Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

AVR, Falownik, PWM i kłopot....

Loccutus 29 Nov 2006 22:46 5133 10
  • #1
    Loccutus
    Level 14  
    Potrzebuję zbudować urządzenie w akwarystyce zwane falownikiem. Chodzi o sterownik pomp który tak nimi zarządza, że w akwarium generowane są okreslone ruchy wody - fale.

    Wieszamy na ścianach 2 pompy i załączamy je raz lewa raz prawa i "majtamy wodą"

    AVR, Falownik, PWM i kłopot....

    niestety od sterowania włącz / wyłącz pompy siadają. Wstrząsy jakie towarzyszą uruchomieniu stojącej pompy powodują ze po jakimś czasie szlag trafia wirnik. Powstały zatem pompy które mogą zwalniać obrotami wirnika, i nie zatrzymują się lecz kręcą wirnikiem na tyle powoli że nie pompują wody. Wirniki nie stukają, nie ma szansy zmielenia ryby która zaciekawiona może wpłynąć do wylotu stojącej pompy....same zalety, lecz koszty straszne. Pompy te oparte są na silnikach krokowych.

    Powstała zatem idea aby wykorzystac normalne pompy i tu trzeba niestety budować falownik. Pompy te są napędzanie silnikiem na 230V, wirnik stanowi magnes



    AVR, Falownik, PWM i kłopot....

    Moc takiego silnika nie przekracza 30W - 24W to już "potęzna" pompka.

    Znalazłem schemat:

    AVR, Falownik, PWM i kłopot....

    i wymysliłem że podepne do tego jakiegoś Atmelka, pisze troszke w Bascomie wiec damy rade ;) Niestety nie mam pojęcia jaki powinieniem podać przebieg na pin 1 wejścia. Ideałem byłoby gdyby to mógł być PWM ale aż tak prosto to pewnie nie ma....

    Bardzo byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki.
  • #2
    Father
    Level 26  
    Napisz dokładnie jaki to jest silnik, bo bez tego to dalej ani rusz...
  • #3
    marek_Łódź
    Level 36  
    Rozumiem, że chodzi o softstart silnika i pod takim hasłem powinieneś szukać (niekoniecznie na forum mikrokontrolery). Faktycznie więcej można powiedzieć po określeniu typu silnika.
  • #4
    Loccutus
    Level 14  
    Na tabliczce pompy jest tylko tyle np. 230V 50Hz 24W. Producent żaden nie powie jaki to rodzaj silnika , do wnętrza silnika nie ma dostępu- wszystko w środku jest zalane masą której bez uszkodzenia stojanu nie da się rozbić. Po prostu bryła żywicy z której wychodzi kabel z wtyczką do gniazdka 230V i tyle.

    Natomiast wirnik to walec złożony jakby z kilku magnesów. I to dosyć silnych o czym nie raz sie przokanałem czyszcząc taką taką pompke w metalowej wanience. Jeśli się go obraca na ośce to wyraźnie można wyczuć kilka (nascie) przeskoków - podobnie jak w silnikach krokowych ale to na 100% krokowiec nie jest. Jeśli wirnik pęknie i się go np sklei na powrót - pompa już nie kręci albo szarpie albo jest bardzo słaba. Jesli wyjąć wirnik z pompy i podłaczyć ja do prądu i zbliżyć wirnik od zewnątrz do korpusu pompy to czuć jak wibruje tworzące się w stojanie pole magnetyczne wpływając na wirnik - nie mam pojecia jak dokłądniej to opisać - na silnikach się nie znam....

    Moce tych pompek są naprawde niewielkie, wszystkie są zbudowane w identyczny sposób, różnią się rozmiarami wirnika (długość średnica) im mocniejsza pompa tym wirnik dłuższy/"grubszy"
  • #5
    GienekS
    Level 32  
    A spróbuj podłączyć regulator fazowy, taki jak w ściemniaczach czy ten silnik da się regulować bo popsuć go raczej nie popsujesz przez takie podłączenie.
  • #6
    hunterhouse
    Level 26  
    a podłącz pomkpę szeregowo z żarówką na 40W wtedy na popmce bedzie napięcie około 110V i sprawdz wtedy czy kreci sie wolniej czy straciła moc i wogóle sie nie kręci tylko szarpie.

    czy to możliwe żeby taki silniczek to był rodzaj silnika synchronicznego ??
  • #7
    Father
    Level 26  
    Wygląda jak by to był jakiś BLDC...
  • #8
    Loccutus
    Level 14  
    identyczne silniki (pompki) to wszelkie pompy fontannowe.

    Z żarówką sprawdze, na ściemniaczu nie jestem w stanei bo nie mam, ale koledzy którzy próbowali (akwaryści) piszą że nei rusza tylko "szarpie"
  • #9
    hunterhouse
    Level 26  
    no to jak szarpie to znaczy że obroty niezależa od wartości napiecia.
    czyli niedobrze :P

    moze klegi mi przybliżyć coto silnik BLDC ?? czy to coś takiego jak w wentylatorkach od PC ?? że to niby krokówka tylo ze ma czujnik połozenia i sama sobie zmienia prąd na cewkach ??

    jeśli inni używają falowników to oznaczało by że jest to cos w rodzaju silnika synchronicznego, to dlatego silnik ma takie ogromnie przyspieszenie na starcie i szybko sie zużywa. a z falownikiem to mozę być róznie, ciekawe co tam jest w srodku?? czy tylko cewki czy jakaś elektronika ??
  • #10
    Loccutus
    Level 14  
    Mam niepotwierdzone info od kolegów że mowa była o silniku synchronicznym, i że da się tym sterować falownikiem. tak jak kolega pisze - przyspieszenie to dziadostwo ma ogromne - po prostu od razu ma "swoje" obroty.

    Łopatki wirnika śą nawet osadzane w sposób ruchomy, dopiero po wykonaniu około 1/2 obrotu zaczep "zabiera" łopatki wirnika i już razem sie wszystko kręci. i to powoduje ten hałas przy starcie - uderzenie zaczepu o łopatki.

    Jeśli ten mechanizm zablokować to silnik nie potrafi ruszyć - minimalny opór - np glony zaplątane w łopatki) powodują że silnik nie ma "siły" ruszyć - może to jakaś wskazówka...
  • #11
    hunterhouse
    Level 26  
    no tak wszystko wskazuje że jednak synchroniczny.
    prędkość tego silnika zależy od czestotliwości napiecia zasilania. i do tego ten falownik żeby wytworzyć swoja sinusoide o pożadanej czestotliwości.
    tylko że to trzeba sie bawić z napięciem stałym około 300V brrrrrr....

    trzeba by zbudowąc mostek z jakiś wysoko napięcowych tranzystorów i załączać każdy przez optoizolator. mozna sprubować tworzyć sinusoide przez PWMa ale programowo i w odpowiedni sposub, aby załaczaś na zmiane tranzystory. trzeba uważać żeby niewłączyćwszystkoch na raz bo będzie buum hehehe/
    koniecznie bezpiecznik na zasilaniu i do testów szergowo z zarówką 100W.

    w sumie chyba powinno to dość ładnie działać :)