Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kolumny stary Tonsil a nowe

Chlebek 07 Dec 2006 00:08 8521 42
  • #1
    Chlebek
    Level 13  
    Syn robił małą dyskoteke i garł na 2 nowych kolumnach 2x250W firmy nie podam, padł mu wysoki ton a ja mu przywiozłem 2 kolumny z glosnikami 2xGDN30 plus tuba w kolumnie razem 2X60W. Podłaczyliśmy do wyjścia A i B i okazało się ze tamtych nowych to wogóle nie było słychać taka sprawność .Przełączył syn na stare i gdy ktoś zapytał że gra tylko 2x 60 a nie 2x250 wielkie zdziwienie. Myslę że gdzies przydałby się katalog sprawności akustycznej głosników.
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam ja również podzielam zdanie s_z_a_m_a_n_a Polski sprzet to klasa w sama w sobie ktorej nie ma sensu podwazac. Mam dopiero 22lata ale od paru lat od zawsze wiedzialem ze postawie sobie w domu Altusy!! W czasach gdy wszyscy zaopatruja sie w kina domowe Yamahy Technicsy i inne cuda ja moze i konserwatywnie ale mam Tosce i Altusy140. Podam przykład mam kumpla ktory ma w domu zestaw z MediaMarkt amplituner 5x120W Yamaha + 5kolumn Prism Amethyst i jest dumny ze swojego "wysokiej jakosci" "poteznego" sprzetu. Wychwala sie swoimi 120Watami i przyznam ze glosniki Prism z ktorymi spotkalem sie pierwszy raz graja naprawde ladnie jak na cos co wsumie bylo gratis do ceny amplitunera i bardzo dobrego DVD ale gdy znajomy uslyszal Altusy140 zapiete pod niepozorna Tosce 2x25W doznal szoku. Ja od dziecinstwa pamietam Altusy110 stojace u wujka w pokoju i robiace nie dosc ze efekt wizualny to i akustyczny. Dlatego namawiam wszystkich szanujcie polski sprzet i przekonajcie sie o jego jakosci zanim wydacie kupe kasy na sprzet z MM a pozniej przyjdzie wam uslyszec jakies Altony czy Altusy czy jeszcze inne Tonsile podlaczone pod jakis sprzecik Unitry i doznacie zawodu ze wasz sprzet za przerazajaca cene jest niewiele wart w porownaniu z czyms co ma prawie tyle lat co ja.
    Pozdrawiam wszystkich ktorzy szanuja polskie Hi-Fi
  • #4
    ber891
    Level 10  
    Jako przykład podam altony 80 mojego kolegi. Kurcze jak on im daje czadu. Ma yamahę a-760 2x150W i chyba 630W poboru. ogranincznik mocy wyłączony i na maksa. Wyśmiałem go i powiedziałem, że altony by chwili na takiej mocy nie wytrzymały. Poszedłem do niego, jakaś tam techniawa i do oporu. 15min i powiedziałem mu, że wierzę. Kolumny są oryginalne, wszystkie głośniki to oryginały tonisla. Nie wiem, czy ta yamaha jest jakaś trefna czy co.
  • #5
    altusman
    Level 17  
    Tak,polski sprzęt szanować trzeba..coraz mniej go jest,wymieniłem dziś paski w MDS 502,benzyną przeczyściłem obydwie głowice i ..leci sobie Fear Of the Dark z kasetki oczywiście przez Altusy 300.I jak na moje ucho niejedno mp3 się schowa w krzaki.Wszyscy słuchają z µwież z Auchan czy Tesco-że takie piękne i oszczędne.Jak pamięcią sięgne zawsze chciałem mieć Altusy bo właśnie to wyostrzone brzmienie góry sprawia że perkusja brzmi tak soczyście jak lubię,jakby na koncercie.30cm GDN też spełnia bardzo dobrze swoje zadanie.Nie bez znaczenia jest też wygląd -metalowe pierścienie robiły i robią wrażenie.Altusy mam długo i nie planuje ich sprzedawać wszak legendy sie nie sprzedaje.
  • #6
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Głośniki 250W o których pisze Chlebek to pewnie miały 250W ale... PMPO (moc szczytowa chwilowa). Standardowy zabieg producentów taniej tandety. Np. 90% głośników komputerowych ma moc PMPO podawaną w sposób sugerujący, że to moc ciągła. Takie czasy.

    Tonsil i stare polskie amplitunery to sprzęt co najmniej o klasę wyżej niż popularne wieże i inny tego typu "hi-fi" sprzęt "wiodących producentów". Jednak gdy porównać to do sprzętu z którym powinno być porównywane to już tak różowo nie będzie. Na plus zawsze zostaje im jednak stosunek cena/jakość. Jednego nie można polskiemu sprzętowi audio odmówić, moc ciągła zwykle była wręcz zaniżona :) Sam miałem amatora 2, który ma końcówkę mocy zdolną wyprodukować zapewne coś około 50W na kanał a na obudowie jak byk pisało 15W przy 8ohm... Pewnie dlatego, że w komplecie były monitory tonsila o mocy znamionowej 16W :P Całość grała całkiem nieźle do czasu aż się gąbki w średnio-niskotonowcach nie rozleciały :(
    Do dzisiaj mam też legende polskiego hi-fi - radmora 5102 i przy odpowiednich kolumnach gra to całkiem zacnie. Nie jest to z pewnością sprzęt dla wielbicieli głośnego grania, bo mocy trochę mało (2x25W przy 4 omach, za to z dużym zapasem w trafo i na tranzystorach) ale za to cieszy przyjemnym, dynamicznym brzmieniem i całkiem niezłą ogólną jakością dźwięku. Bardzo fajny jako wzmacniacz słuchawkowy.
    Do techno/house to z pewnością nadają się legendy tonsila - altusy 300, tanie jak barszcz i z potężnym basem. To co jest w nich nie do zniesienia dla każdego początkującego audiofila, dudniący bas, wycofany środek i ostre, metaliczne wysokie to przecież sama zaleta dla wielbicieli muzyki rodem z dyskotek ;) Dodatkowa zaleta: praktycznie nie do spalenia :P
    Niestety nie dla mnie takie głośniki, ja wolę dużo bardziej zrównoważone i czyste brzmienie ale powspominać można :)
  • #7
    junan
    Level 19  
    Quote:
    Sam miałem amatora 2, który ma końcówkę mocy zdolną wyprodukować zapewne coś około 50W na kanał a na obudowie jak byk pisało 15W przy 8ohm...
    Producent amatora 2 deklarował 10W/8Ω. stopień mocy zrealiszowany był na układach GML026 o mocy max. 13W. Transformator amatora 2 miał 60VA, z czego znaczną część pochłaniały żarówki oświetlajace skalę. tak więc o 50W na kanał nie mogło być mowy.

    Quote:
    mam też legende polskiego hi-fi - radmora 5102 i przy odpowiednich kolumnach gra to całkiem zacnie. Nie jest to z pewnością sprzęt dla wielbicieli głośnego grania, bo mocy trochę mało (2x25W przy 4 omach, za to z dużym zapasem w trafo i na tranzystorach)
    Kolejny mit. Transformator w radmorze (2x25W) miał 120VA, czyli 2x wiecej niż w amatorze 2 o mocy 2x10W. Radmor miał mniej żarówek, ale tuner też swoje pobierał. I gdzie ten wielki zapas mocy trafa? Wówczas niemal regułą było trafo o mocy 2x(L+R) plus w amplitunerach 10-20W. Tranzystory 2N3055 standardowo stosowano we wzmacniaczach od 5W do 60W i radmor nie jest tu żadnym wyjątkiem.
  • #8
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    No i rozpoczal sie spor ze to tak a to nie tak a to mialo tyle a jednak nie bo tyle. Nie o tym temat. Nie wazne czy amator2 ma 2x10 2x15 czy ile tam Wat wazne jak ten amator zagra. Wiem ze Amator2 potega nie jest ale potrafi lepiej pociagnac niz niejedna wiezyczka mini mikro 5000PMPO. Specyfika altusow niestety juz jest taka jak powiedzial WujekWszystkoZlo brzmienie tez jest dosc charakterystyczne ale ja osobiscie bardzo lubie brzmienie moich 140. Glosno wysokimi i dudniacy bass nie bardzo mnie przekonuje bass ktory wprowadza w pokoju taki rezonans ze wszystko dzwoni jak dzwonki na choince.
    No i jeszcze jedno WujekWszystkoZlo mowi ze Altusy 300 sa tanie jak barszcze kurcze ciekawe gdzie bo ja za moje 140 w bdb stanie dalem 500zl 300 widzialem za nie mniej niz 800 na Allegro a powiedzmy zamiast 800 na mikroshit wydac na Altusy300 to jedno tylko ze 300 juz nie pociagniemy amatorem2 tylko trzebaby miec cos klasy WS50X a to juz wydatek rzedu 200-300zl i mamy 1000-1100zl na audio. Za ta cene wiekszosc spoleczenstwa woli kino domowe za 300zl z Biedronki+mikrowieza za 300zl z MM i maja jeszcze 400zl zaoszczedzone.
  • #9
    altusman
    Level 17  
    Quote:
    Do techno/house to z pewnością nadają się legendy tonsila - altusy 300, tanie jak barszcz i z potężnym basem. To co jest w nich nie do zniesienia dla każdego początkującego audiofila, dudniący bas, wycofany środek i ostre, metaliczne wysokie


    Na tych Altusach słucham przede wszystkim muzyki rockowej i heavy metalu.Wiernie odtwarzaja wysokie i średnie jakich mnóstwo w takiej muzyce.Nie zgodzę się że średnica jest wycofana-średnie są jedną z lepszych stron tej kolumny.Te nowe tuby ze stożkiem(oznaczenie FP) grają już bardzo ładnie jak napisałem soczyście a te stare też nie były złe.Miałem za soba wymianę na kopułki ale kopułka nie zniesie tyle co tuba,i uderzenie w talerz nie jest tak pełne.Altusy bez tub to wykastrowane Altusy i dlatego wróciłem do GDWT.Co do basu to trzeba najpierw ustawić.
    Techno/house praktycznie nie słucham.
  • #10
    alnus
    Level 28  
    kolumny nie mają mocy. mogą ją tylko przyjąć. to że grają cicho lub głośno zależy od skuteczności i mocy wzmacniacza ( przy tej samej oporności zestawów) , a także subiektywnie od pasma przenoszenia. co do Altusów, to co komu się podoba. kwestia gustu. obiektywnego brzmienia to one nie posiadają. w końcu były projektowane w momencie kiedy 90 % słuchanej muzyki pochodziło z kaset nagranych z radia, gdzie pasmo kończyło się na max 12,5kHz. tuby resztę dodawały od siebie, co sprawiało wrażenie "jakości". bass reflex z kolei to delikatnie mówiąc nieporozumienie, ale za to łupie , więc wpisywało się to w trend "dobrej jakości", a właściwie przyjemnego słuchania. miałem Altusy 140, dawno temu. podobały mi się i byłem zadowolony. sprzedałem zaraz po tym , jak kupiłem CD. to są po prostu imprezowe głośniki, z Hi-Fi nie mające za dużo wspólnego. może dlatego MP3 brzmią na nich jakby lepiej niż w rzeczywistości. po prostu brzmienie tłuste i soczyste. bez względu na źródło.
  • #11
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie ma sensu debata czy Altusy graja ladnie czy nie jednym sie podoba drugim nie. Kwestia gustu a o gustach podobo sie nie dyskutuje. Ja podzielam zdanie altusmana ze rock i metal na altusach brzmi bardzo dobrze. System of a Down czy Slipknot potrafia zrobic niezla zadyme choc i klasyka jak Queen brzmi dla mnie bardzo dobrze na Altusach140. Slucham naprawde roznej muzyki tej ktora trzesie chalupa jak jakies bardzo wyselekcjonowane Techno, metal czy w porywach stare klasyki polskiego hiphopu ale dla odmiany lubie tez troche akustycznie posluchac Queena czy Pink Floydow lub bardziej klasycznie muzy filmowej Hansa Zimmera czy Clinta Mansela i ze sluchania kazdego z tych gatunkow jestem bardzo zadowolony na Altusach. Nie jest to brzmienie hi-endu ale jak na domowe warunki i polskie portfele jest bardzo dobre.Nie wiem czy za kwote 570zl bylbym w stanie kupic lepszy sprzet od tego a mam pare Altusow140 za 500zl ktore barzo ladnie wyremontowalem i Tosce 303 za 70zl. Jestem naprawde zadowolony z tego zakupu i nie zaluje wydanych pieniedzy.

    Do tematu przedstawiam pewna sytuacje mianowice kolega z pracy zobaczyl via gg zdjecie Altusow i mowi ze fajne i pierwsze jego pytanie to jaka moc? Mowie mu ze nie liczy sie moc tylko skutecznosc w dB itd a on skwitowal "pierd***sz". Odpowiedzialem ze 140W muzycznej(chyba??) a on mowi ze ma mocniejsza wieze JVC 300W. Nie ma sensu zebym to komentowal bo jego wypowiedzi zawieraja sens tematu i wiedze wiekszosci mlodych ludzi (choc sam mam 22lata) na temat sprzetu audio.

    Dla chetnych zobaczenia wkladu pracy w moje altusy dolaczam zdjecie odrestaurowania dosc poturbowanych pudel. Oklejone "kocem" zalozone plastikowe narozniki i glosniki zregenerowane zestawem naprawczym (niestety gumowe zawieszenia ale glosniki kupilem juz po remoncie ja robilem tylko pudla). BTW za podstawke pod kolumna tymczasowo sluzy pudlo ze starych kolumn Unitry ktore z sentymentu zostalu w domu a teraz sluza jako domek do zabaw dla moich dwoch tchorzofretek :)

    Pozdrawiam
    Kolumny stary Tonsil a nowe
  • #12
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Proszę, nowe alty 300 za 490zł: http://www.e-tonsil.pl/index.php?d=produkt&id=7
    To dużo za taką kolumnę? Mnie ona dźwiękowo nie odpowiada ale cena uważam całkiem przyzwoita jak za nową kolumnę tej mocy i o tych parametrach.

    Dodano po 16 [minuty]:

    junan wrote:
    Producent amatora 2 deklarował 10W/8Ω. stopień mocy zrealiszowany był na układach GML026 o mocy max. 13W. Transformator amatora 2 miał 60VA, z czego znaczną część pochłaniały żarówki oświetlajace skalę. tak więc o 50W na kanał nie mogło być mowy.

    A nie jest to czasem amator 1? Widziałem kiedyś schemat końcówki mocy zastosowanej w A2 i wynikało z niego co innego. Wrażenia z użytkowania A2 też sugerowały, że to jest mocniejsze niż piszą ale rzecz jasna mogę się mylić, to było dawno temu i nie prawda ;) Na 99% jestem jedynie pewien, że na moim A2 pisało 15W/8ohm, na A1 pisało 10W, mój śp. dziadek taki miał :)

    junan wrote:
    Kolejny mit. Transformator w radmorze (2x25W) miał 120VA, czyli 2x wiecej niż w amatorze 2 o mocy 2x10W. Radmor miał mniej żarówek, ale tuner też swoje pobierał. I gdzie ten wielki zapas mocy trafa? Wówczas niemal regułą było trafo o mocy 2x(L+R) plus w amplitunerach 10-20W. Tranzystory 2N3055 standardowo stosowano we wzmacniaczach od 5W do 60W i radmor nie jest tu żadnym wyjątkiem.

    Ale przynajmniej ma zapas, jak każdy porządny wzmacniacz. Z pewnością jest dużo lepszy niż wszystkie wieże, mini wieże i inny podobny sprzęt firm typu sony, panasonic, samsung, aiwa itd. gdzie z transformatorków dobrych do ładowarki akumulatorów czarują dziesiątki W mocy wyjściowej. Jakość jego tunera po odpowiednim przestrojeniu deklasuje wręcz jakikolwiek popularny sprzęt hi-fi. Poza tym fajnie wygląda :)
  • #13
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    @WujekWszystkoZlo
    Altus300 z twojego linku prosze bardzo 490zl NETTO!!. 599zl brutto co daje 1198zl za pare kolumn!! Do tego dochodzi fakt ze trzysetek to juz raczej Tosca nie uciagnie za dobrze i fakt zakupu mocniejszego wzmaka za powiedzmy 300-400zl i mamy 1500-1600zl na audio. Nie znam zbyt wielu mlodych osob ktore stac na cos za taka cene. Ja sam musialbym przeznaczyc calutka wyplate na taki zakup i pewnie jeszcze pare zlotych dorzucic. Dlatego obstaje przy swoim ze Altus140 za 500zl + Tosca za 70zl to Hi-end na polskie realia i portfele. Jestem mlody i mam wielu mlodych znajomych i wielu z nich zazdrosci mi dymu jaki moge zrobic wiekowymi Altusami. Dalej kumpel ktory na pare Pioneerow nie przecietnych ktore potrafia ladnie zagrac i kosztowaly bez prau zlotowek 1300zl zmienia je na Altusy bo brzmienie moich starych Altusow o wiele bardziej mu sie podoba (ale on jezdzi na techno wiec do tego Altus daje rade na 100%). No i przyznac trzeba ze mimo wieku srebrne pierscienie na Altusach nadal sie bardzo ladnie prezentuja bardziej mi sie podobaja niz plastikowe ramki na Altonach.
  • #14
    Chlebek
    Level 13  
    Napiszę tak dwa stare (2 x 15W 30 cm) GD 15/30 (pisze licencja Pionier) + 2 x GDWK 80W czyli 30Wat + wysokie
    Gra znacznie głosniej niż jakieś Alphard 150W

    No co do altusy to one są dobre na dyskotekę - wiem że mają wielu zwolenników . Osobiście raz u kolegi prowadzącego sklep Hi-Fi miałem przyjemność odsłuchać na sprzęcie audio firmy Maranz (chyba konsorcjum Philips i Sony dla koneserów audio) na krosownicy raz Altus raz głosniki Klipsch. Powiem że Altusy brzmiały jak przez 2 dywany i do tego bez środka częstotliwości. Oto przykładowe parametry

    Altus 300
    - moc znamionowa 150 W
    - moc max 300 W
    - impedancja 8 ohm
    - pasmo przenoszenia 30 - 18 000 Hz
    - efektywność 91 dB

    Klipsch RF-7
    - Nominal Power 250 Watt RMS
    - Construction 3-Way
    - Peak Power Handling 1000 Watt
    - Frequency Reponse 32 Hz - 20,000 Hz
    - Sensitivity 102 dB
    - Impedance 8 Ohm

    Z tego co pamiętam 6 dB to 2 razy głosniej
    No i cena Altusa sztuka około 600 zł Klipsch około 700$ ale dolar spada
    :D
    No i wiadomo za co się płaci
    Zbieram na takie głosniczki
  • #15
    Kry_H
    Level 20  
    Witam.

    Quote:
    Altus300 z twojego linku prosze bardzo 490zl NETTO!!. 599zl brutto co daje 1198zl za pare kolumn!! Do tego dochodzi fakt ze trzysetek to juz raczej Tosca nie uciagnie za dobrze i fakt zakupu mocniejszego wzmaka za powiedzmy 300-400zl i mamy 1500-1600zl na audio. Nie znam zbyt wielu mlodych osob ktore stac na cos za taka cene.


    Zawsze można wziąć na raty... Nie sądzę jednak że to jest jakaś nie realna suma. Nie przesadzajmy.
    Inną sprawą jest to żeby dać za Altusy 1200zł to już jest lekkie nieporozumienie.
    Z PRL-u jak nic innego nie było to jeszcze, ale teraz gdy wybór głośników (o niebo lepiej grających i wyglądających) jest ogromny to już jest zakup delikatnie mówiąc chybiony...
    Ja osobiście gdybym miał teraz do wydania 1200zł na kolumny to nawet przez 0,001s bym się nad Altusami nie zastanawiał bo nie ma nad czym. Żeby chociaż Tonsil w tych najnowszych trochę się postarał... A tu klops... Chcieli chyba ożywić legendę... Ale Altus to już tylko legenda...

    Pozdrawiam.
  • #16
    alnus
    Level 28  
    nawet Tonsil zrobił parę lepszych kolumn niż Altusy, tyle, ze przeważnie nieco "cichszych". choćby Perfekt, albo Bolero. tyle tylko, że ludzie przyzwyczaili sie do Altusów i legenda paradoksalnie zabiła wszelkie innowacje i chyba przy okazji cały Tonsil.
  • #17
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Faktycznie nie da sie zaprzeczyc ze wydac 1200zl na Altusy to przesada - sam bym nie dal tyle za tak wiekowy sprzet. Prawda jest to co mowi alnus ze Tonsil nie tylko Altusy wyprodukowal i znam kilka produkcji Tonsila ktore potrafia zagrac o niebo lepiej od Altusow np. Maestro ale faktem jest rowniez ze dla przecietnego techno/houso/łomoto sluchacza moj zestaw za 570zl czyli Altusy140+Tosca303 to potezny sprzet i wlasnie przy tym sie caly czas upieram a nie przy "hi-endzie" altusów. Sam zaczynam narzekac na brak srodka w Altusach140 i usiluje uzyskac jakas pomoc od forumowiczow wiecej Tutaj
  • #18
    Kry_H
    Level 20  
    Witam.

    Ja nigdy nie powiedziałem że Tonsil nie robił lepszych kolumn. To że robi (robił) dobre głośniki same w sobie to wie chyba każdy. Tylko w Altusach tych najnowszych to można było się lepiej postarać. Inaczej zestroić obudowę, zrobić porządną zwrotnicę, z którą ta tuba zagrała by przyjemniej, dźwięk mógłby być bardziej naturalny, to nie jest przecież niemożliwe przy zastosowanych w konstrukcji głośnikach. Byłyby to już "inne" Altusy, ale na pewno przypadłyby do gustu większej grupie osób.

    No ale do techno/łubudubu/bumbum nic lepszego za te pieniądze faktycznie nie ma :D

    Pozdrawiam.
  • #19
    shimo
    Level 11  
    Cóż tak czytając sobie wasze wypowiedzi wychodzi na to że są tu sami patryjoci ;) Moim zdaniem przez taki właśnie patryjotyzm tonsil zabardzo zakochał się w sobie i zszedł na psy. W cenie do 1000zł złotych można kupić przyzwoice grające kody, za 2000zł wykonam sobie wolnostojącą konstrukcję na vifach czy usherach. Tonsil był dobry 15 lat temu (dobry bo nie miał konkurencji), mimo wszystko był przyzwoity. Dzisiaj kupując w polsce naszą rodzimą konstrukcję widzimy 2 nie równo skrojone skrzynki z odchodzącym fornirem, róznym konektorami i głośnikami z całkiem innych partii (rekord jaki widziałem to 2 lata różnicy). Sprawa się ma całkiem inaczej z eqzemplarzami exportowymi, one są równe, prawie parowane i o niebo lepeij wykonane, pozatym są to konstrukcje o których większość z nas nie ma pojęci że takie istnieją. Do tonsila mogło by wreszcie dotrzeć że polacy jednak głusi ani ślepi nie są ...przynajmniej nie wszyscy...
    Tyle ode mnie. Pozdrawiam
  • #20
    Chlebek
    Level 13  
    Proszę o przeniesienie do Audio i pełne info dla ludzi z dyskusji



    No i jesteśmy w Audio

    Dodano po 12 [minuty]:

    Pytanko do kolegów - 4 lata temu sprawdzałem sprawnść głosników GD 15/30 i tonsil podawał 92 dB true. Ostanio pytałem o głosniki szerokopasmowe 92dB żadne ??? nie dochodziły 90 dB. Myślę że zespół tonsila było stać na stworzenie kolumny o mocy 80W i dobrej charakterystyce i sprawności na poziomie 100dB. Myślę że nawet dziś jak by robili takie kolumny to mieli by z 70% naszego rynku. Warunek musiły by kosztować <1000zł i dobrze grać i dobra reklama.

    Dodano po 15 [minuty]:

    I jeszcze jedna reczecz która mnie nurtyje. Dlaczego Tonsil nie zrobił kolumienk do PC takie True RMS 5W w latach 90/2000. Ale prawdziwe 5W dobrze grające. Cena? Same by się z czasem obroniły. I tyle bo jak sobie pomyslę o wskaźnikach sprzedawalności to mnie ...... i ... sory
  • #21
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Chlebek wrote:
    No co do altusy to one są dobre na dyskotekę - wiem że mają wielu zwolenników . Osobiście raz u kolegi prowadzącego sklep Hi-Fi miałem przyjemność odsłuchać na sprzęcie audio firmy Maranz (chyba konsorcjum Philips i Sony dla koneserów audio) na krosownicy raz Altus raz głosniki Klipsch. Powiem że Altusy brzmiały jak przez 2 dywany i do tego bez środka częstotliwości.

    Święta prawda, co prawda walczyły w nierównej walce ale ogólnej charakterystyki altusów i tak nic nie ukryje.

    Chlebek wrote:
    Pytanko do kolegów - 4 lata temu sprawdzałem sprawnść głosników GD 15/30 i tonsil podawał 92 dB true. Ostanio pytałem o głosniki szerokopasmowe 92dB żadne ??? nie dochodziły 90 dB. Myślę że zespół tonsila było stać na stworzenie kolumny o mocy 80W i dobrej charakterystyce i sprawności na poziomie 100dB. Myślę że nawet dziś jak by robili takie kolumny to mieli by z 70% naszego rynku. Warunek musiły by kosztować <1000zł i dobrze grać i dobra reklama.


    100db, 80W RMS i cena<1000zł? Masz ciekawe sny ;)
    Przy takich parametrach i cenie to mieliby w krótkim czasie 70% światowego rynku :P
    Wystarczy, że tonsil zrobi 2 lub 2,5 drożne, przyzwoicie wyglądające, klasyczne kolumny wolnostojące o sprawności na poziomie 92-93dB, mocy 80-120W i zrównoważonym ładnym brzmieniu w cenie ~1000zł para i myślę, że w Polsce legenda znowu odżyje :) W tej cenie można mieć parę frontów Fenix ale to nie jest to czego oczekuję.

    shimo wrote:
    W cenie do 1000zł złotych można kupić przyzwoice grające kody, za 2000zł wykonam sobie wolnostojącą konstrukcję na vifach czy usherach. Tonsil był dobry 15 lat temu (dobry bo nie miał konkurencji), mimo wszystko był przyzwoity. Dzisiaj kupując w polsce naszą rodzimą konstrukcję widzimy 2 nie równo skrojone skrzynki z odchodzącym fornirem, róznym konektorami i głośnikami z całkiem innych partii (rekord jaki widziałem to 2 lata różnicy). Sprawa się ma całkiem inaczej z eqzemplarzami exportowymi, one są równe, prawie parowane i o niebo lepeij wykonane, pozatym są to konstrukcje o których większość z nas nie ma pojęci że takie istnieją. Do tonsila mogło by wreszcie dotrzeć że polacy jednak głusi ani ślepi nie są ...przynajmniej nie wszyscy...

    Nic dodać nic ująć, też uważam, że w klasie budżetowej koda zmiata obecnie całą konkurencję. Sam nie dawno kupiłem AV860 (600zł za nowy zestaw 5.0 na allegro (!), 1000zł w sklepie...) i fronty po tuningu zwrotnic oraz wymianie kabli (~80zł za pare) grają w stereo więcej niż zadowalająco. W duecie z harmanem i odpowiedniej jakości muzyką potrafią zagrać tak, że nikt by nie uwierzył, że to sprzęt za te pieniądze. Zupełnie dobrze grają już nawet z radmorem 5102 choć h/k to jednak nie jest, a przecież to tylko fronty z taniego zestawu kina domowego. Nie ma co liczyć, że tonsil zaoferuje w cenie powiedzmy do 1200zł/para jakieś porządne, równo grające kolumny na polski rynek, w firmie nie widać "zaniteresowania" tym tematem. W cenie do 2000zl na tonsila nawet nie ma co patrzeć, za tą kwotę można dostać bez problemu tannoye lub tak jak piszesz zrobić samemu na porządnych przetwornikach z górnej półki (ja bym osobiście wybrał vifę) i mieć za te same pieniądze kolumny jeszcze o klasę lepiej grające.[/url]
  • #22
    alnus
    Level 28  
    Wujek, Vifę , to ja bym też wybrał, ale rok, dwa lata temu. teraz to tam już jest nowy własciciel i produkcja idzie z nowej fabryki z Chin i już nie zalezy im na głośnikach dla amatorów, bo wolą bawić się w elektronikę. Ushery też są z Chin, ale to są klony Scan Speaków, , tylko ulepszone! Harpia Audio z Krakowa robiła pomiary i Ushery wypadły lepiej niż ScanSpeak'i! o Tonsilu juz dawno nie ma co dyskutować, bo go po prostu nie ma. jest pare firm, które wyrosły na gruzach, ale one idą już raczej tylko rozpędem i tym , co tam znaleźli w magazynach. stad np. te różnice w datach produkcji głośników, o których ktoś pisał wcześniej. Tonsil zaspał sprawę , bo mysleli , że na Altusach mogą jechać w nieskończoność. niestety okazało się nagle, że jest mnóstwo firm , które też potrafią zrobic głośniki, a juz napewno potrafią się zareklamować. Chiński towar powoli idzie w jakość. jeszcze trochę i ceny nie będą odbiegać od japońskich czy europejskich produktów, a jakość będzie co najmniej taka sama. parę lat temu nawet nie spojrzałbym na Kody, a teraz pod tą marką można kupić głośniki , których nie trzeba się wstydzić. Tonsil już nawet zaczął coś robić, miał ku temu wszelkie predyspozycje, ale zrobić coś , to niestety w tych czasach za mało. szkoda, zwłaszcza, że przy okazji wyszło z oferty parę typów kanadyjskiego Totema , czy Polk Audio , o włoskiej Operze nie wspomnę. oni robili przyzwoite i szanowane na całym świecie kolumny na przetwornikach z Tonsila.
  • #23
    altusman
    Level 17  
    Quote:
    Tonsil zrobił parę lepszych kolumn niż Altusy, tyle, ze przeważnie nieco "cichszych". choćby Perfekt, albo Bolero.


    Polecam Tango 150,to nie lada rarytas,jak myślicie dlaczego na allegro w ogóle ich nie ma(nawet w zakończonych aukcjach)?Odpowiedź jest prosta-są dobre nawet z SPL 87dB i pięknie wykonane oklejone orzechowym fornirem.Kto je ma prędko sie nie pozbędzie.U mnie na standach jako monitory grają pięknie.A przecież głośnik niskotonowy w obudowie band pass ma tylko 13 cm!Schodzą do ok.35Hz.Polecam też Tango 200 ale to już jest prawdziwy biały kruk legenda której nigdy nie miałem okazji usłyszeć(fronty wykonane z lakieru fortepianowego,podwójny band-pass na GDN 20/60/3),ta flagowa konstrukcja firmy Tonsil konkurowała z najlepszymi.
  • #24
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    alnus wrote:
    Wujek, Vifę , to ja bym też wybrał, ale rok, dwa lata temu. teraz to tam już jest nowy własciciel i produkcja idzie z nowej fabryki z Chin i już nie zalezy im na głośnikach dla amatorów, bo wolą bawić się w elektronikę.

    Nie słyszałem, żeby ktoś na jakość vify (teraz to właściwie peerless v-line) narzekał, większość ludzi nadal je poleca.

    alnus wrote:
    Ushery też są z Chin, ale to są klony Scan Speaków, , tylko ulepszone! Harpia Audio z Krakowa robiła pomiary i Ushery wypadły lepiej niż ScanSpeak'i!

    Wierze na słowo i w pomiary speców z harpi bo nie miałem okazji słyszeć jak grają ale ostatnio coraz więcej osób montuje je w swoich DIY kolumnach.

    alnus wrote:
    Chiński towar powoli idzie w jakość. jeszcze trochę i ceny nie będą odbiegać od japońskich czy europejskich produktów, a jakość będzie co najmniej taka sama.

    Ja bym powiedział, że jakość idzie do przodu a ceny nawet spadły. Choćby AV860, ulepszone AV850 sprzed dwóch lat (nie jestem pewien ale jakoś tak), jeszcze rok temu były jakieś 40% droższe a teraz cena dystrybutora 1000zł. Przywiezione z niemiec można mieć za 600zł... W tym momencie wypada zaprosić wszystkich znajomych co pokupowali zestawy kina typu ("nie ważne jak gra ale fajnie wygląda") sony/panasonic/samsung za 2-3k zł, zrobić im małą prezentację z kody i podać cenę oraz sole trzeźwiące :P

    Szkoda, że z tonsilem taka kicha ale nic na to nie poradzimy. Tu niestety widać jak na dłoni efekty dzikiego polskiego kapitalizmu. Nikomu też tak naprawdę nie zależy na tym by przywrócić firmie świetność. Choć to dziwne, bo marka nadal jeszcze coś znaczy na zachodzie i w Polsce.
  • #25
    alnus
    Level 28  
    ja nie chciałem napisać, że Vify są kiepskiej jakości, jeśli tak wyszło, to po prostu nieprecyzyjnie się wyraziłem. chciałem napisać, że w podobnej cenie lub tańsze Ushery mogą być lepsze.
    co do Tonsilu, to raczej sprawa ludzi, niż systemu. w pewnym momencie zmienił się system i realia, ale ludzie dalej zostali komunistyczni. jeszcze pamiętam wypowiedź jakiegoś prominenta z Wrześni, który twierdził, że oni nie będą robić kolumn z nisko schodzącym basem, bo to wprowadza młodzież w trans, cza takie podobne bzdety. poza tym ci ludzie jak poczuli, że spływa jakieś mleko, to zaczęli doić bez opamiętania. zapomnieli, że krowę trzeba też nakarmić. potem nie było już za co. najśmieszniejszy przy tym wszystkim było to, ze ilekroć Tonsil miał się podnieść , odnowić itd. , tyle razy na pierwszy plan ( czasem nawet obok b. przyzwoitych głośników) wysuwała się "najnowsza edycja legendarnych Altusów". jak ktoś, komu właśnie udało się posłuchać czegoś normalnego i uciec od "legendarnego brzmienia" coś takiego usłyszał lub przeczytał, to trzymał się od Tonsilów z daleka. na wszelki wypadek. moim zdaniem - jeszcze raz to powtórzę - Altusy zabiły Tonsil. zatruły go raz na zawsze i uzależniły. każdy nałóg niestety źle się kończy.
  • #26
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Hmm... wiesz, nie powinno dziwić, że firma nastawiała się na produkt, który odniósł największy sukces. Legendę można wykorzystać, ulepszyć i dalej rozwijać. Chyba nikt by nie narzekał, gdyby pod marką Altus sprzedawano kolumny, które potrafią nie tylko potężnie grzmieć ale też zadowolić bardziej wyrafinowanego słuchacza. Tonisla zjadła nie tyle legenda altusów co skrajnie głupie kierownictwo nie umiejące wykorzystać możliwości jakie dawała im ta legenda. Wystarczyło popracować konkretnie nad nową serią kolumn, zachować przy tym w miarę możliwości nieco z oryginalnego wyglądu altusów (jakby nie patrzeć, dość charakterystyczny) ale nadać im zupełnie nowe brzmienie. Teraz wystarczy ustalić cenę, nakleić numerek modelu i rozesłać próbne egzemplarze do magazynów traktujących o sprzęcie audio. Jeśli w większości recenzji (uwzględniając stosunek cena/jakość) nowe kolumny otrzymałyby punktację w okolicach 8/10-9/10 to gwarantuję, że w każdym piśmie na pierwszej stronie będzie: Altusy xxx - powrót legendy. To się nazywa prawie darmowa reklama. Resztę zrobią sami ludzie zafascynowai tym jak może teraz grać coś co słyszeli xx lat temu i wtedy grało przecież całkiem dobrze. Po niedługim czasie byłyby już komenty na forach, recki w necie i machina rozkręcona, teraz wystarczy utrzymać jakość i zaspokoić popyt.
  • #27
    alnus
    Level 28  
    moim zdaniem nie da się wejśc dwa razy do tej samej rzeki. Volkswagen próbował z modelem Beatle. i dobrze , że dobrą opinię miały już inne jego produkty, które zarobiły na straty które tamten przyniósł. Beatle'a kupili tylko maniacy i niepoprawni sentymentaliści. okazało się, ze jest ich za mało, żeby osiągnąć sukces. Garbusy były dobre jeszcze 30-40 lat temu. teraz jak ktoś chce takim samochodem jeździć, kupuje staruszka i go remontuje. tak samo jest z Altusami. były b. dobre w latach 80tych, przy teraźniejszej tandecie też są całkiem dobre i z powodzeniem wypełniają zadania o których ich konstruktorzy wcale nie myśleli - nagłaśniają lokale i imprezy, ale nie można by ich ( ewentualnego nowego modelu) porównywać w żaden sposób z przyzwoitymi głośnikami Hi-Fi. po prostu kojarzą się za bardzo ze swoim "charakterystycznym" brzmieniem i sama nazwa odstrasza. entuzjaści nie są grupą docelową , na której można zarobić. jeśli już , to co najwyżej mogłaby to zrobić jakaś mała manufaktura. tylko czy któyś z entuzjastów zapłaciłby za nie tyle ile musiały by kosztować?
  • #28
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Beatle to klęska bo był skazany na klęskę od samego początku. Garbus powstał jako tani, solidny, prosty samochód dla mas i takim niewątpliwie był. Beatle to kompletne zaprzeczenie koncepcji jaka przyświecała stworzeniu oryginalnego żuczka stąd totalny niewypał. VW stworzył samochód w gruncie rzeczy nieciekawy i dodatkowo skierowany nie w stronę mas a w stronę bogatych japiszonów. W ten sposób co najwyżej porządnie podnieśli ciśnienie fanom garbusa na całym świecie. Jak mogli w ogóle zakładać jakiś sukces z takim podejściem? Zresztą VW już od dłuższego czasu nie radzi sobie za bardzo z robieniem samochodów "budżetowych". Nie licząc Golfa, auta VW się słabo sprzedają, koncern obecnie ratuje głównie Skoda. Dobra, koniec tego offtopa.

    Ja pisząc o reaktywacji legendy altusów miałem na myśli kompletnie inne podejście do tematu. Nie wiem, być może wyraziłem się niejasno. Zwróć uwagę co napisałem o Beatle.
    Co do marki i tego jak się kojarzy to myślę, że nie masz racji. Patrzysz przez pryzmat osoby mającej dużo większe niż przeciętne pojęcie o jakości dźwięku i poprawnym brzmieniu zestawów hi-fi. Tymczasem przęciętny klient kupujący jakiekolwiek głośniki to totalny laik, nie ma ani porównania ani pojęcia jak i do czego porównywać. Przede wszystkim kupuje na wygląd i na znaną markę. Dzięki temu ludzie kupują za kilka tys. złotych plastikowe, denne ale fajnie wyglądające zestawy głośników firm takich jak Panasonic/Sony/Samsung etc. podczas gdy osoba zorientowana w temacie nawet na ten sprzęt nie spojrzy. Przeciętny "konsument" jak nie będzie drążył tematu to w 75% przypadków jedyne co zapamiętał o altusach to to, że to potężne kolumny z solidnym wykopem i prawie nie do zajechania. A to paradoksalnie świadczy o jakości a nie o słabości. Większość moich znajomych (za wyjątkiem jednego, audiofila) która kiedyś miała/słyszała/widziała altusy/altony i inne starsze serie tonsila tak właśnie je wspomina. I to jest w tym momencie najbardziej istotne. Jednakże, jak już wspomniałem, początkujący audiofile są obecnie niezbędni żeby wypromować nowy produkt w mediach.
    Tonsil jeszcze może osiągnąć sukces, ale do tego potrzeba chęci w kierownictwie i dobrej analizy obecnego rynku. Nie można też zapomnieć o odpowiedniej kontroli jakości swoich produktów.
  • #29
    alnus
    Level 28  
    Tonsil już nie może osiągnąć sukcesu - bo go po prostu nie ma. być może jakaś nowa firma która się wykluła pod tą nazwą będzie próbować, ale to już będzie tylko znaczek, bo całość już dawno jest podzielona i rozkupiona ( rozgrabiona).
    przeciętny klient kupujący głośniki i tak wybierze plastiki bo są modne, na dźwięku się nie zna i jak usłyszy przesterowany "subwoofer" z takiego wynalazku, to rozdziabi gębę na taki "klang" i wyciągnie portfel. altusów nie kupi , bo mu żona nie pozwoli takich gratów ustawić w pokoju. no chyba , że mają stać pod oknem , to jeszcze można od biedy poustawiać na nich doniczki z kwiatkami. ale jak ona TO będzie przestawiać przy sprzątaniu? nawet gdyby to był zupełnie nowy sprzęt z optymistycznymi recenzjami , to przecież przeciętny kupujący nawet nie wie , że takie recenzje istnieją, bo jeśli jeszcze potrafi składać litery, to czyta co najwyżej program TV. poza tym to jest stereo. ZADEN przeciętny klient nie kupuje już stereo tylko KINO DOMOWE, cokolwiek by to miało znaczyć. no chyba, że miniwieżę dla dziecka. parę lat temu, jak wchodziło się do jakiegoś domu, to w kuchni grało radio - teraz stoi na jego miejscu telewizor. to jest paranoja, ale ludzie, żeby posłuchać muzyki włączają TV! wracając do Altusów, owszem jeśli byłyby to zupełnie inne kolumny( przy okazji raczej niebyłyby tanie!), to całkiem możliwe, że znalazły by nabywców, tyle, że w stereo bawi się już tylko garstka zapaleńców, którzy mają niestety na temat Altusów wyrobione zdanie i zawsze będą na nie ( czy inne pod tą nazwą) spoglądać podejrzliwie. w biznesie niestety nie można spoglądać na temat tylko przez pryzmat swój i swoich znajomych, chyba, że jest się kompletnym przeciętniakiem bez jakichkolwiek zainteresowań z takimi samymi kolegami. ktokolwiek, kto czyta te słowa , napewno nie należy do takiej grupy.
  • #30
    WujekWszystkoZlo
    Level 13  
    Mi właśnie o markę chodzi, nie jest dla mnie istotne czy to będzie "oryginalna" firma, patrząc na lata 90te to chyba nawet lepiej jeśli nie będzie. Osobiście chciałbym, żeby Tonsil "wrócił", z czysto patriotycznych pobudek a czy tak będzie, czas pokaże. W naszym kraju jest masa zdolnych ludzi, którzy potrafią zrobić nieziemski sprzęt za przyzwoite pieniądze. Tonsil próbował z zestawami kina domowego, nie są złe, nie są też wybitne (zwłaszcza w swoich kategoriach cenowych) a przecież można dużo lepiej. Jeśli chcą robić zestawy w przedziale cenowym od 3000zl wzwyż to niech je robią, ale niech są warte tych pieniędzy. Bo robienie zestawów za 3k, które ledwo dotrzymują kroku zestawom kody za połowę mniej to nie jest metoda na sukces. Na zachodzie być może to się jakoś sprzedaje, bo tam ludzie patrzą też na cenę (jak coś droższe to lepsze) ale w naszym kraju nie przejdzie.