Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja prądu. Obniżenie prądu ładowania akumulatora ołowianego.

03 Gru 2006 22:29 5084 3
  • Poziom 10  
    Witam mam trochę inny problem bo chciałbym obniżyć prąd ładowania akumulatora ołowianego 12V50Ah bo zgodnie z zasadą powinno się ładować taki akumulator 5A przy 14.4V a ja mam prostownik 10A 14.4V i niewiem jaką np. żarówkę dać w szereg z prostownikiem by było te 5A ale ja zamiast żarówki chcę dać rezystor bo żarówka to by mi świeciła, więc jak obliczyć opór rezystora i ile powinien mieć wytrzymałości w Watach by go nie sfajczyło z góry dziękuje.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 39  
    Najpierw sprawdź, ile rzeczywiście pobiera Twój akumulator, weź najtańszy miernik cyfrowy (na Allegro za 10.- zł) - tam jest nominalny zakres "10A", a potem możesz dalej kombinować.
    Z tymi "danymi technicznymi" jest tak, że np. Twoja sieć oświetleniowa ma 220V i 16A (bo taki jest bezpiecznik), a ty chcesz coś zrobić, żeby żarówka 220V 100W nie pobierała 16A, bo się spali ...
    Oczywiście, że parametr "10A" w prostowniku oznacza tylko, że taka jest jego wydajność prądowa, czyli jeżeli akumulator będzie pobierał mniejszy prąd (a będzie napewno pobierał mniejszy!) to nic sie nie stanie.
    Jeżeli prostownik rzeczywiście daje 14,4V, to możesz do niego podłączyć akumulator i nie przejmować się dalej niczym, bo w miarę postępu ładowania prąd bedzie spadał, a w stanie pełnego naładowania będzie to kilkaset miliamper.
    Ograniczenie prądu ładowania jest uzasadnione przy ładowaniu akumulatorów z prostownika o znacznie wyższych napięciach (np. 16 - 17V), bo wtedy przez cały czas ładowania jest wymuszany przepływ jakiegoś (czasem znacznego) prądu.
    Po pierwszym ładowaniu, które powinieneś przeprowadzić mierząc prąd i napięcie (tym polecanym miernikiem) i notując wyniki, będziesz miał już pojęcie o tym, co się dzieje podczas ładowania, ta wiedza Ci się przyda ...
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 10  
    No dzięki, bo niechciałbym by mój akumulator przedwcześnie wyzionoł ducha
    przez niewłaściwą moc ładowania prostownika zwłaszcza chodzi o ampery, moim celem było ładowanie jak najdłużej przy małym prądzie bo tak jest najzdrowiej dla akumulatora a sam akumulator jest w dobrej kondycji bo to centra 6 miesięcy ją mam i okej tyle że tam pisze by ładować akumulator do 16V około a inni sądzą żę to zadużo ale naladownie ma też inne cechy jak lekkie gazowanie i gotowanie elektrolitu czy to prawda?
  • Poziom 39  
    W akumulatorach "poprzedniej generacji" było stosowane powszechnie ładowanie stałą wartością prądu - "C/10", z oczekiwaniem, że akumulator pod koniec ładowania będzie wykazywał się gazowaniem.
    Obecnie coraz częściej są stosowane akumulatory "bezobsługowe", które są ładowane w nieco bardziej "oszczędny" sposób, dzieki czemu gazowanie nie występuje, a co za tym nie występuje również ubytek elektrolitu i nie potrzeba dolewania wody - czyli te zabiegi "obsługowe" przestały być potrzebne.
    Takie ładowanie jest możliwe, jeżeli napięcie na akumulatorze nie przekroczy 14,4V. Początkowy prąd ładowania może być większy, niż "C/10", akumulator zniesie to bez problemu, w końcu i w samochodzie alternator jest w stanie dać nawet kilkadziesiąt amper, natomiast napięcie alternatora jest utrzymywane w dość wąskich granicach, 14,2 - 14,4V - właśnie po to, żeby nie powodować gazowania.
    Jeżeli byś zasilał akumulator przez cały czas jednakowym prądem (tak, jak ładowano dawniej), to poczatkowo cały prąd zostaje zużyty na procesy elektrochemiczne ładowania, na jednej elektrodzie siarczan ołowiu zamienia sie w dwutlenek ołowiu, a na drugiej - siarczan ołowiu (też siarczan!) zamienia sie w ołów. W miarę postępu tego procesu, coraz mniej masy czynnej na elektrodach jest jeszcze w stanie wziąść udział w reakcji ładowania, i wtedy dopływający prąd zużywany jest na elektrolizę wody - wydziela się wodór i tlen, a wody ubywa. Ubytek wody nie jest niestety równoznaczny z gromadzeniem ładunku. Pojawia się za to następne niebezpieczenstwo: zasiarczenie plyt, które polega na wytworzeniu się siarczku ołowiu, który nie chce brać udziału w reakcji i pojemność akumulatora zaczyna sie zmniejszać. Ponadto gazowanie powoduje wypłukiwanie masy czynnej z elektrod, a ta masa - gromadząc się na dnie naczynia ("celki") może powodować zwarcie między elektrodami, czyli zniszczenie akumulatora.
    To trochę tak, jak z gotowaniem wody na herbatę: najpierw woda jest coraz cieplejsza, a potem, gdy zaczyna wrzeć - całe dostarczone ciepło zostaje zużyte na odparowanie wody, której w końcu może zabraknąć, i czajnik zostaje pusty, a nawet przypalony.