15:32
    Z111
    Poziom 17  

    Wpisz 'Gryziński' a znajdziesz stronę pt. 'sprawa atomu', czy jakoś tak.

    Nic nadzwyczajnego, a to że fizyka kwantowa jest tylko zakamuflowaną statystyką wiedział już nawet kot Schrödingera.

    Gdzieś widziałem schemat obliczania wszystkich poziomów energii dla dowolnego atomu - energie jonizacji kolejnych elektronów, itp.

    Zrobił to jakiś rosyjski chemik z zacięciem fizycznym, ale nie pamiętam nazwiska.

    Pamiętam, że przy okazji wyjaśniał promieniowanie tła kosmicznego:
    twierdził że takie widmo tworzą atomy wodoru promieniując podczas ucieczki z gwiazdy.
    Temperatura spada i elektron przechodzi z orbity 105 chyba na 80 - takie przejście ma największe prawdopodobieństwo i stąd ten pik w 2.7K.

    I pewnie po tych próbach podważenia świętej teorii Wielkiego Wybuchu wyleciał z klubu, a później pogrążył się jeszcze bardziej, bo kombinował coś z zimną fuzją.

  • #175 30 Kwi 2008 15:40
    crr
    Poziom 10  

    masz może jakiś link o tym chemiku. Nie powiedziałbym, że sprawa atomu, to nic nadzwyczajnego. W końcu uzasadnienie braku falowo-korpuskularnego dualizmu cząstęk i opisanie atomu wodoru i helu, to jakiś krok, a też warto zauważyć, że przy okazji można nieco wywnioskować o budowie wewnętrznej cząstek.

  • #176 30 Kwi 2008 15:50
    Z111
    Poziom 17  

    Może z atomem helu dość dobrze wyszło, czyli parametry się zgadzały, ale pomysł z tymi momentami magnetycznymi elektronu itd. jest dość mocno naciągany.
    Cały atom wodoru ma moment magnetyczny, a czy swobodny elektron takim czymś dysponuje jest już sprawą dość wątpliwą.

    Mam tylko niektóre papiery tego chemika - poszukam jego strony i podrzucę.

  • #177 30 Kwi 2008 16:03
    crr
    Poziom 10  

    a czym jest moment magnetyczny? Czym jest pole magnetyczne?
    Nobla za odpowiedź. Pozatym, to co pisze prof Gryziński jest potwierdzone przez niego w eksperymentach(pracował w Świerku) a to, jak dla mnie, wystarczająco potwierdza jego teorię. Każda cząstka wiruje wokół własnej osi, czyli jeśli cząstka nie jest punktem, to ma moment magnetyczny.

  • #178 30 Kwi 2008 20:01
    Z111
    Poziom 17  

    Coś tam pewnie wiruje - ale jak, i co, któż to wie...
    Pomysłów jest pełno, ogólne chodzi o to że nie ma oddzielnie sił/energii elektrycznych i magnetycznych, a jest tylko zawsze cały elektromagnetyzm.

    Przykładowo: Maxwell założył, że ta elektryczna część jest naprężeniem jakiegoś fundamentalnego medium, a magnetyzm ruchem, zmianą, która wynika z tego naprężenia - bo tam nie ma sztywnych barier, które mogłyby trzymać takie naprężenie.

  • #179 30 Kwi 2008 22:18
    Reheaven
    Poziom 10  

    Maxwell sprecyzował elektromagnetyzm połączył tezami i obliczeniami fale elektryczne i magnetyczne jako strumień elektromagnetyczny. Jak wiadomo chyba wszystkim wszystko jest zbudowane z atomów więc teoretyczne i praktycznie można na atomy działać nie tylko polem elektrycznym ale i też polem magnetycznym, poza tym promieniowanie joonizujące (promieniowanie gamma, beta, alfa) w sumie to też jeden z aspektów oddziaływania na siebie atomów elektronów, magnetyzmu. Światło czy też fale radiowe również działą na atomy więc i grawitacja musi być także jednym z oddzialywań elektromagnetycznych, w końcu przyciąga atomy w jedno skupisko. Tylko pytanie na jakiej długości fali pasowało je umieścić, czy na długości światła, a może fal radiowych, albo promieniowania gamma. Wykryje się to, wiedy będzie można zrobić generator grawitacji bądź sztucznej antygrawitacji na tej samej podstawie. Dla chcącego nic trudnego tylko się wziąć trzeba a nie siedzieć i patrzeć jak inni do czegoś dochodzą. Każdy czy to Einstein, czy Edison albo Tesla, Faraday, bądź Newton dumali i opierali na swych wynikach obliczeń oraz testach swoje pomysły i uświadamiali innych że mają rację. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł na grawitację niech szuka wiadomości w odkryciach bądź w tezach innych czasem pogadanie z innymi też sie przydaje do prowadzenia własnych wniosków. Ja na temat grawitacji miałem też sporo teorii jedne odrzucałem a inne no cuż nadal sprawdzałem i sprawdzam. Czasem niektórzy piszący że grawitacja nie jest oddziaływaniem elektromagnetycznym, jeśli tak uważają to niech podadzą konkretnie czemu tak uważają może mają rację, choć wątpię.
    Jeśli chodzi o wiry magnetyczne, bądź spiny magnetyczne możecie sobie o nich poczytać w książce do fizyki, każdy atom ma spin magnetyczny. Powiedzcie mi lepiej na jakiej długości umieścilibyście grawitację na tym schemacie
    Antygrawitacja Punkt Zerowy grawitacji

  • #180 30 Kwi 2008 23:05
    __Grzegorz__
    Poziom 27  

    Reheaven napisał:
    ...fale radiowe również działą na atomy więc i grawitacja musi być także jednym z oddzialywań elektromagnetycznych, w końcu przyciąga atomy w jedno skupisko....


    Wniosek jest błędny, a co najmniej nieścisły. Ten sam skutek działania WCALE nie oznacza, że źródło oddziaływania ma taki sam charakter.

    Poza tym - pokaż mi chociaż jedno źródło promieniowania EM, które powoduje skupianie atomów w jednym miejscu. Czyli - włączasz to magiczne cóś - i w pobliżu następuje zwiększenie gęstości jednorodnego (dla uproszczenia) ośrodka...

    Reszta wywodu jest oparta na błędzie, więc jest do kosza...