Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Alarm telefoniczny w samochodzie

csdark 10 Dec 2006 09:45 3071 22
Optex
  • #1
    csdark
    Level 13  
    Witam,
    Wczoraj w nocy skaradziono mi samochód i moje pytanie jest następujące: czy jest możliwość zrobienia takiego alarmu który dzwonił by na telefon komórkowy właściciela samochodu po otworzeniu drzwi w samochodzie. Interesuje mnie tylko i wyłącznie taka opcja j/w.
  • Optex
  • #2
    janek1815
    Level 38  
    jest to mozliwe tym bardziej ze nie musisz nawet robic na allegro pojawiaja sie alarmy z powiadomieniem via sms o alarmie za calkiem nie wielkie pieniadze. zreszta nic nie szkodzi aby zrobic to samemu. utrzymanie karty sim to koszt rzedu 10zl (mowie o idea mix dla firm) a wiec stosunkowo nie wiele
  • #3
    csdark
    Level 13  
    Wolał bym sam coś takiego zrobic ponieważ nie ufam juz ogólnodostępnym alarmom, niebardzo też wiem jak się do tego zabrać i chodzi mi bardziej o dzwonienie niż o sms, żeby w razie czego w nocy obudziło. Jeżeli moje auto w ciągu kilku dni się nie znajdzie to będe zmuszony kupić drugie i chcę sie zabezpieczyć tym razem maksymalnie.
  • Optex
  • #4
    maser81
    Level 19  
    Zamontuj telefon prepaid, ustaw go odpowiednio (np wbij swój nr tel jako nr poczty szybkie wybieranie, podlutuj na przekażniku styki klawiatury pod nr 1- tam z reguły jest poczta), otwarcie drzwi powwoduje automatyczne wybranie Twojego nr telefonu), popodłączaj do odpowiednich czujników (samemu trzeba obmyśleć jak je wykonać) i w razie zaistnienia zagrożenia zadzwoni sam do Ciebie.
    Odkładasz słuchawkę dzwonisz do niego, od podłączony odpowiednio (tu trzeba wykombinować układ wykonawczy podłączony do głośnika) przerwie dopływ prądu do np pompy paliwa-auto staje. Zasięg masz ogólnopolski, a nawet większy.
    Nakreśliłem Ci jak to mniej więcej można wykonać, teraz do majsterkowicza i stary telefon znajdź, kartę sim za 5 zł, ładowarkę samochodową, i co jakiś czas doładowywać prepaida...
    To jest stosunkowo proste, tylko trzeba nieco pogłówkować nad układami wykonawczymi, czujnikami itp.
  • #5
    sq6ade
    Level 40  
    Można też nieco inaczej > posterować komórkę modemowymi komendami AT poprzez złącze akcesoriów - nie trzeba wtedy grzebać w aparacie. Pamiętaj że sprytni złodzieje mają "syfatory pasma", które uniemożliwiają pracę urządzeniom korzystającym z systemów GSM i GPS.
    Lepiej wykorzystaj jakiś nadajnik i odbiornik radiowy np. łokitoki PMR.
  • #6
    maser81
    Level 19  
    Albo zdublować i tak jak pisał sq6ade podeprzeć się jeszcze jakimś nadajnikiem.
  • #7
    csdark
    Level 13  
    Jeszcze jedno pytanko mam, czy da się w ten sposób podpiąć to do wszystkich drzwi ?? Nigdy nie wiadomo którymi złodziej będzie wchodził, a i jeszcze jedno czy jeżeli będą otwarte jednocześnie drzwi od kierowcy i pasażera to czy takie coś nie przeszkodzi w wybieraniu numeru ? Pomyslałem sobie też o takim czymś jak jakiś czujnik w fotelu reagujący na wagę (złodziej siada na fotel i wtedy dzwoni).
  • #8
    Fiercio
    Level 15  
    Zazwyczaj podpina się to pod oświetlenie wnętrza - większość samochodów zapala światło po otwarciu drzwi ']
  • #9
    maser81
    Level 19  
    Da się do wszystkich drzwi, a właściwie do oświetlenia wyzwalanego przez otwarcie drzwi. Tylko trzeba będzie zmajstrować odpowiednie opóźnienie na wybranie nr telefonu (kondensator o odpowiedniej pojemności na stykach przekaźnika by dłużej był zwarty? -tu chyba trzeba eksperymentalnie dobrać), ale jak mówię z tym to do jakiegoś kolegi który orientuje sie w tych tematach i elektryce samochodowej.
  • #10
    csdark
    Level 13  
    Jeszcze mam pytanie dotyczące samego telefonu, mianowicie czy ładowarka będzie mogła nonstop być podłączona tzn. czy będzie mogła ładować baterie bez przerwy ? Czy w takim wypadku tel po jakimś czasie nie przestanie działać teraz niby idzie zima nie wiadomo jakie będą temperatury a jednak telefon będzie musiał działać.
  • #11
    pierzchalski
    Level 11  
    ja miałem tak zrobione powiadomienie alarmu w sklepie i ze względu że komórkę miałem starą (cegłę) i nie chciałem do niej kupować nowej baterii to non stop była podłączona do ładowarki i nic się nie działo przez kilka lat tak że najlepsza będzie stara cegła której nie będzie szkoda jak się zepsuje i myślę że mróz też nie powinien jej zaszkodzić jeśli zainstalujesz ją wewnątrz kabiny np. pod tylnym siedzeniem lub za schowkiem z przodu
  • #12
    csdark
    Level 13  
    Quote:
    Lepiej wykorzystaj jakiś nadajnik i odbiornik radiowy np. łokitoki PMR.
    czy to zda egzamin tak jak komórka chodzi mi o baterie: ldowrka ciągle podłączona, i jak to rozwiązać radiostacja to chyba z jakimś voxem ??
  • #13
    Jap
    Level 28  
    Nie, są specjalne radiopowiadomienia w cenie ok 200PLN (LC 2000) - ja mam takie i chodzi fajnie - pokazuje Ci na wyświetlaczu co zostało otwarte. Z tym, że zasięg tego ustrojstwa nie jest rewelacyjny bo max 900m i zależy od ukształtowaia terenu. Masz też do dyspozycji gotowe autoalarmy z radiopowiadomieniem. Oraz modóły współpracujace z telefonami. Jak zdublujesz systemy to zwiększysz szanse ocalenia bryczki.
  • #14
    PIOTOM0
    Level 20  
    Witaj.
    Sprawa nie jest trudna.
    Kupujesz Simensa ME45 lub innego z modemem AT.
    Kupujesz kabelek komputer -> telefon po RS232
    Kupujesz procek AT2313 i kilka podstawowych układów jak kwarc, zasilanie 7805 + scalak Max232 do transmisji Rs232
    robisz kuład według schematu zamieszczonego w załączniku

    Łączysz układ następująco komórka -> kabelek -> Max 232 -> procesor
    Ładujesz program zamieszczony poniżej do procka 2313, modyfikując numer na który ma dzwonić telefon - w programie wymieniasz numer tel 600000000 na swój numer docelowy.
    Podając 5V na pinb.0 wyzwalasz dzwonienie.
    Telefon dzwoni 20 sekund po czym się rozłącza.
    Jeżeli nadal jest stan wysoki na Pinb.0 telefon dzwoni ponownie.
    Oczywiście jeżeli układ ma pracować w samochodzie wejście pinb.0 musisz wyposażyć w diodę zenera 4,7V i rezystor 10k ohm

    Układ możesz podpiąć w dowolne miejsce w pojeździe.
    ładowanie komórki rozwiązałem kupując gotową ładowarkę do simensa za 12 zł. Rozebrałem ją i włożyłem do obudowy urządzenia. Zasilanie podpiąłem do pinów we wtyczce rs232 wchodzącej do telefonu.

    Układ działa już kilkanaście miesięcy bez zarzutu.
    Polecam proste rozwiązanie

    Piotom0
  • Helpful post
    #16
    PIOTOM0
    Level 20  
    Zawsze i tak można:)
    Jest kilka rozwiązań na rynku bardziej lub mniej profesjonalnych, np.:
    http://www.e-alarmy.pl/o35,moduly,gsm,,powiadamianie.php

    Mi zależało na samym dzwonieniu - niskie koszty (abonament za 13zł)
    Chodziło mi tylko o poinformowanie właściciela o zaistniałym alarmie. Przy sms-ach już są jakieś koszty. I tak nie będę sterował samochodem na odległość przez sms :) Chociaż może to by było fajne rozwiązanie. Wystarczyło by napisać "samochód do mnie" i by przyjechał ;)

    Pozdrawiam
    Piotom0
  • #17
    yes2mike
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Sam do niedawna mialem patent o ktorym pisal maser81.

    Nie wiem, czy nie lepiej jest odpowiednio zabezpieczyc auto, bo co nam da telefon w srodku nocy, jezeli za oknem juz sladu po aucie nie bedzie ?
    Najlepsze sa wlasne patenty i gwarantuje Ci, ze sa najskuteczniejsze.
    Ja na przyklad mam patent odlaczajacy przewod (od komputera) odpowiedzialny za wtrysk. Nawet, kiedy zlodziej bedzie myslal ze jest cwany i przyniesie ze soba komputer - nic mu to nie da i bez babrania sie z gruba wiazka przewodow NIC nie zrobi.

    To jest czuwanie a nie sen - cos o tym wiem ;)
    Co zrobisz, jezeli zadzwoni ? Wybiegniesz w kapciach ? Rzucisz doniczka ?

    Wpisz w wyszukiwarke allegro "radiopowiadomienie" i zaznacz, zeby szukal tez w opisach i nie baw sie w amatora, bo do konca zycia bedziesz zalowal, jezeli cos nie zadziala, albo zlodziej wejdzie przez okno i telefon nie zadzwoni.
  • #18
    csdark
    Level 13  
    Powiadomienie telefoniczne będzie jednym z wielu zabezpieczen które bedzie posiadał moj przyszły samochód także zdąże napewno założyc kapcie ;) W złodzieja też nie bede rzucał doniczkami ale rozprawie sie z nim ręcznie (osoby które straciły auto wiedzą jaka złość w człowieka wstępuje). Jeżeli złodziej wejdzie przez okno to też telefon będzie dzwonił (skoro mozna go podłączyc wszedzie to juz jakis projekt wymyślę). Muszę jak najbardziej opóznić ewentualne odpalenie auta także podejrzewam że zabezpieczenia moga być ceną porównywalne do samego auta.
  • #19
    yes2mike
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wiem, bo mi sprzatneli kilka lat temu sprzed sklepu, w ktorym bylem moze 5 minut.


    Po przemysleniach stwierdzilem, ze ten najprostszy patent z telefonem jest chyba najciekawszym rozwiazaniem.

    Ja u siebie odlaczylem syrene, bo w dzisiejszych czasach nikt na nie uwagi nie zwraca. A i zlodziej (jak bystry) zastanowi sie kilka razy, czy WARTO ryzykowac, skoro cos tu nie tak.

    Czujnik otwarcia drzwi itp. chyba rozwiera obwod, wiec bedziesz musial zorganizowac kawalek przekaznika, albo wpiac sie w alarm pod np. syrenke... tez z przekaznikiem (wtedy masz z glowy - wszystkie czujniki beda "dzwonily').
  • #20
    maser81
    Level 19  
    Hmm ja eksperymentowałem swego czasu z programem do nadzoru przez webcama i odpowiedni program.
    Ustawiałem kama (sprzężonego z lornetką) na samochód przez okno.
    Cokolwiek zbliżyło się do samochodu na przyblokowym parkingu dostawało fotkę z datą...
    Yes2mike mówisz o tym moim projekcie z starym telefonem i przekaźnikami?
    Jak to dobrze zrobić to niemal nic nie kosztuje.
    Może popełnię eksperymentalnie taki patent, gdzieś u rodziców leży sobie motorolka d160 z wywaloną klawiaturą (uszkodzenia samej gumy - część elektroniczna bez zarzutu.)
  • #21
    csdark
    Level 13  
    Quote:
    Czujnik otwarcia drzwi itp. chyba rozwiera obwod, wiec bedziesz musial zorganizowac kawalek przekaznika, albo wpiac sie w alarm pod np. syrenke... tez z przekaznikiem (wtedy masz z glowy - wszystkie czujniki beda "dzwonily').
    Widzisz a mi chodzi o to aby te kilka zabezpieczeń działało zupełnie niezależnie od siebie. Złodzieje sa sprytni ale ale na raz ze wszystkim sobie napewno nie poradzą. Najlepiej by było zrobić jeszcze cos takiego że przy nieautoryzowanym wejściu do auta i zamknieciu drzwi po jakimś czasie centralzamek blokował by drzwi bez mozliwości otworzenia ich ze srodka szyby oczywiście też nie dało by sie otworzyć (a ze srodka kabiny miał by złodziej problem z wybiciem) i powiedzmy auto ruszyło a tu nasza niespodzianka sie uruchamia i do tego wyzwalacz gazu duszącego :) Oczywiscie teraz to mnie trochę poniosło ale przez szkode jaką poniosłem właśnie mam takie dziwne pomysły ;) Z drugiej strony chciał bym aby taka osoba miała dobrą nauczkę na przyszłość
  • #22
    yes2mike
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Tak, o tym o czym pisales myslalem.

    Webcam ok, tylko w nocy niebardzo zda egzamin ;) Chyba, ze pod lornetka bedzie halogen... A najlepiej swiecacy podczerwienia.

    Przy okazji wpadlem na dosc banalny i chyba smieszny pomysl: Mozna wrzucic gdzies w okolice lusterka mala lampe blyskowa, ktora bedzie podpieta do alarmu, albo czujnika zblizeniowego... Ciekaw jestem miny zlodzieja, kiedy dostanie po oczach ;) Mozna tez pokusic sie o jakas miniaturowa obudowe sferyczna i podwiesic ja w okolicach oswietlenia na podsufitce (o ile jest - jak nie ma, to i tak mozna przyczepiac na noc na np. rzep).
    Gwarantuje, ze gosc pobije rekord predkosci w biegu na 100 metrow.... i to przez plotki.

    Ktorys z kumpli kiedys mial taki dzialajacy patent z kamerka - wysylala po radiu.


    Jednak naprosciej bedzie podmienic nr. poczty glosowej, przylutowac na plyte dwa przewody (najlepiej z jakims miniaturowym zlaczem), przez przekaznik podpiac do syrenki i sprawa zalatwiona.
    Mamy gotowy alarm z powiadomieniem, za ktory w detalu bysmy zaplacili wiadro pieniedzy + VAT.
  • #23
    PIOTOM0
    Level 20  
    Hmm.
    Widziałem kiedyś na allegro układ który strzelał w samochodzie gazem.
    Oczywiście gaz mogłeś sobie kupić dowolny. Huk też był pewnie niezły.
    Przy zastosowaniu paraliżującego - nawet agresora byś miał na talerzu.
    Sam bym sobie tego nie zamontował ale ...... byli tacy co kupowali , ilość sprzedanych urządzeń z tego co pamiętam to ok 200. A opinie o produkcie same pozytywne.

    Oczywiście im więcej nietypowych rozwiązań tym lepiej.
    Możesz odpiąć sygnał z czujnika prędkości obrotowej silnika - pod warunkiem, że komputer nie wejdzie w tryb awaryjny.
    Dowolnym nie wykorzystanym przełącznikiem umieszczonym w kabinie przerywasz ten obwód. Ten obwód jest rzadko wykorzystywany do zabezpieczeń.

    Jak się uprą to Cię sami poproszą o kluczyki, dokumenty i opis rozbrojenia alarmu , a jak nie to na lawetę ....

    Nie ma mocnych, ale trzeba się zabezpieczyć.

    Dla mnie wiadomość, że coś się dzieje z samochodem jest ważniejsza niż automatyczne blokady. Okazuje się że kody 48 bitowe stosowane we wszystkich immobilaizerach dziecko z odpowiednim sprzętem w kilka chwil rozkoduje.
    Można oczywiście stosować powiadamiania radiowe które są niestety łatwe do zakłócenia. Gsm zresztą też.

    Nadal skuteczne są najdziwniejsze rozwiązania.


    Pozdrawiam
    Piotom0