Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumny stary Tonsil a nowe

Chlebek 19 Gru 2006 16:03 7681 42
  • #31
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Podepne sie do tematu. Skoro mowa o marce Tonsil i nazwie Altus to popatrzcie jak to z perspektywy czasu wyglada. Wiekszosc ludzi w srednim wieku kojarzy nazwe Altus jak cos co bylo za komuny i do tego sie nie wraca. Jesli takim ludziom zaproponuje sie cos co choc troche skojarzy sie im z komuna to wierzcie mi niechetnie do tego podejda. Ja mam Altusy bo je lubie zawsze mi sie podobaly wizualnie i nigdy nie twierdzilem ze ich brzmienie jest zle. Od zawsze pamietam Altusy u wujka i to jak inni mu ich zazdroscili ze go stac na Altusy i komplet Diory. Niestety czasy sie zmienily ustroj w panstwie tez i teraz patrzy sie w strone zachodu i japonskiego plastiku. Osobiscie znam garstke mlodych ludzi ktorzy wiedza co to wogole Altus, Tosca i inny pozadny sprzet Diory nie mowiac juz ze nawet niektorzy z nich nie wiedza co to WS303 czy WS50X. Gdzies o uszy im sie dopiero WS704 obilo ale tez nie bardzo wiedza co ale fajnie wyglada bo ma duza galke od woluma (to takie japonskie teraz modne ;)) Nie raz rozmawialem ze znajomymi o sprzecie audio i gdy ja mowie ze mam Altusy i zamierzam do kompletu sobie dokupic WS504 to patrza na mnie za za 400zl chce kupic stary dziadowski wzmacniacz gdy z komisu mozna miec za 400zl Sony albo Technicsa dwa razy mocniejszego!! Tylko ze do nich nie dociera zadne slowo gdy opowiadam im jak sie przedstawiaja realia takiego sprzetu koszty napraw itd. Kiedys przy rozmowie o kupnie kolumn za 2000zl ja mowie ze zostalbym nadal przy Altusach to chcieli mnie zlinczowac ze za taka kase to mozna suuuper komplet 5.1 Jamo kupic. Na nic moje przekonywania ze te Jamo mialy by krotki zywot pod WS504 a Altusom i tak by nie daly rady.
    Wniosek z tego plynie prosty starsi ludzie nie ufaja juz polskiemu audio bo jest w czym wybierac a mlodzi sa zaslepieni Japonskim plastikiem ktory jest nic nie wart.
    Natomiast co do wskrzeszenia Altusow czy wogole Tonsila to niedoczekanie nasze i choc wiem ze jesli cena bylaby tak proporcjonalna jak do tej za ktora kupowalo sie nowe Altusy za komuny to nie byloby mnie stac na taki wydatek ale mimo wszystko chcialbym to kiedys uslyszec. Z drugiej strony moze to i lepiej jak Tonsil i Diora pozostana legenda lat 80 i wszyscy bedziemy je pamietac za ten bardzo dobry sprzet ktory kiedys robili niz maja stworzyc jakis badziew ktory bedzie probowal nadazyc za japonskimi trendami i wszyscy beda to wypominac w nieskonczonosc.
  • #32
    altusman
    Poziom 17  
    Ostatnio byłem w pewnej sali konferencyjnej pamiętającej zapewne czasy wczesnego Gierka.Cóż było w niej takiego że w ogóle piszę o tym?Siedzę sobie na krześle,patrzę na półkach Altusy 110,gdy kolega skierował wzrok przypadkiem w tamtą stronę rzuciłem hasło "Altus".Popatrzył na mnie,pobłądził oczyma po sali i zdziwiony nie wie o co chodzi.Pomyślałem-pewnie ma w pokoju w pełni cyfrową wieżę Made in Taiwan.
    Cóż..znak czasu,Polskie Audio idzie w zapomnienie.Dodam że kolega jest znacznie młodszy ode mnie.Moje Altusy trzymam ze względu na to ze często mam ochote odczuć "estradę" w pokoju a poza tym one poprawiają
    brzmienie kaset których mam bardzo dużo.Nadchodzące święta będą pretekstem do zakupu kolejnej w kolekcji pary kolumn oczywiście Tonsil.A tak w ogóle to poluje na Tango 200. :D.Dla mnie głośniki tej firmy wciąż rządzą i nawet jeżeli wszyscy nazwą mnie zacofanym nic sobie z tego nie bedę robił.A z boomboxa czy plastikowego systemu 15.1 słuchał nie bede! O nie!Wystarczą mi dwie porządne kolumny Tonsil.
  • #33
    alnus
    Poziom 28  
    wcale nie musisz wybierać między Tonsilem, a plastikiem. oprócz tego istnieje cała masa bardzo przyzwoitych głośników,bardzo często lepszych od Tonsilów. odnoszę wrażenie, że popularność Altusów bierze się po części z braku wiedzy o innych markach. zaraz ktoś mi napisze, że to drogie - niekoniecznie. np. używane Eposy , Elaki , JBL'e czy Jamo ( trzeba uważać na niektóre badziewne serie) można mieć w cenie lepszych egzemplarzy używanych Altusów. o nowych chińczykach typu KODA lub TAGA nawet nie piszę, bo była o nich mowa wcześniej. Tango 200 - bardzo fajne, ale ja zastanowiłbym się nad niektórymi Diorami na głośnikach Audaxa ( yellow line) lub nad kolumnami z póżnego Radmora . fakt, że nie poprawią nagrań z kaset (a Altusy jak już wcześniej pisałem były do tego super dopasowane), ale brzmienia ani wykonania nie muszą się wstydzić.
  • #34
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolega alnus ma racje ze sa wzglednie tanie uzywane kolumny innych firm ktore potrafia bardzo ladnie zagrac i sa bardzo dobrze wykonane ale zapomina o jednym aspekcie. Bardzo duzo ludzi kupuje Tonsile z sentymentu. Mieli kiedys Altusy czy Altony na przyklad polubili ten polski sprzet i pozostaja przy tym wybierajac inne modele Tonsili. Ja osobiscie bardzo lubie brzmienie Altusow nigdy nie powiem o nich zlego slowa i choc slyszalem wiele dobrych i bardzo dobrych zestawow to mimo wszystko dluuugo bym sie zastanawial zanim oddalbym moje Altusy140. Predzej dokupilbym cos jeszcze niz sie rozstal z nimi.
  • #35
    altusman
    Poziom 17  
    Sentyment to właściwe słowo w moim przypadku.Niezliczę godzin które spędziłem po szkole w nieistniejącej już firmowej hurtowni Tonsil w moim mieście.Odsłuch poszczególnych modeli,dyskusje na temat sprzętu audio.A ile człowiek prospektów z Tonsilu zgromadził.No i tak mi zostało.Co do innych modeli to ja doskonale orientuje sie w innych markach kolumn czy sprzętu,cena niektórych też jest nawet przystepna ale z Tonsilem związane są miłe wspomnienia.Poza tym bardzo cenię sobie oprócz brzmienia tzw."oldschoolowy" wygląd niektórych konstrukcji.Nie bez znaczenia jest również dostęp do cześci zamiennych.Niech taki "duńczyk" się podrze to wymiana bedzie kosztować fortune.A Tonsil-jest wszystko począwszy od cewek i zestawów naprawczych po nowe głośniki.Ceny przystępne.
  • #36
    alnus
    Poziom 28  
    przez ponad 20 lat świadomego użytkowania róznych kolumn (w tym Altusów, jeszcze na koniec lat 80.) nie udało mi się NIGDY popsuć żadnego głosnika, więc argument o dostępności części jest dla mnie niezrozumiały. kupując sprzęt używany, po krótkich oględzinach ma się przecież orientację na ile jeszcze wystarczą pianki i czy wszystko gra OK. znów użyję motoryzacyjnego porównania, ale to tak , jakby mieć do wyboru fiata 125 i toyotę corollę w dobrym stanie za takie same pieniądze, i wybrać fiata, bo części do niego są wszędzie i tanie. oldschoolowy wygląd - kwestia gustu, ale można by coś podobnego znaleźć ( wczoraj widziałem na allegro np. dali 150), chociaż może bez obręczy przy głośnikach ;-) - zazwyczaj z obręczami widuje się rózne japońskie wynalazki z tamtych czasów, które grały jeszcze dużo gorzej niż nasze rodzime produkcje. jedynym rozsądnym argumentem dla mnie, jest ten niematerialny - sentyment. tylko dlaczego te Altusy , nalezące do ludzi sentymentalnych są poprzerabiane, z dziwnymi głośnikami, o zawieszeniach w głośnikach oryginalnych nie wspomnę, oklejone kocami, z dziwnymi zwrotnicami? tego nie rozumiem.
  • #37
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Moje altusy140 sa w takim stanie tzn oklejone i wogole ze wzledu na to ze pudla byly dosc poturbowane i wymyslilem taki sposob na poprawienie ich wygladu. Co do gumowych zawieszen to okazuje sie ze nie sa one wcale takie zle jak sie wydaje go graja bardzo dobrze. Zwrotnice mam oryginalne bez zadnych wynalazkow i modyfikacji. Co do tego ze chce wydobyc troche wiecej srednich tonow z Altusow to presja mojej panny ktorej sie kilka jej ulubionych kawalkow nie podoba w brzmieniu. Zwrotnice pozostaja w oryginale membrany zawieszone na gumach bo takie kupilem a pudla lepiej sie prezentuja oklejone kocem niz obtrzaskane z wszystkich stron, co nigdy nie zmieni mojego szacunku do Tonsila i Altusow bo wiem ze sa bardzo dobre patrzac z perspektywy czasu i pieniedzy oraz jakosci jaka prezentuja wzgledem japonskiego plastiku!!
  • #38
    altusman
    Poziom 17  
    Cytat:
    nie udało mi się NIGDY popsuć żadnego głosnika


    Nie wierzę że nie spaliłeś ani jednej kopułki.

    co do oryginalności to wszystkie jakie mam kolumny to 100% oryginały,kiedyś wstawiłem kopułki do Altusów ale wyjąłem bo nie wyrabiały,a górę lubię bardzo soczystą.:D

    No i jeszcze coś o Dali :to jest właśnie jedna z tych marek na które zamieniłbym moje Tonsile ale podłogówki tej firmy są bardzo drogie.
  • #39
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Porównywanie Dali to Altusów jest co najmniej nie na miejscu ;)
    To samo porównywanie Altusów do japońskiego plastiku, tak samo nie na miejscu. To zupełnie inne klasy sprzętu i tego trzeba się trzymać. To, że w wyniku "podróży w czasie" ich ceny się dziwnie zbiegają nie powinno mieć tu znaczenia. Wystarczy popatrzeć na cenę wieży z supermarketu, Altusów 300 i kolumn Dali. Jest co porównywać?
    Ja też nie spaliłem żadnego głosnika przez całe 24 (prawie 25) lat mojego życia a nie jedną imprezę przeżyłem (mój sprzęt również). Nie uważam, że co impreza to coś się musi zjarać. Nie musi.
  • #40
    alnus
    Poziom 28  
    dlaczego mam nie porównywać Altusów do Dali ? używane Dali kosztują tyle samo lub taniej . aukcja Dali 150 na allegro się skończyła ceną 499 zł ( z przesyłką). z tego co zauwazyłem, to za uszanowane Altusy 140 trzeba dać tyle samo. jeśli chodzi o nowe kolumny to Altusy 300 kosztują ( podobno) 1200 zł. ceny dali zaczynają się od 800zł za minimonitory, przez 1200zł, za trochę większe, przez 2000 zł za podłogówki ( wszystko z serii concept), oczywiście tutaj cennik się dopiero zaczyna, ale można kupić coś za podobną lub nieco większą kwotę. jeśli chodzi o potęgę i skuteczność, to rzeczywiście trudno je porównać ( wogule lepiej było by porównać je z jakimiś niedrogimi estradówkami), ale jeśli chodzi o brzmienie i jakość wykonania w stosunku do ceny, porównanie jest moim zdaniem jak najbardziej zasadne.
    altusman - NIGDY nie spaliłem żadnej kopułki. ani tuby - Altusy też miałem ;-)
  • #41
    altusman
    Poziom 17  
    Ja spaliłem już ze 3 kopułki ale to pewnie przez podciąganie wysokich na korektorze.Z kolumn które posiadam najbardziej cenię Tango 150.Niewielu je miało okazję słuchać ale są to kolumny z bardzo niskim basem,zasilone mocnym wzmakiem potrafią przez te rurki "wydmuchać"
    nam sporo czadu.Same kopułki to koszt 200zł za parę (seria GTC).Te głośniki u mnie stały na podłodze(15 kg/szt) i nawet miałem je sprzedać bo jakoś nie byłem z nich zadowolony.Dałem im jednak szanse i postawiłem na standach(1m wysokości) z kolcami.Proszę mi wierzyć po tym zabiegu wbiły mnie w fotel swoim brzmieniem.Obudowa Band-pass potrafi zaskoczyć a woofer w środku to tylko 13cm! sam się nadziwić nie mogę.Kilka dni temu były na allegro,ale aukcja szybko została zakończona przed czasem.Oto link:

    http://www.allegro.pl/item149357104_kolumny_tonsil_tango_150.html

    Jak upoluje Tango 200 to może sprzedam Altusy ;)
  • #42
    DJ Volt
    Poziom 25  
    alnus napisał:
    Altusy 300 kosztują ( podobno) 1200zł



    Jeżeli mówimy o używanych, to na pewno podobno. Nowe na e-tonsil kosztują 699 zł za sztukę.Ja Altusy 140 w idealnym stanie za 450 zł kupiłem.
  • #43
    rubin714
    Poziom 15  
    Temat stary, ale się podepnę. Ratujmy co dobre! Gawiedź leci na sprzęty oszukujące nasze zmysły (mp3 czy LCD na jarzeniówce...). Otóż pozyskałem A140, są do pewnego remontu kopułki wymieniłem, jeszcze zawieszenie w średnich, może pokuszę się o zwrotnicę Alt-18 oraz szlifowanie i malowanie. Stał u mnie chwilowo wzmacniacz Sony ta-f35, niemniej po podłączeniu coś mi nie pasowało. Odgrzebałem z czeluści Tocscę AWS306 :) wymieniłem opornik w tłumiku na wyjściu i bezpieczniki i doznałem olśnienia - pojawiło się PASMO częstotliwości jak się należy, dźwięk miły dla ucha. Przy okazji historyjka, którą mogę polecić innym: bierzemy zdechły na amen magnetowid lub inny klocek, do tego tzw. dobre piwo i udajemy się do punktu zbiórki starego sprzętu. Odpowiednia gadka i powinno udać się coś odłowić - w ten sposób trafiła do mnie wspomniana Tosca. Pozdrawiam