Witam.
Mam G3 1,9 TD '95. W pierwszy dzień pod blokiem gwiznęli mi jedno lusterko ale nie sam wkład tylko urwali całą obudowę. Musiałem kupić na giełdzie drugie, potem malowanie pod kolor auta, no wiecie - koszta.
Taraz trzymam na parkingu - 120 zł miesięcznie. Minął rok a to w sumie 1400 zł w błoto. Chcę zrezygnować z parkingu. Mam alarm i centralny zamek ale nic, co by chroniło lusterka.
Myślę a jakimś alarmie (jeśli takowy istnieje) żeby chronił lusterka i obudowę tych lusterek. Mógłbym coś podłączyć do wkładów lusterkowych ale jak złodziej się uwiesi na obudowie to nic nie da. Urwie całą obudowę i ucieknie a alarm będzie wył. Może taki alarm, żeby po podejściu dawał sygnały ostrzegawcze?
Może lepiej jakoś znaczyć wkłady. Czy jest jakaś firma, która się tym zajmuje? Może jak złodziej zobaczy, że wkład jest znaczony to da sobie spokój?
Pomocy, doradźcie coś. Jak wy się chronicie przed złodziejami lusterek?
pozdrawiam
Mam G3 1,9 TD '95. W pierwszy dzień pod blokiem gwiznęli mi jedno lusterko ale nie sam wkład tylko urwali całą obudowę. Musiałem kupić na giełdzie drugie, potem malowanie pod kolor auta, no wiecie - koszta.
Taraz trzymam na parkingu - 120 zł miesięcznie. Minął rok a to w sumie 1400 zł w błoto. Chcę zrezygnować z parkingu. Mam alarm i centralny zamek ale nic, co by chroniło lusterka.
Myślę a jakimś alarmie (jeśli takowy istnieje) żeby chronił lusterka i obudowę tych lusterek. Mógłbym coś podłączyć do wkładów lusterkowych ale jak złodziej się uwiesi na obudowie to nic nie da. Urwie całą obudowę i ucieknie a alarm będzie wył. Może taki alarm, żeby po podejściu dawał sygnały ostrzegawcze?
Może lepiej jakoś znaczyć wkłady. Czy jest jakaś firma, która się tym zajmuje? Może jak złodziej zobaczy, że wkład jest znaczony to da sobie spokój?
Pomocy, doradźcie coś. Jak wy się chronicie przed złodziejami lusterek?
pozdrawiam