witam
przedstawiam swoj problem
cetralka alarmu pyka co kilka sekund, w tej samej czestotliwosci syrena rowniez wydaje krotkie sygnaly dzwiekowe, kierunkowskazy ledwo co sie zaswiecaja i na desce rozdzielczej czerwone lampki ledwo co sie zapalaja. Wszystko na raz co kilka sekund, centralka nie reaguje na wylaczanie z pilota ani wlaczenie.
Czy problem tkwi w centralce czy moze cos w instalacji alarmu?
Poki co wyciagnalem bezpiecznik od alarmu bo nusialem jakos to wylaczyc? Prawidlowo zrobilem? czy moge tak jezdzic z wylaczonym calkowicie alarmem?
z gory dziekuje za pomoc
pozdrawiam
przedstawiam swoj problem
cetralka alarmu pyka co kilka sekund, w tej samej czestotliwosci syrena rowniez wydaje krotkie sygnaly dzwiekowe, kierunkowskazy ledwo co sie zaswiecaja i na desce rozdzielczej czerwone lampki ledwo co sie zapalaja. Wszystko na raz co kilka sekund, centralka nie reaguje na wylaczanie z pilota ani wlaczenie.
Czy problem tkwi w centralce czy moze cos w instalacji alarmu?
Poki co wyciagnalem bezpiecznik od alarmu bo nusialem jakos to wylaczyc? Prawidlowo zrobilem? czy moge tak jezdzic z wylaczonym calkowicie alarmem?
z gory dziekuje za pomoc
pozdrawiam