Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dizgnoza akumulatora na podcstawie napięcia spoczynkowego.

smigo 01 Gru 2006 16:40 5059 35
  • #1 01 Gru 2006 16:40
    smigo
    Poziom 11  

    Witam was ostatnio mialem mala awarie samochodu mianowicie rozrusznik nie chcial zakrecic wiadomo akumulator :| i mam do was pytanie czy da sie na podstawie napiecia spoczynkowego sprawdzic w jakim stopniu jest naladowany :?: chodzi mi o cos takiego zeby ktos jak wie to przedstawil skale ze od 12,6 - 12,7 naladowany w 90% cos takiego :?: wtedy bym wiedzial w jakim jest stanie.

    0 29
  • Megger
  • #2 01 Gru 2006 17:03
    Ruffus-servis
    Poziom 17  

    daj sobie lepiej spokoj.tu nie chodzi tyle o napiecie raczej o prad.

    0
  • #3 01 Gru 2006 18:36
    SWRT
    Poziom 10  

    Kup sobie akumulator z magicznym oczkiem :) HAHA

    0
  • #4 01 Gru 2006 18:47
    arba
    Poziom 13  

    ew. skocz do autoryzowanego serwisu gdzie podepną ci przyżąd i dostaniesz z wydrukiem w ilu proc. jest sprawny

    0
  • #5 01 Gru 2006 21:50
    Polaris
    Poziom 16  

    arba napisał:
    ew. skocz do autoryzowanego serwisu gdzie podepną ci przyżąd i dostaniesz z wydrukiem w ilu procesor. jest sprawny


    O jaki procesor chodzi?

    Stopień naładowania mozna sprawdzić areometrem. O akumulatorach można pisać naprawdę wiele..

    0
  • #6 01 Gru 2006 22:21
    riko419
    Poziom 12  

    witam! pomiar napięcia niewiele daje[jest czasami mylny],pojedż na badanie testerem konduktacyjnym,a będziesz w 100% wyniku i stanu akum.

    0
  • #7 02 Gru 2006 18:38
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    riko419 napisał:
    pojedż na badanie testerem konduktacyjnym,a będziesz w 100% wyniku i stanu akum.


    i tu sie kolego z toba nie zgodze,
    wiesz na jakiej zasadzie ten tester działa?

    0
  • Megger
  • #8 02 Gru 2006 19:23
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jacek79 napisał:
    wiesz na jakiej zasadzie ten tester działa?

    ja nie wiem chętnie się dowiem, ale widziałem już akumulatory po takim teście i wyniki tego testu powiem krótko daleko do stanu faktycznego tym wynikom

    0
  • #9 02 Gru 2006 20:44
    riko419
    Poziom 12  

    Witam! Tester konduktancyjny jak sama nazwa mówi,wykorzystuje konduktancje czyli przewodność. Głównymi zaletami testera są---pomiar bez pobierania prądu z akum. , akum. nie jest rozładowywany , wynik jest powtarzalny , akum. może być rozładowany , brak iskrzenia przy podłączeniach. Nie wiem jakiego testera używasz i co dokładnie on spowodował .Ja używam Micro Classic -Midtronicsa.

    0
  • #10 02 Gru 2006 22:26
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    odpowiedz prosto z ulotki reklamowej :)
    miałem taki (nieciekawy w/g mnie i przekazałem go mojej byłej uczelni - niech coś maja za wiedze którą wyniosłem), a używam z firmy WTM.
    zgadza sie z tym co napisaleś , przewodność a dokładniej mierzy oporność wewnetrzną batrei - poprzez traktowanei jej zmiennym napieciem, dlatego miedzy innymi stosowany jest pomiar 4 przewodowy.
    nie zawsze to co pokazuje tester jest prawda o akumulatorze, jego wyniki sprawdzaja sie w jakiś 90% to i tak sukces , a dodatkowymi plusami sa pomiar spadku napiecia podczas rozruchu i napiecia ladowania - nie trzeba latać z miernikiem
    a juz mowie dlaczego: przypadek z ostatnich dni, samochod od czasu do czasu nie zapala, z rozmowy z klientem wychodzi na rozladowany akku
    byl sprawdzany testerem i wyszlo ze ok, nastepnego dnia to samo wiec sprawdzam go dalej i ciągle jest ze akku ok, a napiecie podczs rosruchu spada do 6-7v wiec padaczka. i to proponuje sprawdzać podczas KAZDEGO testu akumulatora poniżej 9V to akumulator do ładowania lub do wywalenia

    0
  • #11 02 Gru 2006 23:09
    KaW
    Poziom 34  

    Akumulator kwasowy ma 6 cel -po 2,1V -kazda -daje to 12,6 V -NApiecia
    a pradu otrzyma się tyle ile wyda wg gabarytów .Dotyczy to nowego
    akumulatora.
    Używany akumulator może mieć zwarta jedna celę -wtedy braknie mu
    2,1 V ,-A JAK JESZCZE TA CELA JEST wygotowana -i nie ma kwasu -lub bardzo mało -to też taki akumulator jest do niczego.
    Wynika z tego ,że najprościej jest obciążyć akumulator żarówką
    np 50W/12V -jeśli bedzie sie świecić i napięcie mierzone na zaciskach
    akumulatora bedzie w granicach 11,5V -TO BRAK CELI -JEDNEJ ..
    -jezeli się nie świeci -lub tylko mrugnie -to cała jakaś cela uszkodzona...

    Takie podstawowe badania muszą byc pod obciazeniem -bo rozrusznik pobiera czasami 75A -do 150A -jak kręci .......

    Zatem pomiary kompensacyjne ,itp to głaskanie kota-akumulator
    ma mieć energię- jak nie ma.... to szmelc.

    Zatem trzeba mieć żarówkę -probówkę swoją -najtańszy woltomierz -
    i -przy akumulatorach szczelnych wyobraznię-np.-jesli się nie smaruje
    rozrusznika smarem za 5zł-kosztuje to wymianę akumulatora za 300zł.
    Po prostu ,żle utrzymany rozrusznik pożera tyle prądu ,że w dowolnym akumulatorze -na skutek duzych prądów krzywią się płyty-wypada masa
    -niszczą się połączenia -w końcu akumulator nie kreci-za to kręcimy się MY...

    0
  • #12 02 Gru 2006 23:28
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    KaW napisał:
    Akumulator kwasowy ma 6 cel -po 2,1V -kazda -daje to 12,6 V -NApiecia
    a pradu otrzyma się tyle ile wyda wg gabarytów.
    ...
    Wynika z tego ,że najprościej jest obciążyć akumulator żarówką
    np 50W/12V -jeśli bedzie sie świecić i napięcie mierzone na zaciskach
    akumulatora bedzie w granicach 11,5V -TO BRAK CELI -JEDNEJ ..
    -jezeli się nie świeci -lub tylko mrugnie -to cała jakaś cela uszkodzona...
    Takie podstawowe badania muszą byc pod obciazeniem -bo rozrusznik pobiera czasami 75A -do 150A -jak kręci .......
    Zatem pomiary kompensacyjne ,itp to głaskanie kota-akumulator
    ma mieć energię- jak nie ma.... to szmelc.
    Zatem trzeba mieć żarówkę -probówkę swoją -najtańszy woltomierz -
    i -przy akumulatorach szczelnych wyobraznię-np.-jesli się nie smaruje
    rozrusznika smarem za 5zł-kosztuje to wymianę akumulatora za 300zł.
    Po prostu ,żle utrzymany rozrusznik pożera tyle prądu ,że w dowolnym akumulatorze -na skutek duzych prądów krzywią się płyty-wypada masa
    -niszczą się połączenia -w końcu akumulator nie kreci-za to kręcimy się MY...


    czy ty wiesz o czym mówisz?
    cyt.: "a pradu otrzyma się tyle ile wyda wg gabarytów" , nieprawda
    "bo rozrusznik pobiera czasami 75A -do 150A -jak kręci" prawda po cześci 150 w góre a nieczasami?
    "jesli się nie smaruje rozrusznika smarem za 5zł-kosztuje to wymianę akumulatora za 300zł" nieprawda
    "na skutek duzych prądów krzywią się płyty" nieprawda
    za malo literatury za dużo sluchania taxiarzy i naprawiaczy z szopy
    wogle to wszystko co napisaleś przypomina bajke

    0
  • #13 03 Gru 2006 10:32
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    Załóżmy że 95 procent powierzchni płyt będzie zasiarczone. Pozostałe 5 procent naładuje się, akumulator osiągnie napięcie charakterystyczne dla zakończonego procesu ładowania. Przy pomiarze woltomierzem bez obciażenia wykaże napięcie "jak nowy".
    Co z tego: zrobi dwa-trzy obroty silnikiem i po prądzie...
    Nie polecam i nie stosuję wyciągania wniosków z pomiaru napięcia na klemach akumulatora bez obciążenia.

    1
  • #14 03 Gru 2006 11:16
    elek555
    Poziom 37  

    Reasumując: po napięciu spoczynkowym nic się nie da określić. Banalna korozja styków lub ich zanieczyszczenia mogą uniemożliwić rozruch, nie mówiąc o zużytym ale świeżo podładowanym akumulatorze.
    KaW- ile razy na rok/m-c/ trzeba używać smaru za 5zł ?

    0
  • #15 03 Gru 2006 23:57
    KaW
    Poziom 34  

    tego nie wiem ale prostowniki robię od czasu do czasu -zgadzam się na każde zdanie odrębne od mojego .........pretensji nie mam ...
    Koledze który nie wierzy w wykrzywianie płyt i inne procesy dynamiczne
    zachodzące w akumulatorze podpowiem ,że nawet przewody w tak niby
    słabym polu magnetycznym ziemskim się ruszaja jak przewodzą prąd .
    W stanie -prawie zwarciowym -rozruch zimnego silnika - wszystko w akumulatorze jest testowane na maks .........
    Miałem kiedyś geniusza ,który zajrzał przy użyciu zapałki do otwartej komory ładującego się akumulatora -kiedyś tak to było możliwe ...

    Żyć żył ale akumulatora się pozbył-takiego 120Ah -do traktora.

    To nie są bajki -akumulator jest żywym stworzeniem - obecne -zamkniete
    narzucają tryb obsługi minimalny -nie można ingerowac we wnętrze-ale można zapewnić godziwe warunki pracy przez konserwację rozrusznika-głównego odbiorce pradu akumulatora-i elementów oswietlenia......

    Nie wnikam co się smaruje i jak -wystarczy jak dokonany zostanie letni przeglad -jak jest ciepło -można przygotowac się do zimy.....

    Akumulator kwasowy wygrywa z każdym innym rodzajem urządenia akumulatorowego-ma najlepszy parametr pojemnosci i wagi .na 1Ah-
    stąd duży akumulator duży prąd ...itd ale jesli to nieprawda to trudno..

    0
  • #16 06 Gru 2006 17:14
    miet147
    Poziom 11  

    Dużo herezji u kol. KaW i trochę chłopskiej mądrości. Ogniwa aku.ołowiowego mają nie 2,1 a 2,2v tuż po ładowaniu.Obciążenie żarówką 50W to lepsze niż nic ale nie wystarczające.By wykryć pęknięty mostek. Trzeba większego obciążenia ok.50A(o ile wogóle uda się wymusić taki prąd) i równoczesnego pomiaru napięcia.Żarowką 50W, amperomierzem i zegarkiem można zbadać orientacyjnie pojemność aku.mierząc czas i prąd rozładowania.Aby prawidłowo zinterpretować zachowanie się amperomierza trzeba dość sporo doświadczenia , gdyż pomiaru tego dokonać należy w miarę szybko.Pomiar napięcia spoczynkowego niczego nie dowodzi.Do prawidłowego zdiagnozowania aku.ważny jest pomiar gęstości elektrolitu przed jak i po ładowaniu.Powinien wynosić od 2,23g/cm do 2,28g/cm kw.Odnośnie nadmiernych prądów obciążających akumlator to może się zdażyć,że z powodu wytartych tulejek wirnika rozrusznika (a nie niesmarowania rozrusznika) wirnik jest przyciągany do stojana i obciera.na skutek tego tarcia płynie dużo większy prąd ,który potrafi termicznie uszkodzić aku. co objawia się wygięciem płyt.Może zaistnieć sytuacja odwrotna ,czyli przekroczony prąd ładowania np.na skutek uszkodzonego regulatora,lub zwartych(przebitych) diod alternatora ,który też wywołuje skutki termiczne i to przeważnie trwające w dłuższym czasie ,bo są trudniejsze do zauważenia przez przeciętnego użytkownika.[/GVideo]

    0
  • #17 06 Gru 2006 18:39
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    ile, ile ma wynosić gęstość elektrolitu ?

    0
  • #19 06 Gru 2006 20:36
    kooperator
    Poziom 20  

    goldwinger napisał:
    ile, ile ma wynosić gęstość elektrolitu ?
    1,26 - 1,28 g/cm³

    0
  • #20 06 Gru 2006 21:37
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    nie no to ja wiem ale czytałeś ile napisał miet147

    0
  • #21 11 Gru 2006 18:53
    KaW
    Poziom 34  

    Do moich herezji dodam potrzebę dbałości o styki klemm aku.
    i oczywiście styk włączający rozrusznik ....czyli wazelina techniczna ,
    przegląd stanu klemm i trzpieni ołowianych akumulatora ...

    Miło jest jechać przed siebie i nie miec problemów z rozruchem i akumulatorem.

    Dobrym pomysłem dawniej stosowanym był odrębny akumulatorek
    i dioda separująca układ wytwarzania iskier od układu rozrusznika ....
    Było , minęłło -kto to teraz ma zdrowie szukać tego w silniku kompaktowym -scalonym technicznie do jakiejś bryły ....Czasami obejrzę z ciekawości prawdziwe- dzisiejsze- wnętrze komory silnikowej.

    0
  • #22 17 Gru 2006 23:16
    miet147
    Poziom 11  

    Rozładowany-1,23g/cm ;naładowany-1,28g/cm kwadratowy.

    0
  • #23 18 Gru 2006 17:14
    kooperator
    Poziom 20  

    miet147 zabłysłeś widzę przed wszystkimi znajomością miary objętości. Powinno być cm sześcienny ale to tylko moja nieśmiała sugestia :P Serdecznie zapraszam kolege do poczytania tego artykułu http://www.akumulatory.auto.pl/porady.htm#4

    0
  • #24 18 Gru 2006 20:51
    Jacek79
    spec od auto-elektro

    kooperator napisał:
    miet147 zabłysłeś widzę przed wszystkimi znajomością miary objętości.


    powinno być chyba gęstosci :)

    0
  • #25 18 Gru 2006 21:14
    kooperator
    Poziom 20  

    miet147 napisał:
    Rozładowany-1,23g/cm ;naładowany-1,28g/cm kwadratowy.
    No to jak gęstość elektrolitu określasz w gramach na centymetr kwadratowy to winszuję . Przypominam cm²- jednostka powierzchni, cm³- jednostka objętości. Elektrolit to pewna ilość kwasu siarkowego tu akurat 1,28 g rozpuszczona w 1 cm SZEśCIENNYM wody .

    0
  • #27 18 Gru 2006 21:42
    sigi
    Spec od samochodów

    kooperator napisał:
    miet147 napisał:
    Rozładowany-1,23g/cm ;naładowany-1,28g/cm kwadratowy.
    No to jak gęstość elektrolitu określasz w gramach na centymetr kwadratowy to winszuję . Przypominam cm²- jednostka powierzchni, cm³- jednostka objętości. Elektrolit to pewna ilość kwasu siarkowego tu akurat 1,28 g rozpuszczona w 1 cm SZEśCIENNYM wody .


    Bzdura!

    Pozdrawiam.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    bohdanek napisał:
    To wychodzi 2,28...


    Równierz bzdura!

    Pozdrawiam.

    0
  • #28 18 Gru 2006 21:52
    bohdanek
    Poziom 12  

    Nie badzcie tak grobowo powazni! Troche humoru nie zaszkodzi! Pozdr.

    0
  • #29 18 Gru 2006 22:03
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    niech ktoś zamknie ten temat bo to już się tylko do "na wesoło" nadaje
    a co niektórym mogą nerwy puścić
    Pozdrawiam

    0
  • #30 18 Gru 2006 22:16
    Itek
    Poziom 20  

    Do sprawdzenia akumulatora to wystarczy zwykły multimetr pare sekund i masz aku zdjagnozowane i nie potrzeba wymyślnych testerów.


    Włanczasz IV bieg zaciągasz hamulec noga na hamulec nożny naciskasz.

    Nie wolno w tym momęcie naciskać cprzęgła:!:

    właczasz kluczyk i przekręcasz rozrusznikiem i trzymasz włączony przez 5 sekund i patrzysz jak czy spadnie poniżej 8V to aku do wyniany czy nanewno:?:

    Aby sie upewnić czy aku do wyniany podładowujemy aku i jeszcze raz pomiar jak spadnie poniżej 8V to w zimę nie będzie pociechy z niego:D

    Do wymiany:cry:

    0