W jednym autku byl wzmachol i tuba i wszystko chodzilo super z 2 lata a cos sie stalo ostatnio bo jak odepne tube i podepne jakies inne glosniki to graja bez problemu a gdy podepne tube to niedosc ze trzeba ucho do niej przystawic zeby sprawdzic czy w ogole dziala a dwa ze wzmacniacz pulsowo przygasa z zielonej na czerwoną lampkę ( zwarcie się robi czy co?) Obstawiam ze albo sie tuba spalila ( tzn powiedzcie jakie sa objawy spalenia glosnika?Bo ona minimalnie gra ale nie robi na niej wrazenia zglasnianie ani nic ) albo cos wzmachol szwankuje jak sie podepnie glosnik o duuużej mocy.
A co Wy mowicie?
A co Wy mowicie?